Straż Miejska pomogła mieszkańcom przy porządkowaniu okolic ul. Puszkina.
Nie zważając na kapryśną tego roku wiosnę, skrzyknęli się jednego popołudnia, aby uporządkować malowniczy teren wzdłuż Kłodawki.
Kilka godzin ich intensywnej pracy, zaowocowało dość sporych rozmiarów stertą zgrabionych liści, gałęzi i innego rodzaju śmieci.
Zadowoleni z efektów swojego działania, stanęli jednak przed dylematem.
Co zrobić z taka ilością organicznych śmieci? Przecież pozostawić tego na zgrabionej pryźmie nie ma sensu. Ich trud w uporządkowanie terenu, poszedłby na marne.
A tego z całą pewnością by nie chcieli. I tu z pomocą przyszła im Straż Miejska.
Wystarczył jeden telefon do strażnika miejskiego, opiekującego się tym rejonem miasta, aby ich problem szybko i sprawnie był rozwiązany. Następnego ranka, ogromna sterta śmieci została załadowana na przyczepę ciągnika i wywieziona na wskazane przez Wydział Gospodarki Komunalnej miejsce, przeznaczone na tego rodzaju śmieci.
Szybka interwencja Straży Miejskiej i chęć pomocy dla mieszkańców z ulicy Puszkina, niech bedzie dobrym przykładem dla innych. Takie wspólne działania pokazują nam, że nie ma rzeczy nie do załatwienia.
W wielu wypadkach potrzeba odrobinę dobrej woli i chęci . W tym konkretnym przypadku, dobrej woli oraz chęci starczyło wszystkim.
























Kontakt:
brawo
fajne działania, takie inicjatywy lokalne to powinna być codzienność.
Panie Bronku powinien Pan być naszym radnym!
>>
@marekkłos:Przecież ten "czyn społeczny" nie zorganizowała pan.B.M
Gdyby była pewność że jako rady nie zmanieruje się, to czemu nie.
Przecież radny powinien
@camp21:Przecież radny powinien głównie znać bolączki swojego osiedla, a po zamieszczanych artykułach widać, że Pan Mierzwa je zna. Moim zdaniem nic nie stoi na przeszkodzie żeby spróbował swoich sił w nadchodzących wyborach. I tak nie będąc radnym dużo robi na rzecz swojego osiedla.
Porządkowanie okolic
Wreszcie jakiś porządek zrobili.Dobry dali przykład.Aby takich ludzi było więcej,więcej ochoty i zapału.No i do sprzątania dołączyła się kaczka.Brawo z jej strony.Przynajmniej kaczce się nie nudziło.
Chcieć to móc !!!
Wspólnie można wiele zrobić dobrego,cieszę się że Wam chciało się CHCIEĆ.
Czy aby kaczka
To nie Body?
Kaczka Dziennikarska ?
Rafał :)))
Proszę , jacy Ludzie
Proszę , jacy Ludzie mieszkają w Gorzowie....piękna inicjatywa- zamiast narzekania do pracy się zabrali....prosimy o takie art- pokazywanie tych aktywnych Ludzi, w końcu Niezwykłych
Pan Bronek na radnego
Pan Bronek na radnego zamiat Antczaka z okregu piaski ,bo ten stary trep nic nie robi ......
masz pan moj glos. !
moze sie powtorze za innymi
moze sie powtorze za innymi ale powinien Pan naprawde wystartowc moj glos ma Pan zapewniony lubie liudzi popzytywnie zakreconych a jeszcze takich co maja poukladane w glowie i myslacy nie tylko o sobie ale tez o innych teraz trudno znalezc ludzi widzacych cos dalej niz tylko czubek wlasnego nosa Pozdrawiam
Bronek radnym!
Kto jak nie Bronek?
Radny to musi być taki ktoś, kto chodzi po osiedlu, zna jego problemy, wie jak je rozwiązać, nie wyciąga reki do urzędników, a często sam organizuje takie akcje które pokazują nam jak można samemu zrobić więcej nie licząc na świtę urzędasów.