Suplement - opowiadanie do artykułu o Nord - Exspress
Z peronu, z daleka widać trzy światła. Zbliżają się powoli. W oddali majaczy sylwetka parowozu owianego mgłą czarnego dymu i białej pary, ciągnąc za sobą wstęgę iskier. Słychać gwizd i szum, który potężnieje z sekundy na sekundę. Pociąg zwalnia. Zgrzyta, sapie, gwiżdże. Wreszcie staje na stacji.
Na peronie zaczyna się ruch. Słychać nawoływania: - Bagażowy, bagażowy! Słychać słowa pożegnań, pouczeń, napomnień...- Szczęśliwej podróży, - Uważaj na siebie. Słowa wirują, zawieszają się pomiędzy ciszą, a przedpodróżowym gwarem...
Gdzieś korytarzem przemyka młody milioner. Baron w salonce numer 3 patrzy nerwowo na zegarek z dewizką, niecierpliwi się, a może śpieszno mu w daleki świat... Ktoś jest podekscytowany, ktoś obojętny... Ktoś zastyga w swoim skupieniu i wyciszeniu zbierając w sobie rozsypane zdarzenia codzienności, układając marzenia. Ktoś inny, mniej zamożny planuje zakupy, przelicza z dokładnością aptekarza w pamięci swoje aktywa. Pociąg przepełniony jest namiętnościami i niepokojami.
Odjazd. Wagon drży, koła toczą się po szynach, wybijając wciąż te same dźwięki - wydaje się, że ich muzyka rozpisana jest na kilka instrumentów, od delikatnego brzmienia fortepianu po mocne uderzenie bębna. Przez okno ubrane bielą firanek widać nieograniczone niczym przestrzenie, pola, łąki i ogromne sklepienie nieba. Raz zarysy miast, raz wiejskich chat, gdzieś tam - za horyzontem. Wzdłuż linii kolejowej palą się sygnałowe latarnie, wyznaczające trasę Nord Ekspressu.
Pędzi! Mknie z dużą szybkością. Mija mniejsze stacyjki, zatrzymuje się na większych. Przystaje na kilka minut, by zabrać nowych pasażerów w niezapomnianą podróż.
Nadchodzi kres podróży. Pasażerowie pociągu dotarli do miejsca, które sobie wyznaczyli. Oszołomieni podróżą wchodzą w inny świat...W nieznane dotąd uliczki rozjarzonego milionem świateł St. Peteresburga.
Rys historyczny :
http://www.mmgorzow.pl/artykul/nord-express-przejezdzal-przez-gorzow-220...
Dziękuję Panu, który pragnie zostać anonimowy, za nadesłanie fotografii





























Kontakt:
Ladne opowiadanie i bardzo
Ladne opowiadanie i bardzo ciekawe wszystkie zalaczone zdjęcia.
Piękny opis podróży.Zdjęcia
Piękny opis podróży.Zdjęcia świetne!
Pozdrawiam cieplutko
W takich warunkach jak na
W takich warunkach jak na fotografii to ja widziałbym sens podróżowania PKP :-)
Podoba mi sie jak pani
Podoba mi sie jak pani napisala o podrozy, ale zdjecie przedzialu-salonki najbardziej mnie zaskoczylo. Apartament poprostu!
Fajne opowiadanie poetyckie
Fajne opowiadanie , jak zwykle u pani poetyckie :)))Fotki ekstra!
Stara lokomotywa, wytworna
Stara lokomotywa, wytworna salonka ,ludzie ze "świata w starym stylu" i opowiadanie wszystko razem wzięte daje pole do marzeń
Na pewno chciałabym się
Na pewno chciałabym się przenieść w czasie i przejechać się takim eleganckim pociągiem. Niestety nierelane
http://www.youtube.com/watch?v=zslI3XAo6eo
Przez moment jechałem tym
Przez moment jechałem tym pociągiem...Ładne opowiadanie.
Już pod pani tekstem
Już pod pani tekstem historycznym pisałam, że rozmarzyłam się. Teraz oczyma wyobraźni zobaczyłam jak wsiadają pasażerowie, usłyszałam gwizd pociągu i wyobraziłam sobie jak pociąg jedzie między polami a ludzie w nim jadą różni . Panie w tiurniurach, panowie w melonikach...
Nostalgiczne opowiadanie za czasami których nie ma i które nie wrócą.
Przyjemnie czyta się tego
Przyjemnie czyta się tego typu teksty.
Pozdrawiam
A ja proponuję...
...podróż w historyczne miejsca z okazji 2 latek Bramy Lubuskiej do Polic:
http://i674.photobucket.com/albums/vv105/scheik69/FORUM/wyp023.jpg
Więcej na forum.
Pozdrawiam
Luźne skojarzenie
Tak pięknie opisana podróż trwa w..wyobraźni. Zostawmy na płaszczyźnie wyobraźni Nord-Ekspressa jak Titanica - http://www.youtube.com/watch?v=kMO9Uf2H59k&feature=related
Piękny tekst pani Meg *Wszystkiego dobrego
Pani Meg - pani ma ciekawy
Pani Meg - pani ma ciekawy styl pisania, zaskakuje nim pani na pewno . Poznałam go po kilku-nastu pani próbkach felietonów i opowiadań. W opisywaniu swoich odczuć łączy pani prozę z poetyką. To połączenie bardzo mi się podoba i niepoprzestaję na jednym czytaniu, ponieważ za każdym razem gdy czytam odnajduję w nich coś innego. Możliwe że zależy to od mojego nastroju. Gratuluję pióra--Pozdrawiam
Czytając opowiadanie można
Czytając opowiadanie można poczuć magię podróży Nord-Exspresem ( zdjęcia doskonale i zgodnie ilustrują tekst) jednak pozostaje niedosyt i wydaje mi się, że kres magicznej podróży Nord-Exspressem jest pozorny, ponieważ każdy czytający opowiadanie może sobie dopisać do niego swoje wyobrażenie.
Pozdrawiam
Pani Meg :),:),:)
Pani Meg :),:),:)
Interesujące fotografie. Dotąd nie miałem okazji ich oglądać, dziękuję za opublikowane ich na stronie.
Słowem pobudzić wyobraźnię jest dosyć trudno - pani moim zdaniem to się całkiem, całkiem nieźle udało.
Pozdrawiam serdecznie Meg :),:),:)
Super !
Super !
Fajowe Meg. Zdjątka i nie
Fajowe Meg. Zdjątka i nie tylko one, opowiadanko tyż!
Pozdrówka :D
Ciekawe zdjęcia. Dodałem
Ciekawe zdjęcia. Dodałem jeszcze jedno zdanie w I cz.
Foty ! Parowóz ekstra-mocne
Foty !
Parowóz ekstra-mocne foto!
Ahoj!
Meg
super opowiadanie wciąga człowieka . A może byś napisała nie w kilku zdaniach lecz w dłuższej formie / np. pociąg wyjechał z Berlina do Paryża / podstawiając osoby które jechały w tym pociągu. Na pewno każdy by przeczytał co działo się w ty pociągu / np jakaś przelotna miłość itp. / A może z takiego opowiadania powstanie książka a w przyszłości może ktoś nakręci film . Marzenia się spełniają/ coś wiem na ten temat /jesteś jeszcze młoda pomyśl.
Ale numer! AnnaM poucza panią
@AnnaM:Ale numer! AnnaM poucza panią Meg jak pisać opowiadanie. Koniec świata :)))))))))))))
To AnnaM ma zakaz pouczania Meg?
@AnnaMaria:Kto jeszcze ma taki zakaz AnnoMario?
Może krócej będzie, jak pani napisze kto według pani może pouczać Meg.
Pani wybaczy , kpi pani ze
@gonia:Pani wybaczy , kpi pani ze mnie czy co?AnnaM to osoba która nie zna zasad ortografii, wali błąd za błędem i nie napisała żadnego sensownego tekstu prawa jak pisać ma pani Meg swoje opowiadania według mnie nie ma.Osiągniecia AnnaM w tej dziedzinie są wątpliwe:)))))))))) Co może nie mam racji? Przeoczyłam coś w "twórczości" AnnyM???Gdzie jej do pani Meg? Bądźmy szczerzy nie zawistni pani goniu jak pani jest! Szczerośc święta rzecz jak mówił mój dziadek!
Pouczać to może ktoś kto zna się na pisaniu i sam pisze literarurę :)))))))))))))
Sz.P Gonia
@gonia:Zakaz pouczania nie tyczy się pani Meg - na pouczania reaguje z pokorą - jak zdążyłem się zorientować zakaz dotyczy tylko jednej autorki, która cytuję - "odnosi sukcesy literackie" .Za komentarz nie po jej myśli i nie po myśli Głównego Cenzora komentator spodziewać się może usunięcia konta. Bananowa Republika...
Pozdrawiam,
Marek
Proszę Państwa, proszę
@Tuniek:Proszę Państwa, proszę komentować bez " osobistych wycieczek " do Redaktora, komentujących i Autorów MM..dziękuję.
No, nie wytrzymam...
No, nie wytrzymam...
Po pierwsze AnnaM ma trochę racji, mogłam opowiadanie ( tekst stricte opowiadaniem - czego nikt nie zauważył - nie jest) wzbogacić np. dialogiem, mogłam dodać to i owo, mogłam, ale nie chciałam...napisałam je w sposób, który miał za zadanie pozostawić Czytelnika samemu sobie i swoim odczuciom , taką formę kompozycji sobie wybrałam...mój styl nie musi się każdemu podobać...piszę co czuję, tak jak czuję, a poza tym opowiadanie napisane było na tzw. jednym wdechu lub inaczej w natchnieniu ;) Moim wdechu, moim natchnieniu...
Ad. pouczeń, to AnnaM mnie nie pouczyła, tylko napisała jak Ona by je "widziała", a to, że Ona nic w tym stylu nie napisała to nie oznacza automatycznie, że racji nie ma...Czy zaraz trzeba robić raban? Raban o jedną wypowiedź ....:(
Pani Meg!
"taką formę kompozycji sobie wybrałam"
I nie popadła pani w banał :).:).:)
Pozdrawiam serdecznie Meg:),:),:)
Meg piszesz świetnie dlatego
Meg piszesz świetnie dlatego nie widzę problemu cobyś napisała powieść. Walnij kilka dialogów, rozpłyń się w opisach co idzie Ci łatwo i wydaj romantyczną książeczkę o podróży Nord Ekspresem. Pomyśl o tym na poważnie i bieri się do pracy nad nią Meg :D
Pozdrówka :D
Widzisz Meg
następny namawia Ciebie na napisanie powieści więcej rozwijając temat . Spróbuj a może Ci się uda.
Moze i warto sie pokusic o
Moze i warto sie pokusic o napisanie czegos wiekszego. Tylko wydaje mi sie ze pani nie umie sie rozpychac lokciami i pewnie gdyby pani napisala cos obszerniejszego trudno by bylo znalezc kogos kto chcialby to wydac.
Pozdrawiam
Cóż mi rzec...na tym etapie
Cóż mi rzec...na tym etapie "pisarstwa" na którym obecnie jestem nie pokuszę się, by napisać coś większego, na tę chwilę to są tylko małe próbki, pisane specjalnie dla Państwa, czy kiedyś pokuszę się o napisanie czegoś dla ogółu, nie wiem...może tak, może nie...czas pokaże.
Małymi kroczkami pani Meg,
@Meg:Małymi kroczkami pani Meg, proszę rozważyć pomysł podsunięty przez pani czytelników i czytelniczkę. Proszę zacząć od powiastki :),:),:) Mogę pomóc w korekcie :),:),:)
Pozdrawiam serdecznie Meg :),:),:)
Jak nie powiesc to moze mam inny pomysl
Wygrzebuje pani ciekawe historie malo znane, nieznane miszkancom miasta to moze warto zebrac to i przynajmniej sprobowac, byc moze ktos sie tym zainteresuje.
Ze wszech miar interesująca
Ze wszech miar interesująca publikacja.
Pozdrawiam
A mi się nie podoba...
A mi się nie podoba... Przesadnie przeładowany przymiotnikami tekst można porównać do krzykliwej sukienki – im bardziej ma się podobać, tym bardziej staje się niezamierzoną karykaturą samej siebie. Elegancja sformułowań to przecież funkcja rezygnacji, zaprzeczenie wszelkiego nadmiaru.
Przymiotnik odpowiada na pytania:jaka?, jaki? jakie?
@malwina:Znając- poznając przymiotnik stwierdzam co następuje :
Pisze pani - "Przesadnie przeładowany przymiotnikami tekst " - nie zgodze się z opinią pani krytyk. Nie jest absolutnie przeładowany przymiotnikami, których jest w tekście mało jednakowoż zastosowane są ze smakiem i poprawnością która sprawie że tekst jest emocjonujący, wolny jednako w formie i gładki. Zdania są krótkie i poprawne stylistycznie. W słowach nie znajduję nadmiaru a wręcz odwrotnie w pewnym sensie niedosyt, o co autorce jak wspomina w swoim komentarzu chodziło. Ascetyzm , chwalebny w pewnych publikacjach jak na przykład naukowych tutaj nie jest potrzebny.
Jednakowoż brakuje mi wnikliwszego-szczegółowego opisu samej podróży tudzież zastosowania wyrazów dzwiękonaśladowczych, których jest za mało - to są dwa minusy które jednak nie przysłaniają plusów tekstu.
Pozdrawiam
Ktosik tu nie zna gramatyki i
Ktosik tu nie zna gramatyki i widzi za dużo przymiotników :D:D:D
Malwinko tekst na facebooku podoba się dobremu dzienikarzowi z ZG odznaczył się dlatego Malwinko gdzie tobie do niego :D:D:D
10 przymiotników Malwinko
i jaaaaaaaaaaaaasne masz słuszność. Tekst jest "Przesadnie przeładowany przymiotnikami tekst" :D:D:D
:))))))))))))))))))))))))))
@Gorzowiak::))))))))))))))))))))))))))ale zna się na modzie a to już coś panie Gorzowiaku:))))))))))))))))))))))
Pani malwiono co na to co
Pani malwiono co na to co pani widzi mówi okulista ? :P
Pani Malwino, bardzo dziękuję
Pani Malwino, bardzo dziękuję za krytykę, jednak nijak ona ma się do tekstu, naprawdę przymiotników w tekście jest niewiele...ale cóż, każdy widzi co chce zobaczyć, moja stara zasada znowu się potwierdza...Oczywiście tekst może się Pani nie podobać ( dziękuję za jego przeczytanie) , ale każda konstruktywna krytyka winna być podparta argumentami nie zaś nieznajomością zasad polskiej gramatyki...a Obrońcom przypominam, to Autor broni, o ile ma ochotę swój tekst...nie lubię takich "Ty - tak, to ja Ci na odwrót", chociaż w tym akurat wypadku przesadnego według Pani Malwiny przeładowania tekstu przymiotnikami macie Państwo rację
Panie Ben, oczywiście zgadzam się z Panem ad. minusów...
Miłego dnia! :)
Pani Meg
Mi się podoba opowiadanie i to bardzo. Zawsze z zaciekawieniem czytam pani felietony i nie tylko je.
Ładne!
Ładne!