drukuj
Przyszłość gorzowskich tramwajów - wracamy do tematu
Utworzono: 27-07-2011, godz. 08.59, Ostatnia aktualizacja: 28-07-2011, godz. 11.14
O tramwajach... cisza. Pojawiły się, co prawda, dwa leciwe pojazdy z muzeum, dumnie okrzyknięte "holendrami", jak za czasów "propagandy sukcesu" i... na tym koniec?
Prezydent powołał specjalny zespół roboczy, który miał zająć się oceną możliwości rozwoju komunikacji tramwajowej. Jakie są efekty pracy tego zespołu? Czy przyjęto plan działania na najbliższe lata?
Może warto podzielić się jego ustaleniami z mieszkańcami miasta?



























Kontakt:
dwa stare Holendry
wiosny nie czynią. co planuje miasto?
czynię od dłuższego czasu
artykuł na ten temat ale nie mogę zmusić się, żeby skończyć. :)
http://rmg.fm/2011/08/powiedz
http://rmg.fm/2011/08/powiedza-o-przyszlosci-tramwajow/
Powiedzą o przyszłości tramwajów. To niech wezmą przy tych analizach pod uwagę głos mieszkanki, bardzo proszę. Tramwaje na Dworcowej są koszmarem mieszkańców!
Niech mi ktoś podpowie, o ile znajdzie się ktoś zorientowany - jak sprawdzić głośność przejeżdżającego tramwaju? Przecież to co się dzieje przy Dworcowej to horror w biały dzień. Piszczą, skrzypią, klekoczą i na dodatek trąbią tymi swoimi dzwonkami! Myśli własnych nie słychać. Już samo trzęsienie kamienic nie wystarcza tym psujom? Naoliwić toto jedno z drugim, by ludzie mogli normalnie funkcjonować w swoich mieszkaniach!
I jeszcze - są tacy motorniczowie, którzy traktują prowadzenie tramwaju jak formułę 1 co najmniej - gna na łeb na szyję, oby szybciej, oby do pętli, do przerwy. No litości, ludzie!