Remont bez sensu?
Od jakiegoś czasu z radością, ale i niepokojem przyglądam się postępom prac remontowych elewacji kamienic przy ul. Mieszka I. Zastanawia mnie jednak sens takiego działania. Z tego co widzę sensowniejsze byłoby poprzedzić prace remontowe zainstalowaniem monitoringu obejmującego te kamienice oraz ulicę Chrobrego.
Dlaczego? Odpowiedź jest prosta - chodzi o zabawy pseudo-graficiarzy nieustannie dewastujących najbliższą okolicę. Tajemnicą poliszynela jest fakt, że wiele na ten temat wie okoliczna młodzież - wyrostki pozostawiane przez rodziców "samopas" i wyjątkowo aktywne letnimi wieczorami.
Problemem jest to, że zainteresowaniem (zresztą słabym) służb miejskich cieszy się ciąg ulic Mieszka I - Chrobrego. Nikomu nie chce się pofatygować na "zaplecze" ulic czyli do ślepej uliczki będącej dojazdem od ul. Borowskiego do jednego z okolicznych banków. Letnimi wieczorami, nie nękane przez nikogo, grupy nastolatków popijają sobie na zapleczu piwko po czym zabierają się do dzieła. Skutek taki jak ukazany na zdjęciu - opłakany.
Oczywiście zaprzestałem dawno jakichkolwiek prób porozumienia - pozostawiony na pastwę losu (sąsiadów stan ten nie interesuje - znają te osoby "od urodzenia"). Zabawa w pieniacza z policją i strażą miejską też mi nie odpowiada (kiedyś przerabiałem - szkoda nerwów). Pozostaje jedynie oczekiwanie na jesień i zimę, które skutecznie utrudniają zmienną aurą działania wyrostków oraz... ograniczają zainteresowanie do wnętrza własnego mieszkania wzorem sąsiadów.

























Kontakt:
Z wandalami nie wygramy Panie
Z wandalami nie wygramy Panie Przemku. To bardzo smutne jak oni nie szanują tego co zostało odnowione,zamiast cieszyć się dwastują. To jest przerażające.
dzuma współczesnych miast
Myślę że drastyczny wzrost cen farb w sprayu (może akcyza?) w połączeniu z akcją społeczną targetowaną do środowisk młodzieżowych, pokazującą że takie zachowania wśród samej młodzieży "nie są trendy" to jedyne narzędzia. (pejoratywny wizerunek wandala-graficiarza i ostracyzm środowiskowy) Graficiarze moim zdaniem szukają głównie adrenaliny i takie "podchody ze strażą miejską czy policją" tej adrenaliny właśnie im dostarczają. Obserwując jak to wygląda poza Polską myślę że graffiti to niestety domena ubogich dzielnic i młodzieży z pogranicza "marginesu społecznego".
Nowe wejściowe drzwi w bloku
Nowe wejściowe drzwi w bloku u mojej narzeczonej wytrzymały jeden dzień. Ktoś tak nimi szarpnął, że wyrwał klamkę. Potem "artyści" zaznaczyli swoją obecność podpisami ze spray -u
Wandalom można utrudnić życie.....
.... ale trzeba chcieć! Brak rekcji otoczenia powoduje przyzwolenie na tego typu zachowania. Wystarczyłoby zwiększyć aktywność rutynowych patroli Policji i SM ale działających aktywnie - nie wystarczy przejechać na 3 biegu radiowozem, piesze patrole powinny rutynowo legitymować, spisywać i pouczać wałęsające się bez celu w naszej okolicy grupy młodych ludzi. Poza tym zapewiam, że wystarczyło by przyjechać na opisywane przeze mnie zaplecze (łącznik Borowskiego - bank) - najlepiej przy weekendzie po godz. 22:00 aby co nieco zadziałać - również przeciwko pijaństwu wśród małolatów. Poza tym - monitoring obejmujący ciąg Chrobrego - Mieszka I - ale to już zapewne "marzenie ściętej głowy". Pozdrawiam !
Tak złapano....
@Rafal Melonek:... poprzez monitoring miejski - raz widziałem takiego delikwenta zmywającego elewację w centrum (łaźnia) w gustownej kamizelce. Dlatego po raz kolejny powtarzam, że nie widzę sensu wydatkowania grubych pieniędzy na renowację - wole mieszkać jak teraz - elewacja pomazana (stara) niż patrzeć jak bezmózgi demolują ją po odnowieniu - najpierw monitoring - potem remont !!
Problem ogólno miejski. Nie
Problem ogólno miejski. Nie sądzę aby miasto znalazło środki finannsowe na monitoring. Co do reakcji policji to trzeba dzwonić. Przyjadą ale czy trafia akurat w temat to już inna bajka.
Dobry jesteś! 5
Dobry jesteś! 5
samo życie.......
Przemku , młodzieży pozostało tylko manifestowanie w ten sposób .Co mają robić ? Piwko "wynalazki' " narkotyki -to im odbija śruba czy " szajba " jak to miawano w moich czasach. Policji jak na lekarstwo , Straż Miejska szkoda gadać .
Pozdrowienia
Nie bo Straż Miejska to
Nie bo Straż Miejska to całkowita porażka. Policja jest zdecydowanie sprawniejsza i szybsza.
Utrudnić życie
Można wandalom utrudnić życie.Natychmiast zareagować,złapać i do razu zadzwonić na straż czy policję.Niech płaci za wyrządzone szkody z usunięciem włącznie.Takim powinno się nakładać porządne kary,mandaty no i takiemu od razu by się odechciało.Lecz cóż z tego jak zaraz przyjdzie inny wandal i będzie robił to samo.Wandale to istna plaga z którą będziemy walczyć i walczyć.Sklepy sprzedające dzieciom czy młodzieży farby wszelkiego rodzaju powinni spisywać z legitymacji szkolnych lub innego dokumentu i od razu umieszczać takie osoby w systemie.Może wprowadzanie do systemu coś by dało lecz wątpię.Władze Gorzowa jak i Polski po winne wprowadzić ustawę,żeby np:"całkowity zakaz sprzedaży farb czy lakierów itp.".5.
Władze Gorzowa jak i Polski
Władze Gorzowa jak i Polski po winne wprowadzić ustawę,żeby np:"całkowity zakaz sprzedaży farb czy lakierów itp.".5. Oj to juz przesada Rafalku. Ten wandalizm w Polsce jest plaga. Monitoring pewnie za drogi .Policja przyjedzie i odjedzie. Zlapia i zaraz wypuszcza. Nie mam pomyslu.
Znam ten temat bo mieszkam w
Znam ten temat bo mieszkam w tym rejonie. Serdecznie witam nową osobą na mm i życzę następnych tak udanych artykułów. Pozdrawiam serdecznie. 5
Nie do końca
Z tym samodzielnym łapaniem nie jest tak do końca dobre.
Po pierwsze jeżeli złapiecie,przytrzymacie, zastosujecie chwyt obezwładniający (żeby się nie wyrywał) to i owszem może ten delikwent dostanie od policji pouczenie, lub w najlepszej sprawie trafi do Sądu Grodzkiego.
Natomiast ten co go zatrzymał może mieć większe problemy z racji użycia siły i stworzenia zagrożenia, jeżeli ten młodzian podda się obdukcji lekarskiej która wykaże np. siniaki, zadrapania itp. dodatkowo młodzian będzie się uskarżał na zawroty głowy i inne dolegliwości to niestety ale w sądzie to jego będzie górą.
Niestety już kiedyś przerabiałem podobna sprawę w Gorzowie, gdy udzieliłem pomocy zaczepianej w Parku Róż kobiecie przez dwóch gnojków.
Przed naprawdę duża karą za "doprowadzenie do stanu ....(nie pamiętam dokładnie)" uratowało mnie to ze jeden z tych gnojków był już notowany i to ze Sędzina miała jakiś sentyment do powracających z Iraku.
Niestety mamy takie prawo ze nie zawsze według Sądu winny jest chuligan.
Secesja
polecam Państwu opracowanie pt. "Gorzowska secesja" bardzo ciekawa pozycja dla chcących poznać bliżej temat. Zaznaczam nie odnosi się do wanadalizmu gdyż to oddzielny temat.
Walki z wandalami i
Walki z wandalami i graficiarzami to walki z wiatrakami.Czy w ogóle jakiegoś złapano na gorącym?
Wandale graficiarze
Nawet w GL był artykuł jak policyjny monitoring namierzył takich i zatrzymali.Widziałem jak za karę odnawiał ścianę.