Sędzia wciąż pisze i pisze, a prezydent musi czekać
- Społeczna szkodliwość czynu prezydenta wyraża się przede wszystkim w tym, że był nielegalny. Ale także w tym, że było w to zaangażowanych bardzo wiele osób, które musiały popełnić przestępstwa, żeby nie ponieść śmierci cywilnej w tym środowisku - mówił po ogłoszeniu wyroku sędzia Dariusz Handler. Teraz musi to wszystko uzasadnić.
To pytanie zadaje sobie wielu gorzowian. Prezydent Tadeusz Jędrzejczak, kilku jego bliskich współpracowników i znani gorzowscy przedsiębiorcy zostali skazani 8 lipca, a sędzia Dariusz Hendler dotąd nie uzasadnił pisemnie wyroku (bez tego strony procesu, w tym prezydent, nie mogą złożyć odwołania). Kilkakrotnie już prosił o wydłużenie terminu, miał to zrobić ostatecznie do końca zeszłego roku. Rzecznik Sądu Okręgowego Roman Makowski, który nas o tym zapewniał 29 grudnia, dzień później powiedział: - Na razie sędzia napisał 173 strony uzasadnienia, a materiału ma na ponad dwieście...
Tym razem termin pisania uzasadnienia został przedłużony do połowy stycznia. Dlaczego trwa to tak długo? Chcieliśmy o tym porozmawiać z sędzią Hendlerem, ale dla mediów jest niedostępny. Rzecznik Makowski odrzuca komentarze niektórych Czytelników, że to skandal, najwidoczniej sprawa jest dęta i teraz trudno uzasadnić ,,drukowany wyrok''.
- Nawet nie wiem, jak to skomentować. To totalna bzdura - mówi sędzia Makowski. Pytamy, czy w tak ważnej dla miasta sprawie, ciągnącej się już od dekady! (śledztwo zaczęło się dokładnie w styczniu 2002 r.), nie można by przyspieszyć pisania uzasadnienia wyroku, odciążając choćby sędziego od innych obowiązków w pracy? Przecież wszyscy na to czekają, a im dłużej się to będzie przeciągało, tym dłużej Gorzów będzie miał prezydenta z nieprawomocnym wyrokiem sześciu lat więzienia... Rzecznik Makowski mówi, że nie ma takiego komfortu, aby jeden sędzia zajmował się cały czas tylko jedną sprawą. - Na początku sędzia Hendler nie miał innych spraw, prowadził tylko tę jedną, z czasem musiał zająć się także innymi. Jest wiele skomplikowanych procesów. Nie możemy sobie pozwolić na to, żeby wyznaczać sędziów tylko do jednej sprawy. Nie byłoby wtedy komu orzekać, jest nas na to za mało - wyjaśnia Makowski.
O komentarz poprosiliśmy doświadczonego gorzowskiego adwokata Jerzego Synowca. -
Obserwowałem wiele spraw karnych o podobnym stopniu skomplikowania, a więc z wieloma wątkami i oskarżonymi, i pisanie uzasadnienia wyroku trwało równie długo. Niestety, taka jest specyfika polskiego procesu karnego, czego nie ma w innych systemach prawnych, że sędzia musi nie tylko wydać wyrok, ale potem uzasadnić go w najdrobniejszych szczegółach. Wystarczy, że nie odniesie się do zeznania jakiegoś świadka i już może dać tym podstawę do uchylenia wyroku. Zdaję sobie sprawę, że jest to niedobra sytuacja dla stron procesu, a w tym konkretnym przypadku przede wszystkim dla Gorzowa. Niestety, przy obecnej procedurze karnej tak to musi wyglądać - mówi mec. Synowiec. Jego zdaniem jeśli sędzia, jak zapowiada, zdąży napisać uzasadnienie wyroku jeszcze w tym miesiącu, to rozprawy przed Sądem Apelacyjnym w Szczecinie możemy się spodziewać na przełomie sierpnia i września.
Gdy już powstanie uzasadnienie wyroku, sąd wyśle je stronom procesu. Adwokaci będą mieli na napisanie apelacji tylko 14 dni. Jeżeli choć część winy prezydenta zostanie uznana przez Sąd Apelacyjny, Jędrzejczak automatycznie straci urząd.
CO TO ZA AFERA
Wyrok w tzw. aferze budowlanej zapadł 8 lipca. Prokuratura oskarżyła 19 osób o łapówki i fałszowanie dokumentów. Miasto płaciło m.in. za fikcyjne prace, na czym straciło 6 mln zł. Prokuratora chciała dla oskarżonych więzienia. Prezydent Tadeusz Jędrzejczak został skazany nieprawomocnie na 6 lat odsiadki. Sąd orzekł 8-letni zakaz wykonywania przez niego funkcji publicznych, musi też syndykom firm PBI i Marciniak SA oddać w sumie 800 tys. zł i 200 tys. zł Urzędowi Miasta. Jędrzejczak mówi, że jest niewinny i chce się odwołać. Także inni kluczowi oskarżeni usłyszeli surowe wyroki (szczegóły na www.gazetalubuska.pl).


























Kontakt:
..
Jędrzejczaka posadzą a prezydentem zostanie komarnicki. I impreza będzie trwać dalej....
Taką oto przyszłość widze
...
To wcale nie jest futurystyczny scenariusz, a wręcz przeciwnie - bardzo prawdopodobny.
Sędzia wciąż pisze i pisze
@Tomasz Nieciecki:>
W końcu kiedyś napisze. Może już w styczniu.
Sąd nierychliwy, ale sprawiedliwy.
-------------------------------------------------------------------
Pozdrawiam.
Boźiuhnu kochana. No znofu to
Boźiuhnu kochana. No znofu to samo. Ile moszna po tym bjednym człowieku jezdzić. A rzeby tego było mało, to ciongle na jedno kopyto. Hyba aułtor nie ma pomysłu, a w szufladzie ma jeden tekst i tylko go przeredagwagywuje, ja ta Pani co to tag pjenknie pisała. Znajoma tej Pani od cełgieł i co to jej zdjencie na guwnej co dzień to młodsze jest. Normalnie cud. Tesz bym tak hciała. Mosze to zasługa jakiegoś czarodziejskiego eliksiru. Jag tak to tym sama siem napiła. Bym odmłodniała, a ftedy uwarzajcie chopyyyyy ;)
Ale jeszcze o tym Panu z artykułu chciałam. I ma racje sond, nech pisze, mosze ma durzo do napisania. Ja tam wieże, rze ten Pan niewinny jest. A ałtorowi bendzie głupio bo tu coź insynułuje, nie tylko tu. I tag ciongle odgzewa tego kotleta, znaczy Pana Pręzydenta, bo mosze wjencej ludzie pszeczytajom. Ale ile moszna o tym samy czytadź. Proponuje ugryźdź to z innej strony, mosze ciegawsze bendzie. A tak, ciongle to samo. Jak to bendzie w gazecie tesz, to jusz moge jej nie kupowadź. Odgrzewane kotlety sama sobie zrobiem, bez pomocy aułtora.
Ja tam cierpliwie czekam na to co sendzia napisze i tyle. A rze wolno pisze, mosze kaligrafuje, rzeby łatnie akta wyglondały, staranny jest. To tylko o nim dobże swjadczy.