Reportaż z przyszłości. Cały świat obiegła wiadomość o katastrofie kolejowej w Gorzowie
Pamiętacie artykuł „Gorzowska estakada kolejowa -niedoceniany zabytek" napisany przez nadzwyczaj płodną dokumentalistkę Meg? Były ciekawe komentarze. Ja mam taki program wizjonersko - historyczny „EinfallMMX''. Wpuściłem wszystko i... oto, co mi wyszło!
Mój telewizor zaprogramowany jest na wszelkie dzienniki. Włącza się sam. Ja słucham i ani oczom, ani uszom nie wierzę.
# Jest godzina dwunasta. Podajemy „Wiadomości". Na początek coś z Euro 2012. Pociąg specjalny z Berlina wiozący kibiców na mecz do Gdańska wykoleił się w Gorzowie Wielkopolskim, w województwie Lubuskim. Podobno nie ma ofiar w ludziach. Nasze ekipy już jadą na miejsce.
A teraz z frontu walki z narkotykami...
# Jest godzina piętnasta. Nadajemy „Wiadomości". Sensacją dnia staje się katastrofa kolejowa w Gorzowie Wielkopolskim, w województwie Lubuskim. Łączymy się z naszym korespondentem Tomaszem Niecieckim z Gorzowa.
- Co się właściwie stało, czy są poszkodowani i dlaczego to właśnie w Gorzowie?
- Nasze kamery skierowane są na zwisający z estakady wagon niemieckiego pociągu sentymentalnego NORD EXPRESS. Pociągiem tym jechali berlińscy kibice do Gdańska na dzisiejszy mecz piłkarski, w którym reprezentacja Niemiec zmierzy się w eliminacjach z Norwegią.
- Strasznie to wygląda. Ale gdzie jest pociąg? Dlaczego ten wagon tak dziwnie stoi?
- Pociąg odjechał do Gdańska. A ten jeden, ostatni w składzie wagon, który wyskoczył z szyn i spadł z kolejowej estakady, został odcięty palnikami i tak pozostanie, aż do zakończenia badań specjalnej, międzynarodowej komisji do badania wypadków komunikacyjnych.
- Tomaszu, niech sobie badają, ale mam pytanie za sto punktów. Zapewne w tym wagonie byli kibice. Co się z nimi stało?
- Jesteśmy w Gorzowie, więc posłużę się starym żużlowym porzekadłem ,,Kibic co jest w dużej kupie, przeciwności ma w..." domu, bo tylko żona mu przeszkadza. Wracając do twego pytania, nikt z kibiców tego wagonu nie ucierpiał na tyle, aby nie kontynuować podróży do Gdańska, na mecz swojej reprezentacji, w które gra sam Podolski.
Chociaż muszę szczerze powiedzieć, że owszem, ofiary katastrofy są. Są to czterej funkcjonariusze policji niemieckiej konwojujący kibiców tego wagonu. Dziwnym trafem wszyscy czterej zostali przygniecieni i karetki gorzowskiego pogotowia przewiozły ich do szpitala wojewódzkiego.
- A więc kamień nam spadł z serca. Tak malownicza w obrazie telewizyjnym katastrofa jest tylko przygodą w podróży berlińskich kibiców na Euro 2012. Życzymy im fantastycznych doznań i satysfakcji z kibicowania własnej reprezentacji. A teraz o kolejnej propozycji rządu, aby ograniczyć używanie dzwonków rowerowych...
# Dzień Dobry. Jutro pogoda będzie w kratkę. Będzie padało nad stadionem w Poznaniu, a w Krakowie upał do 34 stopni. Paweł Bukrewicz - zapraszamy na „Teleexpress".
W Gorzowie Wielkopolskim, w województwie Lubuskim katastrofa kolejowa, a w Gdańsku demonstracje „Prawdziwych Polaków".
Przypomnijmy, dzisiaj o godzinie 11.24 przejeżdżający przez Gorzów Wielkopolski w województwie Lubuskim pociąg specjalny wiozący kibiców na Euro - 2012 do Gdańska, na mecz reprezentacji Niemiec z Norwegią uległ katastrofie. Wypadł z szyn ostatni wagon i spadł z estakady na bulwar nadwarciański imienia Tadeusza Jędrzejczaka. Jak nas poinformowały zdziwione czynniki oficjalne, potłuczeni trochę kibice sami wydostali się z wagonu i nie chcieli skorzystać z pomocy medycznej. Pytali tylko o najbliższy sklep sprzedający piwo.
Po pół godzinie wsiedli do specjalnie podstawionego autokaru i podążyli w ślad za pociągiem do Gdańska. W gorzowskim szpitalu pozostali tylko czterej funkcjonariusze niemieckiej policji przydzieleni do konwojowanych kibiców. O losie poszkodowanych policjantów będziemy się dowiadywali, a berlińskim kibicom życzymy radości z kibicowania własnej drużynie, w której gra taki as jak Podolski.
A teraz o dziwnym przypadku w Kożuchowie, także w województwie Lubuskim.
# Mija godzina osiemnasta. Zapraszamy na „Panoramę". Rząd gromadzi środki na wykupienie od włoskiego konsorcjum fabryki musztardy. Ale na początek łączymy się z Gorzowem.
- Cały świat już obiegły zdjęcia z atrakcyjnej wizualnie katastrofy kolejowej w Gorzowie. Na miejscu katastrofy jest rzecznik prasowy prezydenta miasta Gorzowa pani Anna Rimke.
- Działając z upoważnienia prezydenta Gorzowa pana Tadeusza Jedrzejczaka, chcę państwa zapewnić, że właściwie nic się nie stało. Owszem, pociąg sentymentalny wiozący kibiców z Berlina do Gdańska w czasie przejazdu przez Gorzów „zgubił" ostatni wagon, który spadł z historycznej estakady, ale nie utonął w nurtach Warty, bo się zatrzymał na naszym pięknym bulwarze.
Pasażerowie udali się w dalszą podróż wynajętym przez Urząd Miasta autokarem. Rozliczenia za wynajem będziemy negocjowali z właścicielem torów.
- Pani rzecznik napomknęła, że to historyczna estakada. Mamy przed kamerą panią Kaczanowską, stanowiącą w Gorzowie chodzącą encyklopedię wiedzy kolejowej. Co znaczy określenie „Historyczna estakada"?
- Pozwolę sobie przypomnieć, że w swej bogatej historii nasze miasto nazywało się kiedyś Landsberg i było ważnym przystankiem poczty dyliżansowej ze stolicy Rzeszy Niemieckiej do najważniejszego miasta Prus Wschodnich, do Królewca.
W XIX wieku budowano w Europie kolej żelazną. I przez nasze miasto poprowadzono nadwarciańską linię już w 1857 roku. Jej popularność skłoniła do położenia drugiego toru już w 1864 roku. Ale wyłoniły się kłopoty. Tory krzyżowały się z miejskimi ulicami, a także wjazdem na most przez Wartę. Trzeba było zamykać rogatki aż 35 razy dziennie. Były korki drogowe, a nawet kolizje. Cos trzeba było zrobić. Ponieważ poprowadzenie obwodnicy nie opłacało się ze względu na górzystość terenów, zaprojektowano estakadę wynoszącą tory ponad ulice. Inwestycja miała rangę strategiczną dla interesów Rzeszy. Dlatego Ministerstwo Kolei przeznaczyło 5 milionów ówczesnych marek, lokalny rząd landu Brandenburgii dodał pół miliona, a miasto wniosło aportem grunt wyceniany na 735 tysięcy marek.
Estakadę o długości dwa tysiące sto szesnaście metrów oddano do użytku w październiku 1914 roku.
- A więc jest to budowla stuletnia. Czy nadal spełnia swoje funkcje, pytam pana Mariusza Domaradzkiego.
- Jeszcze przed dwoma laty, gdy trwały prace na bulwarze, oficjalnie, w internecie wypowiedziałem się ostrzegawczo.
Oto moje słowa, cytuję: „Prace na bulwarze idą pełną parą a nowe lokale są otwierane właśnie pod estakadą. Jestem ciekaw ile lat minie zanim PKP zdecyduje się na remont tego zabytku. A może musi dojść do tragedii aby ktokolwiek się tym zainteresował. Spadający pociąg na ludzi siedzących w restauracji to by była katastrofa na skalę ogólnopolską.- koniec cytatu.
- To pan wywróżył dzisiejszą katastrofę? Ale na szczęście nie było ofiar w ludziach. Z Gorzowa dla ,,Panoramy'' mówiła Karolina Kozinska.
# Tu Polsat o godzinie osiemnastej pięćdziesiąt. Witam państwa - Jarosław Gugała i zapraszam na „Wydarzenia". Rząd gromadzi środki na zakup samolotów dla VIP-ów. Ale na początek łączymy się z Gorzowem. Jest tam Małgorzata Ziętkiewicz. Opowiedz nam o katastrofie kolejowej. Słuchamy...
- Już telewizje całego świata pokazały ten obraz z pięknego nadwarciańskiego bulwaru w Gorzowie Wielkopolskim. Od wielu już lat zastanawiam się, dlaczego miasto będące stolicą województwa lubuskiego, ciągle się nazywa Gorzów Wielkopolski. Ale może kiedyś, gdy spotkam prezydenta Tadeusza Jedrzejczaka, to się popytam. Tymczasem przed kamerę poprosiłam wiceprezydenta Andrzeja Siberę.
- Dzień dobry, pani redaktor. Witam w Gorzowie. Cieszy nas to zainteresowanie mediów, ale właściwie nic się nie stało. Taki mały wypadek kolejowy to się wszędzie może zdarzyć.
- Panie prezydencie. Jeśli ten zwisający z estakady wagon nie przeraża to, co jeszcze może wzruszyć prezydenta miasta Gorzowa?
- Prawdziwym smutkiem nas napawa kolejna przegrana w żużlowych derbach. Od kilku lat drużyna Falubazu z Zielonej Góry staje nam na drodze do miejsc medalowych w drużynowych rozgrywkach ekstra ligi żużlowej. To jest zmartwienie. A takie żelazne obiekty stojące w różnych dziwacznych pozycjach to w Gorzowie nie nowość. Mamy kilka metalowych pomników z najważniejszym żelaznym człowiekiem o imieniu Świnster.
Ten zwisający wagon prawdopodobnie wynegocjujemy od niemieckiej kolei jako odszkodowanie za szkody wyrządzone na wiadukcie. Ustawimy tutaj tablice z datą wypadku i będziemy się chwalili kolejną atrakcją, tym razem na bulwarze.
- Zaiste szybka decyzja choć mnie zaskoczyła. Ale naszym widzom należy się objaśnienie o tym miejscu. O historycznej, bo stuletniej estakadzie opowie nam pani Kaczanowska...
# Widział pan tę ostatnią reklamę piwa Boss? No to niech pan ją sobie zapamięta, bo już jej w telewizji nie będzie.
Wczoraj wszyscy patrzyliśmy na mecz otwarcia na Stadionie Narodowym, a dzisiaj Euro 2012 spotkało nieszczęście. Dobry Wieczór Państwu. Piotr Kraśko - zaczynamy Wiadomości.
Przebywający służbowo w Gdańsku premier Donald Tusk wydelegował do Gorzowa ministra infrastruktury. W Gorzowie urwał się ostatni wagon z berlińskiego pociągu wiozącego kibiców do Gdańska, na mecz reprezentacji Niemiec z jakąś inną drużyną. Premier w prezydenckiej loży stadionu Baltic Arena gości panią Kanclerz Angelę Merkel.
Ale mamy w Gorzowie naszego korespondenta Bronisława Mierzwę.
- Stare polskie przysłowie o dzbanie się sprawdziło. Tory kolejowe na stuletniej estakadzie zniecierpliwiły się na obiecany remont i dały znak. Wykoleił się, a właściwie wyskoczył z szyn i spadł na nadwarciański bulwar ostatni wagon, ten z sentymentalnym napisem „Nord Expres". To pamiątka po pociągu, jaki z Paryża poprzez Berlin jeździł przez nasze miasto aż do Petersburga. Piękną opowieść o dziejach tej sentymentalnej linii kolejowej z początku XX wieku możecie Państwo znaleźć na portalu społecznościowym www.mmgorzow.pl
- Doceniamy sentyment gorzowian do przeszłości, ale proszę o informacje dla naszych słuchaczy. Co się stało z pasażerami tego wagonu?
- Pasażerami byli berlińscy kibice i właśnie teraz kibicują swojej reprezentacji, siedząc na trybunach gdańskiego stadionu Baltic Arena. Nasi dzielni strażacy wagon odczepili i pozostał na bulwarze oparty o estakadę. A reszta pociągu pojechała do Gdańska. Może ja poproszę do mikrofonu panią Ulę.
- Ja mam 29 lat i jestem gorzowianką od urodzenia. Chciałabym powiedzieć wszystkim telewidzom, że my gorzowianie szanujemy zabytki dane nam przed wiekami. One tworzą naszą historyczno - sentymentalną przeszłość i tożsamość miejsca, w którym się żyło, żyje i będzie się żyć.
# Nadajemy „Rozmowy niedokończone". Gościmy pana ministra Macierewicza, który nam objaśni czy obcokrajowiec może być bliźnim w rozumieniu przykazań dekalogu.
- Proszę państwa. Doszła mnie paradoksalna wiadomość. Oto świadek katastrofy kolejowej w Gorzowie, nijaki Kleofas Szarmancki, przy świadkach, do kamery polskiej telewizji oświadczył, że (tu cytuję) „jakby nie patrzeć, widać niemiecką precyzję, jakiej nam brakuje". Przypomnijmy, że Gorzów kiedyś nazywał się Landsberg, ale Stalin przydzielił go Polsce w zamian za bandycko zabrane nam Kresy...
Oj, Oj, mój ty „dowcipny" komputerze. Co na to powiedzą czytelnicy www.mmgorzow.pl?



























Kontakt:
świetne:)))))
świetne:)))))
nawet Panu wyszła ta projekcja ;)
pozdrawiam i wyrazy uznania ;)
Bardzo dobre! -:)
Bardzo dobre! -:)
...
KOMENTARZ USUNIĘTY, KONTO ZABLOKOWANE ZA NARUSZANIE REGULAMINU
Panie Szambelanie bardzo
Panie Szambelanie bardzo cieszę się , że zyskałam przyszłościową sławę. Udany reportaż * Wszystkiego dobrego
Dobre:D Ma pan nietęgą
Dobre:D
Ma pan nietęgą fantazję. Super:D
Chciałbym również zauważyć,
Chciałbym również zauważyć, że rzeczony Nord Expres był koloru moich oczu....;)
Panie Szambelanie pozostaje mi pogratulować i tekstu i poczucia humoru...:)
Fajne, fajne, fajne:))
Fajne, fajne, fajne:))
Focię kto strzelił?
Focię kto strzelił? Fotoreporter GL Ligocki czy Sacharczuk?;P
p. Sibera ;D
@Czed:p. Sibera ;D
;))
@szmydsebastian:;)) ...
Panie Szambelanie....
Tęga głowa, gęba czuć za czerwona . Ile trzeba wlać w gardziołko żeby coś takiego
zwalic na ''DOWCIPNY '' komputer ! Ale artykuł chyba najdłuższy jaki goscił na MM-ce gorzowskiej . Podobał ,nie podobał ale przeczytany . Myśl niebanalna !
Pozdrawiam Szambelana z Chlorofilowa - Kaja 1305
Dobre,
Dobre, satyryczno-humorystyczno-żartobliwe pióro. Ze smakiem napisane.Gratuluję.
Pozdrawiam
Szambolan...
... przesyła szczere zyczenia?
Smutny Romanie! W którym miejscu wyczytałeś "zyczenia" od
@Roman:Szambelana? Przecież w tym tekście nie występuje zjawisko "Szambelan".
...
Wprawdzie Wszyscy Gorzowianie którzy mnie znają wiedzą, ze Dobrze Temu Miastu Życzę i to szczerze ale... w tym artykule puściłem co mój komputer przetworzył z wróżby Mariusza Domaradzkiego.
...
Strasznie preferuję komentarze W TEMACIE, merytoryczne. Takie jakieś spóźnione "anse" mnie nawet nie wnerwiają ale smucą, że ktoś ma spóźniony zapłon albo nie odróżnia normalnych Zielonogórzan od kiboli.
No wreszcie coś oryginalnego
No wreszcie coś oryginalnego na mm-ce, hihi... :-DD
Nic równie świetnego od
Nic równie świetnego od czasów Dżepetto nie czytałam na mm.Fantastyczne!!!
Zastanawiam się Gangu _MM_
Zastanawiam się Gangu _MM_ Piaski, Kontrapuncie, a_pro_po, Azofosko itd co z was za ludzie? Bawią was wasze komentarze?
Mi podoba się ten tekst jest
Mi podoba się ten tekst jest z poczuciem humoru.
Kłaniam się nisko w pas, Panie Szambelanie.......
i jednocześnie czuję się zaszczycony ujęciem mojej skromnej osoby w Pana realistycznym opisie.....
Sługa uniżony,