drukuj

Skandaliczne zachowanie kierowcy MZK

W ostatnim czasie dużo się słyszy o karygodnym zachowaniu kierowców MZK. Mówią za głośno, palą za dużo, jeżdżą za szybko, a czasami nawet za wolno...

"Paranoja" - myślę sobie, czytając kolejny artykuł ze skargą na poczciwego kierowcę. Pewien jestem, że wszystkie te sytuacje zostały bezczelnie zmyślone przez ludzi. Kierowcy są przecież mili, uprzejmi, uśmiechnięci i zawsze służą pomocą. Takie bylo moje o nich zdanie. Było. Aż do dziś...

 

Stoję na przystanku autobusowym. Jak się pewnie domyślacie-czekam na autobus. W końcu nadjeżdża. I tu następuje pierwsze rozczarowanie: autobus jest niemiłosiernie brudny! "O nie!" myślę sobie. "Ty wstrętny kierowco, brudnym Solarisem podjeżdżasz?? Już ja Ci pokażę!" Wsiadając, zapamiętuję numer boczny pojazdu: tysiąc pięćset sto dziewięćset. Jestem wkurzony, ale staram się tego nie okazywać. Wsiadam przednimi drzwiami. I co słyszę? (a właściwie, czego nie słyszę...) Kierowca nie mówi mi 'dzień dobry'!!!  Co za brak kultury!!! Zaglądam mu przez ramię i z jego identyfikatora spisuję imię i nazwisko. "Oj, długo ty już nie popracujesz, gagatku!"-myślę z satysfakcją. "Mam twoje dane, numer twojego autobusu, zaraz jeszcze zrobię Ci zdjęcie!". Nieco uspokojony zajmuję miejsce w autobusie (po uprzednim skasowaniu biletu, rzecz jasna).

 

Przez pierwsze dwie minuty podróż upływała mi w miarę spokojnie (nie licząc dziur, w które celowo wjeżdżał ten perfidny kierowca!). Jednak, jak mawiają mądrzy ludzie, to co dobre, szybko się kończy... W pewnym momencie dobiegł mnie czyjś głośny  kaszel. Rozejrzałem się dyskretnie, z której to strony rozsiewane są zarazki, i oczom moim ukazał się mrożący krew w żyłach widok: to kaszlał kierowca!!! Co za bezczelność... Jak można w takim stanie prowadzić autobus i narażać zdrowie,a może nawet i życie pasażerów! Tego było już za wiele. W mojej glowie w błyskawicznym tempie pojawił się tekst skargi do MZK. Potem, równie szybko, tekst artykulu na MM.

 

Już miałem wysiadać, gdy jeszcze jedna rzecz rzuciła mi się w oczy. Przez szybkę przyjrzałem się kierowcy. Ten ignorant miał na sobie zwykły, szary sweter i dżinsy! Krew się we mnie zagotowała. Jak można być tak lekceważącym w stosunku do pasażerów? Ja, jako mieszkaniec Gorzowa, jako rdzenny MMkowicz wymagam, by wożono mnie z należytym szacunkeim, a więc co najmniej w garniturze i pod krawatem!  Już chciałem powiedzieć mu do słuchu, na szczęście dla niego dojechaliśmy na mój przystanek . Wysiadałem już bez nadziei, że usłyszę choć cichutkie "do widzenia, o przemiły człowieku"...

 

Taka była moja przygoda z kierowcą.* Wsiadałem do autobusu pełen wiary i ufności w stosunku do pracowników MZK. Wysiadając, w moim sercu nie pozostało ni krztyny tych uczuć. Teraz uwierzę w każdy artykuł o okropnych panach kierujących. Niechby on nawet był jak najbardziej zmyślony. Piszcie więc, drodzy MMkowicze! Nie dajmy im żyć! Wszak oni, jak nikt inny sobie na to zasłużyli, prawda?

Współpraca: * Przedstawione wydarzenia są fikcyjne. Wszelka zbieżność sytuacji jest przypadkowa.
Tomek P.
Autor:Tomek P.

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
body
body pt., 2010-02-19 18:47

O MZK inaczej ???

ironia ? dla kogo ? dla mnie to kopanie leżącego,ani straszne ni dowcipne.Miał być dowcip wyszło jak zwykle. Miłej nocy Tomek P. B.

Roman
Roman pt., 2010-02-19 02:16

OOO!!!!

Dżunglę remontują? I pawiany grasuja w autobusach?

Szary
Szary pt., 2010-02-19 05:37

Kolejny frustrat!

Tomek, na ul. Walczaka jest szpital leczący frustratów! Wal szybko na oddział, może jeszcze nie jest za późno!

Szary
Radziu
Radziu pt., 2010-02-19 07:13

Szary, to było napisane z

@Szary:

Szary, to było napisane z przekąsem dla co niektórych na MM (Pana eS? i chyba teraz już Pani eS również) ;-) nie ma jak to uśmiech na twarzy przed rozpoczęciem pracy :D

_________________ www.komunikacja.org
paradaandzej
paradaandzej pt., 2010-02-19 12:11

MZK

@Szary:

Ja mysle,ze by sie znalazlo paru z MZK pod tym adresem...

Andrzej
mow_mi_janek
mow_mi_janek pt., 2010-02-19 12:39

wiesz

@paradaandzej:

bo cię wypuścili ? ; >

Grzegorz Musiałowicz
Grzegorz Musiałowicz pt., 2010-02-19 07:03

Paranoicy są wśród nas

1. "O nie!" myślę sobie. "Ty wstrętny kierowco, brudnym Solarisem podjeżdżasz?? Już ja Ci pokażę!" Wsiadając, zapamiętuję numer boczny pojazdu: tysiąc pięćset sto dziewięćset. Jestem wkurzony, ale staram się tego nie okazywać.
2. Kierowca nie mówi mi 'dzień dobry'!!! Co za brak kultury!!! Zaglądam mu przez ramię i z jego identyfikatora spisuję imię i nazwisko. "Oj, długo ty już nie popracujesz, gagatku!"-myślę z satysfakcją. "Mam twoje dane, numer twojego autobusu, zaraz jeszcze zrobię Ci zdjęcie!
3. W pewnym momencie dobiegł mnie czyjś głośny kaszel. Rozejrzałem się dyskretnie, z której to strony rozsiewane są zarazki, i oczom moim ukazał się mrożący krew w żyłach widok: to kaszlał kierowca!!! Co za bezczelność... Jak można w takim stanie prowadzić autobus i narażać zdrowie,a może nawet i życie pasażerów!
4. Ja, jako mieszkaniec Gorzowa, jako rdzenny MMkowicz wymagam, by wożono mnie z należytym szacunkIEm, a więc co najmniej w garniturze i pod krawatem!
5. Teraz uwierzę w każdy artykuł o okropnych panach kierujących. Niechby on nawet był jak najbardziej zmyślony.
6. Piszcie więc, drodzy MMkowicze! Nie dajmy im żyć! Wszak oni, jak nikt inny sobie na to zasłużyli, prawda? ".
CZY WAS JUŻ CAŁKIEM JAKAŚ PARANOJA NAWIEDZIŁA???????

"Niepowtarzalna jest każda chwila, każdy oddech i gest"
kaczadupka
kaczadupka pt., 2010-02-19 13:43

umieram ze smiechu

@Grzegorz Musiałowicz:

z tego postu i w ogole z koemntarzy. artykul tez mnie rozbawil.

alexandra
alexandra pt., 2010-02-19 08:10

a gdzie wasze poczucie

humoru?? Nie zauważyliście złosliwości skierowanej np w stronę Andrzeja Sibery?? Opętała eMMemkowiczów nagonka na autodrani i kierowców MZK-często słusznie po nich "jedziemy" ale nie dajmy się zwariować. Jacyś tacy nie-da-ją-cy-się-roz-ba-wić-od-ra-na jesteście. Więcej luzu drodzy Państwo!!!

alexandra------ http://www.sosbokserom.com.pl/
Tomek P.
Tomek P. pt., 2010-02-19 11:30

Dokładnie tak... Cieszę sie

@alexandra:

Dokładnie tak... Cieszę sie że ktoś mnie rozumie;-)

Piotr_K
Piotr_K pt., 2010-02-19 08:27

Dzień z życia pana A. Śbery?

Dzień z życia pana A. Śbery?

Muminek
Muminek pt., 2010-02-19 08:30

Właśnie miałem napisać,

Właśnie miałem to napisać Pani Alexandro, przecież ten artykuł to żart, nawet na dole jest napisane "Współpraca: * Przedstawione wydarzenia są fikcyjne. Wszelka zbieżność sytuacji jest przypadkowa". Żart mniej lub bardziej udany, nie sugeruję się w ocenie własnym poczuciem humoru bo rozmija się ono z tego co się już przekonałem z większością mm-kowiczów. Autor prezentuje nam do jakiego poziomu "paranoi" można dojść w swoim rozumowaniu usilnie doszukując się sensacji i postrzegając rzeczywistość przez pryzmat tego co można dać na mm-ke. Autor nawiązuje do opisywanych ostatnio historii z kierowcami MZK, ale w odebrałem go przez pryzmat swojej osoby i zaśmiałem się sam z siebie.

Irena
Irena pt., 2010-02-19 08:33

Zlosliwosci i dziwne docinki

Zlosliwosci i dziwne docinki ech. Kiedys poswiecalam codziennie godzine na czytanie tekstow dzisiaj wystarcza mi 10 minut. Z portalu zrobilo sie dno. Gdyby nie teksty pani Magmag, Olka i Meg naprawde nie bylo by co czytac. Ludzie opanujcie sie. Czyta was wielu londynczykow i chce miec rzetelne informacje o GW nie bzdurne nikomu niepotrzebne teksty.

Irena - pozdrawiam z Londynu wszystkich gorzowiakow!
Muminek
Muminek pt., 2010-02-19 09:30

Doszukuje się Pani "drugiego

@Irena:

Doszukuje się Pani "drugiego dna". Ile ludzi tyle gustów i oczekiwań, część artykułów trafia do jednych osób, część do innych. Oczywiście, to jest mmgorzow i wydawały by się najbardziej na miejscu artykuły związane z Gorzowem i okolicą, ale każdy czasem ucieka od tej tematyki. MM-ka to też portal społecznościowy, piszą tutaj ludzie związani w jakiś sposób z społecznością Gorzowa - jest i miejsce dla Pani - jeśli uważa Pani, że jest kiepsko, może Pani zamieścić cykl publikacji, które podniosą poziom, każdy chętnie przeczyta. Nie jest to natomiast portal tworzony przez profesjonalnych dziennikarzy z myślą przekazywaniu informacji ludziom na emigracji, nikt nie czuje chyba takiej presji. Każdy może czytać lub nie, w zależności czy mu się podoba. Jedno muszę Pani przyznać, że szkoda, że często wartościowe artykuły giną gdzieś szybko ma tle innych różnych innych, szkoda, że redakcja nie podejmuje się jakieś selekcji i grupowania tych wartościowszych w jakieś określonych kategoriach, np. artykuły o historii Gorzowa, artykuły o lokalnych atrakcjach turystycznych i miejscach, które można zobaczyć, czy artykuły historycznymi zdjęciami Gorzowa - mam tu na myśli tematy, które tworzyłyby swego rodzaju encyklopedię Gorzowa lub przewodnik i które nie tracą aktualności z czasem.

geM
geM pt., 2010-02-19 10:38

"Czyta was wielu londynczykow

@Irena:

"Czyta was wielu londynczykow " Tak ,tak w Londynie wprowadzono obowiązkowe lekcje języka polskiego, aby Londyńczycy umieli czytać po polsku, minimum 10 minut !

paradaandzej
paradaandzej pt., 2010-02-19 11:54

AUTOBUSY

@Irena:

Moze pani opisze jak sie jezdzi autobusami w Londynie?Ja opisze jak sie jezdzi autobusami w Monachium.Niech czytelnicy ktorzy byli za Odra 25 lat temu,dowiedza sie jak ten inny swiat wyglada...Ogladala pani na przegladarce :Polacy w Anglii:..prosze o odp. Pozdrawiam.

Andrzej
sylwia197225
sylwia197225 sob., 2010-02-20 07:32

Pani Ireno...

@Irena:

ma Pani racje,jakiś czas temu z chęcią czytałam artykuły i komentarze.Teraz robie to rzadko,gdyż nie da się tego czytać.Ludzie(nie wszyscy)gdyby mogli to potopiliby się w łyżce wody.Pozdrawiam

Yeh lamhe judaai ke
mar-jola
mar-jola pt., 2010-02-19 08:48

Witam Tomku P. fajnie

Witam Tomku P. fajnie napisane ,podoba mi się, wcale nie odbieram tego jako nagonkę na MZK czy Pana Andrzeja ot świetny z humorem napisany tekst,równie dobrze mozna pomysleć że to taksówka..Pozdrawiam

mar-jola
Elkaz
Elkaz pt., 2010-02-19 09:14

Chcecie parwdziwych

Chcecie parwdziwych sensacyjnych artykułów? Zajmijcie się kierowcami MZK jeżdżącymi do 5.00 na taryfie a potem przesiadającymi się na autobus. Łatwo delikwentów namierzyć. Kierownictwo MZK o tym procederze wie( potwierdzenie w wypowiedzi rzecznika MZK parę tygodni temu na łamach GL) ale nabrało wody w usta. Nie chce im się sprawdzać którzy to kierowcy po nieprzespanej nocy wożą obywateli autobusami i stwarzają niebezpieczeństwo na drodze i dla przewożonych. Panie Tomku P i Andrzeju Sibera jak to mówią - do dzieła!

Radziu
Radziu pt., 2010-02-19 09:50

kierowca MZK raczej zawsze ma

@Elkaz:

kierowca MZK raczej zawsze ma nie przespaną noc gdy idzie na pierwszą zmianę do pracy. Pobudka o 2-2.30 żeby zdążyć na nockę po 3, zrobić obsługę pojazdu przed pracą i po 4 być już na linii.

_________________ www.komunikacja.org
geM
geM pt., 2010-02-19 10:35

Elkaz

@Elkaz:

Bądź czujny, nasz MMkowy Andrzej S " SUPERMEN" namierzy takich delikwentów

mow_mi_janek
mow_mi_janek pt., 2010-02-19 10:50

łatwo jest rzucać

@Elkaz:

bezpodstawne zarzuty. z twojej wypowiedzi wynika, że kierowca taki pracuje od 18 do 22 godzin dziennie. czyli na sen i posiłki ma dwie godziny. sądzę, że po 3 dniach krew leciałaby mu ciurkiem z nosa a po tygodniu albo zawał albo zgon z przemęczenia. myślenie nie boli a pomaga oszczędzić upokorzenia,

paradaandzej
paradaandzej pt., 2010-02-19 12:06

TAXI

@Elkaz:

Rzeczy nie wygodne sa szybko zapomniane,a szczegolnie w naszym kraju!!!Sluszna uwaga mily panie!!!Nie lubiani sa ci ,ktorzy glosza prawde...dziennikarz jest 4 wladza..mam na uwadze rzetelnych dziennikarzy...jesli chodzi o pana Andrzeja..to nie uwazam zeby gonil za sensacja...On stwierdza fakty,ktore go otaczaja...Oby wiecej takich rzeczowych ludzi w tym swiecie obojetnosci i znieczulicy spolecznej jaka mamy w obecnych czasach!!!A jesli chodzi o braze taksowkowa to jest na poziomie Bialorusi,a moze Gabonu!!!Syf totalny,skandal,zenada!!!

Andrzej
AnnaM
AnnaM pt., 2010-02-19 09:52

Ja..

Ja nic nie mam do kierowców MZK jeżdżę rzadko i nie mam żadnych zastrzeżeń .Pozdrawiam

Pozdrawiam
mow_mi_janek
mow_mi_janek pt., 2010-02-19 10:16

do artykułu dodam tylko

żeby nie zapominać, że niestety mniejszość ma wpływ na obraz większości.

Jamajka
Jamajka pt., 2010-02-19 10:26

:)

Nieco przekolorowany tekst, ale czy nie słusznie ukazuje niejednokrotnie nasze podejście do wielu spraw, nawet jeśli jest nieco ironicznym żartem? Zwłaszcza, jak mamy ciężki dzień, migrenę, ktoś nam nadepnął na odcisk od rana i na dodatek paskudna pogoda - czepiamy się jak rzep wszystkich i wszystkiego i niech pierwszy rzuci kamień... ;). Racja, czas przystopować myślę, już to gdzieś napisałam wczoraj ale powtórzę - dajmy chwilę spokoju kierowcom i motorniczym z MZK bo znienawidzą pasażerów i drzwi nam w ogóle nie będą otwierać! ;)))), a pan rzecznik na samą myśl o MM-ce będzie miał nerwową wysypkę ;)). Do redakcji też apel - może chwilę wstrzymać takie teksty, jeśli będą się pojawiały? --- Do Pana Tomka P. - świetnie napisane, może i jakieś artykuły o innej tematyce Pan skrobnie? :)

geM
geM pt., 2010-02-19 10:33

Jamajko

@Jamajka:

"Do redakcji też apel - może chwilę wstrzymać takie teksty, jeśli będą się pojawiały? -" To co wprowadzić cenzurę na artykuły? Idąc tym tropem należy wywalać niewygodne komentarze. To bzdura. Jak ktoś nie chce niech nie czyta i już. A artykuł z dużym poczuciem humoru!

Jamajka
Jamajka pt., 2010-02-19 10:38

:)

@geM:

Nie cenzurę od razu, tylko chwilowo może podwieszać teksty o innych tematach, jeśli takowe są. Klimat się zrobił ciężki przez te stałe wytykanie błędów MZK i niedługo MM-ka będzie monotematyczna.

geM
geM pt., 2010-02-19 10:40

Proponuję napisać własny

@Jamajka:

Proponuję napisać własny artykuł na inny temat

Jamajka
Jamajka pt., 2010-02-19 10:43

;)

@geM:

Panie geMie, gdybym potrafiła przelać swoje myśli na ekranik monitora tak, by wszyscy je zrozumieli, na pewno bym pisała teksty. Nie potrafię, nie mam daru, jestem li tylko komentatorem, co mi bardzo odpowiada :)).

geM
geM pt., 2010-02-19 10:57

Niech się Pani tak nie kryguje

@Jamajka:

Po komentarzach widać,że potrafi Pani doskonale sobie radzić ze słowem pisanym Więc do dzieła

Wiktoria Schneider
Wiktoria Schneider pt., 2010-02-19 10:44

:)

:)

Tomek P.
Tomek P. pt., 2010-02-19 11:29

Witam.

Artykułem tym nie miałem zamiaru w żaden sposób napiętnować pracowników MZK, panie body, panie Musiałowicz i inni Państwo, którzy tak to odebrali. Moim celem było pokazanie właśnie, jak to trafnie określił pan Musiałowicz, paranoi , która ostatnio ogarnęła mieszkańców... Nie ma tygodnia bez skargi na pracownika MZK. Na dobrą sprawę, u każdego można znaleźć jakieś uchybienie, jednak żeby zaraz robić z tego aferę? Albo co gorsza wymyślać czy wyolbrzymiać zdarzenia, jak to miało miejsce kilka dni temu na MM... Owszem, czasami rzeczywiście jest tak,że kierowca zachowa się skandalicznie. Jednak w moim odczuciu, większość przypadków tutaj jest wyolbrzymiona.

Jack McGreary
Jack McGreary pt., 2010-02-19 13:16

Podpisuję pod tą dawką

Podpisuję pod tą dawką ironii, kierowaną wiadomo pod czyim adresem, obiema rękami.

Nie zgadzam się z matematyką. Uważam, że suma zer daje groźną liczbę.
marcelina
marcelina pt., 2010-02-19 13:59

Panie Andrzeju współczuję że

Panie Andrzeju współczuję że musi pan to czytać. Nie popieram tego co pan zrobił ostatnio ale nie popieram też kpiarstwa na mm. Zaglądać się tu zwyczajnie nie chce żeby sobie nerwów nie szarpać. Opanujcie się wszyscy. Burzycie wartość mm.

Marcelina
kaczadupka
kaczadupka pt., 2010-02-19 14:06

hehe

ciagle nei moge z tego: "Ty wstrętny kierowco, brudnym Solarisem podjeżdżasz??" ha ha ha

Muminek
Muminek pt., 2010-02-19 14:32

Tak, to jest niezły gag,

Tak, to jest niezły gag, ponownie przeczytałem na głos cały tekst i się z kolegą nieźle uśmialiśmy. Pani Marcelino, autor przecież wymyślił cała sytuację, stworzył swojego bohatera - wyimaginowanego, przekoloryzowanego mm-kowicza, przerabiającego wszystko w myślach na artykuł, popadającego w paranoje. Słowem nie wspomina, że chodzi o kogoś w realnym świecie. Państwo sami dokonujecie interpretacji przypisujecie te śmieszne cechy tej sylwetki realnym osobom z mm-ki, można by się zastanowić czy nie obrażając ich w ten sposób... Za chwile przypiszecie swoje słowa autorowi, powstanie teoria kim jest Tomek P. i afera gotowa. Moim zdaniem to jest właśnie niezdrowe. Osobiście przeczytałbym chętnie kolejny artykuł z tego cyklu w zabawny sposób podkreślający jakieś takie nasze cechy.

marcelina
marcelina pt., 2010-02-19 14:42

Panie Muminek tego gagu nie

Panie Muminek tego gagu nie napisał by nikt kto się pokzauje z imienia nazwiska twarzy. Anonimowym tekstem można do woli rozporządzać. Taka sama ma się rzecz z komentarzami. Czy zauważyliście żeby jawne osoby były chamskie i używały wulgaryzmów? Chodzi o to że autorem paszkwili może być tylko anonimowy autor bo nic nie ma do stracenia przede wszsytkim swojej twarzy lub opini. Pozdrawiam M. Anna Zielińska

Marcelina
mow_mi_janek
mow_mi_janek pt., 2010-02-19 15:11

hm.

@marcelina:

czyżby chodziło o moje wulgaryzmy? ; >>>
wpisz mój nick w google. a dowiesz się o mnie wszystkiego, poznasz moje komentarze na innych forach, dowiesz się jakiej i kiedy słucham muzyki, w których miejscach bywam, o której godzinie robię zdjęcia i jakie , a jak poszukasz dokładniej dowiesz się nawet jakich mam przyjaciół i znajomych. nie trzeba się podpisywać imieniem i nazwiskiem, żeby nie być anonimowym. poza tym podpisując się i tak bierze się odpowiedzialność za siebie i za swoje słowa. jest coś takiego jak IP. więc można i do adresu dojść ;-))) jawność nie jest wyznacznikiem używania takich a nie innych słów i pisania takich a nie innych komentarzy. kultura, poglądy, widzenie świata. o jest najważniejsze. co do artykułu pokazał on jedna genialną rzecz - absurd toku myślenia niektórych osób, który prowadzi do niepotrzebnej nagonki. zaczęło się od siostry zakonnej, potem MZK i kierowcy i motorniczy - zaraz bedą strażacy, policjanci, straż miejska, a na samym końcu zobaczę siebie bez możliwość i nawet obrony. nie wspomnę o jakiejś poprawności 'dziennikarskiej' wymagającej konfrontacji obu stron. nawet z imienia i nazwiska łatwiej jest zaszkodzić poprzez czysty debilizm - polska mentalność - najpierw mówisz potem pytasz (najpierw bijesz, potem pytasz, najpierw rozsiewasz ploty i pomówienia potem pytasz) o ile w ogóle pytasz. a autor tego artykułu pokazał też jedną ważną rzecz - nie umiemy śmiać się z samych siebie, nie umiemy używać sensownych, merytorycznych argumentów a nawet, jeżeli takie mamy to po skończeniu się ich przechodzimy do ataku na drugą osobę. ja niestety jestem takim trollem czerpiącym satysfakcję z nieudanych prób ataków na moją osobę a i sam odwdzieczam się jak mogę (patrz moja konfrontacja z Romanem).

Muminek
Muminek sob., 2010-02-20 15:37

Dalej będę się upierał, że w

@marcelina:

Dalej będę się upierał, że w zacytowanym gagu "Ty wstrętny kierowco, brudnym Solarisem podjeżdżasz??" nie ma wulgaryzmów ani nic obraźliwego dla nikogo. Za to jest esencją dziennikarstwa poszukującego na siłę materiału na program/artykuł i nawet nie koniecznie mm-kę można mieć to na myśli, ale nawet niektóre programy w telewizji. Nie wiem skąd Pani opinia, że anonimowi, czyli nie padający się z imienia czy nazwiska użytkownicy są chamscy i używają wulgaryzmów? Mam wrażenie, że takie rzeczy tu nie mają miejsca, jest dużo dziwnych czasem nie przyjemnych komentarzy, ale mam wrażanie, że anonimowość tutaj nie jest decydująca. Nie wiem mówiąc o anonimowych ma na myśli Pani również mnie? Nie daję zdjęcia, bo nie mam ochoty go oglądać w jakimś wydaniu "Teraz Gorzów", tym bardziej, kiedy wcześniej znajdują się tam wyrwane z kontekstu jakieś moje wypowiedzi. Moja ksywka "Muminek", jest bardziej w sumie znana niż imię i nazwisko, spora część osób zna je w tym redakcja. Generalnie żałuję, że tak naprawdę nie jestem anonimowy, bo czasem tutaj przypina się człowiekowi etykietkę, na którą wcale nie zapracował, przy 100% anonimowości zwyczajnie miałbym to w nosie.

Roman
Roman pt., 2010-02-19 15:23

(patrz moja konfrontacja z Romanem).

... gdzie to można zobaczyć?... bo zapomniałem o co szlo....

kaczadupka
kaczadupka pt., 2010-02-19 16:22
mow_mi_janek
mow_mi_janek pt., 2010-02-19 18:05

przepraszam Roman

@Roman:

chodziło mi o scysję z kaja1305. najmocniej przepraszam za niepotrzebne wywołanie ciebie :)

kaja1305
kaja1305 pt., 2010-02-19 17:07

Ach jakie to ..........

przyziemne . Kopać leżącego - to grzech . Dobrze ,że nie kopią tam gdzie zwykle bije
rękawicą Gołota . Ja osobiście na temat MZK -a nie powiem złego słowa . Po prostu nie korzystam z tych usług . Czasami zmuszony jestem pojechać do szpitala , jak
jestem chory , ciśnienie , oczy i nie chcę ryzykować jazdy za kierownicą . Jest '' NORMALNIE '' .Czy ktoś widział w miejskiej komunikacji -nie tylko gorzowskiej , ale gdziekolwiek na świecie aby były jakieś ''ekstra '' -nie wiem , uniformy , białe koszule ,krawaty , lampasy i coś w tym stylu ? Choć - coś jednak jest , już przypomniałem sobie . Ale to jest ostatnia droga na tym padole . Cmentarz Komunalny !!!!! Firmowe ubranka , witamy i żegnamy . Uśmiech nie wskazany .
W czasie pracy nie palą papierosów , choć dym już pasażerowi nie zaszkodzi !!!!
Najbardziej rozbawił mnie komentarz -'' kaczejdupki '' - cyt. ' UMIERAM ZE ŚMIECHU
Z TEGO POSTU I WOGÓLE Z KOEMENTARZY , ARTYKUŁ TEŻ MNIE ROZBAWIŁ ''
Krótko i na temat . Chciałbym tak pisać - krótko i z uśmiechem . Trzymaj się dziewczyno . Głowa do góry nie wkładaj ' modnego beretu'' A będą z Ciebie ludzie .
No - ale na temat .Jeszcze tylko Pani Irena z Londynu słusznie zauważa ,że mm-ka schodzi na dno .A może przy okazji Pani Irena napisała by jak tam w Londynie z tą
komunikacja zbiorową ? Czy też palą kierowcy w obecności pasażerów itp.
Jestem bardzo ciekawy i chyba nie tylko ja ?
Pozdrawiam Kaja 1305

paradaandzej
paradaandzej pt., 2010-02-19 18:31

AUTOBUSY

@kaja1305:

Witam pana.A nie jest pan ciekaw jak dziala komunikacja zbiorowa w Monachium ?Chyba,ze pan nie lubi Niemcow..to pardon..Pozdrowienia.

Andrzej
Lord
Lord pt., 2010-02-19 17:53

skarg na kierowców "młodego rocznika" raczej nie ma

Przykład pierwszy z brzegu: Dziś (19-02) godzina 17ta, linia 101, numer boczny 515. Kierowca zaczeka na pasażerów, kulturalny, uśmiechnięty, miły. Same superlatywy. Takich kierowców jest więcej. Gdyby MZK stawiało na młodych kulturalnych ludzi byłoby mniej spięć. Może co niektóre "skargi" są trochę wyolbrzymione ale to dobrze że reagujemy. Trzeba tylko mieć w tym umiar i kierować się rozsądkiem.

_____________________________________________________________________ (R.T.) motto: "Masz tylko jedno życie, nie trać go na spełnianie oczekiwań innych"
mar-jola
mar-jola pt., 2010-02-19 18:44

No proszę stawiamy na"

@Lord:

No proszę stawiamy na" Młodych kulturalnych"kierowców a póżniej w sklepach na młode i kulturalne ekspedientki w urzędach tylko młode i piękne panie,a po wyżej czterdziestki to na zasiłek bo to i tak ani ładne ani kultury nie mają--Pozdrawia piędziesiątka

mar-jola
paradaandzej
paradaandzej pt., 2010-02-19 19:34

STARUCHY

@mar-jola:

To tylko w moim kraju jest takie zjawisko,ze czlowieczek po 50...obojetnie jaka plec...to "szrot"!!!Tylko ten "szrot" ma jedna zalete,a mianowicie...doswiadczenie w swoim zawodzie,gdzie nie jedna "pieknosc" wyprowadzi w pole!!!Chyba,ze "biznesmenom" chodzi o co inne...mozna sobie dopowiedziec...Sumujac...wysoka skala...i "szrot" ze skaly...jak za czasow greckich!!!

Andrzej
Roman
Roman pt., 2010-02-19 19:40

ze skaly...jak za czasow greckich!!!

@paradaandzej:

... wowczas kasowano "wadliwych" mlodych Spartan!

Lord
Lord pt., 2010-02-19 19:56

zastosował Pan skrót myślowy

@paradaandzej:

Sygnalizuję iż młodzi kierowcy nie mają takich problemów z kulturą osobistą. Mniej "naleciałości" z czasów PRL? Odpowiedź pozostawiam każdemu z nas. Myślę też ze zamiast "skały" wystarczyłaby praca nad sobą i więcej życzliwości dla bliźnich, może także jakiś "kurs kultury i ogłady wobec klientów". Wiek jest dla mnie bez znaczenia, brak kultury osobistej natomiast nie koniecznie. Jeśli ktoś nie za bardzo potrafi być uprzejmym to moim zdaniem nie powinien pracować na linii organizacja - klient. Proste i logiczne.

_____________________________________________________________________ (R.T.) motto: "Masz tylko jedno życie, nie trać go na spełnianie oczekiwań innych"
  • 1 Strona
  • 1
  • 2