Świecka epoka Gorzowa
Może zilustruję temat cytatem z Karola Hermy:
„1 lipca 1949 roku powołano do życia Komitet Organizacyjny Szkoły Towarzystwa Przyjaciół Dzieci w Gorzowie. W skład Komitetu weszli: Dutkowska, Musiał, Łyskawa, Rogosz, Białas, Szpelak, Herma. Komitet stwierdził: Szkoła TPD w Gorzowie Wlkp. powstała w wyniku starań społeczeństwa gorzowskiego, dążącego do wychowania młodego pokolenia na zasadach naukowego, materialistycznego poglądu na świat. Szkoła TPD ma być awangardą pracy przy budowie nowego życia, nowego ustroju, przy budowie robotniczo-chłopskiej sprawiedliwej, socjalistycznej Polski''.
Szkoła TPD zafunkcjonowała od 1 września 1949 w budynku przy ul. Przemysłowej 22, zajmowanym od października 1945 przez Szkołę Podstawową nr 2. Około 1956 r. zaniechano nazwy Szkoła TPD, po wymianie uczniów szkoły podstawowej powstała oficjalna nazwa Liceum Ogólnokształcące Nr 19 im Marii Skłodowskiej-Curie. Od września 1950 placówka stała się szkołą rozwojową – jako pierwsza w mieście była to szkoła bez nauki religii, torująca drogę świeckości całego szkolnictwa.
Na oczach, a raczej skórze roczników po 1990 r. ten etap dobiegł kresu. Historia oceni, czy
dobrze, że tak się stało...



























Kontakt:
...bardzo źle się stało, że
...bardzo źle się stało, że się pojawili...szkoła według mnie ma być (!) świecka i tyle mego pisania
:) ^-^
@Meg:Mi nie przeszkadza religia w szkole. Chociaż z wielkim sentymentem wspominam lekcje mojej religii, na którą chodziliśmy do salki katech. po drodze wstępowaliśmy do piekarni i kupowaliśmy pyszny ,pachnący, okrągły chlebek, który potem jedliśmy. Jednak religia w szkole to wygoda dla tych dzieciaków, które na religię chodzą , a te które nie chodzą mają wolną lekcję, więc nie widzę powodu dlaczego ma nie być religii w szkole.
Pani nickole w moim wypadku nie wiem jak u innych
@nicole:Pani nickole dlatego że gdy moje średnie dziecko chodziło do podstawowej jako jedynie nie chodziło w szkole na religię i było przez dzieci wyszydzane wyzywane od jehowych co prawdą nie jest ponieważ po prostu nie chciało uczyć się religii.Starsze chodziło na religię - dajemy dzieciom własny wybór. Wiem że takie pzrypadki miały miejsce w różnych szkołach. Dlatego również jestem przeciw religi w szkołach.
:) ^-^
@Grażka:Pani Grażko, z całym szacunkiem, ale to nie ma znaczenia, czy religia jest w szkole czy poza szkołą, dziecko jak ma być wyszydzane przez inne dzieci to i tak będzie. Jak ja chodziłam do szkoły podst. mieliśmy religię poza szkołą jak już wspominałam w poprzednim komentarzu. Nasza koleżanka, też jako jedyna nie chodziła na religię i też była wyszydzana. Tylko ona była jehowa. Tak więc pani widzi, w szkole czy poza szkołą dziecko jak ma być traktowane źle to i tak będzie.
to nickole,
@nicole:po co w ogóle lekcje religii, skoro nie uczą szacunku do innych?
Piszesz, że te co nie chodzą mają wolną godzinę. Ale w rezultacie są godzinę później w domu. Początkowo, kiedy wprowadzano religię do szkół, mówiono, że będzie się ona odbywać na pierwszej lub ostatniej lekcji. Mówiono, że będzie zamiennie etyka, mówiono, że katecheci będą nauczać za darmo, mówiono, że religia zapobiegnie patologiom, że ocena nie będzie wliczana do średniej ...szkoda słów...
Religia do kościołów i sal katechetycznych!
Wetnę się, bo mam dziecko...;)
@gonia:....moja Córka na religię również nie chodziła (trudno to był jej wybór = mój podpis, że zgadzam się z jej decyzją) , lekcje w jej LO, a wcześniej w gimnazjum odbywały się zawsze na pierwszej lub ostatniej godzinie, nie było ich "w środku", etyki rzecz jasna nie było :(, nie wiem co masz Goniu na myśli pisząc "po co w ogóle lekcje religii, skoro nie uczą szacunku do innych" ....czy katecheza w salce przy plebanii gwarantowała naukę "szacunku do innych"? Czy gwarantuje ją w szkole? No, trochę nie na temat...;)
Ad. postu Pani Grażki, moja Córka nie była wyszydzana czy obrażana z powodu, że na lekcje religii nie uczęszcza, może dlatego, że nie ona jedna...
a gdzie napisałam,
@Meg:że katecheza na plebanii gwarantowała naukę "szacunku do innych'?
Skoro dzieci czy młodzież uczące się religii - obojętnie gdzie - wyszydzają inne, nie chodzące na religię - to chyba coś jest nie tak, albo ze zrozumieniem zasad wiary, albo z ich przekazywaniem. Zresztą co się dziwić dzieciakom, skoro ksiądz potrafi powiedzieć, że dziewczynka, która nie chodzi na religię ma w sobie diabła:
http://wyborcza.pl/1,75478,7930567,Ta_mala_ma_w_sobie_diabla.html
...a to już
@gonia:... nazwijmy to umownie pytanie do rzeczonego księdza, nie do mnie...pytanie do rodziców tych dzieci, które to czynią...u mnie w domu jestem ja wierząca , Córka niewierząca i takich cyrków nie ma... kluczem jest szacunek i tolerancja ...(Ona nie miała okazji nauczyć się tego na lekcji religii;), więc gdzie ?) Tyle....
:) ^-^
@gonia:Gonia, jak dziecko w domu od rodziców nie nauczy się szacunku do innych, to ani ksiądz ani nauczyciel,ani nikt inny go nie nauczy. A presja otoczenia i potrzeba akceptacji jest na tyle silna, że dzieciaki robią to co inni, żeby tylko nikt je nie odtrącił. A właśnie, że zapytam, dlaczego nie ma etyki w szkołach? W naszej szkole też chyba nie ma, bo ci , którzy nie chodzą na religię idą do domu, bo religia jest na ostatniej lekcji. A etyki nie ma !
Religia do kościołów i sal katechetycznych!
@gonia:Otóż to właśnie. Zgadzam się w pełni z wypowiedzią Goni. Uważam, że religia w szkołach to jedna wielka pomyłka i ktoś powinien mieć odwagę to przywrócić do stanu normalności, to. do religii w salkach przy kościołach.
:) ^-^
@Jamajka:Hhahaa! No i niech teraz ten, kto mówił, że gang KWA się wspiera popatrzy i oko nacieszy!!! Otóż my wszyscy mamy swoje własne zdanie i swoje własne poglądy, nie jesteśmy jak chorągiewki na wietrze, gdzie zawieje tam lecimy! A mimo to jest między nami więź, której wszystkie trolle mogą nam zazdrościć. ...........Jamajka, Gonia, Łuka, kocham was!!! No i nie tylko was, innych z K.WA też, bo się obrażą :)
...a któż tu w tym temacie
@nicole:...a któż tu w tym temacie nie ma własnego zdania, jest jak chorągiewka i jest trollem, ja widzę, że każdy w temacie ma swoje zdanie, a może mam coś z oczami?
:) ^-^
@Meg:Nie wiem czy masz coś z oczami Meg, ale komentarz nie był do ciebie.
Daj spokój,ja się nie
@nicole:Daj spokój,ja się nie obrażę:))Ale według mnie religii nie powinno być w szkole.
Z pamięci wygrzebuję okres
Z pamięci wygrzebuję okres mojej edukacji w szkole podstawowej. W 1954 roku poszłam do I klasy. w szkole przy ul Estkowskiego ( akt AWF ).Chyba w 1956 roku na ścianie klasy powieszono krzyż.. I nie bardzo pamiętam kiedy ( 1958?) powstała tam tzw szkoła świecka . Krzyże zostały zdjęte . Nie wiem czym jeszcze ta szkoła się różniła od innych . Ale wówczas ja i większość kolegów przenieśliśmy się do szkoły przy ul Kos Gdyńskich / Łokietka....dawne czasy, romantyzm tego okresu minął....
Już wrzuciłam komentarz- gdy
Już wrzuciłam komentarz- gdy zobaczyłam komentarz Meg -nie mam wątpliwości ,że masz rację...
Tak samo uważam jak pani Meg
Tak samo uważam jak pani Meg i pani Łuka.
Stare czasy Pani Łuko !!!!
Ja chodziłem też do TPD na Estkowskiego ale trochę wcześniej , bo od 1949 roku.
W 1953 na placu szkolnym , przy opuszczonej fladze narodowej przewiązanej kirem, cała szkoła z nauczycielami oddała cześć zmarłemu Józefowi Stalinowi . Pani tego nie pamięta , bo poszła rok po tej " tragedii światowej" ! .Nauczyciele płakali, nie wszyscy chyba ale widziałem paru. Różniła się jeszcze chyba tym ,że na lekcjach b. często byli wizytatorzy i praktykanci ze Studium Nauczycielskiego ,które było chyba
w tym samym budynku . Dokładnie nie wiem , za młody byłem i nie pamiętam.
W roku 1955 - chyba , przenieśli część z nas do nowo oddanej szkoły nr. 7.
Taki wypalony pojedynczy budynek poniemiecki . Chyba w 1956 mieliśmy pierwszy raz w szkole lekcje religji z księdzem . W 1956 r. zacząłem chodzić do Ogólniaka
nr19 , gdzie dyr. był właśnie Pan Karol Herma . Uczył propedeutyki filozofii i rys. technicznego. Nie pamiętam w którym roku ,ale też przez jeden rok nauki była religja.
Na parterze 19-tki w tamtym czasie była jeszcze podstawówka , ale chyba przez jakiś czas . Ci uczniowie z podstawówki z tego budynku , mieli w podstawówce jęz. angielski ,bo w Ogólniaku byli w grupie zaawansowanych ,a my z innych podstawówek w grupie niezaawansowanych . My mieliśmy jęz. rosyjski .
Stare dzieje . Pozdrawiam serdecznie wszystkich z 19-tki.
Kaja 1305
Panie Kaja- jak wyliczyłam,
@kaja1305:Panie Kaja- jak wyliczyłam, to jest Pan pokoleniem wojennym. Nawet sobie nie wyobrażam sobie , co przeżywały kobiety w takim okresie. Wojenne macierzyństwo... I mimo ,że urodziłam się dwa lata po wojnie , mam wrażenie ,że każdy z nas nosi w sobie stygmaty wojny , traumę rodziców ........a na Estkowskiego najpierw było Liceum Pedagogiczne, dopiero potem Studium Nauczycielskie. Zawsze obecność studentów dodawała specyficznego uroku lekcjom...a Wszystkich z LO nr 19 też pozdrawiam serdecznie:)
...Estkowskiego....to
@Łuka:...Estkowskiego....to przypomnę Wam trochę...lata wcześniejsze
http://www.mmgorzow.pl/artykul/pierwsza-po-wojnie-polska-szkola-srednia-...
Moja Mama ukończyła ją w 1948 roku...
Meg- dzięki ,że wrzuciłaś
@Meg:Meg- dzięki ,że wrzuciłaś link do tego art. To bardzo dobry pomysł. Zawsze tak myślałam. Nie jest łatwe " odgrzebywanie" starych art. A poczytać warto...
...notatkę raczej,
@Łuka:...notatkę raczej, najciekawsze tam są Twoje komentarze, świetnie ją uzupełniają , bo są z tzw. pierwszej ręki :)
Meg-Jeszcze raz wróciłam do
@Meg:Meg-Jeszcze raz wróciłam do Twojego art. Piszesz o LO na Estkowskiego. Może tam nie było Liceum Pedagogicznego, a jedynie jakieś klasy pedagogiczne w ramach LO. Wiem ,że takie kiedyś były , min Pani Alicja Kapuścińska( żona Ryszarda) taką szkołę ukończyła, zanim zajęła się medycyną...pozdrawiam serdecznie
Panie Kaja- już nie pierwszy
@kaja1305:Panie Kaja- już nie pierwszy raz wspomina Pan Dyr. Hermę. Też zapadł w mojej pamięci. Postać wyrazista, nauczyciel a właściwie wychowawca z charyzmą. Pamiętam ,że z reguły buszowaliśmy na przerwach. A wystarczyło ,że Dyr wyszedł niepostrzeżenie z gabinetu, stanął pod ścianą z rękami założonymi do tyłu i tylko patrzył. Był właściwie dość niepozorny ,szczupły i niewysoki . Jedynie duże wyraziste oczy zapamiętałam. I wtedy nagle robiła się cisza na korytarzu...Jeden z kolegów kiedyś przejechał się rowerem po korytarzu- nie wiem jak to się skończyło...oj młodość, młodość
Dobrze że lekcje religi są w
Dobrze że lekcje religi są w szkole. My mieliśmy w salkach katechetycznych po południu i wracało się do domu często po zmroku a tak moje córki mają w szkole i wracają do domu najpóźniej po 14.00 i ne muszą już chodzić do salki. Mi takie rozwiązanie z religią w szkole podoba się.
Z wielkim sentymentem oglądam
Z wielkim sentymentem oglądam załączone zdjęcie i nie wiem skąd było zrobione... pozdrawiam serdecznie
Widok od strony ul. Wawrzyniaka
@Łuka:Numeru kamienicy z głowy nie podam. Zdjęcie ma już kilka lat.
Co do wygody, że nie trzeba się ciągać wieczorami po salkach katechetycznych - na zajęcia z tańca, gry na fortepianie czy innych hobby też trzeba chodzić poza szkołę. Oświata jest państwowa, a państwo bezwyznaniowe. Moim zdaniem zajęcia pozalekcyjne związane z widzimisię dziecka czy rodzica winny być ich sprawą. Pomijam ile kosztuje nas ta fanaberia, a myślę tu pieniądzach, nie o skutkach społecznych.
Dokładnie tak...!
@Delphinenhaus:Dokładnie tak...!
Jak pani Meg -
@Meg:Jak pani Meg - "Dokładnie tak...!"
Kasa! Księża i katecheci
Kasa! Księża i katecheci biorą pensję za naukę religii w szkołach.
W polskich szkołach zasady katolickiej wiary wykłada aż 34 tysiące katechetów.W 2008 roku katecheta otrzymywał prawie 900 zł miesięcznie .Policzyć da się łatwo ile budżet państwa kosztuje ta fanaberia. W salkach przy kościele uczyli za darmo w szkole za kasę!
jeszcze napisze bo znalazłem że kapelan w szpitalu kasuje miesięcznie 5 tys. złotych a pielęgniarka z 20 letnim stazem ok. 2 tysięcy. Paranoja! Powinien latać po szpitalu z posługą za darmo!!!
:) ^-^
Czed, o ile się orientuję konstytucja zapewnia każdemu za jego pracę pieniądze. Natomiast nie można NIE WZIĄĆ wypłaty, bo taka jest ustawa. Możesz sobie później te pieniądze wyrzucić do śmietnika, ale odebrać musisz. A poza tym jak ktoś pracuje, to ma prawo do wypłaty. No nie wiem czy ktoś chciałby pracować za darmo :DDD
No nie wiem czy ktoś chciałby pracować za darmo
@nicole:...chyba jakis idiota...
Każdemu w porządeczku, ale
@nicole:Każdemu w porządeczku, ale dlaczego z kieszeni podatników idzie na nauczycieli w kieckach? Konkordat powiesz - wiem i to był błąd z jego podpisaniem. Same straty dla państwa! Jak uczyli w przykościelnych salkach było w porządeczku a tak my płacimy im pensje za ich fanaberie nauczania w szkołach!
Bo mnie, naiwnej, wydawało
@nicole:Bo mnie, naiwnej, wydawało się, że religia nie jest wykonywaniem zawodu, a raczej spełnianiem jakiejś misji...
Religia do salek katechetycznych i problem wynagrodzenia z budżetu z głowy.
Jak pani Meg - "Dokładnie tak...!"
Ja poczekam na zdanie Ankabbe , ona taka religijna i prawdziwa katoliczka , nie to co ja , wierzący nie praktykujący . W kajecie księdza po kolędzie '' niewierzący'' !
Popieram tych, co są za wyprowadzeniem religii i tych co uczą nietolerancji - ze szkół.
W podstawówce chodziliśmy na religię na pieszo , aż do salki na ul Obotrycką z
Myśliborskiej ! Nie chodzę przez tych w '' CZARNYCH SUKIENKACH'' .
Oby tak dalej i widzę wszystko b. ''czarno'' .
Z powołania mogą uczyć za darmo '' niewinne owieczki '' ze mnie wyrósł niepraktykujący ''BARAN'' .Dzięki zaangażowaniu księży w politykę .
Polityka Z Kościołów ------- Religja DO Kościołów !!!!!!
Niech Ci co uczą religii , zapracują uczciwie na Niebo po śmierci na tym padole
( nieróbstwa) .
Pochwalony . Kaja 1305
Amen
@kaja1305:j.w.
:) ^-^
A może to ty jesteś zryty, Daro?
:) ^-^
Daro - nie będę już zniżać się do twojego poziomu, dzieciaku ;o
Konstytucja RP w temacie punkt 4
Art. 53.
1. Każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii.
2. Wolność religii obejmuje wolność wyznawania lub przyjmowania religii według własnego wyboru oraz uzewnętrzniania indywidualnie lub z innymi, publicznie lub prywatnie, swojej religii przez uprawianie kultu, modlitwę, uczestniczenie w obrzędach, praktykowanie i nauczanie. Wolność religii obejmuje także posiadanie świątyń i innych miejsc kultu w zależności od potrzeb ludzi wierzących oraz prawo osób do korzystania z pomocy religijnej tam, gdzie się znajdują.
3. Rodzice mają prawo do zapewnienia dzieciom wychowania i nauczania moralnego i religijnego zgodnie ze swoimi przekonaniami. Przepis art. 48 ust. 1 stosuje się odpowiednio.
4. Religia kościoła lub innego związku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji prawnej może być przedmiotem nauczania w szkole, przy czym nie może być naruszona wolność sumienia i religii innych osób.
5. Wolność uzewnętrzniania religii może być ograniczona jedynie w drodze ustawy i tylko wtedy, gdy jest to konieczne do ochrony bezpieczeństwa państwa, porządku publicznego, zdrowia, moralności lub wolności i praw innych osób.
6. Nikt nie może być zmuszany do uczestniczenia ani do nieuczestniczenia w praktykach religijnych.
7. Nikt nie może być obowiązany przez organy władzy publicznej do ujawnienia swojego światopoglądu, przekonań religijnych lub wyznania.
Pozdrawiam
To w TPD zaczynalem edukacje!
To moja szkola,tam uczyla Pani Andruchowicz ona uczyla mnie jak pisac bukwy i czytac!Dyrektorem byl Karol Herma,jego zona rowniez tam uczyla i jego synowie chodzili do tej szkoly.Pamietam ich mieli na imie Bogdan i Leszek.Ja do szkoly szedlem za piec osma i zawsze bylem na czas.To zostalo w mojej pamieci,ze nie mialem pod gorke!
Katecheta byl ksiadz Zydaczek!
Z pamiecia to u mnie nie najlepiej ale katechete pamietam byl to ksiadz z parafii Chrystusa Krola nazwisko to pamietam Zydaczek taki maly krepy blondyn.
A ja myślałem ,że ........
A myślę ,że nazywał się Żydek - a może Żydaczek . Ale był gość na poziomie .
Miałem tylko jeden rok religię , bo w nastepnym już zlikwidowano .
Co do żony pana Hermy , to uczyła mnie matematyki ale w szkole na Estkowskiego
w podstawówce , raz widziałem ją w LO 19 z wizytą u pana Karola .
Bogdan i Leszek faktycznie chodzili do szkoły ,ale byli młodsi odemnie .
Stare czasy Aussli ! Pozdrawia Kaja 1305