Smaki dzieciństwa - dynia
Któż z nas nie pamięta smaków i zapachów z czasów swojego dzieciństwa. Jedne przywołują miłe wspomnienia, inne nie. Z tymi smakami to jakaś dziwna sprawa jest. Niektóre potrawy z dzieciństwa, o których zawsze myślałam, że są najlepsze pod słońcem, po latach, przygotowane przeze mnie okazują się wcale takie dobre nie być... Inne z kolei, wtedy uznawane za nijakie, dzisiaj okazują się wykwintne.
Tak jest chociażby z dynią. Nie wiem, czy pamiętacie, ale kiedyś nie było właściwie ogródka, w którym nie pyszniłaby się ta wielgaśna żółta kula. Każdego roku nie mogłam doczekać się na pestki z dyni. Mama przekrawała ją na pół, a ja wybierałam pestki i pieczołowicie układałam je na gazecie. Potem gazeta wędrowała na piec i następowało ćwiczenie się w cierpliwości, byłam łakomczuchem, nie mogłam doczekać się, kiedy wyschną. Natomiast z miąższu dyni mama przygotowywała różne potrawy, które w ogóle mi nie smakowały. Najczęściej była to tzw. dynia z wody, czyli ugotowane kostki dyniowe polane zarumienioną bułką tartą. Z kolei na zimę mama robiła dynię na słodko-kwaśno i kładła ją w słoiki. Potem służyła jako dodatek do obiadu. Nie przepadałam za tym „smakołykiem," choć w dorosłości, w tzw. ciężkich czasach też przygotowywałam przetwory z dyni.
Później był taki okres, że o dyni się nie słyszało, rzadko gościła na naszym stole. Renesans dyni nastąpił wraz z przeniesieniem zza oceanu na nasz grunt zwyczaju obchodzenia święta Halloween. Już teraz, choć do święta pozostało jeszcze trochę czasu, na niektórych wystawach sklepowych można spotkać dekorację z głową dyniową w roli głównej. Wraz z modą na te rzeźbione głowy przyszła moda na potrawy z dyni. Na różnych portalach kulinarnych oraz w tzw. gazetach kolorowych potrawy z dyni reklamowane są jako delikatesowe, wyśmienite, ekskluzywne, czy też wyjątkowe. Jednym słowem palce lizać! Niedawno taką potrawą, a dokładnie zupą z dyni z groszkiem ptysiowym uraczyła mnie koleżanka. Gdyby nie to, że powiedziała mi, że to zupa z dyni, w życiu bym nie zgadła. Miała taki... wyjątkowy, niepowtarzalny smak, zupełnie inny niż ten zapamiętany z dzieciństwa...
Trzeba było wielu lat, by to co kiedyś jadało pospólstwo i czym karmiło się zwierzęta, nagle okazało się być jarzyną wykwintną i delikatesową...
Na koniec warto napisać jeszcze kilka słów o właściwościach dyni. Wartościowe są przede wszystkim pestki, które od niepamiętnych czasów stosowane są przeciwko pasożytom ludzkim. Ponadto jedzenie pestek hamuje odkładanie się cholesterolu, a co za tym idzie, zapobiega miażdżycy. Natomiast potrawy przygotowane z miąższu dyni są lekkostrawne i idealnie nadają się dla osób mających problemy żołądkowe.
Na koniec podaję przepis na zupę, którą jadłam u koleżanki:
1 kg miąższu z dyni, 1 l bulionu warzywnego, 1 biała części pora, 1 mała cebula, 2 ząbki czosnku, 1 łyżeczka kminku, 1 łyżeczka mielonego imbiru, pieprz kajeński do smaku, gęsta, kwaśna śmietana, sól, pieprz. Por, cebulę pokroić w talarki i usmażyć na oliwie. Pod koniec dodać posiekany czosnek. Miąższ dyni pokroić w kostkę, posypać kminkiem, pieprzem kajeńskim i dodać posiekany drobno imbir (lub mielony). Potem przełożyć wszystko do garnka, zalać bulionem i ugotować. Zupę zmiksować i doprawić do smaku solą, pieprzem. Na każdej porcji robimy kleks z gęstej śmietany. Można podawać z groszkiem ptysiowym albo lanymi kluskami, jak kto woli. Smacznego:)



























Kontakt:
Na szczęście nie mam traumy z
Na szczęście nie mam traumy z dzieciństwa - ani" dyniowej" ani" szpinakowej ". Lubię dynię w occie . A przepis ciekawy .Tylko mikser muszę kupić :)
I jeszcze jeden komentarz :)
I jeszcze jeden komentarz :) Twoje zdjęcie w awatarze ładne jest , ale mam nadzieję , że już niedługo zdejmiesz tę maskę p/gazową . Już chyba niepotrzebna :).Pozdrawiam
Masz rację... nie jest już
@Klarka:Masz rację... nie jest już potrzebna:) Zmieniłam, ale nie chce cóś wskoczyć:)
Ja próbuję już od dłuższego
@rodorek:Ja próbuję już od dłuższego czasu zmienić u siebie, i nie wskakuje!
Nie wiem dlaczego???
Przepis ciekawy.Dynia kojarzy
Przepis ciekawy.Dynia kojarzy mi się z dzieciństwem , właśnie z zupą z dyni taka na mleku z szarymi kluseczkami.:)))
A moja mama nie robiła na
@dorot63:A moja mama nie robiła na mleku... Podawała jako dodatek do obiadu - obgotowaną i polaną podsmażoną bułką tartą:)
Palce lizać
Ja pamiętam jak moja babcia robiła placuszki z dyni:) Pychota:))
Placuszki czasami robię, ale
@sylwia197225:Placuszki czasami robię, ale z kabaczka. Ciekawe czy te z dyni smakują podobnie?
Może są troszkę
Może są troszkę inne w smaku,ale warto je spróbować:)
ziarna dyni - bardzo lubię
za zupą nie przepadam...
I ja również za zupą nie
@gonia:I ja również za zupą nie przepadam...
Zupy nigdy nie jadłam, pestki
Zupy nigdy nie jadłam, pestki - pasjami.
Twój przepis podoba mi się (chyba spróbuję), tylko ja, zamiast sproszkowanego imbiru dodałabym świeżego. Jakoś mi ten w proszku nie podchodzi.