drukuj

Świąteczny terror w Tesco, czyli trochę o handlu

Wigilijna kasa

Przedstawiciele NSZZ "Solidarność" i "Sierpnia 80" wspólnie z członkami Polskiej Partii Pracy zapowiedzieli protesty pod hasłem "Nie rób zakupów 24 i 31 grudnia. Tu też pracują ludzie mający swoje rodziny, z którymi chcą spędzić święta".

Czy naprawdę musimy robić zakupy w wigilię? To pytanie dręczy wszystkich od lat. Oczywiście, zdarza się nam czegoś zapomnieć, zwłaszcza w ferworze świątecznej walki, żeby wszystko na wigilijnym stole wyglądało jak najlepiej. Ale czy naprawdę cierpieć za to muszą pracownicy super- i hipermarketów?

Moim skromnym zdaniem, jeśli jakiejś pseudo "gospodyni" zabraknie czasu do godziny 14.00 na zakupy, to niech się lepiej za organizowanie Wigilii nie bierze! Takie samo zdanie mam o tatusiach czy mamusiach, szukających aż do wieczora wigilijnego prezentu pod choinkę. Gorzowskie markety są czynne w czwartek do 21.00-22.00, Tesco do 24:00 (całą dobę), więc nie widzę tutaj argumentu o braku możliwości zrobienia wcześniejszych zakupów.

Na prośbę NSZZ Solidarność (oraz innych związków wymienionych na wstępie), na skrócenie czasu pracy w wigilię zgodziły się bez większych problemów takie sieci handlowe, jak "Biedronka", "Lidl", "Netto". Swego czasu, znani bardziej jako "ciemiężyciele" pracowników - jak widać, nie zawsze obiegowa opinia musi być zgodna z faktami.

Pracownicy powyższych sieci handlowych będą już w domach (nawet uwzględniając: 1 godzinę po pracy na zdanie kasy, sprzątanie i kolejne 30 minut na dostanie się komunikacją miejską lub własnym autem do swych domów, przy obecnych warunkach drogowych) o 15:30. Jak miło i rozsądnie.

Jednak nie każdy w obecnym kapitalizmie chce rozsądek wykazać. Nasz monopolista, Tesco, oczywiście postanowił zrobić spóźnialskim klientom prezent. Hipermarkety będą czynne do godziny 17:00, ale nie na tym kończy się praca, ponieważ o tej godzinie zostanie... wpuszczony ostatni klient. A ile czasu będzie on miał zamiar robić zakupy, tego nikt nie sprecyzował... Należy tylko oczekiwać, że sam się odnajdzie, że to już Wigilia i wyjdzie przed 18.00.

Tak więc, załóżmy hipotetycznie, że Tesco pozbędzie się klientów o godzinie 18:00, zostanie znowu nam kolejna godzina na oddanie gotówki, sprzątanie, itd... I to przy pozytywnym myśleniu, jednak zakończenie pracy w wielkim hipermarkiecie w porównaniu do małego Lidla, może zająć więcej czasu... I dalej czas na dojazd - Tesco na obrzeżach miasta, zima nie odpuszcza - liczę kolejną godzinę.

Tutaj oczywiście padają zmienne argumenty, które pozwalam sobie zacytować (za Handel-Net). "W ocenie handlowców 24 grudnia sklepy mają sporo klientów rano, jednak już w wigilijne popołudnie obroty są znikome. - Wydaje się, że sieci tylko ze względów wizerunkowych, aby pokazać, że są zawsze dostępne dla klientów, pozostają w Wigilię otwarte tak długo. Jestem przekonany, że dużo lepiej wizerunkowi tych sieci przysłużyłaby się decyzja o zamknięciu sklepu w tym dniu wcześniej. - Pokazałyby wtedy swoje ludzkie oblicze - zaznaczył Alfred Bujara (NSZZ Solidarność). Jak się można spodziewać, odmienny pogląd mają szefowie hiper- i supermarketów. - Doświadczenie minionych lat pokazuje, że znaczna grupa klientów zostawia przedświąteczne zakupy na ostatnią chwilę. Często dopiero podczas przygotowywania wigilijnej wieczerzy okazuje się, że brakuje któregoś z produktów, stąd klienci chcą mieć możliwość zrobienia zakupów w godzinach popołudniowych - twierdzi Michał Sikora z biura prasowego Tesco, cytowany przez portal Gazeta.pl." (sic!) Aż żal to komentować!

Ostatecznie, mówiąc o dużym szczęściu, pracownicy Tesco zasiądą z rodziną przy wigilijnej kolacji o godzinie 20:00, a niektórzy znacznie później. Mam nadzieję, że znajdą czas, żeby z dziećmi odszukać pierwszą gwiazdkę, która pewnie dawno już zgasła, kiedy pracowali, a jedyna, jaką widać, to lampa kontrolna na oczyszczalni ścieków - jak za starej dobrej komedii w wykonaniu Chevy Chase'a w słynnym "Witaj, Święty Mikołaju"....

Tyle, że tu nic do śmiechu nie ma...

Zdjęcia

  • Wigilijna kasa
Podróżnik oraz niestety ... Gracz giełdowy - z tego żyję obecnie....
Kleofas
Autor:Kleofas

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
BeataK
BeataK śr., 2010-12-22 10:06

A górnicy? hutnicy?

A górnicy? hutnicy? policjanci? Czy choćby nawet dziennikarze telewizyjni? Oni nie mają związków zawodowych? Nie mają rodzin, dzieci i prawa do świąt? Z całym szacunkiem dla pracowników Tesco, nie oni jedni musza zasuwać w świątek, piatek i niedzielę.

Pozdrawiam
Kleofas
Kleofas pt., 2010-12-24 02:14

Nie znam pracy górników ani policjantów, ale .......

@BeataK:

pracowałem jako hutnik - jakieś 4 tysiące km od Ciebie.... Huta pracuje 365 dni w roku, 24/dobę....

Sam się zgłosiłem do pracy w Wielkanoc.

Za 300% stawki zwykłej.....

Ale przed podjęciem tam pracy, wszyscy byli uprzedzeni, że praca, jak to mówią "świątek, piątek i niedziela" ale też i odpowiednie wynagrodzenie.....

Ci, którym się to nie podobało, wyszli - kto to zaakceptował to został....

Tylko nie zapominaj, że pensja górnika, hutnika, policjanta jest średnio 3 wyższa niż kasjera w Tesco, lata do emerytury znikome (vide Agent Tomek - 34 lata - emeryt), i sama emerytura wyjątkowo wysoka....

Więc o czym tu rozmowa ????

Brać 3 tysiaki netto co miesiąc, emeryturka po 40-tsce, i dalej 3 tysiaki ????

Jak źle to może się w Tesco zatrudnia ????

Gorzów - przyśnij !!!! Kleofas Szarmancki - www.kleofas.com.pl (strona w przygotowaniu)
Cezi80
Cezi80 śr., 2010-12-22 11:26

Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia

Rozumiem, ze pan reprezentuje zwiazki zawodowe lub drobny handel.

Nie ma co utyskiwac na kiepskie gospodynie i zla organizacje - mozna znalezc argumenty za i przeciw wszystkiemu - mi to akurat bardzo odpowiada i dziekuje za wiadomosc o godzinach pracy (choc i tak mialem sam sprawdzic)- tak sie sklada, ze w Wigilie bede w podrozy, a w domu lodowke mam pusta i prosze bez madrosci, ze moglem sie wczesniej zaopatrzec w zakupu, bo owszem moglem, ale do tego czasu zdazylyby mi sie zepsuc.
Jak dzieci kochaja rodzicow, to do 17-18 z obiado-kolacja poczekaja i nie bedzie katastrofy, u mnie nigdy nie bylo, a czekanie bylo norma; a ten argument o gwiazdce, to juz w ogole pozal sie Boze - jesli bylaby zamiec sniazna lub mgla, to w ogole posilku wigilijnego bysmy nie spozywali?

Nikt do pracy w Tesco nikogo na sile nie ciagnie.

Az dziw bierze, ze lzy pan nie roni nad losem kierowcow autokarow dalekobieznych, miejskich autobusow, plugow-odsniezarek, motorniczych tramwajow/pociagow, policji, pogotowia ratunkowego, elektrycznego, gazowego, strazakow, GOPR-u, stacji benzynowych, pracownikow radia, telewizji, itd.

'A ile będzie on miał zamiar robić zakupy, tego nikt nie sprecyzował... Należy tylko oczekiwać, że sam się odnajdzie, że to już Wigilia i wyjdzie przed 18-stą...' - a tu to pan juz w ogole puscil wodze fantazji - o ile pracuje pan w Tesco, to czuje, ze takiemu biednemu klientowi nie da pan zabladzic i szybko pospieszy w sukurs by z tego labiryntu regalow ani chybi NIEZWLOCZNIE do kasy trafil rzucajac mu wymowne spojrzenia i pukajac w cyferblat.

Na znak solidarnosci z osobami 'zmuszonymi' do pracy przez kapitalistycznych krwiopijcow proponuje Ci Kleofas bys wstrzymal sie od korzystania z radia, telewizji i internetu do niedzieli wieczor, postaraj sie tez nie doprowadzic do zadnego wypadku tak by strazakow i innych niepotrzebnie nie niepokoic ;)

Zdrowych i wesolych

cezi80
Kleofas
Kleofas pt., 2010-12-24 02:03

Szanowny Panie.....

@Cezi80:

Rzadko widać Wać Pan tu zaglądasz, bo gdyby było inaczej, to świetnie by się Pan orientował, że Kleofas nie pracuję/nie pracował/pracować nie będzie w żadnych z hiper/super/mega marketów. Drobnym handlem też się nie zajmuję....

Po prostu mam serce, którego pusty człowieku nie masz....

A jak jesteś w podróży, i to mają być twoje argumenty, i nie ma kto Cię przygarnąć, to idź na opłatek i kolację do najbliższego kościoła.....

A to o czym piszesz:

"Az dziw bierze, ze lzy pan nie roni nad losem kierowcow autokarow dalekobieznych, miejskich autobusow, plugow-odsniezarek, motorniczych tramwajow/pociagow, policji, pogotowia ratunkowego, elektrycznego, gazowego, strazakow, GOPR-u, stacji benzynowych, pracownikow radia, telewizji, itd."

Połowa z nich zdaje sobię sprawę, gdzie i jak pracują, a druga bierze gażę po 10 tys. zł za występ w TV....

Więc, jak mawia mój stary znajomy z KMP "nie rób Pan z siebie błazna"....

A poza tym to wesołych Świąt, bo widać wyraźną frustrację....

Pozdrawiam,

Kleofas

Gorzów - przyśnij !!!! Kleofas Szarmancki - www.kleofas.com.pl (strona w przygotowaniu)
Kleofas
Kleofas pt., 2010-12-24 02:47

Ogólnie odpuściłem już ten temat....

@Cezi80:

Uznałem, że trafiłem chyba na jakiś komunistyczny beton, nie do skruszenia....

Ale jedno zdanie mnie zafascynowało: "ze moglem sie wczesniej zaopatrzec w zakupu, bo owszem moglem, ale do tego czasu zdazylyby mi sie zepsuc."....

I nie daje mi to spokoju....

A jakie to produkty się psują w lodówce po paru dniach ???? Czy nawet parunastu ???

Ja znam jedne, kupione na przecenach, z datą ważności - 3 dni.....

A te produkty, które kupuję ja i reszta Polaków, to już informuję - sery do 1,5 miesiąca, wędliny - 2 miesiące, itd.... Chleb ??? Do tygodnia, tostowy - 14 dni... Mięso ??? Do zamrażalnika....

Może lepiej Ciebie, Szanowny Panie, pociągnie do lepszej pracy, bo jeśli masz rodzinę truć przeterminowany odpadkami, to Święta to idealny czas, żeby się nad tym zastanowić....

A dla Ciebie, nikt specjalnie marketu nie będzie trzymał otwartego do 20-stej....

PS. Może zatrudnij się w markecie ??? Odpadną Ci wycieczki pociągami w Wigilię i jedzenie będziesz miał świeże ???

Gorzów - przyśnij !!!! Kleofas Szarmancki - www.kleofas.com.pl (strona w przygotowaniu)
alexandra
alexandra pt., 2010-12-24 22:18

Kleofasie

@Kleofas:

przecież napisane wyraźnie że podróżuje.A skoro podróżuje to co Mu dadzą mrożonki?że niby co? wpadnie do domu i bach- na kaloryfer rzuci zamrożone produkty by w chwilę później rozpocząć szykowanie potraw? chyba że Preferujesz drogi Kleofasie szykowanie potraw w mikrofali lub na kolację wigilijną pałaszujesz kanapki z żółtym serem ale.....,jeśli tak to cóż- uwierz mi-bywają smaczniejsze potrawy.I powiedz mi proszę gdzie kupujesz te wędliny które 2 tygodnie wytrzymują? bo chyba nie mówisz o tych pakowanych w paczuszki wcześniej odpowiednio nafaszerowanych różnymi "wydłużaczami terminów? w postaci odpowiedniej ilości konserwantów?

alexandra------ http://www.sosbokserom.com.pl/
Cezi80
Cezi80 wt., 2010-12-28 13:24

Cieszy mnie, ze odpuscil pan juz temat

@Kleofas:

Panie Kleofasie!
Jak widac nikt sie z panem nie zgadza i te 'czule serce' powinnien pan sobie uzupelnic rozumem. Kazdy jakos jest w stanie pojac, ze w Wigilie mozna pracowac dluzej robiac dla Tesco tylko nie pan. Skoro naprawde los pracownikow tej firmy jest panu taki bliski to prosze zalozyc jakis komitet obrony przez angielskim wyzyskiem, ta metoda wiecej pan pewnie zdziala niz tu sie uzalajac.

A co do innych obelg na moj temat i wmawiania mi problemow (czasem zwie sie to dorabianiem geby):

1. jak Ty zes czlowieku sobie ubzdural, ze ja pytajac sie o godziny pracy Zabek w Wigilie- tak moje pytanie wygladalo
'A Zabki to do ktorej w swieta? Bo normalnie to do 23iej, w tygodniu przynajmniej'
moge chciec wnikac w istote ich dzialalnosci gospodarczej???
Zabki opieraja sie o franchising, ale to mnie w ogole nie interesuje w powyzszym pytaniu - czytamy ze zrozumieniem
2. Jesli narzeka sie na Tesco, to wypada dac zdjecie z Tesco - proste i oczywiste dla kazdego, w Gorzowie Auchan nie ma, wiec zamieszczanie niewlasciwego zdjecia swiadczy tylko o pana 'talentach'
2. 'Uznałem, że trafiłem chyba na jakiś komunistyczny beton, nie do skruszenia....' - wez Ty sie czlowieku zastanow co piszesz zanim to napiszesz.
Jesli pomyslalbys przez milisekunde to rozgryzlbys moj nick - cezi - ani chybi zdrobnienie od czegos, podpowiadam, to imie, jest taki aktor polski i gral m.in. w 13 Posterunku - ma tam jedno i to samo imie i nazwisko, co wiecej, w rzeczywistosci ma to samo imie, co kreowanej przez siebie fikcyjnej postaci - wie pan juz?
80 - hmmm, coz to moze znaczyc, hmmm, hmmm, hmmm, wiem - moze rok urodzin?
Czyli gdy komuna/socjalizm (niepotrzebne skreslic) sie konczyl mialem jakby nie patrzec 9 lat - zgodnie z pana 'rozumowaniem' musialem byc bardzo zaangazowanym komunista, brawo za 'logike'
3.'Ale jedno zdanie mnie zafascynowało: "ze moglem sie wczesniej zaopatrzec w zakupu, bo owszem moglem, ale do tego czasu zdazylyby mi sie zepsuc."....
I nie daje mi to spokoju....
A jakie to produkty się psują w lodówce po paru dniach ???? Czy nawet parunastu ???
Ja znam jedne, kupione na przecenach, z datą ważności - 3 dni.....
A te produkty, które kupuję ja i reszta Polaków, to już informuję - sery do 1,5 miesiąca, wędliny - 2 miesiące, itd.... Chleb ??? Do tygodnia, tostowy - 14 dni... Mięso ??? Do zamrażalnika....
Może lepiej Ciebie, Szanowny Panie, pociągnie do lepszej pracy, bo jeśli masz rodzinę truć przeterminowany odpadkami, to Święta to idealny czas, żeby się nad tym zastanowić....
A dla Ciebie, nikt specjalnie marketu nie będzie trzymał otwartego do 20-stej....
PS. Może zatrudnij się w markecie ??? Odpadną Ci wycieczki pociągami w Wigilię i jedzenie będziesz miał świeże ???'

Widze, ze na przecenach pan sie doskonale zna, wiec prosze wszystkie te przecenione psujace sie produkty zachowac dla siebie, ja panu zalowac nie zamierzam.
Nigdzie nie pisze o tym, ze chcialbym miec hipermarket czynny do 20tej w Wigilie, wiec te zaklamanie pelne jadu tez moze pan swojej rodzinie serwowac. Co wiecej - prosze sie teraz skoncentrowac i uruchomic wyobraznie - gotowy?
Bo po tej wypowiedzi zazna pan spokoju wreszcie upragnionego spokoju - '"ze moglem sie wczesniej zaopatrzec w zakupu, bo owszem moglem, ale do tego czasu zdazylyby mi sie zepsuc.".... - to zdanie nie oznacza paru dni, nawet parunastu, a pare miesiecy, a nawet i pol roku - jest pan w stanie to zrozumiec, ze mozna nazywac mieszkanie domem, a bywac tam rownie nieczesto? I ze gdzie dom Twoj tam serce Twoje? I ze nie ma sensu zapychac lodowki jedzeniem, ktore sie zepsuje? Zrozumial?
Mi pisze pan 'Może lepiej Ciebie, Szanowny Panie, pociągnie do lepszej pracy', a pracownikom Tesco lepszej pracy pan nie zyczy? Niekonsekwencja. Skoro jest sie w pracy nieszczesliwym, to mozna ja zawsze zmienic, po co sie meczyc?
Ja ze swojej pracy jestem zadowolony, a jesli przestane, to zmienie, zle nie zarabiam, choc dziekuje za 'troske'. A na Wigilie nie jechalem pociagiem, a lecialem samolotem.

Ciezko nie ulec wrazeniu, ze z wszystkich tych wypowiedzi rozumie pan to co chce, a nie to co faktycznie napisano, zycze wiec wiecej uwagi w 2011 roku.

Moje uszanowanie - Cezary

Ps. O Panskich problemach zwiazanych z ustaleniem mojej plci nie bede sie juz rozpisywal; nie zapytam sie tez o to co mial pan tu na mysli - 'Nienawiść aż dyszy wśród Polaków.... Widać są już ci lepsi i gorsi, jak w Niemczech w 1940 roku...' - ale cieszy mnie, ze pan wyjatkowo nienawiscia nie dyszy

cezi80
Radziu
Radziu śr., 2010-12-22 11:14

ludzie, nie przesadzajcie.

ludzie, nie przesadzajcie. To, że ktoś wróci na Wigilie o 18, 19 czy 20 to żadna tragedia. Szwagier jest strażakiem i na wigilie w ogóle nie wróci do domu. Nie szukać daleko, kierowcy, motorniczowie w MZK, oni jeżdżą i w Wigilię i w święta i w Sylwestra i w nowy Rok i jakoś nie stawiają autobusów w poprzek ulicy w ramach protestu, tylko cierpliwie wożą nas do rodzin na święta, sami spędzając je za kierownicą

_________________ www.komunikacja.org
Muminek
Muminek śr., 2010-12-22 11:25

Są też pewnie tacy, że nie

Są też pewnie tacy, że nie mają rodzin lub nie obchodzą wigilii - może za dodatkowe ekstra wynagrodzenie właśnie oni powinni pracować w ten dzień, skoro się marketowi opłaca mieć otwarte, to może się opłaca ekstra zapłacić. Podjęcie pracy w tesco jest praktycznie równoważne z zgodną na niewygodne godziny pracy - choć wiem, wiele osób nie ma wyboru. Rozumiem tez tych, co do końca będą zabiegani i na ostatnią chwilę odłożą zakupy, nie da się ani zrobić zakupów na tydzień do przodu, ani najeść na zaś.

Cezi80
Cezi80 śr., 2010-12-22 11:37

Świąteczny terror w Tesco!!!

A na zdjeciu Auchan ;P

Mamy 3 Tesco w Gorzowie - tak ciezko bylo sie wybrac do jednego z nich i pstryknac fote?
W sumie mozna bylo rownie dobrze zaoszczedzic sobie wyprawy (chyba, ze wycieczka dla zdrowia i zakupow przy okazji) i znalezc zdjecia na necie.

A Zabki to do ktorej w swieta? Bo normalnie to do 23iej, w tygodniu przynajmniej

Pzdr.

cezi80
Muminek
Muminek śr., 2010-12-22 12:51

W zasadzie chyba trudno

@Cezi80:

W zasadzie chyba nie można fotografować wewnątrz obiektu bez zgody właściciela, a chyba w większości wypadków właściciel sobie nie życzy bo po co mu to. Można oczywiście z przyczajki komórką, ale po co to komu...

Dzięki zdjęciu dowiadujemy się gdzie jeszcze można sanki z oparciem dostać dla dziecka, bo choć drogo (169 zł???), ale są :-)

Stern
Stern śr., 2010-12-22 20:37

Fot. w markecie - jak obejsc.

@Muminek:

znam cwancyk jak to mozna zrobic,nie pytajac sie o zgode, bo takiej nie uzyska sie na pewno

Pozdrawiam - Jurek
Jarosław Miłkowski
Jarosław Miłkowski śr., 2010-12-22 20:37

Sternie...

@Stern:

... zdradzisz nam ten cwancyk?

Stern
Stern śr., 2010-12-22 20:40

Przykro mi bardzo ale nie

@Jarosław Miłkowski:

Przykro mi bardzo ale nie moge. Sam dlugo nad tym glowkowalem jak to zrobic gdyz wiele razy mialem zlecenia wykonac wnetrza sklepow. Za kazdym razem kiedy poszedlem do sklepu odsylano mnie do naczelnych dyrekcji gdzie musialbym czekac na podjecie dezyzji dzien a moze i dwa, a fota byla potrzebna natychmiast.

Pozdrawiam - Jurek
Czed
Czed czw., 2010-12-23 09:02

Stern pstrykasz przez

@Stern:

Stern pstrykasz przez szybę???

-------------------------------------------------------------------------------------------------- "prawie wszystkie mądre tezy mają dla równowagi równie mądre antytezy" BAŚKO! PRZEGRAŁAŚ!
Stern
Stern czw., 2010-12-23 21:39

Czed

@Czed:

Mysl dalej w pewnym sensie z oknem ma cos wspolnego ale nie do konca.

Pozdrawiam - Jurek
Vira
Vira śr., 2010-12-22 14:54

Kauflandy w tygodniu do 24,

@Cezi80:

Kauflandy w tygodniu do 24, przynajmniej warszawskie, więc w razie czego wiemy na co się przygotować w przyszłym roku. ;)

http://wtoku.tumblr.com - w hołdzie twórcom programu
Kleofas
Kleofas pt., 2010-12-24 02:08

Szanowny Panie.....

@Cezi80:

Uparcie ma Pan jakieś problemy.....

Zdjęcie jest przykładowe, ma tylko być obrazkiem do artykułu....

Żabki, jeśli nie rozumie Pan do dziś dnia, są to sklepy na jednoosobowej działalności gospodarczej (o ktorej jak widzę, nie ma Pan zielonego pojęcia) i jako takie mogą być czynne nawet 48 godzin na dobę....

Gdyby oczywiście taka doba istniała...

Spokojnie poczytam dalej, do czego się jeszcze Pan/Pani przyczepi ....

Gorzów - przyśnij !!!! Kleofas Szarmancki - www.kleofas.com.pl (strona w przygotowaniu)
alexandra
alexandra pt., 2010-12-24 22:22

to znaczy

@Kleofas:

że ajenci żabek nie muszą zdążyć na kolację wigilijną? że gorsi są od pracowników Tesco? w takim sklepie też pracuje człowiek który ma rodzinę i na niego też czekają w domu. A Tesco to chory sklep.......

alexandra------ http://www.sosbokserom.com.pl/
Lord
Lord śr., 2010-12-22 12:02

"świąteczny wzrost cen" w TESCO

porównując paragon za identyczne zakupy np. miesiąc temu z aktualnym paragonem czuje się "robiony w Karolka". Strzygą klientów aż miło...

_____________________________________________________________________ (R.T.) motto: "Masz tylko jedno życie, nie trać go na spełnianie oczekiwań innych"
Muminek
Muminek śr., 2010-12-22 12:48

Wszystko podrożało od

@Lord:

Wszystko podrożało od zeszłego roku, więc trudno się dziwić, że i w tesco drożej. Tesco mało ambitnie podchodzi do cen, w najlepszym razie daje za tyle co w Lidl i informuje dumnie o tym przy etykiecie z ceną (Tesco 3,99 Lidl 3,99). Przycinają makabrycznie na Pampersach, raz mają jakieś promocje po 42 zł za chwilę sprzedaję to samo po 59, w tej chwili już tam nie ich nie kupuję - w Lidlu 39,99 zł :-), ale tego z Tescowej ceny się już nie dowiemy :-)

Radziu
Radziu śr., 2010-12-22 18:34

niestety. do póki na rynek

@Muminek:

niestety. do póki na rynek gorzowski nie wejdzie inny hipermarket niz TESCO (Lidla do grona hiperów nie wliczam) to z cenami będą robić co chcą. I tak z powodu braku innej alternatywy każdy przyjdzie do TESCO. Chyba, że ktoś ma dużo wolnego czasu i "obleci" Lidla, Biedronke, Netto itp, żeby kupić wszystko co dostanie w TESCO, ale parę złotych taniej. Odliczając paliwo, czy bilety MZK nie wyjdzie raczej taniej, więc wybór jest oczywisty.

_________________ www.komunikacja.org
Jarosław Miłkowski
Jarosław Miłkowski śr., 2010-12-22 20:57

Opowiadał mi kiedyś pewien sprzedawca, że...

@Radziu:

... jest w Gorzowie wiele osób, głównie emeryci, którzy mając dużo wolnego czasu chodzą od sklepu do sklepu za tańszym towarem. Dysponując "reklamową gazetką sklepową" wiedzą, jaką trasę "wycieczki" sobie urządzić. W jednym sklepie jest tańsze masło, w drugim śmietana, w trzecim pomidory, więc spokojnie można się przespacerować od jednego do trzeciego dyskontu.
Takie "wyprawy" to same korzyści: więcej zostaje w portfelu, jest okazja do spotkania większego grona znajomych, no i czas szybko mija.

Jarosław Miłkowski
Jarosław Miłkowski śr., 2010-12-22 20:49

Sternie...

... rozumiem, że nie mówimy o banalnym chowaniu aparatu pod kurtką...?

Stern
Stern śr., 2010-12-22 21:08

Tak, nie chowany jest pod

Tak, nie chowany jest pod kurtka. Wrecz odwrotnie aparat jest widoczny

Pozdrawiam - Jurek
Jarosław Miłkowski
Jarosław Miłkowski czw., 2010-12-23 16:29

Kasztanie...

Jako że w tym tygodniu pełnię funkcję redaktora dyżurnego, zalogowany byłem pod nazwą "redakcja". Narady żadnej nie było. Jedynie wgląd w internet. Zainteresowałeś mnie po prostu swym pytaniem, to trochę poszperałem. Znalazłem też wycinek z prawa prasowego:

http://www.aktor.pl/prawo/prasowe.htm

Zerknij w artykuł 14, punkt 6. Brzmi on: "Nie wolno bez zgody osoby zainteresowanej publikować informacji oraz danych dotyczących prywatnej sfery życia, chyba że wiąże się to bezpośrednio z działalnością publiczną danej osoby".

Posiadanie samochodu to - jakby nie patrzeć - prywatna sfera życia - więc publikacja zdjęcia np. samochodu (z wyraźnie widocznymi tablicami rejestracyjnymi) narusza ww. punkt w sposób oczywisty.

Wybacz, że sprawę potraktowałem poważnie. Uznałem jednak, że tak należy zrobić. My tu sobie wymieniamy zdania, a innych użytkowników MM-ki być może ten temat zainteresuje. Może wielu z MM-kowiczów nawet nie zdawało sobie sprawy, że taki problem istnieje. Teraz już - wierzę - będą uświadomieni.

Zdrowych świąt wszystkim życzę. Ja mam dobę na zbicie gorączki. :)

Jarosław Miłkowski
Jarosław Miłkowski czw., 2010-12-23 17:41

Kasztanie :)

Wybacz, że nie jestem kompetentny w tej sprawie - nie jestem bowiem prawnikiem. Nie potrafię Ci zatem odpowiedzieć, czy właściciel auta, o którym wspominasz, popełnia wykroczenie czy nie. Obiecuję zainteresować się kwestią prawną tego przypadku i dać Tobie odpowiedź najszybciej, jak to będzie możliwe (choć pewnie już nie dzisiaj).
Jeśli się obaj dobrze zastanowimy, pewnie nie jesteśmy w stanie orzec, czy właściciel wspomnianego auta popełnia wykroczenie. Ja nie jestem, a Ty? Jesteś pewien jego winy? Na wszelki wypadek proponuję do wyjaśnienia sprawy poruszonych kwestii odłożyć sprawę ad acta.

Stern
Stern czw., 2010-12-23 21:41

Propozycja dla MMkowiczow -

Propozycja dla MMkowiczow - jutro o powiedzmy 17.00 wlaczmy wszyscy koledny i tym samym poczujemy sie jakbysmy byli razem.

Wesolych swiat !

Pozdrawiam - Jurek
Tomahawk
Tomahawk czw., 2010-12-23 22:39

...

@Stern:

Dla mieszkańców Zakanala chyba raczej (niestety) kolędy takie jak ta:
"Wśród nocnej ciszy lód w Warcie brodzi
chodźcie z wiadrami, chodźcie do powodzi"

Noteć wzbiera, Warta wzbiera, na Odrze zatory. Abym się mylił...

Kleofas
Kleofas pt., 2010-12-24 02:29

Jestemm wyjątkowo zdumiony przebiegiem tej dyskusji....

Jak widzę, udało się rządzącym dokonać wyraźnego podziału narodu, dzięki któremu wszyscy są zwaśnieni. Nienawiść aż dyszy wśród Polaków.... Widać są już ci lepsi i gorsi, jak w Niemczech w 1940 roku.... A przecież to był tylko artykuł o zakupach... Miałem nadzieję na szersze grono rozmówców, nie jakieś kompletnie obce osoby, nie mające do tej pory odwagi pokazać się na MM... Jak widać taktyka zawiodła...

Gorzów - przyśnij !!!! Kleofas Szarmancki - www.kleofas.com.pl (strona w przygotowaniu)
asieksza
asieksza sob., 2010-12-25 19:18

świąteczny handel

@Kleofas:

Nie pracuję w tej branży ale w mojej kilkunastoletniej karierze zawodowej nie raz zdarzyło mi się pracować w Wigilię, Sylwestrowy wieczór, raz nawet w noc sylwestrową , kilka razy w noworoczny poranek. Teraz najczęściej biorę urlop bo zazwyczaj zapraszamy rodzinę ale gdyby mi odmówiono nie płakałabym. Każdy z pracowników Tesco ma prawo do urlopu na żądanie a pracodawca nie może odmówić jego udzielenia więc jak komuś bardzo zależałoby na takowym wolnym dniu mógłby wziąść urlop. Poza tym ekspedientki nie pracują non stop i podejrzewam, że wszelkie potrawy mają przygotowane wcześniej a odgrzanie nawet gdyby kończyły pracę o 18.00 nie zajmuje wiele czasu i można zasiąść do stołu o rozsądnej porze. Ja w tym roku pracuję w Sylwestra do 18.00 i wiem, że rodzinka będzie na mnie czekała z pyszną kolacją i w niczym nam nie przeszkodzi moja praca. Nie rozumiem więc o co to larum. Tyle ludzi pracuje w Wigilię, Święta , Nowy Rok. Pracownicy Tesco mają w dwa dni świąteczne wolne . Wcale nie są tacy biedni.