Różne oblicza mego Gorzowa (zdjęcia)
Ktoś kiedyś przyrównał wieżowce do slumsów. Pewnie, że lepiej mieszkać w domku z ogródkiem, niż w wieloklatkowym jedenastopiętrowcu, ale własne cztery kąty na dziewiątym piętrze także mają swoje uroki. Z moich okien rozciąga się wspaniała panorama. Wiosną hen, daleko błyszczą rozlewiska Warty. Przez cały rok, przy sprzyjającej pogodzie, jak na dłoni widoczna jest Chełmska Góra za Skwierzyną. A wschody słońca…ech, wschody słońca są niesamowite.
Z wysokości mojego balkonu Gorzów wydaje się inny: niekiedy przypomina senne włoskie miasteczko, innym razem jest tajemniczy, zupełnie jak z powieści Stephena Kinga, a czasami – wygląda jakby składał się z setki małych wysepek, spomiędzy których wyłania się wieża Katedry i Białego Kościółka.
Jedno miasto, a tyle twarzy…





































Kontakt:
Może trochę na wyrost,
ale uprzedzę wypowiedź Franka. Jeżeli gdziekolwiek widział już Pan identyczne zdjęcie wschodu słońca nad wieżowcem, to oświadczam, że dachy wieżowców wszędzie wyglądają podobnie, a ten z fotografii stoi na ul.Wyczółkowskiego i mam podobnych fotek co najmniej 30. Pozostałe zdjęcia również wykonywałam osobiście na własnym balkonie i jeśli ktoś publikował już podobne, to jest to tylko zwykła zbieżność tzw. „okoliczności przyrody”, a nie plagiat.
Życzę wszystkim miłego dnia.
Piękne jest mimo wszystko to
Piękne jest mimo wszystko to nasze miasto.I jakże miło jest spojrzeć na spowite kolorami lata piękne kamienice i dachy domów .Szkoda tylko ,że z każdym rokiem tej zieleni nam ubywa.
Piękne fotki
Robią wrażenie. Chylę czoła. Także lubię popstrykać i pewnie gdy zabraknie pomysłów na artykuły podzielę się z wami moimi co lepszymi "łutami szczęścia". A co tam. Jak nas zabraknie w archiwach zostanie potomnym nasze miasto i jego przyroda takie, jakie byśmy chcieli by widzieli. PS nie daj się prowokować szukającym zaczepki.
:)
Nie da się ukryć, że miło jest słyszeć dobrą opinię o własnych poczynaniach. Frankowi powiedziałam już wszystko. Może zacznie trochę ufać ludziom, a jeżeli nie – to trudno.
A poza tym myślę, że oprócz wyłapywania wszelkich tematów interwencyjnych, warto jednak, co jakiś czas pokazywać także piękno naszego miasta. Dlatego zachęcam do pokazania tych „łutów szczęścia”. Na pewno nie tylko ja obejrzę je z przyjemnością.
Pięknie. Gorzów jest piękny.
Pięknie. Gorzów jest piękny.
Piękne a nawet powiem
Piękne a nawet powiem romantyczne co niektóre. Gorzów jest piękny!
Masz ciekawy widok z okien.
Masz ciekawy widok z okien. Pozdrawiam!
Zazdroszczę Pani
Mieszkam z przeciwnej strony niż Pani Magmag. Zdjęć mam dość sporo ale z przeciwnej strony . Ciekawiej by było porównać te widoki gorzowa od zachodzącego słońca. Niestety , mam do tej pory tylko łaskawie lub przez niewagę dopuszczone dwa zdjęcia . Przykro mi , że nie mogą inni obejżeć moich zdjęć. Może pani da mi jakąś wskazówkę jak to zrealizować. Nawet zakończenie komentarzy ma pani bardzo piękne.
Pozdrawiam
Mój widok z okna
Mój widok z okna to.....................następny blok. Zazdroszczę - pięknie!
Niesamowite są te zdjęcia
Niesamowite są te zdjęcia nieba. Każde inne i podobnie jak u Pana Bronka można sobie wiele wyobrazić patrząc na niebo
Mieszkam w mrówkowcu. Moje
Mieszkam w mrówkowcu. Moje widoki nie są dobre bo to 6 piętro z dachu napewno bym zrobił super zdjęcia na zachodnią częśc miasta ale dozorca nie chce dać mi klucza uważając że coś mi może stać.
Przyznam się ze wstydem ,że
Przyznam się ze wstydem ,że dopiero teraz "wykopałam" ten artykuł.( z czerwca).. Jestem w MM 1,5 mies. Nie nadążałam z czytaniem....O wzgórzowej panoramie Gorzowa pisałam na początku pażdziernika (Ostatnie śliwki..).....oj, gdybym wtedy wiedziała , jaki Pani Magmag ma widok z okien....to......właściwie nie wiem co bym zrobiła...bardzo serdecznie pozdrawiam