drukuj

Śladami znanych gorzowian – za Kirkorem do Swarzędza

Muzeum i Skansen Pszczelarstwa w Swarzędzu

Spacerując ulicami miasta mijamy domy, na których umieszczono pamiątkowe tablice. Zabiegani, najczęściej w ogóle nie zwracamy na nie uwagi. Są, bo są… bo ktoś kiedyś je tam umocował.

Czasami jednak oko zatrzyma się na nich na dłużej. Papusza, Korsak, Kroenke, Teike, Kirkor... Chwileczkę! Kirkor? Pierwszy błysk myśli wywołuje z pamięci „Balladynę". Ejże! Przecie niemożliwe, żeby o Słowackiego tu chodziło. Zatrzymuję się. Czytam: „Prof. dr hab. Stanisław Kirkor. Założyciel i kierownik pierwszego w kraju Zakładu Chorób Pszczół w Gorzowie Wlkp. w latach 1945-57(...)"

Po powrocie do domu zaczynam szperać. Dowiaduję się, że była to postać niezwykle barwna. Jego życiorys mógłby posłużyć za kanwę ciekawej powieści:

Profesor Kirkor urodził się w Zasławiu na Wołyniu (1905). Pszczelarstwem interesował się już przed wojną. Pracował wówczas jako asystent Wydziału Serologicznego Państwowego Instytutu Naukowego Gospodarstwa Wiejskiego w Puławach. Uczestniczył w kampanii wrześniowej. Po jej klęsce trafił do Francji (odznaczony francuskim Krzyżem Wojennym Croix de Guerre), a później do Szwajcarii, gdzie pracował naukowo w Zakładzie Chorób Pszczół. W 1944 r. wstąpił do polskich oddziałów spadochronowych w Anglii. W r.1946 wrócił do kraju. Na 10 lat osiadł w naszym mieście. Już wtedy był cenionym specjalistą w dziedzinie pszczelarstwa.

Pozostał w Gorzowie mimo niewątpliwie kuszących propozycji kierowanych pod jego adresem z krajów konkurencyjnego obozu politycznego. W domu przy ul. Bohaterów Warszawy (tym, na którym dziś znajduje się pamiątkowa tablica) założył Zakład Chorób Pszczół. Później przeniósł się do Paczkowa i ostatecznie do podpoznańskiego Swarzędza. Zorganizował tam istniejącą do dziś Pracownię Chorób Pszczół. Uważany jest za twórcę apiologii w Polsce. Opublikował ponad setkę prac naukowo-badawczych na ten temat. Jako pierwszy odkrył groźną dla pszczół chorobę roztoczową i wynalazł na nią lekarstwo. Uważa się dzisiaj, że bez jego odkryć pszczelarstwo w naszym kraju mogłoby zaniknąć. Zmarł w 1963 r. na zawał serca.

Jego następca i kontynuator pasji zbierania historycznych barci i uli – prof. Ryszard Kostecki – założył w Swarzędzu Skansen i Muzeum Pszczelarstwa, który dziś uważany jest za największą tego typu placówkę w Europie. Wśród prezentowanych tam 250 uli jest XV-wieczna barć wiślana, są przecudne ule figuralne i arcydzieła przedstawiające zabytkowe budowle. W ekspozycji dotyczącej historii pszczelarstwa znalazł się kącik pionierów tej dziedziny. Poczesne miejsce zajmuje w nim Stanisław Kirkor.

Skansen jest naprawdę bardzo ciekawy. Warto go odwiedzić szczególnie latem, ponieważ rośnie tam także mnóstwo miodo- i pyłkodajnych roślin. Mienią się wszystkimi kolorami tęczy i rozsiewają upojne zapachy. Łatwo tam trafić. Muzeum znajduje się przy drodze 92 z Poznania do Wrześni.

Współpraca: Medydyca Wet.2007 Suplement; body

Zdjęcia

  • Muzeum i Skansen Pszczelarstwa w Swarzędzu
  • Gorzów, Bohaterów Warszawy 4
  • tablica pamiątkowa na willi przy Boh.Warszawy
  • prof. Stanisław Kirkor
  • pionierzy polskiego pszczelarstwa
  • ekspozycja w izbie muzealnej swarzędzkiego skansenu
  • przekrój ula - z żywymi pszczołami
  • pokaz pszczelarski
  • pokaz pszczelarski
  • ule afrykańskie i bułgarskie
  • ul kłoda leżak
  • ule kłody
  • ule warszawskie zwykłe
  • ule artystyczne
  • ule figuralne
  • ul jak kapliczka
  • ule - miniatury zabytków
  • ule - miniatury zabytków
  • ule architektoniczne
  • ul niczym chatka z piernika
  • św.Ambroży patron pszczelarzy - też ul
  • XV-wieczna barć wiślana - najstarszy eksponat
Programowa optymistka. Genealog amator hołdujący norwidowskiej zasadzie "Żeby mierzyć drogę przyszłą, trzeba wiedzieć, skąd się wyszło". Włóczykij z urodzenia.
Magmag
Autor:Magmag

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
QUWERTY
QUWERTY śr., 2011-09-07 10:06

Pszczelarstwo w Swarzędzu

Ciekawy artykuł i zdjęcia.

Pozdrawiam.

Kasia76
Kasia76 śr., 2011-09-07 12:20

Bardzo ciekawy artykuł. Czy

Bardzo ciekawy artykuł.
Czy przypadkiem nie ma ulicy im. Kirkora w Gorzowie?

Kasia
Oles
Oles śr., 2011-09-07 19:29

Owszem. Jest ul. Kirkora w

@Kasia76:

Owszem. Jest ul. Kirkora w Gorzowie

---Widzisz w moim poście błąd ortograficzny? Zgłoś naruszenie regulaminu redaktorowi dyżurnemu ----
Magmag
Magmag czw., 2011-09-08 08:14

Prawdę mówiąc nawet o tym nie

@Kasia76:

Prawdę mówiąc nawet o tym nie pomyślałam, ale Oles ma rację. Sprawdziłam na planie. Mamy w Gorzowie ul.Kirkora i już nawet wiem gdzie. Może przy jakiejś okazji zrobimy kilka fotek. W takim miejscu jest położona, że może być pięknie :)

........................................................................................................................................................................ Dla zdrowia dobrego, trzeba serca wesołego...czego i Wam życzę...Maria Gonta
nicole
nicole śr., 2011-09-07 14:18

:)^-^

Ja do zwiedzania pyłkodajnych roślin się nie nadaję :D Ale szacunek dla pana Kirkora za jego pasję, pszczółki mimo, iż gryzą to pożyteczne stworzenia są :)))

p.s. Też kiedyś mieszkałam na Bohaterów Warszawy ;-)

......................................................................................... W muzyce nie ma tyle harmonii i radości co w śpiewie ptaków. Wiosna! :)
AnnaMaria
AnnaMaria śr., 2011-09-07 14:39

Fajny artykuł i fajne zdjecia

Fajny artykuł i fajne zdjecia pani męża. Ciekawe że nikt się nie czepia że zdjęcia nie sa autorskie . Ciekawe co nie? :)))))))))))))O!

Jamajka
Jamajka czw., 2011-09-08 05:58

Przecież jest napisane we współpracy

@AnnaMaria:

Przecież jest napisane we współpracy, co nie? Trzeba tylko czytać uważnie, co nie? :P

Magmag
Magmag czw., 2011-09-08 08:11

:)

@AnnaMaria:

AnnoMario - wszyscy doskonale wiedzą, że wycieczkujemy wspólnie z Bodkiem, oboje mamy aparaty, oboje robimy zdjęcia. Nie zrzucam ich potem do osobnych plików i nie zastanawiam się komu z nas lepiej wyszło ujęcie, tylko korzystam z całości :) Za przyzwoleniem panamężowym oczywiście - ot, taka wspólność "majątkowa" (dlatego dopisałam go we współpracy). Podobnie czynię, jeżeli (sporadycznie) korzystam z dawniejszych zdjęć Taty (niestety, jego już zapytać nie mogę, ale kiedyś dał mi szeroką swobodę w tym temacie- sam zresztą niejednokrotnie wykorzystywał nasze fotografie. Współpraca rodzinna zawsze u nas kwitła :)

A nawiasem mówiąc dopiero zauważyłam, że całkiem mi się z tą współpracą pozajączkowało - "Medydyca Wet." Co to takiego? "Medycyna" miało być

........................................................................................................................................................................ Dla zdrowia dobrego, trzeba serca wesołego...czego i Wam życzę...Maria Gonta
AnnaMaria
AnnaMaria czw., 2011-09-08 09:25

W żadnym wypadku nie był to

@Magmag:

W żadnym wypadku nie był to zarzut. Przypomniała mi się afera rozkręcona wokół zdjęc pana który robił je dla Meg. Pisała że są jego w ramce współpraca a wielu ujadało na nią , że nie daje swoich. Dlatego zdziwiłam się że pani nie wytyka się tego samego. Prosze się nie gniewać:))))))))))))))))

Stern
Stern śr., 2011-09-07 19:19

Pisze szybko, bo zaraz mnie

Pisze szybko, bo zaraz mnie pewnie zablokuja. hahaha
Pani jedna , o bo sie jeszcze pare osob obrazi, broni pani tej strony i dlatego tylko warto tu wchodzic. Z przyjemnoscia czytam pani materialy.

Pozdrawiam - Jurek
Oles
Oles śr., 2011-09-07 19:28

To prawda. Bardzo dobry

To prawda. Bardzo dobry materiał pani Magmag.
Pozdrawiam serdecznie :),:),:)

---Widzisz w moim poście błąd ortograficzny? Zgłoś naruszenie regulaminu redaktorowi dyżurnemu ----
Oles
Oles śr., 2011-09-07 19:30

Stern - nie znasz dnia i

Stern - nie znasz dnia i godziny gdy zasłużysz na bana. Pilnuj się jeśli nie chcesz zesłania na banicję :),:),:)

---Widzisz w moim poście błąd ortograficzny? Zgłoś naruszenie regulaminu redaktorowi dyżurnemu ----
gonia
gonia śr., 2011-09-07 21:05

Swarzędz kojarzył

mi się zawsze z meblami. A tu pszczeli skansen:)

gonia
Jamajka
Jamajka czw., 2011-09-08 05:42

;)

Zakład Chorób Pszczół. W Gorzowie! Czego to jeszcze człowiek nie wie? :)

Bardzo ciekawy artykuł i fotki, piękne dzięki, Magmag :))

Ula1973
Ula1973 czw., 2011-09-08 09:04

Ciekawy artykuł - jak

Ciekawy artykuł - jak zawsze.
Wszystkiego dobrego dla pani !

Ula
skurczybyk
skurczybyk czw., 2011-09-08 14:01

pszczoły

no to sie ucieszy ten facet -specjalista od żucia tych owadów -prawdziwy męzczyzna

skurczybyk
B.
B. czw., 2011-09-08 19:25

Bohaterów Warszawy 4

Nie zwróciłam uwagi na tablicę. Ciekawy artykuł.

Beata Renata D.
rodorek
rodorek pt., 2011-09-09 09:48

Ciekawy tekst Mario:) Kirkor

Ciekawy tekst Mario:) Kirkor też mi się kojarzył jedynie z Balladyną:)

Nie dopuść, żeby Twoje marzenia zarosły zielskiem:)