Protestować każdy może
W niedzielne wczesne popołudnie przeciwnicy wszelakich fobii zechcieli zademonstrować swoje przekonania o brzydkości znaku "Zakaz pedałowania".
W Zielonej Górze, gdzie nawet po deptaku wolno jeżdzić rowerami, wszelkie zakazy używania pedałów nie są mile widziane. Zmówili się zwolennicy tolerancji i przyszli pod Bachusa. Zabębnili, zatrąbili i przemówili do społeczeństwa. Oczywiście przybyli też "przeciwnicy tolerancji seksualnej" i stojąc nieopodal pokrzyczeli po kilka razy.
Do zbliżenia nie doszło, bowiem policja skierowała trzy samochody (mikrobusy) i jeden radiowóz.
Akcją dowodził oficer. Grupę "zdrowej mlodzieży" wykrzykującej hasła nawołujące do jedynie słusznych preferencji seksualnych filmowano z ręcznej kamery.



























Kontakt: