Przedszkola w Gorzowie: czy potrzebne są nieczyste zagrywki?
Czasem wygląda to rzeczywiście fatalnie - szczególnie jeżeli zależy nam na oddaniu dziecka do konkretnego przedszkola. Podejrzewam, że w takich wypadkach rodzice rzeczywiście sięgaja po nieczyste zagrywki, których pula jest uzalezniona tylko od ich pomysłowości. Polacy to naród pomysłowy, szkolący tą cechę przez lata, więc chwyty rózne znają.
Poznaja też nowe - jak najbardziej pożądane formy działania - jak na przykład działalność społeczna. Dzięki inicjatywie kilkunastu rodziców i innych zapaleńców na peryferiach Gorzowa od 5 miesięcy funkcjonuje Punkt Przedszkolny Dziecięcy Raj prowadzony w budynku zlikwidowanej szkoły podstawowej przy ulicy Osadniczej. Działa i ma się coraz lepiej - dzieci przybywa, poprawiają się warunki lokalowe, wzrasta doświadczenie kadry.
Co więcej, w związku z zainteresowaniem kolejnych rodzicow, planowane jest utworzenie drugiej grupy, do której zapisy juz się zaczęły. Tu jednak jest jeszcze dobra nowina - są miejsca, a dzięki temu, że stowarzyszenie prowadzace punkt przedszkolny dysponuje wolnymi pomieszczeniami - miejsca jeszcze przez jakiś czas będą.
Pomieszczenia dla nowych grup trzeba wyremontować, ale przy pomocy rodziców - przy ich pracy fizycznej, remont ten przeprowadzony zostanie na czas.
Więcej informacji uzyskać mozna na stronie www.razem.edu.pl
Pisałem o tym też w tym artykule.



























Kontakt:
O przedszkole to się będę
O przedszkole to się będę starał za jakiś czas, ale jak obecnie są przydzielane miejsca w żłobkach to jest dla mnie zagadka. Są jakieś niby regulaminy co daje pierwszeństwo, co nie daje, w finale człowiek się dowiaduje, że dziecko się nie dostało, ale nie ma co się martwić, jest się 30-tym na liście rezerwowej, więc może coś się zwolni.. i można sobie czekać. Nie wiadomo, co i ile zabrakło do dostania, i kto się dostał (tylko dzieci samotnych matek?). Uważam, że powinny być wszędzie jasne kryteria naboru, jednolite, zgodnie z tym nadawana punktacja i jawnie dawana do wiadomości - z jaką ilością dzieci się dostały, z jaką mają szanse się dostać, a od jakiej można zapomnieć. Przypomnę, że żłobki w Gorzowie i okolicy są trzy, więc jest o co walczyć. Nie wiem jak jest naprawdę, ale niejawność wszystkiego co się dzieje w związku z naborami do tych instytucji pozwala się domyślać, że nie jest to czysta i uczciwa gra.
muminku
@Muminek:dzieci samotnych matek ,,jako pierwsze no i ok . więc ja jestem taka dobra rada . więc słuchaj .
po pierwsze ,natychmiast masz się rozwieść , wszyscy będa zadowoleni -twoja żona , ty, twoja rodzina , rodzina twojej zony , nie bedziesz miał teściowej będziesz wolnym strzelcem , twoja zona tez , dziecko ma miejsce w przedszkolu czy tez złobku ,nie bedziesz na liście rezerwowej więc przemysl to sobie
Brakuje jasnych i
Brakuje jasnych i przejżystych zasad przy naborze do przedszkoli. A ponieważ dzieci jest więcej niż miejsc, to zawsze będą jakieś żale, szczególnie rodziców dziecka, które się nie dostało.
No niestety istnieje ogromny
No niestety istnieje ogromny deficyt w tym zakresie.Cieszy mnie jednak fakt, iż w pewnych miejscach czy to w Gorzowie, czy też innych miastach, rodzice podejmują takie inicjatywy.
skurczybyk ma rację
rozwodzić się na potęgę zeby dziecko dostało miejsce w żłobku. Nie mam pojęcia jakim cudem na tak duże miasto jak Gorzówek moga być tylko 3 żłobki. Z tych trzech żłobków robi się ilość dzieci nie mieszczaca się w kilkunastu przedszkolach.To jest chore..........cały ten kraj jest chory..........
O kosztach pobytu dziecka nic
O kosztach pobytu dziecka nic autor nie pisze, na stronie podana jest z tego co widziałem wielkość wpisowego. Ważnym elementem konkurencyjności jest cena chyba...