drukuj

Przyszłość gorzowskich tramwajów - wracamy do tematu

tramwaj na ul.Sikorskiego

Minęło kilka miesięcy od czasu, gdy przez miasto przetoczyła się publiczna dyskusja, podczas której mieszkańcy stanęli murem za jednym z symboli miasta - tramwajami. Co przyniósł ten okres? Czy wypracowano sensowną strategię działania na najbliższe lata?

O tramwajach... cisza. Pojawiły się, co prawda, dwa leciwe pojazdy z muzeum, dumnie okrzyknięte "holendrami", jak za czasów "propagandy sukcesu" i... na tym koniec?

Prezydent powołał specjalny zespół roboczy, który miał zająć się oceną możliwości rozwoju komunikacji tramwajowej. Jakie są efekty pracy tego zespołu? Czy przyjęto plan działania na najbliższe lata?
Może warto podzielić się jego ustaleniami z mieszkańcami miasta?

Zdjęcia

  • tramwaj na ul.Sikorskiego
Społeczna inicjatywa osób zaangażowanych w rozwój komunikacyjny miasta i jego "otwarcie na świat". ____________________________ Dołącz do nas na Facebook'u i bądź na bieżąco z inicjatywami komunikacyjnymi. Link powyżej (strona domowa)
Forum Interesów Komunikacyjnych Gorzowa
Autor:Forum Interesów...

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Velociraptor
Velociraptor śr., 2011-07-27 22:31

dwa stare Holendry

wiosny nie czynią. co planuje miasto?

mow_mi_janek
mow_mi_janek czw., 2011-07-28 02:17

czynię od dłuższego czasu

artykuł na ten temat ale nie mogę zmusić się, żeby skończyć. :)

Jamajka
Jamajka śr., 2011-08-10 11:53

http://rmg.fm/2011/08/powiedz

http://rmg.fm/2011/08/powiedza-o-przyszlosci-tramwajow/
Powiedzą o przyszłości tramwajów. To niech wezmą przy tych analizach pod uwagę głos mieszkanki, bardzo proszę. Tramwaje na Dworcowej są koszmarem mieszkańców!

Niech mi ktoś podpowie, o ile znajdzie się ktoś zorientowany - jak sprawdzić głośność przejeżdżającego tramwaju? Przecież to co się dzieje przy Dworcowej to horror w biały dzień. Piszczą, skrzypią, klekoczą i na dodatek trąbią tymi swoimi dzwonkami! Myśli własnych nie słychać. Już samo trzęsienie kamienic nie wystarcza tym psujom? Naoliwić toto jedno z drugim, by ludzie mogli normalnie funkcjonować w swoich mieszkaniach!

I jeszcze - są tacy motorniczowie, którzy traktują prowadzenie tramwaju jak formułę 1 co najmniej - gna na łeb na szyję, oby szybciej, oby do pętli, do przerwy. No litości, ludzie!