Róbcie bunt, bo jeśli nie będziemy protestować, to wszystkim będzie się wydawało, że jest idealnie!
Znalezienie pracy w Gorzowie dla młodej matki to droga przez mękę, którą znam doskonale z autopsji. Czasem wydaje mi się przez to wszystko, że już do niczego się nie nadaję. Mam studia, znam dwa języki obce, do tego mam doświadczenie zawodowe różnego rodzaju, a w Urzędzie Pracy słyszę jedynie zdawkowe: ,,nie ma pracy dla ludzi z pani wykształceniem''.
Coraz częściej w naszym mieście pojawiają się oferty dla osób ze stopniem niepełnosprawności zwykle umiarkowanym. I nie mam tu im nic za złe, niech sobie pracują. Tylko nie o to chodzi, żeby pracodawcy dyskryminowali młodych zdolnych ludzi, bo nie mają żadnego dofinansowania. Do prac biurowych dwa języki, studia i doświadczenia co niemiara. Już przy rozmowie okazuje się, że wszystko ok, ale komuś też trzeba dać szanse, więc w pierwszej kolejności niech się pani nie obrazi, ale bierzemy tych ze stopniem. To już nagminna sytuacja.
Umowy zlecenia. Mydlenie ludziom oczu, szczególnie jedna z poznańskich agencji zatrudniająca ludzi w charakterze sprzedawcy dla marketu w Askanie. Telefonicznie wszystko pięknie, idealnie, dopiero przy rozmowie z pracodawcą wychodzi drugie dno sytuacji.
Może to ja myślę nielogicznie, chcąc pracować i mieć godne wynagrodzenie.
I proszę piszcie o tym, róbcie bunt, bo jeśli nie będziemy protestować, to wszystkim będzie się wydawało, że jest idealnie. Atak nie jest!
Chcę w Gorzowie normalnych miejsc pracy, szacunku dla ludzi poszukujących zatrudnienia i płac poniżej egzystencji.
Idą wybory i od obietnic pchną nam jedynie uszy, bo na pełne portfele nie mamy co liczyć.



























Kontakt:
robi sie dziura
przykro mi ale stwierdzam, ze to miasto to dziura pod wieloma wzgledami a na rynku pracy to totalna porazka, wiadomo, ze z grupa tez powinni pracowac jesli chca i maja ochote ale nie moze byc tak, ze jezeli pracodawca ma z tego tytulu jakies profity zatrudnia tylko i wylacznie takie osoby, a reszta to co ma sobie "wydrukowac" grupe?
dla pracodawcy to najlepszy wiek okolo 25 lat, bez dzieci dyspozycyjnosc najlepiej 24/dobe no i niezbyt wygorowane zyczenia co do placy...a do sprzedazy nawet w odziezowce potrzeba studiow, jezyki itp. normalnie cyrk nakolkach, wygorowania jak na wysokie stanowiska tylko zapominaja zaplacic tyle;)
A co z własna działalnością?
A co z własna działalnością? Macie - jak piszecie - kwalifikacje, studia, jezyki itd. - istnieja różne formy aktywizacji - daja nawet kase na wlasna działanośc.
Dają dają - i ten, kto nie
@ali_gator:Dają dają - i ten, kto nie skorzysta, ten trąba (w przyszłym roku skończą się bezzwrotne dotacje, więc korzystajcie póki możecie, bo to doskonały zastrzyk na start).
Ponad 10 tys. jest nie do
@Vira:Ponad 10 tys. jest nie do pogardzenia pod warunkiem że się ma dobry pomysł i biznesplan :)))
Mówiąc dokładnie to "do 40
@Esttera:Mówiąc dokładnie to "do 40 tys. + do 1.200 miesięcznie na koszty bieżace przez 6 lub 12 miesięcy". Jeżeli się ma jakieś pasje, zainteresowania i jest się w czymś dobrym (a domyślam się, że osoba z wykształceniem wyższym tym się szczyci), można coś wymyślić.
Często jednak okazuje się, że "wykształcenie" nie równa się "pomysł na siebie" (zwłaszcza w dobie hurtowo rozdawanych tytułów mgr, bo inaczej przecież nie wypada).
A biznesplan? Po to są szkolenia, przez które przechodzi każdy uczestnik działania 6.2 lub 8.1.2 - ja na starcie też miałam zerowe pojęcie o funkcjonowaniu firmy.
nie dla wszystkich działalność
@ali_gator:byłam już na własnej działalności i źle to wspominam ,zostały mi tylko zaległości w zusie do spłaty, nie każdy się do tego nadaje
A pracownicy w tej
@IRA85:A pracownicy w tej działalności gospodarczej byli, czy jednoosobowa firma to była?
Jak chcecie robić bunt, to go róbcie pod sejmem, agitujcie posłów, senatorów, nękajcie rząd o zmianę przepisów, aby pracodawca nie musiał szukać w każdy z możliwych sposobów oszczędności.
Zastanawiał się ktoś z Was może, jaki jest koszt utrzymania pracownika? Dlaczego pracodawca przychylniejszym okiem spojrzy na tego kandydata do pracy, który odciąży jego budżet?
Nie jest winą przedsiębiorców, że mamy w kraju chore przepisy, a koszty zżerają firmy, zwłaszcza koszty pracownicze. To, przynajmniej w znanych mi kilku niewielkich firmach, największy wydatek - płace i ZUS.
Staży jest dużo. Nie
Staży jest dużo. Nie proponowali pani stażu?
tak byłam na stażu , który
@Danuta32:tak byłam na stażu , który sama sobie wychodziłam ale już nie ma pieniędzy i nie mam znajomości bo chodziłam w miejsca które mnie pup wysyłał jak sie okazało na miejscu dawno nie aktualne
Dają staże. Dają! Dostałam
Dają staże. Dają! Dostałam skierowanie na 4 oferty, ale odmówiłam gdyż znalazłam pracę w Bonn:)))
wlasny biznes hymm... jakby
wlasny biznes hymm... jakby to bylo takie ekstra to kazdy by otworzyl swoj, ale tak dobrze nie ma
poza tym staze owszem ale nie kazdy sie dostanie ograniczenie wiekowe rzecz jasna
No ale nie każdy chce założyć
@kretik:No ale nie każdy chce założyć - czemu tak dobrze nie ma? Przy rekrutacjach do niektórych projektów bywają niedobory, o czym to świadczy? Że łatwiej jest narzekać. Nie twierdzę, że opisana w artykule praktyka jest ok, bo nie jest, i przepraszam autorkę, że odbiegłam od tematu. Ale można sobie pomóc i w inny sposób, ten opisywany przeze mnie.
a chyba wiekszosc co sie
a chyba wiekszosc co sie tutaj wypowiada ma swoj biznesik albo sporo zarabia, ze takich rad udziela...
napisany artykul obiektywny a o tym ze zatrudnia sie a wrecz szuka z grupa inwalidzka ludzi to
dyskryminuje ludzie zdrowych chetnych do pracy ale nie ludzmy sie ludzie nie beda pracowac za psie pieniadze
Z pracą dla zdrowych jest
Z pracą dla zdrowych jest ciężko. Mi się udało. Proszę chodzić do PUP codziennie jak ja chodziłam. W końcu id la pani coś się znajdzie. Powodzenia!!
Inwalida
Prosto....prosto...na Lubniewice potem na prawo....prosto...prosto ...przez tory kolejowe...Tam Prokuratura dawno powinna zajrzec...ale nie zajrzy...bo MOJE MIASTECZKO dawno smierdzi Sycylia !!!!
Generalnie znalezienie godnej
Generalnie znalezienie godnej pracy w Gorzowie, bez posiadania znajomości graniczy z cudem, aczkolwiek nie jest to niewykonalne, choć rzeczywiście trudne. Wystarczy odrobina (no, może trochę więcej) chęci, spięcie pośladów, zakasanie rękawów do roboty i z całą pewnością pracę znajdziemy. Mówisz studia i dwa języki ? W takim razie może brak Ci agresji niezbędnej do zdobycia pracy albo jesteś zbyt bierna w jej szukaniu ? Mowa tu o znalezieniu pracy ambitnej, przez co rozumiem czynności wykonywane bardziej z wykorzystaniem intelektu, niż mięśni. Ze znalezieniem pracy fizycznej raczej nie ma większych problemów.
A a propos buntu - to by się powiodło przy masowej akcji na skalę całego miasta. Nie ukrywajmy, że gdy pojedyncze jednostki zaczną "strajkować", to w ich miejsce w oka mgnieniu wskoczą nowi pracownicy, którzy z pewnością zadowolą się marnymi 1386 zł brutto. A zawsze znajdzie się ktoś, dla kogo suma ta będzie wystarczającą - tworzy się błędne koło i nie poradzimy nic.
Kto i gdzie pracuje za 1386
@szmydsebastian:Kto i gdzie pracuje za 1386 brutto? Nie wierzę.
Twoja sprawa. Widać realia
@Jamajka:Twoja sprawa. Widać realia miasta są Ci całkowicie obce.
By the way ... 1386 brutto ?
@szmydsebastian:By the way ...
1386 brutto ? Pracownicy Tesco, Lidla, Biedronki, sekretarki w wielu firmach, sprzedawcy / doradcy klienta w różnych salonach / salonikach / kioskach / pasażach, choćby te z telefonami komórkowymi, magazynierzy, dostawcy w nielicznych firmach mają minimalną ... jeszcze wymieniać ?
Może i nie znam realiów. Mam
@szmydsebastian:Może i nie znam realiów. Mam kontakt z jakimiś tam firmami w Gorzowie i nie spotkałam się z takimi zarobkami, stąd moje niedowierzanie. Przychodzą do nas ludzie szukający pracy i określają, jakie zarobki ich satysfakcjonują i są to kwoty minimum 1500 zł na rękę, nawet jeśli nie mają doświadczenia w danej branży. Więc jest mi trudno przyjąć do wiadomości, że są ludzie pracujący za minimalną płacę.
Praca nie hańbi
>>Chcę w Gorzowie normalnych miejsc pracy, szacunku dla ludzi poszukujących zatrudnienia i płac poniżej egzystencji.
Wymagania jak w socjaliźmie.Skończyła sie laba
Rodzice wybrali nowy ,podobno lepszy, ustrój.No to do roboty.
Tak juz będzie w kapitaliźmie ,że nie tylko znajomośc dwóch jezyków ,a chęć wykonywania każdej pracy.
Powtórzę, każdej!
A to w Polsce jest kapitalizm
@open:A to w Polsce jest kapitalizm ? Chyba tylko na "papierze", bo coś ciężko go dostrzec w codziennym życiu. No chyba, że wierzy się w populistyczne hasła polityków, to faktycznie ... mamy 100 % kapitalizm, a Platforma jest partią liberalną ... i by wszystkim żyło się lepiej.