drukuj

Szukam smaku Gorzowa

Szukam smaku Gorzowa

Paweł Salamon za pół roku skończy 30 lat. Jest absolwentem SP 4 oraz Zespołu Szkół Gastronomicznych. Skończył też Akademię Rolniczą w Szczecinie. Uwielbia żużel – jak podkreśla, za sprawą wujka, Edwarda Jancarza. Od 15 lat pracuje w Don Vittorio (teraz też w Casa Felice). Z żoną Magdaleną mają 2,5-letnią córkę Agatkę.

Mówi PAWEŁ SALAMON, szef kuchni restauracji Don Vittorio i domu weselnego Casa Felice

- Tydzień temu przygotował pan czytelnikom „Teraz Gorzów" piękny stół świąteczny, ślinka ciekła nie tylko w redakcji. A co pan jadł na wielkanocne śniadanie w domu?

- Byłem z rodziną na śniadaniu u mamy i teściów, więc były pokrojone składniki święconki zalane barszczem. Z tą potrawą pierwszy raz spotkałem się właśnie u teściów – byłem wówczas pod wielkim wrażeniem.

- Teściowa nie boi się gotować przy takim zięciu?

- Nie mamy z tym problemu. Nikt nie patrzy, gdzie pracuję. Zresztą tradycje kucharskie są obecne w rodzinie: brat, bratanek i wujek kończyli „gastronomik", teraz jest tam siostrzeniec. W domu wymieniamy się pomysłami na potrawy. Tym razem na stole wielkanocnym mieliśmy pieczone mięsiwa, różnego rodzaju jajka. Najważniejszym elementem świąt jest jednak nie to, co na stole, ale co wokół niego, czyli spotkanie z rodziną.

- Gotuje pan już połowę swego życia, pamięta pan swoje pierwsze danie? Pewnie jajecznica?

- Jajecznica, owszem. Jednak taką pierwszą, profesjonalną potrawą były jabłka zapiekane w cynamonie. Zrobiliśmy je z kolegą, bo nie chciało nam się iść do szkoły. Mieliśmy wtedy po 15 lat. Wtedy chyba nastąpił taki przełom, na serio pomyślałem, by pójść do „gastronomika".

- Jak koledzy z podstawówki oceniali pańską decyzję o pójściu na kucharza? Nie mówili, że to niemęskie?

- Nie sądziłem wtedy, że będę musiał zmierzyć się z opinią kolegów, że jestem garnkotłukiem. Mówiłem im: zobaczymy za parę lat. Bycie kucharzem to nie tylko mycie patelni, ale też wymyślanie potraw i pielęgnowanie tradycji regionalnych.

- Nabijali się, a teraz widzą, że żywi pan najważniejsze osoby w państwie, w mieście. Z Don Vittorio związany jest pan od 15 lat...

- Tu zaczynałem praktyki, potem pracowałem w czasie studiów. Miałem 3,5-letnią przerwę, kiedy to w Wiejcach pod okiem Jeana Bosa uczyłem się kunsztu kuchni francuskiej. Następnie często bywałem w Warszawie u Pawła Oszczyka, który wprowadzał mnie w tajniki łączenia odpowiednich smaków. Wróciłem do Gorzowa, założyłem rodzinę .

- Umiejętności kulinarne pomogły w zdobyciu serca przyszłej żony?

- Magda wiedziała, czym się zajmuję, ale bardziej interesowała się mną. Tak więc ucinam te spekulacje.

- W domu gotuje...

- Żona.

- Ufa pan? Ponoć kucharze jedzą tylko to, co sami przygotują...

- Ufam. No i razem też gotujemy. To pytanie pada bardzo często. Dziennikarze mówią: żona to ma wspaniale, nie musi gotować. Wtedy odpowiadam, że gdy jestem w domu, pomagam jej. Gotujemy przede wszystkim dla córki. A dla siebie często eksperymentujemy i przy okazji wymieniamy się poglądami. Prawie jak w pracy.

Więcej w najnowszym wydaniu "Teraz Gorzów"!

Zdjęcia

  • Szukam smaku Gorzowa
Wychodzimy w każdy czwartek. Znajdziecie nas w najbardziej uczęszczanych miejscach Gorzowa oraz w popularnych kawiarniach i lubianych restauracjach. * ul. Warszawska 6 (I piętro), tel. 95 722 57 72, redakcja@terazgorzow.pl - jeśli chcecie nas odwiedzić, zadzwonić lub chcecie do nas napisać. * 0 519 503 779, www.terazgorzow.pl - jeśli chcecie się u nas zareklamować
tygodnikteraz
Autor:tygodnikteraz

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
ANDRZEJ SIBERA
ANDRZEJ SIBERA śr., 2011-04-27 19:29

I ja swego czasu pracowałem

I ja swego czasu pracowałem w Don Vittorio:))Pozdrawiam serdecznie Pana Tomasza Szach-szefa kuchni który pracował tam ponad 20 lat!!!Brawo Mistrzu to ty gotowałeś dla elit w Gorzowie!

Bar BRYZA w Lubniewicach, zaprasza:)
Vira
Vira śr., 2011-04-27 21:54

smak Gorzowa = smak bułki z

smak Gorzowa = smak bułki z pieczarkami. amen. :)

http://wtoku.tumblr.com - w hołdzie twórcom programu
Meg
Meg czw., 2011-04-28 10:51

...Amen :)

@Vira:

...Amen :)

To na tzw. czas dzisiejszy super przekąska :)

Vira
Vira czw., 2011-04-28 11:15

Z tego,co czytam, najbardziej

@Meg:

Z tego,co czytam, najbardziej w Polsce znane są bułki z Gorzowa i Bielska-Białej. Miałam okazję próbować tych z BB i uspokajam zaniepokojonych - to dla gorzowskiej bułeczki żadna konkurencja. Suche toto i przesolone.

http://wtoku.tumblr.com - w hołdzie twórcom programu
Meg
Meg czw., 2011-04-28 11:24

...czyli, mamy coś co nas

@Vira:

...czyli, mamy coś co nas (pozytywnie) wyróżnia :)

Onaletlla
Onaletlla czw., 2011-04-28 13:40
Magdalena
Magdalena śr., 2011-04-27 22:11

lody w Śnieżce:)

lody w Śnieżce:)

Magdalena
Justa
Justa czw., 2011-04-28 06:55

Gorąca czekolada w Cafe

Gorąca czekolada w Cafe Costa!

Justa
krzyśku
krzyśku czw., 2011-04-28 10:33

Tak...

....lodów w śnieżce, bułeki z pieczarkami, czekolady w Cafe Costa, naleśników u Bartosza, czy pierogów z Wróblewskiego chyba nic nie pobije. To takie charakterystyczne (jak dla mnie) smaki Gorzowa :)
Miejsca w których można smakować Gorzowa jest dużo i można by wymieniać i wymieniać.
Każdy z nas ma jakieś swoje ulubione.
Bardzo żałuję że nie ma już Grzybka, zrobili bank i zniknęło miejsce w którym były najlepsze lody cassaty (na wynos) i przysmak sułtański, że nie wspomnę o kawie w tych PRL-owskich szklankach z podstawką. Ale się rozmarzyłem...

Pozdrawiam.
krzyśku (+piuska:))
(,,,,,,,,,,) kg przecinków do wstawienie w odpowiednie miejsce :DDD

mail do krzyśku kliknij TU
Meg
Meg czw., 2011-04-28 10:45

Smaków lat młodzieńczych/dziecięcych nic nie przebije...

...lodów ciepłych z cukierni Pana Stojanowskiego, rurek z kremem z "Maleńkiej, golonki po bawarsku i zupy krem z zielonego groszku z "Karczmy Słupskiej""...eh

alexandra
alexandra sob., 2011-04-30 16:18

w Don Vittorio polecam

filet z kurczaka w sosie pomarańczowym (cytrynowym lub kurkowym) . do tego ryż curry i miseczka sałat. W tym miejscu jest najlepsze jedzenie w mieście. Tak na prawdę to cokolwiek się w DV nie zamówi po pierwszym kęsie oczy same się zamykaja a rozanielona mina mówi wszystko.......

alexandra------ http://www.sosbokserom.com.pl/