drukuj

Prywata za państwowe pieniądze

odprawiony z kwitkiem (a właściwie bez kwitka)

rysunek Gabrysia

Po otrzymaniu skierowania do specjalisty i zapisaniu się w kolejkę oczekujących (powiedzmy 3 miesiące), czy mamy już pewną wizytę u pana doktora? Nawet stojąc pod drzwiami gabinetu? Nie!

Kilka dni temu spotkała mnie przykra niespodzianka związana z długo oczekiwaną wizytą u specjalisty. Parę miesięcy temu dostałem od lekarza rodzinnego skierowanie do ortopedy w celu wymiany uszkodzonych części zamiennych. Kiedy już nadszedł ten długo oczekiwany termin, usiadłem grzecznie w kolejce pod gabinetem oznaczonym jedynie numerkiem. Na drzwiach nie było ani nazwiska przyjmującego lekarza, ani żadnych innych informacji. Kiedy zbliżała się moja kolej, pojawiły się 2 osoby z jakimiś drobnymi problemami. Przepuściłem je, bo bardzo im się spieszyło.

Miałem już wchodzić do lekarza, kiedy pojawiła się starsza pani twierdząca, że idzie do syna, że jest matką i musi wejść. Poinformowałem ją, że ja jestem nie tylko ojcem, ale i dziadkiem, że w domu pozostawiłem śpiącego wnuka, a poza tym dwie osoby weszły już bez kolejki, więc teraz wchodzę ja. W tym momencie otworzyły się drzwi gabinetu i wyszedł pewien jegomość:
- Kto krzyczy na moją mamusię?!
- Ja – odpowiedziałem – ale nie krzyczę, tylko informuję, że teraz moja kolej na przyjęcie.
Wtedy on odpowiedział:
- W takim razie ja pana nie przyjmę, a jeśli już, to ostatniego!
I zostałem niegrzecznie pożegnany.

Zdenerwowany i zbulwersowany udałem się ze skargą do kierownika przychodni i poinformowałem o zaistniałym incydencie. Pani kierowniczka stwierdziła, że sprawa jest dziwna, więc pójdzie ją wyjaśnić. Ja z kolei zapytałem o nazwisko lekarza, bo nawet nie wiedziałem, kto mnie zrugał i pognał od drzwi. Był to Aleksander R. ortopeda-traumatolog.

Po powrocie, szefowa przychodni powiedziała, że jednak mogę być przyjęty. Odmówiłem, nie wierząc wobec zaistniałej sytuacji, w uczciwość i rzetelność lekarza. Zażądałem też zwrotu swojej karty, ponieważ nie zamierzam korzystać więcej z usług opisywanego przeze mnie lekarza. Nie otrzymałem jej jednak.

Pojechałem następnie do siedziby NFZ, aby dowiedzieć się, które z moich praw (jako pacjenta) zostały naruszone. Otrzymałem konieczne informacje wraz z propozycją, by zgłosić sprawę do Rzecznika Praw Pacjenta. Będzie on w Gorzowie 14 lipca i mam zamiar wtedy to uczynić.

Byłem ponadto zmuszony udać się ponownie do lekarza rodzinnego po nowe skierowanie do specjalisty, bo to już przepadło. Straciłem kilka miesięcy oczekiwania i nadal nie mogę funkcjonować w pełni tak, jak bym sobie tego życzył.

Nurtuje mnie jeszcze jedno pytanie – czy to jest jednorazowy wybryk Pana Doktora, czy jego normalne zachowanie względem pacjentów?

Współpraca: tytułowy rysunek autorstwa mego wnuka Gabrysia

Zdjęcia

  • odprawiony z kwitkiem (a właściwie bez kwitka)
body
Autor:body

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Jamajka
Jamajka pt., 2010-07-02 09:30

Zachowanie lekarza, jak dla

Zachowanie lekarza, jak dla mnie skandaliczne. Poszłabym do Rzecznika Praw Pacjenta jak nic. Kurde, pacjent się czuje w przychodni jak zło konieczne, nie dość, że się naczeka w kilkumiesięcznej kolejce, to jeszcze w taki sposób jest traktowany. Co to za wypowiedź medyka: "W takim razie ja pana nie przyjmę, a jeśli już, to ostatniego!"? Bezczelność.

Nic, tylko modlić się o zdrowie...

Nie daj się Bodek, trzymam kciuki za Ciebie.

Meg
Meg pt., 2010-07-02 09:47

2 miesiące czekania na wizytę i ....

...po kilkugodzinnym oczekiwaniu w kolejce ( nie ten lekarz, nie ta przychodnia, no i 2 lata temu) weszłam do gabinetu dobrego jak mnie zapewniano ortopedy i ...ten z łaski rzucił okiem na jedno z 3 zdjęć i...rozłożył ręce stwierdzając, że nie ma tu nic do roboty i że jest już po godzinach przyjęć ( 5 minut po czasie zaznaczonym na tabliczce na drzwiach, choć pan doktor łaskawie przybył spóźniony ponad godzinę) i wyprosił mnie z gabinetu stwierdzając , że ma jeszcze trzy sztuki do zbadania...sztuki (! )

Cóż, rada - nie rada udałam się wtedy prywatnie i jakoś tam nie było rozkładania rąk i stwierdzenia , że "nie ma nic do roboty"...Uzyskałam i pomoc i leki i poradę.

Tyle...

Łuka
Łuka pt., 2010-07-02 10:10

Z wielką przykrością czytam

Z wielką przykrością czytam takie teksty. Chcę powiedzieć, że odcinam się od lekarzy,którzy są aroganccy i ...( nie rozwijam innych problemów). W końcu to też mój zawód. .....lekarz jest też tylko człowiekiem i ma swoje problemy, ale niestety w pracy musi zapomnieć o swoich problemach.To jest czasami bardzo trudne....body, powinieneś zgłosić ten fakt

Łuka
Bronislaw Mierzwa
Bronislaw Mierzwa pt., 2010-07-02 10:57

Twoja reakcja Body jest jak

Twoja reakcja Body jest jak najbardziej słuszna. Powinieneś koniecznie złożyć skargę na tego lekarza. To jest nie dopuszczalne, aby w ten sposób traktować pacjenta. Im więcej będzie głośnych sprzeciwów z naszej strony na takie traktowanie, tym więcej może być dzięki temu pozytywnych zachowań lekarzy. A tak na marginesie. Odnoszę wrażenie, że długie terminy do specjalistów, są celowe. Mają zniechęcić pacjenta do oczekiwania i wymusić na nim skorzystanie z prywatnej opieki medycznej.

edy
edy pt., 2010-07-02 13:27

Twój przypadek Body nie jest

Twój przypadek Body nie jest wyjątkiem...jakiś czas temu też miałem "problemy" z gorzowskimi "specjalistami". Jeden mnie tak wyleczył, że musiano naprawiać moje zdrowie w Klinice Chirurgii Ręki na Unii Lubelskiej w Szczecinie....

kaja1305
kaja1305 pt., 2010-07-02 13:41

Panie BODY...

Panie body , tylko współczuć Panu . Rzecznik praw pacjenta , przyjmuje w Gorzowie w każdą drugą środę miesiąca . To jest praktycznie chyba tylko 1 raz w m-cu. Ja w tym roku, bodajże w lutym- chciałem spotkać się z Panią Rzecznik , ta Pani jest z ZG .aKURAT WTEDY JEJ NIE BYŁO I POŁĄCZONO MNIE Z TĄ pANIĄ TELEFONICZNIE . kAJA 1305

kaczadupka
kaczadupka pt., 2010-07-02 16:04

ale chamówa!

wściekłabym się na maxa! Po złości pacjenta nie przyjmie- to co to za lekarz? A moze on zartowal, taki glupi dowcip ma facet po prostu?
O służbie zdrowia można by dużo. I nawet nie chcę sobie bardziej ciśnienia podnosić (tym bardziej, ze mi weekend przez ramię zagląda ;-))
najgorsze jest jednak to, ze to co otrzymujemy niejako za darmo, po dlugim wyczekiwaniu, po płaceniu latami skladek i kiedy raz na ruski rok chcemy z tego skorzystać, dostajemy tyle samo z tego garnuszka, co wszyscy , czyli gowno!
wiec chcialabym miec mozliwosc nie odprowadzania tych skladek, i chciaalbym mozliwosci prywatnej kliniki z pelnym serwisem w opozycji do tej kt. to gowno mi to daje, za pieniadze kt. sama sobie uzbieram z nieplaconych na sluzbe zdrowia skladek. Wiem, ze pelna prywatyzacja skonczylaby sie kleska i uderzylaby w najbiedniejszego (czyli w obecnym stanie - kazdego z nas) i takie roziwazanie tez nie byloby sluszne, jednak w mojej opini - skandalem jest brak alternatywy.

nicole
nicole pt., 2010-07-02 17:39

:) ^-^

Hhehehe! :D Jakbym nie wiedziała, że prawda, to bym pomyślała, że kabaret :))) A może pan doktor ma takie czarne poczucie humoru???...No ale w końcu dobry syn, walczy jak lew o mamusię! Bodek, ja też trzymam za ciebie kciuki:) A może dla równowagi napiszę art. jak trafiłam na lekarza z ludzką twarzą?....Bo tacy też są ;D

......................................................................................... W muzyce nie ma tyle harmonii i radości co w śpiewie ptaków. Wiosna! :)
body
body pon., 2010-07-05 18:02

Jaka ciekawa wersja Pana doktora w G.L.

I jeszcze kultury chce uczyć pacjentów,pan doktor się zagalopował i próbuje
wybrnąć z tego dokopując jeszcze bardziej mi.
Dalej uważam że pan doktor uprawia prywatę za nasze pieniądze,stwierdzenie
pana doktora "Przecież mogłem mu powiedzieć,że go w ogóle nie przyjmę"
To poco podpisywał umowę z NFZ , niech prowadzi prywatną praktykę i tam uczy kultury pacjentów-klientów.

AnnaMaria
AnnaMaria pon., 2010-07-05 18:07

W którym wydaniu gazety jest

W którym wydaniu gazety jest artykuł? W dzisiejszej bo jak dzisiejsza to będę miała po 20.00 jak mąż wróci z pracy.
Czytam pana artykuł i przyznaję rację panu Bronisławowi i uważam że jest tak jak on napisał. Wymusza się na pacjencie usługę prywatna.
To co powiedział panu doktór w przychodni i to co pan teraz zacytował to chamstwo!!!

sylwia197225
sylwia197225 pon., 2010-07-05 19:36

W dzisiejszej Gazecie

W dzisiejszej Gazecie Lubuskiej.Ludzie płacą podatki i co z tego mają?Długoterminowe kolejki i użeranie się panami doktorami!!! Bo on ma muchy w nosie!!!! Chamstwo!!!

Yeh lamhe judaai ke
nicole
nicole pon., 2010-07-05 22:56

:) ^-^

Bodek, Bodek! Ja ci kibicuję, nie daj się zgnębić!!! :D

......................................................................................... W muzyce nie ma tyle harmonii i radości co w śpiewie ptaków. Wiosna! :)
Jamajka
Jamajka śr., 2010-07-07 10:44

A kto wrzuci jakiegoś skana

A kto wrzuci jakiegoś skana na maila do jamajki? Please... :))

doubledog
doubledog pt., 2010-07-09 13:01

Body walcz !

Tak się składa, że znam ze słyszenia podobne relacje o tym "specu" lek. Aleksandrze R. Body walcz stary, bo może na przyszłość facio wyciągnie wnioski - choć to mała nadzieja (ale jednak - teraz wstyd nabiera wagi).
Jestem ciekaw, czy mamusia jest dumna z synusia ?. Wyobrażam sobie, że ona w żadnych kolejkach do lekarzy specjalistów stać nie musi, zwłaszcza w tej przychodni. No taki synuś to .... nawet łokciami to załatwi.
A propos przychodni, to takich super rejestratorek nigdzie nie ma, zwłaszcza jednej, niezniszczalnej.

Jamajka
Jamajka wt., 2010-07-13 08:21

Przeczytałam artykuł (Marysiu

Przeczytałam artykuł (Marysiu - jesteś niezawodna, dzięki! :)) i po lekturze jestem jeszcze bardziej zbulwersowana chamstwem lekarza. Sodówa uderzyła do głowy najwyraźniej! Tekst od lekarza: "przecież mogłem mu powiedzieć, że go w ogóle nie przyjmę"?!!! A niby jakim prawem mógł, skoro pacjent czekał trzy miesiące w kolejce?!!!
Kultury, panie, hmm.. doktorze, to się pan powinieneś nauczyć, zanim zaczniesz pan uczyć innych. Co za chamówa!!!
Body, nie odpuść typowi, niech sobie ze swoją mamusią uskutecznia takie gadki, a nie z pacjentami, za których ma płacone!!! Gbur cholerny! Lekarz, tfu!

body
body wt., 2010-07-13 08:59

NFZ zmiany i cięcia.

W Gorzowskim NFZ poinformowano mnie (30.06.2010) że 14.07.2010 Rzecznik Praw Pacjenta będzie w Gorzowie,dzisiaj zadzwoniłem do NFZ w Zielonej Górze o potwierdzenie przyjazdu Pani Rzecznik i KLOPS !!!!
Od 1 Lipca nie istnieje nigdzie w Polsce takie biuro jak Rzecznik Praw Pacjenta,jedyny
kontakt to Warszawa gdzie Pani Krystyna Barbara Kozłowska udziela info. pod nr. tel.
22 831 42 81 wew. 364 lub 22 635 75 78
info linia 0800 190 150 ( jest chyba za darmo)
Poinformowano mnie że pismo ze skargą powinien przejąć pracownik
lokalnego NFZ,jak na razie jest stosowana spychologia w NFZ.
Poinformuje o dalszym przebiegu mojej sprawy. :(((

gonia
gonia wt., 2010-07-13 09:13

body,

@body:

cytat ze strony zielonogórskiego NFZ:
"W Lubuskim Oddziale Wojewódzkim Narodowego Fundusz Zdrowia przedmiotowe zadania realizować będzie Sekcja ds. Skarg i Wniosków w Wydziale Spraw Świadczeniobiorców.
Tel. 68 328 76 77 lub 328 76 76
Nr infolinii: 194 88
Adres email: zadajpytanie@nfz-zielonagora.pl"

Powodzenia, nie daj się!!!

gonia
body
body wt., 2010-07-13 09:27

Informacji wiele !!

ale która prawdziwa ? Dzwoniłem do ZG NFZ do Pani Anny Gwara
byłej przedstawicielki Delegatury Praw Pacjenta i takową inf.otrzymałem.
Będę dzwonił do Warszawy zawsze to siedziba NFZ.

body
body wt., 2010-08-31 22:38

Jak obiecałem informuję o dalszym ciągu sprawy;

27.08.2010 r. złożyłem oficjalną skargę w Okręgowej Izbie Lekarskiej,towarzyszyli
mi przedstawiciele Stowarzyszenia Równi Wobec Prawa,w osobach Rzecznik
Stowarzyszenia i Prezes.Postanowiłem skorzystać z pomocy tej organizacji.
Siedziba Stowarzyszenia mieści się przy ul. Jagieły 15 Gorzów Wlkp.
Jaka będzie odpowiedź na moje pismo poinformuję.

SRWP STOWARZYSZENIE_RÓWNI_WOBEC_PRAWA
SRWP STOWARZYSZ... wt., 2010-08-31 23:15

WSPIERAMY i POMAGAMY.

Jeżeli macie problem a nie stać Was na adwokata zapraszamy do siedziby
Stowarzyszenia ul. Jagieły 15 Gorzów Wlkp.Postaramy się pomóc.
.
"STOWARZYSZENIE RÓWNI WOBEC PRAWA"

"Sprawiedliwość jest ostoją Narodu"
Kajko
Kajko wt., 2010-08-31 23:53

stowarzyszenie

Jeszcze jedno stowarzyszenie ktore ma prezesa , sekretarke i sprzataczke no i trzy osoby maja zatrudnienie???

Kajko
Magmag
Magmag śr., 2010-09-01 19:43

Kajko

@Kajko:

Każde stowarzyszenie musi mieć prezesa, oprócz tego przynajmniej jednego wice i oczywiście sekretarza, ale w większości wypadków trudno nazwać to zatrudnieniem. To są najczęściej funkcje społeczne. Ludzie poświęcają swój prywatny czas na coś, co ich pasjonuje (tak jest w moim stowarzyszeniu rodowym), albo po to, by pomóc innym (jak jest w przypadku stowarzyszenia, o którym pisze body).
Czyżby Twoja niechęć do stowarzyszeń brała się z jakiegoś konkretnego powodu?

........................................................................................................................................................................ Dla zdrowia dobrego, trzeba serca wesołego...czego i Wam życzę...Maria Gonta
body
body wt., 2010-12-07 22:28

Młyny sprawiedliwości mielą powoli.

Obiecałem informować was o toku mojej sprawy, jednak życie to kabaret.
.
http://www.mmgorzow.pl/artykul/prywata-za-panstwowe-pieniadze-157533.html
.
W tym wypadku z Okręgowej Izby Lekarskiej dostałem pismo z datą 2010.12.02
.
Postanowienie o wszczęciu postępowania wyjaśniającego
z dnia 25 listopad 2010 r.
Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej w Gorzowie Wlkp.
Działający na mocy ustawy o izbach lekarskich z dnia 2 grudnia 2009 r.
Rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dn. 26.09.1990 r.
w sprawie postępowania w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej
lekarzy z dn.26.09.1990 r. postanowił:
.
1. wszcząć postanowienie wyjaśniające ze skargi:
Pana B.G.
z dnia 17.08.2010 data wpływu 27.08.2010 r.
2. w sprawie niewłaściwego zachowania lekarza Pana Aleksandra Ragini;
.
3. o wszczęciu postępowania powiadomić:
-Pana B.G.
-Stowarzyszenie"Równi Wobec Prawa" w Gorzowie Wlkp.
.
.
Uzasadnienie.
Z treści skargi wynika iz w dn. 29.06 2010 r. w Poliklinice przy ul. Walczaka
w Gorzowie Wlkp. gdzie wówczas pracował lekarz Pan Aleksander Raginia
mogło mieć miejsce nie właściwe zachowanie sie lekarza wobec Pana B.G.
.
Minęło ponad 5 miesięcy od owego zdarzenia ,ciekawe ile jeszcze to potrwa.
Czy ktoś ma pomysł na przyspieszenie tego postępowania ,nie mającego
z logiką nic wspólnego.
.
Korzystając z okazji informuję że zawieszam na MMgorzów komentowanie
artykułów i komentarzy innych MM-kowiczów na czas bliżej nie określony.
Pozostanę przy komentowaniu swoich artykułów i komentarzy. B.

Bronislaw Mierzwa
Bronislaw Mierzwa śr., 2010-12-08 01:10

Body

Nie wygłupiaj się z tym zawieszeniem działalności na MM. Przecież Twój żartobliwy komentarz o moim zaprzestaniu pisania na portalu, nie może skutkować taką reakcją. Faktem jest,że jak zapytałeś mnie o fotoreportaż to stwierdziłem, że teraz będę tylko wstawiał fotki zamiast pisać. Więc Twój komentarz jest szczerą prawdą. Natomiast dalsze komentarze a raczej wywlekanie wszelkich brudów przekroczyły wszelkie zasady i granice. Chyba wielu użytkownikom MM było to potrzebne .Aby przelać na klawiaturę nadmiar goryczy i frustracji. Bez skrupułów odbiegli oni od zasadniczego tematu i zrobili tanią i chamską jatkę. Więc koło MMkowego młyna mocno się zakręciło. Wciągając w zwariowany taniec niemal wszystkich po kolei, jak leci. Jest to zjawisko prawie cykliczne, trzeba dać się frustratom wystrzelać. Gdy odgłosy wystrzałów osłabną wszystko na pewien czas powróci do normy.A ty Body nie poddawaj się emocją i bądź z nami.

A teraz co do istoty powyższego komentarza na temat postępowania Izby Lekarskiej. Oni chyba niezadowolonych pacjentów biorą na wytrzymałość swoim powolnym działaniem. Ale nie odpuszczaj im. Pozdrawiam

Zojka
Zojka śr., 2010-12-08 07:24

kilka rad znalezionych w

@Bronislaw Mierzwa:

kilka rad znalezionych w internecie :

„Nie obrażaj innych twierdząc, że są na przykład "głupi" tylko dlatego, że zgadzają się z autorem bądź po prostu mają zdanie INNE NIŻ TY

Jeśli chcesz zaprezentować swoje stanowisko to poprzyj je czymś konkretnymJeśli wyrazisz na mój temat jakieś stwierdzenie, to oczekuj że albo się z Tobą zgodzę, albo wyprowadzę Cię z błędu - oczywiście nie muszę tego robić. Zawsze jednak zrobię to spokojnie i rzeczowo

.SZANUJĘ TWOJE ODMIENNE ZDANIE, ale jeśli się z nim nie zgadzam to możesz oczekiwać, że będę się starał udowodnić Ci, że się mylisz. OCZEKUJĘ OD CIEBIE TEGO SAMEGO i liczę, że uda nam się osiągnąć rozwiązanie

Nie twierdzę, że mam rację ale jeśli chcesz mnie przekonać, że nie mam racji, to musisz mi zaprezetować naprawdę SILNE ARGUMENTY - inaczej nie złość się z powodu swojej niemocy"

PAMIĘTAJCIE O TYM, NIE DAJCIE SIĘ WCIĄGNĄĆ W DYSKUSJĘ Z TROLLAMI, WSZYSTKE AKTY OBRAZY I ZŁAMANIA REGULAMINU ZGŁASZAJCIE NA ADRES REDAKCJI.

Pane Bronku uważam, że gdyby nie pana niefortunny komentarz nie byłoby całego tego zamieszania pod pana fotorelacją. Pan ne umiał albo nie chciał przyznać racji wyrażając się w sposób niegodny pana. Frustraci tylko czekali na odpowiedni moment żeby uderzyć. Razy i cięgi poszły na panią rodorek, Meg i AnnęM. Zrobił się kogel-mogel. Nie dziwie się że panie zaczęły bronić prawdy.

Uważam, że jeżeli zdążyły przeczytać komentarz pani Uli1973 to skorzystają z rady prawniczej i dla przykładu ukarają Augustkę. Uważam, że popuszczanie takim awatarom nie ma sensu.

Wesołych Świąt!

PROŚBĘ MAM DO WSZYSTKICH MM-KOWCZÓW - NIE ROZMAWIAJCIE Z TROLLAMI, IGNORUJE ICH KOMENTARZE NAWET TE KTÓRE WAS ZABOLĄ.
Trolla rozponac jest trudno. Jego cel zalogowania się wychodzi po długim czasie. Najpierw jest miły dla mm-kowiczów potem dopiero kiedy uzbiera podatnych na obrażanie mm-kowiczów uderza. Są to przypadki ludzi sfrustrowanych, chorych na zawiść i zazdrość i jedynie ignorancja jest lekarstwem.

Zosia
Zojka
Zojka śr., 2010-12-08 07:30

Panie Body - niech pan nie

Panie Body - niech pan nie daje satysfakcj trollom. Na taką decyzję wielu mm-kowiczów czekali. Ich celem jest eliminowanie. Oni chcą błyszczeć. Proszę pana bardzo żeby pan nie poddawał się i komentował jak najwięcej. Pan nie ejst anonimowy jak oni. Wszyscy którzy są znani z nazwiska narażeni są na wybuchy fałszywych oskarżeń od trolli. Oni nieszczą człowieka i cieszą się z tego.

Proszę pana żeby nie poddawał się pan presji i przemyślał swoją decyzję. Normalni i wiarygodni użytkownicy muszą być ponad puste trolle.

Pozdrawam cieplutko

Wesołych Świąt!

Zosia