drukuj

Rozmowy przy śmietniku

Śmietnik:)

.. .czyli relacja sąsiada z uroczystego Zjazdu Solidarności.

- Witam sąsiadkę. Dobrze, że panią spotykam, oglądała pani w telewizji urodziny Solidarności?

- Tak, właśnie skończyły się obchody...

- No i co pani o tym wszystkim sądzi?

- Cóż tu sądzić, jeszcze raz okazało się, że nie ma w związku zgody... te gwizdy, pomruki... jestem zniesmaczona.

- Zniesmaczona? To zbyt łagodnie powiedziane! Pani, normalny człowiek myśli sobie, że jak wybrali już kogoś do władzy, to na poziomie jest, umie się zachować. W końcu to wykształceni, mądrzy ludzie. A dzisiaj okazało się, że to banda łobuzów!

- Tak mocno bym tego nie nazwała, zachowywali się raczej jak dzieci pozostawione na chwilę w piaskownicy bez opieki. Jeden rzuci piaskiem po oczach, inny opluje, a jeszcze inny zabierze drugiemu wiaderko i krzyczy - moje, moje.

- Pani, mało mnie szlag nie trafił jak ten Śniadek powiedział, że rocznica to czas, by pochylić głowy przed zwykłymi ludźmi. A co oni robili przez 30 lat?! Nad kim się pochylali? Chyba tylko nad swoimi posadkami i portfelami. Banda i tyle!

- W pewnym stopniu ma pan rację. Ja też te 30 lat temu inaczej sobie wyobrażałam nasz kraj...

- I nie tylko pani. Każdy myślał i miał nadzieję, że Solidarność poprowadzi kraj do dobrobytu i wolności. A co z tej nadziei pozostało?

- Wolność mamy.

- Pani ja mam w d... taką wolność! Co to za wolność, jak biedakowi zawsze wiatr w oczy. Między czym wybierać? Między wegetacją, a kopnięciem w kalendarz? Teraz pani to i zdechnąć nie opłaca się. Tusk zapowiedział, że zasiłki pogrzebowe obetnie o połowę.

- Słyszałam... zamiast ponad 6 tysięcy, ma być niecałe 4 tysiące. Ale to jeszcze nic pewnego, dopiero takie przymiarki są.

- Jak już mówią o tym, to znaczy, że coś jest na rzeczy. A wracając do tych urodzin, Krzywonos pani słyszała?

- Tak...

- Kawał kobity z niej. Jak wlazła między te chucherka i zagrzmiała, jak - nie przymierzając - trąba jerychońska, to od razu weselej się człowiekowi na sercu zrobiło. Prawdę wygarnęła tym zasmarkańcom! Takich ludzi nam trzeba, a nie takich lelum polelum. A jak Jarosława obsztorcowała, że niszczy godność swojego śp. brata!

- Tak, słyszałam... prosiła też Kaczyńskiego, żeby nie buntował ludzi przeciwko sobie.

- Prosić to se może. Tyle w nim pani nienawiści i mściwości, że nie przestanie! Jak tak dalej pójdzie, że jego giermki zamiast prostować gościa, będą go w łapki całować, to za rok na następnych urodzinach znajdzie się jakiś Rakowski, co zapoda – sztandar wyprowadzić! A nieboszczkę Solidarność, nawet nie będzie za co pochować jak już Tusk ten nowy zasiłek pogrzebowy wprowadzi...

Zdjęcia

  • Śmietnik:)
...a taka sobie kobieta. Pracuję, piszę, czytam, wciąż uczę się życia od nowa z nadzieją, że się w końcu nauczę!
rodorek
Autor:rodorek

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
body
body wt., 2010-08-31 12:07

Bardzo ciekawy temat jeszcze gorący;

Bardzo ładnie napisany komentarz,bo prawdę mówiąc nie było co opisywać bo to co było to było DNO.
Chyba to prawda z Solidarności został tylko napis,a ile jadu tam wylano "żenada."
Oczekuję kolejnych rozmów z sąsiadem.
Pozdrawiam. :)))) B.

Aussie
Aussie wt., 2010-08-31 12:31

Felietonik ja zawsze bombowy!

Solidarnosc to juz tylko historia!Pozdrawiam autorke i czekam na nastepne rozmowy.

JK
Roman
Roman wt., 2010-08-31 14:47

...

Buszująca po smietnikach?

Bronislaw Mierzwa
Bronislaw Mierzwa wt., 2010-08-31 16:23

Jak zwykle bardzo ciekawa

Jak zwykle bardzo ciekawa rozmowa Krysiu. Wielu z nas oczekiwało po zrywie Solidarności, nieco innej przyszłości. Nie tak wyobrażaliśmy sobie demokrację, która w rzeczywistości okazała się krwiożercza i bezduszna. A co się zaś tyczy obecnych działaczy Solidarności, to najzwyczajniej szkoda słów. Oderwali się oni całkowicie od ludzi pracy, a troska i dbałość o ich dobro stało się dla nich pojęciem abstrakcyjnym. Obecni działacze stali się politykierami, dbającymi o własne interesy. Przykre ,że pod szyldem SOLIDARNOŚĆ ubijają prywatne interesy.

Janka
Janka wt., 2010-08-31 16:50

Też oglądałam zjazd

Też oglądałam zjazd Solidarności i mam podobne odczucia. Świetnie napisane! Dobra puenta.

Magmag
Magmag wt., 2010-08-31 17:04

... a sąsiad zawsze na

... a sąsiad zawsze na bieżąco :))
Lubię czytać Twoje "rozmowy śmietnikowe" - poruszają sprawy, które gryzą nas wszystkich, a w dodatku są zabawne. Najlepiej czytać je głośno - łatwo wpadają w ucho.

........................................................................................................................................................................ Dla zdrowia dobrego, trzeba serca wesołego...czego i Wam życzę...Maria Gonta
Corve
Corve wt., 2010-08-31 17:13

Żałosne... nie

Żałosne... nie zabawne

Ciekawe czy sznowna autorka tego pamfletu wie, że owa ,,trąba jerychońska'' w przenośni i chyba w rzeczywistości, co tak pięknie zglanowała wroga publicznego nr 1, zupełnie przypadkowo, akurat teraz wydała jakieś swoje wspomnienia. No i stawiam dolary przeciw orzechom, że to wystąpienie to czysty marketing zasugerowany i starannie wyreżyserowany przez wydawcę...
No ale od ,,młodych wykształconych z wielkich miast'' trudno wymagać logicznego myślenia. Widać w szkle kontaktowym nie powiedzieli jak myśleć aby było trendy...

Jamajka
Jamajka sob., 2010-09-04 09:36

Czy to, że Krzywonos wydała

@Corve:

Czy to, że Krzywonos wydała jakieś wspomnienia ma jakieś większe znaczenie tak naprawdę? Powiedziała co myśli i z czym zgadza się całkiem spora część Polaków, jak sądzę. Ma rację kobita i tyle, i to zapewne tak boli sprzymierzeńców Kaczyńskiego...

andżelika
andżelika czw., 2010-09-02 10:28

akurat oglądałam te

akurat oglądałam te uroczystości, po czym wpadła Pani Krzywonos i wygarnęła to, co pewnie wielu ludziom na sercu leży.Bardzo udana puenta:)