Rozmowy przy śmietniku
- Witam sąsiadkę, dawno pani nie widziałem...
- Witam, witam, nie było mnie, bo urlop miałam.
- Aaa urlop...i do Warszawy się na wczasy wyjechało?
- Do Warszawy? Nie, a czemu sąsiad tak myśli?
- No teraz pani taka moda jest. Ludzie biorą urlopy i na wczasy pod krzyż do Warszawy wyjeżdżają. Nawet podoba mi się ta moda. Niedrogo, ciekawie, a i widok ładny na zabytek jest.
- Jak tak ciekawie tam jest, to czemu sąsiad nie pojedzie. Mówił pan kiedyś przecież, że te całe towarzystwo spod krzyża pogoniłby do roboty.
- Może i mówiłem, ale wtedy powódź była i chodziło o to, żeby pogonić ich do powodzian. Trzeba słuchać uważnie sąsiadko, a nie układać to, co mówię, jak pani pasuje.
- Ależ słucham uważnie, tyle że za sąsiadem to czasami nadążyć nie można.
- Bo żeby nadążać, trzeba słuchać, co w telewizji mówią i czasami przeczytać jakąś gazetkę. Wtedy nasza rozmowa na poziomie będzie się odbywać.
- Ale sam sąsiad mówił, że ... a niech tam, bo zaraz znów mi się dostanie, że pamiętliwa jestem.
- Już dobrze, dobrze... a wracając do tego, że pani nie było, to gdzieś sąsiadka wyjeżdżała?
- Tak, wyjeżdżałam...
- Jak sąsiadka wyjeżdżała, to pewnie nie słyszała, że nasi posłowie też wyjechali?
- ???
- No wiedziałem, że się pani będzie dziwić, mówiłem przecież, że czytać trzeba...
- Wiem, wiem... i telewizję oglądać. A posłowie przecież też mają urlopy, to i wyjeżdżać mogą...
- Pewnie, że mogą, ale za 6 milionów???
- ???
- Tak, tak sąsiadko. Prawie 6 milionów wydali posłowie w tej kadencji na podróże służbowe. Rozjeżdżali się pani do Tajwanu, Indonezji, Kenii, Syrii...a kto za to płaci? My wszyscy płacimy!!! I jeszcze żeby za czymś konkretnym wyjeżdżali, ale z tego, co mówili, wychodzi, że porozmawiać se pojechali.
- Porozmawiać?
- No tak. Ten Poncyliusz z PO mówił, że do Tajwanu pojechali porozmawiać o zdrowiu, bo akurat dwóch lekarzy w delegacji było. A w Tunezji namawiali, żeby kupowali nasze piwo, bo dużo turystów z Polski tam wyjeżdża. I za to pani my mamy płacić 6 milionów?! Każdy głupi może przecież pojechać i o chorobach albo o piwie pogadać.
- No chyba nie każdy sąsiedzie, język trzeba znać...
- Zaraz tam język znać. Pani, jak kiedyś jeździłem na handel do DDR-u i na Węgry, to ichniego języka nie znałem, a zawsze przywiozłem to, na co zamówienie miałem! I za swoje jeździłem, do nikogo ręki nie wyciągałem!
- Ale w tamtych czasach ten handel nie był tak do końca legalny...
- Co mi tu pani opowiada! A to, co robią posłowie, jest legalne? Złodzieje i obiboki! Rozbijają się po świecie za moje pieniądze, a ja i tak nic z tego nie mam. Bo jak będę chciał wypić sobie polskie piwko, to do Żabki pójdę, nie muszę do Tunezji jechać...



























Kontakt:
Temat na czasie;
Jak zwykle świetnie napisane i z poczuciem humoru.
Czekam na następne spotkanie z sąsiadem.
Pozdrawiam :)))
Jak zwykle - nic ciekawego.
Jak zwykle - nic ciekawego. Silenie się na dorównanie pani felietonistce z GL słabo pani wychodzi. Uważam że ukradła jej pani pomysł zamieniając wiejską znajomą na sąsiada i zamieniając miejsce akcji. To nieładnie. Niewierzącym relakmuję co sobotnie wydanie GL i felieton pani redaktor Zwolińskiej.
może Pan pokaże nam jak napisać ciekawszy felieton..
@AndrzejJ:zamiast przybierać pozę mistrza malkontentów.
Z przyjemnością przeczytałbym co Pan potrafi.
Ne potrafię - nie biorę się.
@Tomahawk:Ne potrafię - nie biorę się. Pani Zwolińskiej co sobotnie felietony są ciekawsze i przede wszystkim humorystyczne. To jest nieudana kalka pani redaktor Zwolińskiej
...a ja mam dla Pana radę
@AndrzejJ:...a ja mam dla Pana radę Panie AndrzejuJ, proszę zatem poprzestać na czytaniu felietonów Pani Zwolińskiej i myszką omijać felietony Pani Rodorek..proste? Proste...
Jak Pan nie potrafi,to proszę
@AndrzejJ:Jak Pan nie potrafi,to proszę nie być złośliwy w stosunku do Rodorka! Tylko tyle Pan potrafi?
Do AndrzejaJ. Pani Grażyna
@AndrzejJ:Do AndrzejaJ. Pani Grażyna Zwolińska ma swoją wiejską znajomą, Maria Czubaszek – córkę sąsiadki, Iza Kuna – Klarę i Aleksa, a ja swojego sąsiada. Pragnę Panu przypomnieć, że forma literacka, jaką jest dialog istnieje praktycznie od początków istnienia literatury. A może też ukradłam wszystkie dialogi świata? Jest pan śmieszny. Przy okazji pragnę Panu przypomnieć, że zgodnie z prawem, rzucanie publicznie bezpodstawnych oskarżeń o kradzież pomysłu jest...no... sam Pan wie. W tej sytuacji proszę o udowodnienie, że taka kradzież miała miejsce (adres mejlowy G.Zwolińskiej znajdzie Pan w necie). Albo o publiczne odszczekanie do końca dnia swoich oskarżeń. W innym przypadku mam zamiar skorzystać z przysługującego mi prawa!!!
Bardzo dobry krok na pomówienia,oskarżenia ;
@rodorek:24 sierpnia 2010, 14:53 Meg wystosowała podobne wezwanie
http://www.mmgorzow.pl/artykul/gorzowskie-okno-na-swiat-czyli-dzieje-gor...
Coraz więcej jest komentarzy nie na temat i złośliwych,świadczy to tylko o tym że te
osoby to zwykli zadymiarze.
Pozdrawiam :)))
proponuję prostą regułę ;)
@rodorek:Uwzględniać, odnosząc się, jedynie do konstruktywnej krytyki od osób które uznajemy za autorytety w danej dziedzinie.
Pozostałą część ...puszczać koło uszów ;)
Felieton świetny.
ODSZCZEKUJE
@rodorek:ODSZCZEKUJE PUBLICZNIE
Pomówenie? Pani robi to samo jak pisała AnnaM i pani nie przeprasza. U mnie inna kultura dlatego PRZEPRASZAM PRZED KOŃCEM DNIA
Fajne:))))))))))) Zwolińska -
Fajne:)))))))))))
Zwolińska - Zwolska prawie tak samo brzmią panie :))))))))))
Pani "Rozmowy przy śmietniku"
Pani "Rozmowy przy śmietniku" są świadectwem naszych czasów.
Są oprócz tego świetne.
Nie PO, ale PiS ;)
Poncyliusz przeca to PiSior jest.
Rodorku dostrzegam mały błąd zatem ;)
A napisane jak zwykle świetnie, gratuluję i czekam (jak większość) na następne !
ten kraj schodzi na ....
a może on nigdy nie wyszedł z ..Przedwiośnia? ... ;]
Jak zawsze felietonik wspanialy!
Bardzo dziekuje za wspaniale felietoniki daja radosc zycia!Posze o nastepne.
:) ^-^
Rodorku nie przejmuj się, piszesz świetnie. Każda dobra literatura jest narażona na krytykę , AndrzejJ zazdrości, że potrafisz pisać a on nie. Chciałby, ale nie potrafi. Jedyne co mu pozostaje, żeby zaistnieć to krytykowanie innych, chociaż nawet krytyką tego nie można nazwać!
Fajne! Lubię pani rozmowy ze
Fajne! Lubię pani rozmowy ze sąsiadem.
Odpowiadają mi te rozmowy
Odpowiadają mi te rozmowy przy śmietniku, no miejsce nie najciekawsze ale rozmowy zawsze na czasie. Pozdrawiam ciepło
Pani Krystyno - nie będę za
Pani Krystyno - nie będę za dużo pisał - Pani rozmowy są na medal. Proszę pomyśleć nad ich wydaniem.
Pozdrawiam
Rośnie gorzowska Maria
Rośnie gorzowska Maria Czubaszek! ?
Nie lubię Marii Czubaszek.Pani rozmowy są na czasie ale nie przekonują mnie do świetności pani pióra .Sorry
Jak zwykle doskonała satyra
Jak zwykle doskonała satyra pani Rodorek--Pozdrawiam
Gratulacje
Dostrzegam tu elementy stylu Marii Czubaszek, ale również, a może nawet bardziej - Stefana Wiecheckiego - popularnego Wiecha.
Poczytałem z zainteresowaniem.
Panie Głodzik
@Ferdynand Głodzik:Ryzykowne stwierdzenie w kontekście wrażliwości pani rodorek
Pozdrawiam
A niech się kobita pochwali........
w każdym felietonie Pani Rodorek ,tłem są śmietniki ( pojemniki na odpadki) - konkretnie jak mawia Meg .Te są chyba duńskie jak się nie mylę?
"Niewierzącym re_la_k_mu_ję co sobotnie wydanie GL i felieton pani redaktor Zwolińskiej. " Panie AndrzejuJ -czepia się Pan innych - po jakiemu Pan piszesz?
Do której zawodówki chodziłeś ? Nieładnie drugiemu wytykać . Popieram nicole.
Pozdrawiam Kaja 1305
MM- kowicze gorzowscy
MM- kowicze gorzowscy powinni być dumni, że mają Rodorek. Kobieta otwarta na świat, świetny obserwator życia , zainteresowana problemami społecznymi , polityką . Sposób , w jaki podaje nam tę wiedzę jest czytelny. Tworząc teksty dla dwóch rozmawiających osób wykazuje znajomość psychologii, doskonale oddaje sposób myślenia naszego społeczeństwa. Dialogi są dowcipne i lekkie ...a to tylko jeden rodzaj Jej pisania.
:) ^-^
A teraz coś nie na temat! Lubuskie ma miss Polski, gratulacje!
http://fakty.interia.pl/galerie/styl-zycia/miss-polski-2010/zdjecie/duze...
Ja lubię te rozmowy. Są
Ja lubię te rozmowy. Są nasze, polskie i zawsze aktualne