drukuj

Rodorek ma dystans do siebie

Rodorek

- Od jakiegoś czasu wstaję 15 minut wcześniej, żeby jeszcze przed pracą zajrzeć na portal MM Gorzów - przyznaje rodorek, czyli Krystyna Zwolska.

Na www.mmgorzow.pl napisała 107 artykułów, wrzuciła 220 zdjęć i dodała ponad 1 tys. komentarzy. - Pisanie jest dobre na chandrę. A poza tym ta strona to cudowne miejsce, gdzie mogę spełnić swoje marzenia - tłumaczy rodorek.

 

Zawsze lubiła pisać. Chodziła na wystawy, spektakle i potem robiła notatki. W ten sposób chciała zatrzymać myśli na dłużej. - Ale co to za pisanie do szuflady? Teraz mogę się podzielić z innymi tym, co mi tam w duszy gra - śmieje się K. Zwolska.

Wspomina swoje pierwsze teksty na MM Gorzów. - Szybko zauważyłam, że to, co nadaje się do szuflady, niekoniecznie dobre jest do publikacji. Pierwsze artykuły były... nieporadne, mówiąc najogólniej - śmieje się 55-latka.

 

 

Zaczynała od recenzji, trochę też pisała o tym, co się dzieje w magistracie, gdzie pracuje. Ale to akurat nie wszystkim się spodobało, więc samorządowe tematy odpuściła. Teraz najczęściej można poczytać jej teksty o wydarzeniach kulturalnych i zabawne felietony z życia wzięte. - Mam dystans do siebie. Zresztą, pewnie nie tylko ja na czymś się nie znam, czegoś nie umiem i nie tylko mnie przez to zdarzają się śmieszne sytuacje. A pisząc o swoich gafach, myślę o tym, że ktoś się uśmiechnie, czytając - wyjaśnia powody opisywania o dziwnych awariach w jej domu.

 

Pani Krystyna mieszka w centrum z córką Dorotą, która właśnie kończy studia. Ma też syna Kamila, ale on jest w Anglii - tam robi doktorat. - Dlatego moją cenzorką jest Dorota. Ale ona tylko czasem sprawdza tekst na moją prośbę, żebym miała pewność, że „to się czyta” - śmieje się rodorek. Dorota jest fanką mamy i przynajmniej raz w tygodniu siada i czyta wszystkie jej teksty na MM Gorzów. Dziewczyna sama nie udziela się na portalu społecznościowym. - Mówi, że jeden zajob w domu wystarczy - tłumaczy ją mama. Przyznaje, że w tym powiedzeniu córki jest trochę prawdy. - Tak się wciągnęłam w ten portal, że wstaję specjalnie 15 minut wcześniej, żeby jeszcze przed pracą zajrzeć, co tam kto napisał, jak skomentował - opowiada.

 

Przyznaje, że sama nie ma zbyt dużo czasu na zamieszczanie tekstów na portalu społecznościowym. - Praca i sprawy osobiste bardzo mnie absorbują - tłumaczy. Jest w trakcie pisania książki. Pewne wydawnictwo chce wydać jej opowieść, jak traumatyczne dzieciństwo wpływa na dalsze wybory życiowe. Wzięła udział w przygotowywanym filmie dokumentalnym o popularnym portalu Nasza Klasa. Pisze też wiersze. Wydała tomik poezji, jej wiersze znalazły się też w kilku innych wydawnictwach. Prowadzi bloga. - W moim życiu było wiele złych rzeczy. Blog i MM-ka pozwalają mi się pozbyć tej traumy. Tak naprawdę dzięki takiemu pisaniu znów zaczęłam wierzyć w siebie - tłumaczy pani Krystyna.

 

Jednak pamięta czas, kiedy po fali krytyki pod jej adresem na MM Gorzów załamała się. Poprosiła wtedy o usunięcie jej konta z portalu. - Córa była na mnie zła. Zawsze uważała mnie za twardzielkę. A tu masz - histeria. Ale wytłumaczyłam jej, że to nie tylko krytyka MM-kowiczów. Wtedy akurat nałożyło się kilka problemów na raz i pękłam - wyjaśnia. Teraz już inaczej podchodzi do nieprzychylnych komentarzy. - Jeśli ktoś nie ma innego sposobu na zaistnienie, to jego sprawa. Nie zwracam już na to uwagi, wiem, że na www.mmgorzow.pl jest mnóstwo fajnych osób. Z wieloma się zaprzyjaźniłam - uśmiecha się.

Zdjęcia

  • Rodorek
  • Rodorek
kontakt: arimke@gazetalubuska.pl
Anna Rimke
Autor:Anna Rimke

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
nicole
nicole czw., 2010-03-18 09:32

:) ^-^

Rodorek to twarda kobita, da radę i pisać i walczyć o swoje :D No a ja życzę powodzenia w jednym i drugim :)))

......................................................................................... W muzyce nie ma tyle harmonii i radości co w śpiewie ptaków. Wiosna! :)
Magmag
Magmag czw., 2010-03-18 09:33

:)) z rodorkiem trudno się

:)) z rodorkiem trudno się nie zaprzyjaźnić.

........................................................................................................................................................................ Dla zdrowia dobrego, trzeba serca wesołego...czego i Wam życzę...Maria Gonta
gonia
gonia czw., 2010-03-18 09:35

;)))

a ja cały czas się zastanawiam skąd nick "rodorek"?

gonia
Meg
Meg czw., 2010-03-18 09:41

Jako że w sobotę po godzinie

Jako że w sobotę po godzinie 8.00 na moim osiedlu w kioskach + sklepach zabrakło "Gazety Lubuskiej " ( ciekawe dlaczego?;)) z przyjemnością przeczytałam tu artykuł o Tobie Krysiu...:)

Danuta32
Danuta32 czw., 2010-03-18 09:52

Czytałam i życzę pani mniej

Czytałam i życzę pani mniej nerwów i żadnej jak pani to nazywa histerii. Lubie pani teksty czytać

Mieszkam w Gorzowie piąty rok. Pozdrawiam Danuta
Łuka
Łuka czw., 2010-03-18 11:14

Dziękujemy Redakcji , za

Dziękujemy Redakcji , za pokazywanie takich tekstów gazetowych.....ja już wczesniej poznałam ten art--bo to jedna z funkcji ( mam nadzieję,że nie zapeszę) słynnego gorzowskiego gangu KWA :)- osobne podziękowania Prezesowi.....Goniu, też nie wiem skąd Nick=Rodorek....świetna poetycka i imponująco mocna Kobieta z Krysi....Jej wiersze mi towarzyszą....Dzieci wspaniałe wychowała---- Dorota kończy studia, o Kamilu jest dużo informacji w internecie . Piękna Silna Wspierająca się Rodzina--gratulacje Rodorek...a reakcja w mojej ocenie wcale histeryczna nie była-po prostu nie chciała odejść z MM -ki( w co wierzę ), odejść w milczeniu.... pozdrawiam serdecznie

Łuka
Marek
Marek czw., 2010-03-18 12:09

A to ja:

posyłam :)

Marek
AnnaMaria
AnnaMaria czw., 2010-03-18 12:22

Pozdrawiam i życzę zero

Pozdrawiam i życzę zero nerwów, następnych tekstów ( nie wszystkie czytam bo nie wszystko mnie interesuje jak to w gazecie wybieram i przebieram) i uśmiechu życzę i żeby pani zawsze miała dystans do siebie:)))

Bronislaw Mierzwa
Bronislaw Mierzwa czw., 2010-03-18 12:31

Czytałem w GL , czytam tutaj

Czytałem w GL , czytam tutaj i jestem pod wrażeniem. Dobrze się stało,że pani Anna Rimke wpadła na świetny pomysł ,prezentacji sylwetek MMkowiczów. Pozdrawiam

Muminek
Muminek czw., 2010-03-18 12:33

Gratuluję udanej prezentacji.

Gratuluję udanej prezentacji. Ładne zdjęcie. Pozdrawiam.

Jacek
Jacek czw., 2010-03-18 13:26

Pozdrawiamy z serca i zyczymy

Pozdrawiamy z serca i zyczymy pani z zona samych sukcesow

UM30
UM30 czw., 2010-03-18 15:31

Fajny artykuł=ja też

Fajny artykuł=ja też gratuluję. Trzymamy w pracy za Panią kciuki=szkoda tylko=że nie może Pani pisać o samorządzie=może po wyborach się coś zmieni=jak Knecia odsuną.

Jamajka
Jamajka czw., 2010-03-18 16:31

Pani Ani Rimke dzięki za kolejny miły tekst :)))

Krysiu - fotka świetna, a i wygląda o wiele ładniej niż ta w papierowym wydaniu. Dla mnie ten dystans Rodorka i Jej poczucie humoru był jednym z magnesów, które mnie zatrzymały i trzymają na MM-ce. I wielkie Ci dzięki, Krysiu, za ten uśmiech. I tak trzymaj! :))))

Baśka
Baśka czw., 2010-03-18 17:34

A ja panią znam...byłam

A ja panią znam...byłam kiedyś pani intersentką. I dlatego szanuję i podziwiam. Tak proszę trzymać! Przepraszam z a"prywatę" ale na zdjęciu w avatarku nie rozpoznałam.

mar-jola
mar-jola czw., 2010-03-18 19:59

Artykuł czytałam w GL .Dzięki

Artykuł czytałam w GL .Dzięki Krysiu że jesteś z nami.Pozdrawiam

mar-jola
geM
geM czw., 2010-03-18 20:28

Bardzo dobrze ,że Redaktor

Bardzo dobrze ,że Redaktor Anna Rimke prezentuje sylwetki MMkowiczów. Ja zapytam wprost Pani Rodorek czemu właściwie przyjęła Pani pseudonim Rodorek?

sylwia197225
sylwia197225 czw., 2010-03-18 20:29

:))

Krysiu,pełen szacunek!!!

Yeh lamhe judaai ke
Gorzowiak
Gorzowiak czw., 2010-03-18 20:37

Kolejna super odsłona.Pani

Kolejna super odsłona.Pani Krystyno duuuuuuuużo uśmiechu i nie przejmować się inteligentnymi inaczej:D Słyszałem, że każdy kto ma ponad 600 komentarzy też będzie zaszczycony rozmową z Panią Anią i ukaże się z nim - nią wywiad w gazecie. :D W ramach " Nie jesteś anonimowy - pokażemy twoją sylwetkę mm-kowiczom"

------------------------------------------------ http://pl-pl.facebook.com/people/Igor-Jankowiak/100001468775117 Szukaj mnie na facebook.com i nie pisz, że jestem Meg!
Anna Rimke
Anna Rimke czw., 2010-03-18 22:20

Panie Gorzowiak:)

@Gorzowiak:

Nie trzeba czekać na swoją "kolej". Publikacje publikacjami - podjęliśmy decyzję, że będziemy przedstawiać Państwa według kolejności z "najaktywniejszych". To jednak nie znaczy, że nie możemy się kontaktować z Państwem bez pretekstu pisania tekstu. Zapraszam i Pana Gorzowiaka i każdego innego MM-kowicza - macie Państwo ochotę podzielić się swoimi opiniami, sugestiami poza MM Gorzów dajcie znać na adres: arimke@gazetalubuska.pl, albo na maile moich kolegów. Pogadać o "niczym" też zawsze możemy:)
Ps. Panie Gorzowiak - słowo "zaszczycony" dla osób, które już "naciągnęłam" na zwierzenia, pewnie brzmi zbyt delikatnie. To normalnie inwigilacja prawie:). Pan Andrzej Sibera pewnie to potwierdzi - co na jego temat udało się ustalić przeczytacie już w sobotnim wydaniu "Głosu Gorzowa":).

Anna Rimke
edy
edy czw., 2010-03-18 20:41

Przeczytałem z wielkim

Przeczytałem z wielkim zainteresowaniem. Gazetę Lubuską zachowałem dla I...niech sobie też poczyta.Ładne zdjątko Krysiu.

body
body czw., 2010-03-18 20:46

Krysiu życzę zdrowia ---)@

bo z problemami wszelakiej maści dasz sobie rade ,myślę że pojawi się jeszcze nie jeden artykuł Twojego autorstwa. I ja za sylwią 197225 Krysiu pełen szacunek. :))) B.

rodorek
rodorek czw., 2010-03-18 20:58

Dziękuję wszystkim za

Dziękuję wszystkim za przychylne komentarze. Zdjęcie mi też się podoba:))) Pan Fotograf się spisał na medal. Dlaczego rodorek? To było tak. Pierwszy komputer wraz z oprogramowaniem przejęłam po Kamilu, moim synu. A on z kolei jak zakładał sobie pocztę wymyślił rodorek. Ja nic nie zmieniałam. Jak logowałam się na MM-kę, a był to mój pierwszy portal społecznościowy, nie doczytałam i myślałam, że nick musi być taki sam jak na poczcie:))) I tak zostało. Jeśli chodzi o technikę, elektrykę, komputer i internet to mówiąc najoględniej zatrzymałam się na epoce kamienia łupanego. Tyle, że wciąż się uczę. :))) Ot i cała sprawa z rodorkirm...

Nie dopuść, żeby Twoje marzenia zarosły zielskiem:)
rodorek
rodorek czw., 2010-03-18 21:07

:) Panie Przemku dziękuję,

@Przemysław:

:) Panie Przemku dziękuję, mam to w ulubionych! :)))

Nie dopuść, żeby Twoje marzenia zarosły zielskiem:)
Przemysław
Przemysław czw., 2010-03-18 21:09

Naprawdę? Zawstydziła mnie

@rodorek:

Naprawdę? Zawstydziła mnie pani. -:)

Przemek
AnnaM
AnnaM czw., 2010-03-18 21:08

Krysiu..

Krysiu to dobrze ze przetrwałaś ten okropny okres jaki był na początku . Pani Aniu to dobrze że redakcja pokazuje ludzi wspaniałych , Czytała ten artykuł już w sobotnim wydaniu.

Pozdrawiam
AnnaM
AnnaM czw., 2010-03-18 21:48

O body...

zamieniłeś się w piękną kaczuszkę , królewna musiała za mocno Ciebie pocałować .

Pozdrawiam
Radziu
Radziu pt., 2010-03-19 15:08

życzę powodzenia i

życzę powodzenia i wytrwałości w dalszym pisaniu :)

_________________ www.komunikacja.org
alexandra
alexandra pt., 2010-03-19 19:42

jak mówi Magmag

z Rodorkiem trudno się nie zaprzyjaźnić :)...........i artykuły, i felietony i wiersze i blog.........jak płatność kartą Mastercard-bezcenne :)

alexandra------ http://www.sosbokserom.com.pl/
marcelina
marcelina pt., 2010-03-19 19:58

Zyczę pani dużo sukcesów i

Zyczę pani dużo sukcesów i nadal świetnych tekstów na mm. Ładne zdjęcie eleganckiej kobiety. Pozdrawiam

Marcelina
i_ela
i_ela śr., 2010-04-21 11:28

Rodorku!

Ja również przyłączam się do życzeń. Spraw, nazywanych problemami, nie da się uniknąć. Towarzyszą nam na każdym kroku. Dopowiem jeszcze jedno życzenie: oby tych, najtrudniejszych do pokonania spraw, było na Twojej drodze jak najmniej. Z tymi łatwiejszymi przecież sobie poradzisz.
Pozdrawiam