drukuj

Prace drogowe

Walec pod "Baczyną"

Już z samego rana można było zobaczyć zaparkowany walec pod piekarnią "Baczyna"

Pod koniec tygodnia kierowcy bez trudu mogli zauważyć wzmożoną aktywność drogowców w centrum miasta.

Ruszył zapowiadany remont ulicy Sikorskiego, na razie na wysokości Urzędu Miasta, kierowcy mają nadzieję, że dojdzie do ulicy Warszawskiej, bo torowisko tam jest w opłakanym stanie, a że dzielone jest do spółki z ruchem kołowy, to właśnie koło można zgubić na tamtejszych dziurach. Ruch dla samochodów jest podczas wykonywania robót zamknięty, ale tramwaje są przez drogowców puszczane, więc jak ktoś sprytny  - może uda mu się przejechać. Domyślam się, że nie zdecydowano się zamknąć ruchu tramwajowego, bo oznaczało by to zamknięcie 2 z 3 linii tramwajowych, a biorąc pod uwagę, że jedną już mamy nieczynną (w kierunku Oś. Piaski), tramwajarze zostaliby bez pracy. Nasuwa się pytanie, na ile to utrudni i przedłuży pracę drogowców i na ile wpłynie na jakość kładzionej powierzchni (przejeżdżający tramwaj wywołuje mini trzęsienie ziemi).

 

Jednocześnie są kontynuowane prace związane z wymianą nawierzchni na prawym pasie na ul. Jagiełły, po zakończeniu odcinka na wysokości zatoczki autobusowej przesunęły się w kierunku byłego kina „Słońce”, wydają się być wykonywane bardzo przyzwoitym tempem, robotnicy pracują nawet w ulewny deszcz.

 

Zajęto się również wymianą kawałka asfaltu na ul. Wełniany Rynek przy piekarni „Baczyna”, ponieważ od jakiegoś czasu zaczęła się tam robić dziura w skutek odchodzenia asfaltu wylanego bezpośrednio na bruk (chyba niestety większość dróg w Gorzowie mamy właśnie takich). Prace na Wełnianym Rynku się zakończyły, z nowego kawałka asfaltu byli chyba zadowoleni wszyscy, za wyjątkiem tych co ewentualnie uszkodzili sobie alufelgi próbując ominąć zajmujące 3/4 drogi ogrodzenie chroniące nową nawierzchnię wjeżdżając na dość wysoki chodnik.

 

Dobrze, że poprawia się stan naszych dróg, nie wiem czy dobrze, że wszystko naprawia się jednocześnie, nie wiem czemu drogi nie zostały naprawione na wiosnę – trochę byśmy się nimi nacieszyli, po zimie może nie być śladu. Należy mieć nadzieję, że remont ul. Sikorskiego nie potrwa bardzo długo, choć biorąc pod uwagę ile trwał remont strategicznego skrzyżowania Mieszka I z Roosevelta to nie wiem czy szybko pojedziemy tym odcinkiem ulicy. Należy chyba mieć nadzieję, że MZK nie puści w miasto kolejnych autobusów imitujących tramwaje, bo te co już są dostatecznie paraliżują ruch podczas godzin szczytu blokując się w wąskich uliczkach i podporządkowanych skrzyżowaniach (Armii Polskiej, Edwarda Borowskieg).

 

Zdjęcia

  • Walec pod "Baczyną"
  • Prace drogowe na ul. Władysława Jagiełły
  • Roboty na ul. Sikorskiego
  • Ciężki sprzęt na ul. Wełniany Rynek
Muminek
Autor:Muminek

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
rodorek
rodorek ndz., 2009-10-11 16:50

Remonty są potrzebne i to

Remonty są potrzebne i to bardzo, ale to fakt nie muszą być prowadzone w tylu miejscach jednocześnie.

Nie dopuść, żeby Twoje marzenia zarosły zielskiem:)
Janina K
Janina K ndz., 2009-10-11 20:42

Zastanwiałam się dlaczego te

Zastanwiałam się dlaczego te remonty są na HURA dlaczego nie etapowo? Może ktoś mnie oświeci?

Janina
miejski
miejski ndz., 2009-10-11 22:45

Sikorskiego

Sikorskiego będzie robiona od Cichońskiego do Kosynierów Gdyńskich więc o Warszawskiej nie ma mowy.

edy
edy pon., 2009-10-12 06:27

Stan gorzowskich dróg i

Stan gorzowskich dróg i chodników to masakra. Często jeżdżę poza Gorzów i w większości innych miast aż tak wielkiego problemu nie ma. W Gorzowie, w centrum miasta na chodnikach należy uważać aby nie skręcić sobie nogi.Pod tym względem nasze miasto jest bardzo zaniedbane i remonty muszą być...No, ale już np.wodotrysków u nas nie brakuje...

Muminek
Muminek pon., 2009-10-12 08:04

Drogi w centrum

Drogi w centrum zniszczył w dużej mierze ciężki ruch kołowy, który miał miejsce przed budową obwodnic i był szczególnie wzmożony w trakcie ich budowy. Teraz wypadałoby już wszystko zrobić na nowo. Wodotrysków i to dosłownie mamy pełno, ekskluzywne fontanny, efektowne acz nie użyteczne mostki, przejścia podziemne, którymi nikt nie chodzi. Drogi dziurawe, część latami nie może się doczekać asfaltu jak np. ul. Matejki, która w latach dawniejszych miała się podobno nawet doczekać drugiej nitki. Fajnie, że droga na Kłodawę w końcu jest robiona, trudno było uwierzyć, że taki kwiatek się tak długo uchował.