Poniedziałek zaczyna się w sobotę, czyli o nazwach miejscowości – dziwnych, śmiesznych i ciekawych…
Latem przecież częściej niż zwykle przemieszczamy się po kraju. Stwarza to okazję do poszerzania horyzontów chociażby w temacie nazewnictwa geograficznego :)
Jest to temat czasami tak zagmatwany, że niemal można poczuć się jak pracujący w Instytucie Czarów i Magii bohaterowie powieści Strugackich „Poniedziałek zaczyna się w sobotę". Poczytajcie zresztą sami.
Niekiedy naprawdę trudno pojąć, co mogli mieć na myśli twórcy nazw mijanych przez nas miejscowości. Zacznijmy może od dni tygodnia.
Poniedziałku wprawdzie nie udało mi się jeszcze zlokalizować (może w ogóle niema u nas miejscowości o takiej nazwie), ale już Wtorki mamy w kraju dwa (oba w Wielkopolsce), Środy również dwie (Śląska i Wielkopolska), cztery Piątki (w tym jeden Wielki i jeden Mały, a w kolejnym nawet zlokalizowany jest środek Polski). Soboty mamy trzy. Tutaj mniej więcej wiadomo, że nazwy są stare i wywodzą się od dni tygodnia, w których organizowano w tych miejscach targi.
Sporo nazw powstało w czasach, gdy szlachta zaściankowa dzieliła swoje włości pomiędzy liczne potomstwo i wówczas np. z jednej Średnicy pojawiała się Średnica-Jakubowięta i Średnica-Maćkowięta. Z Borków powstały Borki-Sordy, Borki-Kosy, Borki-Kosiorki, a z Koców: Koce-Basie, Koce-Schaby, Koce-Piskuły i Koce Borowe. Można mnożyć przykłady, bo obszar pomiędzy Białymstokiem, Ciechanowem, Ostrowią Mazowiecką i Łomżą jest bardzo gęsto usiany prawdziwymi „kwiatkami".
Kiedykolwiek tamtędy przejeżdżamy, pozostaję pełna podziwu dla inwencji twórców takich nazw jak Osipy-Lepertowizna, Wierzbice-Strupki, Kostry-Noski, Dmochy-Wochy, Piszczaty-Święchy, Wnory-Wlechy, Piętki-Żebry, Kaczyn-Herbasy, Szlasy-Mieszki, Cibory-Chrzczony, Noski Śnietne, Kostry-Śmiejki i całe mnóstwo takich, które nawet by mi się nie przyśniły.
W innych miejscach daje o sobie znać zagmatwana nasza historia (Twarogi Lackie,Twarogi Ruskie, Wyliny-Ruś, Perki-Lachy, Brzóski-Tatary, Mystki-Rzym,Kostry-Litwa).
Do jeszcze innych – takich jak Piwoda, Wódki, Wódeczki, Zimna Wódka – idealnie pasuje odwiedzenie w następnej kolejności miejscowości o nazwie Cyk, a potem może... Golonka, albo Nadrybie? Trzeba tylko uważać, by nie wylądować później w Bójkach, Łapiguzie, Zamordejach albo Samoklęskach. Samoklęski są zresztą aż cztery - w tym jedne Małe, a drugie Duże. Potem, to już tylko pozostaje Odletajka albo Gryzikamień i w dodatku Tuklęcz.
Na Lubelszczyźnie znajdziemy Gotówkę, a co z nią zrobić podpowiedzą Zajączki Bankowe – te jednak leżą w Wielkopolsce, więc jadąc tam musimy uważać by w Głuponiach nie stracić rozumu. Po drodze natrafić można przecież na Stare Juchy lub Starą Zbelutkę, a oni przy pomocy Łopatek (mamy w kraju aż pięć, w tym jedne Polskie, a jedne Nowe) lub samego Trzonka urządzą nam Rąbany Gościniec, albo nawet Rosochate Nartoły.
Kiedy już zostanie nam Ostatni Grosz, to nie pomogą ani Chachanie, ani Płaczkowo.
Ze Stolcem, Gnojnem i Białym Kałem sprawa wydaje się być...śmierdząca, a Babia Głowa i Babi Dół mogą wywołać Kłopoty-Stanisławy.
Całkiem sporo jest nazw, o których rzec by można, że przywołują bardzo dziwne skojarzenia (zaznaczam, że nie odpowiadam za nie) –Oszczywilk, Sobieszczany, Morzeszczyn, Tumidaj, Ruchocin, Kurejwa i Kurejewka,wreszcie Hujsko i Pupkowizna.
Szczaworyż rośnie w świętokrzyskiem. Leśne Bohatery są Stare i Nowe. Oba w podlaskiem, ale nie ma się co dziwić, tam sporo lasów przecież. Całowanie natomiast... uprawia się w pobliżu Góry Kalwarii, czyli na Mazowszu.
Zwierzęta również nie są pokrzywdzone w tym temacie –Suczki, Sucha Psina, Półkoty, Dwukoty, Koziegłowy, Lisi Ogon, Kurojady, Samokury, Mokronos (pewnie psi)...
Naprawdę jeśli Stary Bógpomóż nie zadziała, pozostaje tylko zrobić Wielkie Oczy.







































Kontakt:
Hehehe :))) Niezłe, Magmag,
Hehehe :))) Niezłe, Magmag, niezłe, uśmiałam się od rana :)). Też czasami mijam dziwne miejscowości, ale gdzie mi do tych w Twoim tekście, a już sam tekst - miodzio! :)))
Fantastyczne fotki:))Kto by
Fantastyczne fotki:))Kto by pomyślał,że w Polsce są takie ciekawo brzmiące nazwy miast:))Humor od rana na 6:)) Wszystkim tego życzę:))
Śmieszne nazwy. Oczywiście
Śmieszne nazwy. Oczywiście jest jeszcze możliwa kolekcja dziwnych niecenzuralnych nazwisk- ale właściciel mógłby się obrazić, więc nie cytuję......nie rozumiałam dlaczego Profcio się zaśmiewał z nazwy miejscowości pod Łomżą- "Siudyniemyje".A to jest nazwa dla wtajemniczonych tylko- siudy to oznacza kobiece ,no powiedzmy ,krocze:)
Chyba każdy z nas zna kilka
śmieszno-dziwnych nazw: Kąty Miąski, Cierpięta (mazowieckie), Nowe Laski (zachodniopomorskie), Kozie Laski (wielkopolskie), Tupadły (kujawsko-pomorskie)...
:) ^-^
Hhaha! Super nazwy :DDD Ale się uśmiałam :)))))
...
Swojego czasu mieszkałem na Pomorzu w poblizu miejscowosci o nazwie Złe Mięso.
W latach '70 mieszkałem we wsi Wielka Bieda (okolice Trzcianki)
I bardzo mi sie podoba - w okolicach Poznania - miejscowość Grzebienisko!
Sforne Gacie to juz standard w tej kategorii...
… a te Swornegacie to od
@Roman:… a te Swornegacie to od „gacenia” (umacniania, uszczelniania) „sworami” (korzeniami) brzegów Brdy pochodzą. Z podobnych jest jeszcze Gać i Zagacie :)
A kto wie gdzie leży Podła
A kto wie gdzie leży Podła Góra ? --Pozdrawiam
...
@Perelka:w woj.lubuskim:)
Kochana Pani Magmag ....
Oby Pani jak najdłużej zdrowie dopisywało , świetne pomysły aby wszystkim dogodzić w te upały , artykuł nie do podrobienia . Dziękuję . Kaja 1305
Jak nie ma o czym się pisać powiela się swoje tematy:)))
http://www.mmgorzow.pl/artykul/pisze-z-podrozy-54190.html
Zachwyty są na wyrost:)))
Droga Pani Wando
@Wanda:Proszę się nie martwić, pomysłów i tematów mam w zanadrzu całkiem sporo. Czasu tylko trochę brak. ;))
Wspaniały artykuł
na poprawę nastroju. Pozdrawiam!!!
Z wielka przyjemnością oddaje
Z wielka przyjemnością oddaje się lekturze twoich artykułów Marysiu. Dzięki nim mam okazję poznawać ciekawe miejsca a jak w tym wypadku, ciekawe nazwy miejscowości.
Pogratulować artykułu, ale odnieście Braci Strugackich...
Zapraszam na wycieczkę do Rosji, może być też i Moskwa (ale tam trochę większa kultura ostatnio), żeby samemu się przekonać o znaczeniu jednego z bardziej znanych tam rosyjskich powiedzeń.
"Jeśli idziesz spać w niedzielę, a w poniedziałek budzisz się bez kaca, to znaczy, że jest środa"....
:-)
www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100713/HUMOR/486747726