Straż Miejska czy turystyka rowerowa?
Niedawno Bronek zamieścił artykuł o akcji Straży Miejskiej "Bezpiecznie rowerem ze Strażą Miejską". Chlubna to inicjatywa i frajda dla naszych pociech. Nie mniej jednak uważam, że straż miejska ma bardziej "poważne" zadania. Do takich należy np. uwolnienie miasta od zalegających pijaczków i meneli. Nie wiem jednak czy wszyscy strażnicy posiadają do tego odpowiednie kwalifikacje.
Po raz kolejny wracamy do ul. Łużyckiej, bowiem to właśnie tutaj toczy się bujne życie towarzyskie.
9 września 2009 r., 17.20. Przy ul. Łużyckiej naprzeciw transformatora trwa biesiada. Bufet bogato zastawiony. Wódeczka, piwko, zakąska i kubeczki plastikowe z pobliskiego sklepu...Opróżnione flaszki jak zwykle lądują na trawniku...
W dali czai się młody strażnik na rowerze. Widać, że się waha: „podjechać czy nie podjechać, oto jest pytanie”. W końcu odwaga bierze górę i podjeżdża do rozweselonych biesiadników.
Byłem dość blisko tego zajścia. Ciekawskich informuję, że nie brałem udziału w imprezce.
A oto krótki przebieg spotkania III stopnia :
-Panowie co tutaj się dzieje ?
- A co, nie widać?
- Proszę posprzątać śmieci z trawnika...
-Sam sobie posprzątaj...(śmiech biesiadników)...wsiadaj na ten rowerek i zjeżdżaj...
Strażnik wsiadł i odjechał.
Czy tak ma wyglądać interwencja strażników prawa i porządku w naszym mieście? Czy młody wiekiem strażnik nie powinien wezwać na pomoc kolegów ze straży miejskiej lub policji?
I tak sobie myślę, może zamiast organizować akcje dla dzieci lepiej byłoby zorganizować szkolenie dla straży miejskiej: "Jak pilnować porządku w mieście" i uświadomić jak należy interweniować w takich przypadkach jak powyżej?



























Kontakt:
Oj Edy !!!
Cholera mnie bierze z powodu tego serwera chyba z demobilu albo sprowadzonego z Niemiec razem z prawie nowymi tramwajami lub autobusami.
Ale do rzeczy . Niech Edy zaglądnie na www. gorzow i poczyta o obowiązkach i uprawnieniach Straży Miejskiej , kto jest ich zwieszchnikiem itp.
Ja nigdy nie widziałem pojedynczego strażnika . Ten samotny chyba zabłądził w Gorzowie albo się zgubił swojemu partnerowi .
A ci biesiadnicy to też nie wychowani , widzą spragnionego człowieka i co ?
Zamiast zaproponować łyka to wyprosili Go z imprezy . Wstyd !!
Mógł chociaż pozbieraać na odchodne w czynie te puste butelki i kubeczki.
Pozdrawiam Kaja 1305
Beliear
@Kajko:Jeżeli chcę wypić piwo to tak jak każdy normalny człowiek robię to w domu lub idę do pubu. Nie jest w moim stylu "biesiadowanie" pod oknami mieszkańców osiedla i na oczach dzieci z przedszkola. Nigdy nawet bym nie pomyślał żeby załatwiać się na oczach ludzi pod pobliskim transformatorem czy kioskiem z lodami lub pieczywem. Rano gdy idę do pracy widzę jak sprzątaczki sprzątają po menelach trawniki i chodniki. Mimo , że w pobliżu jest śmietnik wszystko rzucają na trawę.Trzoda chlewna lepiej się zachowuje. Nigdy nie zostałem ukarany przez miejską straż ani przez policję.Straż Miejska potrzebna jest miastu i nie można jej likwidować. Nie mniej jednak powinna przestrzegać swoich obowiązków i regulaminu. A jeżeli nie dają rady z żulami na Łużyckiej to napisać aneks do regulaminu, że ich obowiązki i zadania nie dotyczą ul. Łużyckiej...
kaja1305
@Irena:Też byłem zdziwiony bo wiem,że chodzą parami. Strażnik jednak był tylko jeden a świadków tego zajścia było więcej...Kolega który zaczepił odjeżdżającego strażnika słowami " oj chyba musisz wezwać posiłki" usłyszał odpowiedź -" aaaa.. ja tylko chciałem z nimi porozmawiać..."
Podałem datę a nawet godzinę zajścia i myślę, że jest to do sprawdzenia.
Czy się stoi, czy się leży, za godzinę się należy...
Wtorek. Po godzinie 18. Park Słowiański na wysokości kładki (tej nieczynnej), po stronie "niecyrkowej". Spaceruję sobie ze swoją drugą połówką. Ławeczka, na niej dwóch strażników, obok dwa rowery. Panowie sobie siedzą i debatują w najlepsze. 20 metrów dalej gania wilczur bez smyczy i kagańca (właścicil obok). Reakcja strażników: jaki ładny pies. Tylko kagańca właściciel nie założył i ze smyczy puścił, ale to park, tu nikomu nic nie zrobi.
No comment...
straż miejska nie powinna
straż miejska nie powinna wcale pojawiać się na Łużyckiej bo jest nieudolna, jest jej za mało w większości to starsi ludzie, młodych jak na lekarstwo. Policja nie może sobie poradzić z Łużycką a straż miejska jest obśmiewana i wyzywana przez biesiadników co niejednokrotnie widziałem, ostatnio przejechali tylko samochodem i popatrzyli na biesiadników jadąc dalej. Nic dziwnego że nie podejmują tam interwencji bo się boją. Moja żona pracuję w przedszkolu i codziennie obserwuje te same sceny w wykonaniu tych samych osób. Strażnicy powinni zając się parkowaniem i śmieciami a nie ganiać bandytów którzy są dwa razy więksi od nich i dwa razy młodsi. Jeżeli Komendant straży tego nie wie warto mu zwrócić na to uwagę za pośrednictwem portalu. Patrole rowerowe to doskonały pomysł i bardzo fajnie odbierany przez społeczeństwo. Jak strażnik posiedzi na ławce to tragedii z tego bym nie robił, kolejna sprawa ze jeśli ten wilczur był taki straszny strażnicy rozmawiali z właścicielem i Picia to słyszał dlaczego nie odezwał się tylko poszedł dalej i na forum opisuje ten mrożący krew w żyłach przypadek, a nie reagował na miejscu? Taki straszny wilczur powinien odgryźć rękę Pici i pół pupy jego drugiej polówce, odgryzł nie - wniosek nie był taki straszny i nie wilczur a ratlerek! Ja obserwując prace straży miejskiej nie mam jej nic do zarzucenia. Co więcej nie wymagam od niej działań w stosunku do chuliganki, bandytów i grup pijaków, oni powinni się zając sprawami drobnymi takimi jak psie kupy, porządek parkowanie reszta to pole do popisu dla policji
Zadania strażników Zgodnie z
Zadania strażników
Zgodnie z ustawą do zadań Straży należy w szczególności:
1. ochrona spokoju i porządku w miejscach publicznych;
2. czuwanie nad porządkiem i kontrola ruchu drogowego - w zakresie określonym w przepisach o ruchu drogowym;
3. współdziałanie z właściwymi podmiotami w zakresie ratowania życia i zdrowia obywateli, pomocy w usuwaniu awarii technicznych i skutków klęsk żywiołowych oraz innych miejscowych zagrożeń;
4. zabezpieczenie miejsca przestępstwa, katastrofy lub innego podobnego zdarzenia albo miejsc zagrożonych takim zdarzeniem przed dostępem osób postronnych lub zniszczeniem śladów i dowodów, do momentu przybycia właściwych służb, a także ustalenie, w miarę możliwości, świadków zdarzenia;
5. ochrona obiektów komunalnych i urządzeń użyteczności publicznej;
6. współdziałanie z organizatorami i innymi służbami w ochronie porządku podczas zgromadzeń i imprez publicznych;
7. doprowadzanie osób nietrzeźwych do izby wytrzeźwień lub miejsca ich zamieszkania, jeżeli osoby te zachowaniem swoim dają powód do zgorszenia w miejscu publicznym, znajdują się w okolicznościach zagrażających ich życiu lub zdrowiu albo zagrażają życiu i zdrowiu innych osób;
8. informowanie społeczności lokalnej o stanie i rodzajach zagrożeń, a także inicjowanie i uczestnictwo w działaniach mających na celu zapobieganie popełnianiu przestępstw i wykroczeń oraz zjawiskom kryminogennym i współdziałanie w tym zakresie z organami państwowymi, samorządowymi i organizacjami społecznymi;
9. konwojowanie dokumentów, przedmiotów wartościowych lub wartości pieniężnych dla potrzeb gminy.
Obowiązki strażników
Strażnik podczas wykonywania czynności służbowych jest obowiązany nosić umundurowanie, legitymację służbową, znak identyfikacyjny oraz emblemat gminy. Strażnik przy wykonywaniu czynności służbowych jest obowiązany przedstawić się imieniem i nazwiskiem, a ponadto na żądanie osoby, której czynności te dotyczą, okazać legitymację służbową w sposób umożliwiający odczytanie i zanotowanie nazwiska strażnika oraz organu, który wydał legitymację. W związku z wykonywaniem czynności służbowych strażnik korzysta z ochrony prawnej przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych. Do obowiązków strażnika należy w szczególności:
1. przestrzeganie prawa, rzetelne, bezstronne i terminowe wykonywanie poleceń przełożonych,
2. poszanowanie powagi, honoru, godności obywateli i własnej,
3. zachowanie tajemnicy państwowej i służbowej,
4. podejmowanie interwencji w sytuacjach zagrożenia życia, zdrowia lub mienia, a także w przypadku naruszenia dóbr osobistych ludzi,
5. zachowanie uprzejmości i życzliwości w kontaktach z obywatelami, przełożonymi, podwładnymi oraz współpracownikami,
6. stałe podnoszenie kwalifikacji zawodowych,
7. zachowanie się z godnością w czasie pracy i poza nią.
Tyle obowiazków??
Nie za mało ?
To może jeszcze niech będą odpowiedzialni za emisje spalin, wydychany dwutlenek węgla i terminowe odjazdy pociągów i autobusów oraz właściwy poziom Warty. ; ); ); )
Skoro nie nadają się do poważnych zadań to może niech zajmą się mniej poważnymi, takimi jak psie kupki, śmieci.
A może po prostu rozwiązać ten twór i kasę dać policji, lub zacząć zatrudniać młodych sprawnych i "dużych" obywateli do Straży, a nie emerytów spod znaku MO i SB.,
Strażnicy miejscy nie powinni
Strażnicy miejscy nie powinni się zajmować dlatego takimi sprawami jak chuligani bo są do tego nieprzygotowani. Faktycznie są to starsi ludzie i dla nich praca powinna być bardziej spokojna np parkowanie, porządek na posesjach. Jeden czy dwóch strażników na osiedlach nic nie zrobią dlatego wszyscy powinni być w centrum i zajmować się parkowaniem, porządkiem tak żeby w niedziele spacerując nie oglądać w centrum brudu. Żal mi tego strażnika co tak go pogonili biesiadnicy z łużyckiej, z drugiej jednak strony co na to przełożony?
W wielu mniejszych miastach
W wielu mniejszych miastach zadbano o to aby strażników miejskich było więcej i lepiej wyposażonych. Z tego co mi jest wiadome, w Gorzowie mamy ich tylko kilkunastu na tak duże miasto i ciągle tylko narzekamy na ich pracę. Na moim osiedlu i nie tylko zawsze widuję dwuosobowe patrole albo rowerowe lub poruszające się autem. Bywa też tak ,że patrol jest mieszany, jeden policjant i jeden strażnik. Uczepiliśmy się samego śródmieścia gdzie faktycznie widać ich z całą pewnością najbardziej Wtedy gdy wlepiają mandaty,handlującym babciom i źle parkującym kierowcą. Jednak na osiedlach można zaobserwować ich duża aktywność. Bez obaw i rozterek opisanych powyżej interweniują zdecydowanie wiedząc,że do swojej dyspozycji mają także inne środki zapobiegawcze i pomocne w ich pracy. Nowością od niedawna jest także patrol interwencyjny straży miejskiej ,który po otrzymaniu sygnału od interweniującego strażnika w kilka minut jest na miejscu zdarzenia. A po za tym, nie wszyscy strażnicy to starsi ludzie,lecz także młodzi,sprawni funkcjonariusze. Pozdrawiam
jeśli jż tak rozważamy
jeśli jż tak rozważamy poczynania strażników , i temat rozwiązywania straży miejskiej w gorzowie oraz przekazywania funduszy policji... to może powie mi ktoś łaskawie kiedy ostatnie raz widział patrol policji w centrum, który podszedł do grupy rozrabiających ( biesiadujących ) osób ??
jakośniegdy nie doczekałem się szybkiej reakcji ze strony policji na jakiekolwiek wezwanie a średni czas oczekiwania na przybycie patrolu to jakaś godzina, podczas gdy straż naprawdę stara się dotrzeć do każdego w przeciągu 20 min odwezwania ...
a sprawy nawet najbardziej błache załatwiają tak by zgłaszający był zadowolony, ja przynajmniej jestem zadowolony z działań naszych strażników ...
edy
a skoro już tak sobie pisze to i ciebie o coś zapytam , Edwardzie .... przyznaj się proszę ile to razy przesiadywałeś z "Biesiadnikami " z ul. Łużyckiej , i czy aby przypadkiem nie zostałeśukarany przez któregoś z owych strażników ?? zwykle ci co mieli z nimi do czynienia właśnie najgłośniej na nich szczekają
Ależ grube nici .....
jakbym zobaczył na ul Lużyckiej leżącego edy -ego to bym go podniósł .ale Beliera to chyba nie . Wyłazi z niego mundur straży miejskiej . Może się mylę . Za poprzedniego Komendanta po jednej wizycie u nich na ul. Obotryckiej nie miałem ochoty więcej mieć do czynienia z tymi służbami . Zbyli mnie byle czym i skończyło się obiecankami.
Widzę patrole Strażników Miejskich częściej niż policji lub dzielnicową , bo wiem ,że jest kobietą. Przedstawił nam ją na zebraniu mieszkańców Sródmieścia jej przełożony . . Na szacunek i zaufanie mieszkańców trzeba zapracować latami . Policja - dawna Milicja , jest nie kompetentna ,nie konsekwentna zasiedziała za biurkami . pogrążona nie wiem ,w jakiejś niemocy lub w samozadowoleniu .
Są okresy przebudzenia jak domagają się podwyżek , nowego sprzętu lub następuje zamiana starego Komendata na nowego .
Kiedyś za komuny czasami wzywanie Milicji nie trwało długo jak się powiedziało
że leży pobity milicjant . Zjawiali się natychmiast.
Bo to był ich kolega a do normalnego Obywatela to przyjechali po kilkakrotnym wzywaniu telefonicznym.
Pozdrawia Kaja 1305
kaja
pisze tak bo często miałem do czynienia zarówno z policjąjak jak i strażnikami ... ale co tam jestem z tych ludi , którzy pomóc mogą zawsze ale fakt nie każdemu ...
:)
jak by nie było to i tak nażekać można zawsze a jak ktośpotrzebuje pomocy mundurowych i tak do nich przyjdzie ... i to jest stała prawda więc puki nie potrzebujemy ich interwencji nażekajmy :)
A pod oknami znowu
A pod oknami znowu bal...Uroczyste otwarcie nowego weekendu...
Panie Edy a co miał strzelać
Panie Edy a co miał strzelać chłopak? Jechał zobaczył meline próbował perswazji no nie udało się. Powinien wrócić z drugim strażnikiem i coś zadziałać. A tak wogóle to współczuję Wam tej Łużyckiej...
Jak na nasze miasto
Jak na nasze miasto strażników jest zdecydowanie za mało. Chyba rok temu przyjęto do pracy kilku młodych ludzi, ale w jednym czasie jest np. 10 zgłoszeń i muszą wybierać gdzie najpierw.