Schaby będą na deser, zaczynamy Septemberfest!
Daniel Poleszczuk na targach zaprezentuje niemal połowę ze swej bogatej kolekcji (fot. Michał Bielejewski)
Lubuskie Kulinaria Regionalne to impreza dla całych rodzin. Prezentują się tutaj m.in. firmy z branży cukierniczej, piekarniczej, wędliniarskiej, restauratorzy, gospodarstwa rolne, producenci miodów, przypraw czy nalewek. - Zespół Szkół Gastronomicznych przygotuje degustacje potraw kuchni wschodniej, kresowej i wielkopolskiej. Część przepisów pochodzi od gorzowian, którzy pochwalili się nimi podczas ubiegłorocznych targów - zachwala Małgorzata Pera z biura promocji miasta. Nie zabraknie też ciasteczek z renetą landsberską autorstwa, oczywiście, uczniów z „gastronomika".
Niespodziankę przygotował browar witnicki. W sobotę przewidziano odszpuntowanie beczki - to uroczyste wbicie kranu w beczkę rozpoczynające degustację piwa. Ważne jest, by rozlać przy tym jak najmniej złocistego trunku. Nowy witnicki smak trzymany jest w tajemnicy do czasu gorzowskich targów. - Mogę powiedzieć jedynie, że pracujemy nad kolejnymi smakami - czekoladowym i cappuccino - opowiada Dorota Krawczyńska z browaru Witnica.
Póki co smakosze złotego trunku będą mogli delektować się m.in. ofertą dwóch gorzowskich sklepów. Jeden z nich prowadzi Daniel Poleszczuk. Na targach chce pokazać połowę swojej oferty. – Może uda się też wystawić ciekawe pokale – zapowiada. W Gorzowie nie ma zbyt wielu birofilów (miłośników piwa i piwnych gadżetów), ale wie, że może liczyć na spore zainteresowanie osób spoza miasta. Zainwestował w swój sklep, bo – jak mówi – nie mógł już pić tego, co sprzedają wielkie browary. Żona dorzuca: - Ten sklep to prawie jak prezent w akcji „Spełniamy marzenia". Mąż chciał otworzyć, więc to zrobił.
Zbieracze etykiet, podkładek, kufli i innych piwnych akcesoriów na pewno powinni odwiedzić wystawę „Piwo i birofilia". W tym roku birofile będą mogli podziwiać m.in. kapsle z roślinami i zwierzętami.
W związku z targami (ale i pobliskimi remontami dróg) zamknięta dla ruchu będzie ul. Woskowa. Organizatorzy apelują, by goście na targi przybywali pieszo. Wstęp wolny.
będzie się działo!
piątek
10.00-17.00 targi
16.00-22.00 Gorzowski Festiwal Piwny
sobota
10.00-17.00 targi
12.00-22.00 Gorzowski Festiwal Piwny
(12.30 rozstrzygnięcie akcji „Odchudzamy gorzowskie rodziny" 14.00 uroczyste otwarcie festiwalu, odszpuntowanie beczki 20.00 koncert Formacji Nieżywych Schabuff)
niedziela
10.00-17.00 targi
12.00-20.00 Gorzowski Festiwal Piwny
(16.00 ogłoszenie wyników konkursu dla wystawców i wręczenie nagród)
Szczegóły na www.gorzow.pl/kulinaria2011


























Kontakt:
A polskiej nazwy nie ma?
Septemberfest to juz obowiazkowa nazwa wydarzenia . Tak nieszczesliwie nazywamy targi piwne festiwalem lub po niemiecku .
Jest wiadomo ,że targować się nie będziemy, a spożywać i to w znacznych ilościach . To ostatnie podrygi gdy piwo nie osiaga ceny z EU
<>
Redakcję już zniemczono?
Przecież jesteśmy na wschód od Odry, więc na zdrowy rozum mówimy tu po Polsku.
Hmmmmm
"Lubuskie Kulinaria Regionalne to impreza dla całych rodzin" - a potem dziwimy sie że młodzież chleje! Jeżeli "impreza" to synonim ochlejstwa!
Okocim Porter!
Jedyne piwko co pijam to Okocim Porter cena AUS $ 5.
Piwko to napoj na gorace dnie a jak zima to najlepsza polska wodecznosc!
ja tam nie pijam tego
ja tam nie pijam tego swinstwa o!