drukuj

Problem z kablem załatwiony

Po interwencji w Strazy Miejskiej kable przy ul. Wyszyńskiego zostały podciągnięte. Już nie zwisają w zasięgu reki młodzieży.

Jeden telefon do Straży Miejskiej i krótka rozmowa z sympatyczną panią strażnik wystarczyły,aby niebezpieczeństwo wiszące nisko nad chodnikiem zostało zażegnane.

Reakcja na zgłoszenie o nisko zwisających przewodach nad chodnikiem wzdłuż ul.Wyszyńskiego, była bardzo szybka.

 

Już następnego dnia przewody zostały podciągnięte do góry i nie stanowią pokusy dla wyobraźni przechodzących tą drogą dzieci. Widząc tak szybką reakcję na moje zgłoszenie byłem bardzo mile zaskoczony. Pomyślałem z zadowoleniem, że nasze pieniądze wydawane z kasy miasta na utrzymanie Straży Miejskiej nie poszły na marne. Jednak moje zadowolenie zmieszane było z nutką złości. Dlaczego dopiero mój telefon do Straży Miejskiej wyzwolił takie działanie?.Przecież tą mocno uczęszczaną drogą, przemieszczają się zarówno zwykli obywatele naszego miasta jak i służby wielu instytucji odpowiedzialnych za nasze bezpieczeństwo i porządek. Z ich strony reakcji na taką sytuację nie było.Czyżby głowy mieli zaprzątnięte ważniejszymi,wyższymi celami? Któż to może wiedzieć?                   

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
dżepetto
dżepetto pt., 2009-05-29 16:22

Ja i Pinokio jesteśmy załamani

No i skończy się darmowe dzownienie.
Pech to pech.

Pech to pech. To napisałem ja - Dżepetto Masz wąty? Pisz na gg: 13710870
Rafal Melonek
Rafal Melonek ndz., 2010-04-18 21:48

Również jestem

Załamany.Chciałem zadzwonić do drewutni a tu nie ma sygnału.Operator sieci komórkowej oderżną kabel i powiedział"nic za darmochę".