drukuj

Spacer po osiedlu Piaski

Pałacyk Urzędu Stanu Cywilnego w Gorzowie.

Ta spokojna dzielnica mieszkaniowa rozciąga się w północnej części Gorzowa, pomiędzy ulicą Błotną a korytem Kłodawki. Niska zabudowa jednorodzinna, brak przemysłu i rozliczne oazy bujnej zieleni nadają tej części miasta idylliczny charakter.

Tuż za skrzyżowaniem ulicy Roosvelta i Kazimierza Wielkiego na zadrzewionym pagórku spoczywa niewielki, ponad stuletni pałacyk. Umieszczony wysoko nad wejściem czerwony, brandenburski orzeł już z daleka oznajmia, że budynek należy do miasta. Obecnie mieści się tu Urząd Stanu Cywilnego wraz z Salą Ślubów. W dole za budynkiem srebrzy się nieduży, otoczony trzciną staw. Z jego dna wydobyto w latach sześćdziesiątych opancerzony transporter, pamiątkę po stacjonujących tu po wojnie Rosjanach.

Biegnącą brzegiem ścieżką dojdziemy do ulicy Chodkiewicza, przy której uwagę zwraca prosta i funkcjonalna zabudowa rodzinna lat dwudziestych. Zbliżając się do skrzyżowania z ulicą Kazimierza Wielkiego ujrzymy cofnięty wyraźnie w głąb, szary monolit domu Edwarda Jancarza. Stąd srebrna nić linii tramwajowej zaprowadzi nas na ulicę Żwirki i Wigury. Tu, na bocznej ścianie domu pod numerem ósmym, dojrzymy napis „Kolonialwaren". Wyobraźmy sobie teraz przyciemnione wnętrze małego sklepu, w którym unosi się gęsty, korzenny zapach cynamonu, holenderskiego kakao i wanilii. Półki wypełniają pochodzące z odległych kontynentów towary, a z ustawionych na ladzie słojów wyglądają egzotyczne, kolorowe owoce i bursztynowe kostki trzcinowego cukru. Wraz z chrzęstem przejeżdżającego tramwaju powracamy do rzeczywistości.

Z szerokiej pętli Piasków swój bieg rozpoczynają wozy dwóch linii tramwajowych. Stąd numerem trzecim pojedziemy na Manhattan, a dwójka zawiezie nas na odległe Wieprzyce. W tym miejscu zmienia się krajobraz dzielnicy i małe domki ustępują przed wznoszącym się nad pętlą blokowiskiem. Szary i jednostajny akord osiedla raz po raz przecinają górujące nad okolicą dziesięciopiętrowce.

Na gorzowskich Piaskach znajdziemy wiele obfitujących w zieleń zakątków i naturalnych oczek wodnych. Jednym z nich jest Jezioro Błotne, nazywane w dawnych czasach Chwalęcickim. Przed wojną istniało tutaj zadbane kąpielisko z piaszczystą plażą i pięciometrową trampoliną, którego ostatki w latach osiemdziesiątych zasypano gruzem z pobliskich budów. Dzisiaj strome brzegi kryją zwykły zbiornik na osiedlową deszczówkę, który w piętnaście minut można obejść kamienistą ścieżką. Dostępu przed spojrzeniami w toń skutecznie broni gęsta burka z wodorostów, a brunatna woda sprawia, że próżno szukać tu amatorów letnich kąpieli.

Zdjęcia

  • Pałacyk Urzędu Stanu Cywilnego w Gorzowie.
  • Zabudowa rodzinna lat dwudziestych przy ulicy Chodkiewicza w Gorzowie Wielkopolskim.
  • Szary monolit domu Edwarda Jancarza przy ulicy Chodkiewicza w Gorzowie Wielkopolskim.
  • Napis „Kolonialwaren” na bocznej ścianie domu przy ulicy Żwirki i Wigury w Gorzowie Wielkopolskim.
  • Pętla tramwajowa na osiedlu Piaski w Gorzowie Wielkopolskim.
  • Jezioro Błotne na osiedlu Piaski w Gorzowie Wielkopolskim.

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Meg
Meg ndz., 2010-08-29 20:31

Ruski Stawek

...o czołgu względnie pojeździe opancerzonym nic nie wiem., nie wcinam się zatem...ale wiem, że w jeziorze utopił się major NKWD, który najprawdopodobniej został pochawany w Gorzowie. Nazwisko i miejsce pochówku nie jest mi znane, czy ktoś coś na ten temat wie?

Ps..bardzo fajne są te Pana wędrówki po osiedlach...:)

Bronislaw Mierzwa
Bronislaw Mierzwa ndz., 2010-08-29 22:56

Panie Adamie bardzo ciekawie

Panie Adamie bardzo ciekawie opisał pan osiedle Piaski. Dużo ważnych informacji. Pozdrawiam

AndrzejJ
AndrzejJ pon., 2010-08-30 10:23

Ładnie

Ładnie napisane.Zachęcająco.

Pozdrawiam

Andrzej