drukuj
Pomóżmy naszemu schronisku zapewnić zwierzętom przetrwanie mrozów
Utworzono: 26-01-2010, godz. 13.47, Ostatnia aktualizacja: 26-01-2010, godz. 14.54

























Kontakt:
Bardzo dobry tekst, wrażliwe,
Bardzo dobry tekst, wrażliwe, dobre serducho można w nim wyczytać. No to do szaf, kochani, do szaf! :) Przyłączam się do apelu koleżanki - jeśli trzeba będzie coś przetransportować - również służę nieodpłatnie. Jeśli macie rodzinę, znajomych na wsiach, którym zalega słoma - potrzeba jej teraz. Pomóżmy zwierzakom. Mnie się serce kraje codziennie w te mrozy, gdy myślę, co te biedne stworki muszą przeżywać, jeśli moja kudłata i odżywiana prawidłowo bestia już po kilku minutach pobytu na dworze do domu, do ciepłego ciągnie...
:) ^-^
Jestem za pomocą dla zwierzaków, a komentarzami się nie przejmuj, rób swoje, ludziom ma kto pomagać, od tego jest pomoc społeczna, o ludzi się dba, czas zadbać o zwierzaki, i niech gadają , mniej to w nosie, rób i pisz swoje. Takich ludzi jak ty można policzyć na palcach. Jesteś wielka, dziewczyno :)))
Na stronie schroniska jest
Na stronie schroniska jest cały czas informacja jak pomóc i co jest potrzebne http://www.schronisko.gorzow.pl/?go=pomoc . Oczywiście, że trzeba i warto pomagać, nie jedna osoba odnajdzie przyjemność w takim pomaganiu. Zwierzaki w schronisku mają lepiej niż większość psów gdzieś po wsiach (nie wiszą na łańcuchu w lipnej budzie) a maja znacznie gorzej niż nasze domowe psiaki. Najbardziej mi zawsze szkoda tych, które trafiają z ciepłych domków i wygodnych fotelików - brutalne zderzenie z rzeczywistością. Serce zmiękczają szczeniaczki, które lgną do każdego, chcą się bawić i mieć opiekę. Kotów nie ma.
Dziękuje...
@Muminek:Dziękuje za podpowiedż.Znalazłam strone schroniska i już wiem co mam zbierać.Pozdrawiam
Szacunek
Mam dla Pani duży szacunek,za to co Pani robi.Bardzo chetnie włącze się do tej akcji,od kilku dni zbieram po sasiadach stare rzeczy,które z pewnością przydadzą się tym pieskom.Chciałabym wiedzieć dokładnie co zbierać.Bardzo prosze o kontakt,gdyż nie mam jak dostarczyc tych rzeczy.Sama kilka miesięcy temu a dokładnie 9września przygarnęłam małą suczkę ze schroniska.Ciesze się że uniknęła tych mrozów które teraz panują i może być ze mną.Pozdrawiam:))
:)))
@sylwia197225:A ja nie wiem z tego wszystkiego, czy powiedziałam Ci, że ta Twoja sunia to cudna jest :)))
Od dwóch dni mam kota, który
Od dwóch dni mam kota, który latem kręci się po naszym ogrodzie a w zimne dni nocował w naszej piwnicy(mamy uchylone okno) . Dwa dni temu wzięliśmy go na salony. Zwykły kociak z tych dachowych ale powoli przyzwczaja się do nas. Jest nieufny ale napewno nie zamarznie tej zimy, myślę, że do wiosny u nas posiedzi. Schronisku trzeba pomóc. Wiekie wyrazy szacunku dla autorki , sylwi i wszystkich ludzi dobrego serca. Pozdrawiam i jeszcze prośba do mieszkańców bloków. Jeśli możecie uchylcie choć jedno okno w piwnicy. Koty znajdą tam ciepłe lokum.
Przekazuję informację dla
Przekazuję informację dla zainteresowanych pomocą schronisku, że jutro (na 99%) w godzinach popołudniowych szykuje się tam transport ze słomą. Jeśli ktoś chciałby pomóc, a nie posiada transportu - może się dołączyć, "zaprzyjaźnione" auto podjedzie pod wskazany adres i odbierze przesyłkę, personel schroniska zostanie poinformowany od kogo wsparcie otrzymało (za zgodą pomagających oczywiście) :). Jeśli są chętni proszę o e-mail na adres: jamajka_g@o2.pl
paczka dla schroniska
@Jamajka:Jamajko,mam do odebrania trzy paczki ,ale nie mam transportu.Próbowałam do Ciebie napisać,ale wystąpiły jakiś trudności.Mój adres Łużycka 1/13,prosze dzwonić domofonem trzy razy.Dziekuje i pozdrawiam Sylwia
Dzięki :)))
@sylwia197225:Zameldujemy się, Pani Sylwio :)) --- Jeszcze raz podam maila, wysłałam sama do siebie i poszło: jamajka_g@o2.pl
...oby więcej takich ludzi
...oby więcej takich ludzi jak Pani.
ale odzew!
super, ciesze sie, ze takie żniwo zebrał mój tekst! Bardzo się cieszę, ze są chetni i że będzie psinom cieplej! rzeczy najlepiej zawozic do 17ej, bo potem pracownik idzie gotować, brama jest zamknieta i ciezko sie dostac, a w tamtym miejscu nie ma zasięgu. Co zbierać? najlepiej wiadomo - koldry, koce, reczniki itd, ale kto nie ma to po prostu stare swetry, bluzy i wszelkie rzeczy w zasadzie, bo posłanka zweirzynie są wymieniane jak mokną i przyda się wszytko. poza tym jak ktos ma starą kurtkę na pewno przyda się szczeniakom, bo jest ich siedem.
Fajnie, ze do akcji włączyła się Jamajka i wielkie dzięki za to! Jesli 'zaprzyjaznione auto' do kogos nie dotrze, podaje swoj tel. 605 12 90 10.
Wszytkim dziękuję za miłe słowa, wstydziłam się zamieścić tutaj ten tekst, ale psi interes zawsze z moim wstydem wygrywa.!
Takich tekstów to nie ma się
@kaczadupka:Takich tekstów to nie ma się co wstydzić! :)))
Muminkowi
zgadzam się z Tobą, ze sytuacja na wsiach jest tragiczna, nie da się dotrzeć wszędzie, ale jesli tylko komus taki los nie jest obojętny, trzeba ludzi indoktrynować, trzeba pytać wlasciciela: ten pies jest ciagle na lancuchu? ma ocieplana bude? ma co jesc? jesli tylko uwazamy, ze 'wlasciciel' psa traktuje zle, ze pies jest w zlej kondyncji, kontaktujmy się z TOZ'em, lub dzwoń na policje. Oni interweniują w takich sprawach, ponizej link do strony TOZ'u w Gorzowie i ich apel
http://www.toz.gorzow.com.pl/?mod=news&act=detail&cID=126&nID=19
Podciągnę temat do góry, bo
Podciągnę temat do góry, bo tak się MM-kowe gaduły rozgadały, że zniknął daleko ;))). Słoma dostarczona, trzy paki od Sylwii również :)). I już choć trochę cieplej będzie... Strrrasznie tam zimno, wiatrzysko, woda w miskach zamarza, ale pieski garną się do ludzi. Jest cudna Nineczka, całkiem spora i przemiła, która zapewne w imieniu wszystkich futrzaków przybiła mi kilka razy "piąteczkę" (Sylwia, to również dla Ciebie i Twoich sąsiadów w podziękowaniu zapewne! :) ). Gdy wyjeżdżaliśmy ze schroniska podjechało inne auto z pakunkami, mam nadzieję, że nie ostatnie, że apele Schroniska, TOZ-u i miłośników psów nie zostaną zapomniane. Jakby co - auto cały czas czynne i będzie czekało na Wasz znak. :)
kolejna paka juz gotowa
@Jamajka:Witaj Uleńko!Kolejna paka już gotowa.Jak dobrze się uwine to na poniedziałek powinno być tego więcej.Jestem strasznie wzruszona tą wielką pomocą dla tych psiaków.Znajomi mówią,że gdybym mogła to oddałabym wszystko co mam w domu.Jak wiesz Ulu,moja Kalunia też pochodzi ze schroniska i dla mnie jest ona najwiekszym SKARBEM.Kiedy przekazałam jej twoje słowa polizała mnie po twarzy.Myśle,że ona wie że jest śliczna,gdyż powtarzam jej to codziennie.Pozdrawiam:)
Dotarłam do dom... :))
@sylwia197225:Witaj Sylwia! :)) Dopiero się odzywam, wielkie sorry, ale miałam urwanie głowy cały dzień. Brawo za zaangażowanie! :)) Powiedz, czy podjechać jutro, czy czekamy na "zbiory" do poniedziałku :).
Paczka...
@Jamajka:Witaj Ulu!:)Myśle,że możemy poczekać do poniedziałku,ponieważ w sobote mam odebrać jakieś rzeczy.Przy okazji sprawdze co to jest i wtedy popakuje.Czy pasuje Ci ta sama godzina czy może wcześniej?:))Pozdrawiam
:))
@sylwia197225:No to poniedziałek, raczej również godziny popołudniowe, chyba, że nie będzie Ci pasowało, to postaram się dopasować :) Pozdrawiam serdecznie :))
Zapraszam:)
@Jamajka:To jesteśmy umówione,po południu jestem w domu,tak więc będę zapraszam:))
:)
brawo i dzięki Jamajko!
:)
@gonia:Nie ma za co, Pani Goniu :), tak naprawdę to przyjemność móc choć trochę pomóc zwierzakom, trzeba czasami jedynie trochę czasu wyłuskać i ... zwalczyć lenia w te mrozy, ale jak widać - można ;)))
wlasnie mialam pisac: super!
wlasnie mialam pisac: super! też dzisiaj byłam, czesław mowi, ze co to za dzien,: dzisiaj tyle przyjechalo! i sloma i odzież ;-) WIELKIE DZIĘKI! zaglądajmy czasem do schroniska. mozna sie wepchac do niektorych boksów i wygłaskiwać piesy do nieprzytomnosci, a jak bedzie cieplej to brac pojedyncze sztuki na spacery, choć nince to w zasadzie zadna pogoda niestraszna.
No faktycznie, zanim przez tą
@kaczadupka:No faktycznie, zanim przez tą górę sierści zimno się przedostanie, to wiosna nadejdzie ;)). Słodka psiunia, taka sympatyczna... A jaka zapatrzona w Pana (Czesława? ) Gdzie on, tam ona, krok w krok :). Zaglądam czasami, ale chyba za rzadko, niniejszym obiecuję poprawę i spróbuję się wpychać do boksów :)). No takie te psiny smutne niektóre, a te oczy... ech... --- Trzeba nawoływać, pisać teksty jak ten choćby, w mediach o tym mówić, pisać, apelować, a jak widać są ludziska nieobojętne i reagują na takie apele :). Po prostu na co dzień trochę zapominamy o takich sprawach jak schronisko dla zwierząt w nawale własnych problemów, spraw i obowiązków, ale jak się nam o tym przypomina to nie jest tak źle całkiem :) Pozdrawiam serdecznie :))
Podnoszę temat, bo chyba
Podnoszę temat, bo chyba zapomniany nieco, tylko Sylwia197225 pamięta o psiakach. Sylwia - wielkie dzięki za kolejne paki! :))) Hej, kobitki z Łużyckiej - tak w ogóle - to może w sobotę, czy niedzielę jakiś wspólny spacer z piesami? :)))
Dzieki
@Jamajka:Dzieki Uleńko!Masz świetny pomysł na spotkanie z psiakami.Jestem za,aby sie spotkać.Ciekawe co na to Ania i inne osoby.Pozdrawiam
To umówione! :)) Szczegóły w
@sylwia197225:To umówione! :)) Szczegóły w mailu w piątek będą :)). I wracam do tematu, skoro nasza Autorka zaczęła kandydować :P ;))) to trza ją zastąpić w podciąganiu tematu ;)) - mili moi, oprócz karmy potrzeba starych dywanów bądź wykładzin dywanowych do zabezpieczania bud przed wiatrem. Jeśli posiadacie takowe i nie macie co z nimi zrobić - schronisku się przydadzą a ja znam "zaprzyjaźnione" auto, które nie odmówi ;)).
Nie wiem...
Ulu,nie wiem jak to sie dzieje ale już mam kolejne paki.Jutro jade do koleżanki po ich odbiór,a i w domu też już się uzbierało.Czekam na maila.Buziaki:))
Super! :)))
@sylwia197225:Normalnie jestem pod wieeeelkim wrażeniem, Sylwia! :))) Uściski dla koleżanki za wsparcie :)))
Ja w sobotę przywiozę troszkę
Ja w sobotę przywiozę troszkę jedzenia dla piesków i kotków:) dywanów staryxh niestety nie mam:((
Dzięki w imieniu czworonogów :)
@gallAnonim:Kotków w naszym schronisku nie ma, ale pieski czekają z utęsknieniem na każdy ciepły, ludzki gest :)))
Ula..
to może w sobotę byśmy się spotkały z pieskami na Łużyckiej albo na Bulwarze i byśmy zdjęcia popstrykały ja proponuję 15.00w sobotę 6.02.10.co wy na to.
Może być sobota, jeśli tylko
@AnnaM:Może być sobota, jeśli tylko zdołam się wykurować, bo mnie dopadło chwilowo jakieś choróbsko. Ale ponieważ nie mam za bardzo czasu na chorobę, to w sumie możemy przyjąć tą 15.00. :)) Bulwar? :))
Aniu...
@AnnaM:nie bardzo mi pasuje ta godzina,kuzynka przyjedzie.Poczekajmy na Ule.Pozdrawiam
:))
@sylwia197225:Ja się dopasuję, sobotę mam całą wolną i mogę się spotkać i rano i wieczorem, jak Wam, kobitki, będzie pasowało. :))
Sylwio.
Sylwio to o której ci pasuje tylko nie rano o 16.00 co na to bo ja jeszcze skołuję więcej ludzi.
Aniu...
godzina 16.00 jak najbardziej mi pasuje,czyli jestesmy umówione.Pozdrawiam
Zapraszamy..
Zapraszamy wszystkich w sobotę 06.02.10.r o godz 16.00 na Bulwar na sesje zdjęciową Naszych piesków . Mam nadzieje że MM-cze którzy mają pieski dołączą do nas.
Czy "bezpieskowi" też mogą
Czy "bezpieskowi" też mogą przyjść pooglądać (i pogłaskać) Wasze czworonogi?
:)))
@Magmag:Pani Magmag, jak najbardziej! :))) Moje psisko uwielbia się przytulać, być głaskanym, a już jak się go chwali to się mizdrzy jak model :))
skoro wypłynął temat schroniska
to coś wam opowiem. Jakiś czas temu zgłosiłam do TOZ-u psa.Mało gramatycznie ale rozumiecie prawda? pies był z rasy nie nadajacej się do budy.Był na łancuchu , był mróz i śnieg.Pani z TOZu przyjechała po kilku dniach próśb.....przespacerowała się na zgłoszone podwórko po czym powiedziała mi "niech pani nie przesadza, psy w schroniskach mają gorzej" i na tym pomoc psu się skończyła. buda była pusta, zadnej słomy czy czegoś, wejście nie zasłonięte a psem był bokser.......minął rok.......pies nadal w tej samej gołej budzie na tym samym łańcuchu....ale cóż- pani z TOZu nawet nie pofatygowała się do właścicieli by powiedzieć im o słomie czy szmacie zasłaniającej wejście......................................................................................ciekawe ile z was-posiadających zwierzaki jest moimi klientkami?? bo AnnaM na pewno:) nie powiem gdzie bo zaraz będzie ze reklamuję:)
Buuuu...
@alexandra:Jeśli to fakt, to postępowanie TOZ-u zasługuje na przynajmniej negatywną ocenę. Kurcze, to kto jak nie TOZ ma się przejmować tymi zwierzakami? Towarzystwo Ochrony Zwierząt! I jakie uwagi do schroniska ma Pani z TOZ-u? ----- Swego czasu z lubym chcieliśmy się zapisać do TOZ-u jako członkowie, jednak po fali krytyki na lokalnych forach zdecydowaliśmy, że nie chcemy się mieszać, lepiej w pojedynkę pomagać na miarę swoich możliwości i nawoływać do pomocy przez innych chętnych. ------------ Alexandro, masz zakład fryzjerski czy sklep? :)) Reklama jest dozwolona tutaj, mam potwierdzenie od redaktora! :)) ---- uzupełniam - Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami oczywiście, zmyłkę wprowadziłam ;)
to raczej dziwna i
to raczej dziwna i niedadekwatna reakcja pracownika TOZ'u. Smutne to.
:) ^-^
A ja myślę, że nie wszyscy, którzy pracują w TOZie, to osoby z powołania, oni chyba już się uodpornili na niedolę zwierząt, no miejmy nadzieję, że nie wszyscy!
Jamajko
pracuję w sklepie zoologicznym. W zależności od potrzeb albo w Kupcu albo na Młyńskiej.:) .................i jeszcze jedna rzecz dotycząca schroniska.Przed zmianą kierownictwa było w schronie sporo wolontariuszy.Gdy nastała nowa kierowniczka wolontariusze zniknęli (nie wszyscy oczywiście) ponieważ Pani nie pozwala tego robić młodzieży poniżej 16 roku życia. Nie wiem jak to wygląda prawnie ale jeżeli rodzice wyrażają zgodę to chyba bezsensem było zabronić ludziom przed 16 opieki nad zwierzami?? Taką informację uzyskałam od osoby która nie ma 16 lat i była wolontariuszem w naszym schronie.
Noooo! To zajrzę przy okazji jakiejś :))).
@alexandra:Polazłam na stronę schroniska i znalazłam regulamin wolontariatu, który mówi, że rzeczywiście trzeba mieć 16 lat i zgodę rodziców http://www.schronisko.gorzow.pl/?go=regulamin Wydaje mi się, że to chodzi o bezpieczeństwo dzieciaków, piesy ze schronu mogą być różnie nastawione do nas - tych, którzy je skrzywddzili. Ale może się mylę...
:)
@alexandra:ja bywam klientką zarówno w jednym, jak i w drugim sklepie:)
Jamajko
generalnie masz rację ale dzieciaki nie tylko po to chodzą tam by głaskać psy.Pracownicy wiedzą które psy można dać dzieciakowi na spacer a które nie. Mogą tacy nie 16-to latkowie szykować karmę, sprzątać obejście i robić milion różnych rzeczy.A przy okazji tak samo z siebie włazi w ich głowę że zwierzom trzeba pomagać, szanować je i kochać. Myślę ze mogliby również być odpowiedzialni za akcje zbiórek w szkole bo kto lepiej opowie o schronie niż ktoś kto tam bywa?( Mój syn właśnie mówi ze u niego w szkole-sp 17 zbierają karmę dla schroniska-zerka mi przez ramię i patrzy co piszę :) ) Na zakupy zapraszam , mamy dobrej jakości karmy -nie te farbowane cuda z marketów i sporo innych rzeczy......
:):):)
Nu ja wim... ;)))
@alexandra:Tylko to pewnie o odpowiedzialność chodzi... Ja wychodzę z założenia, że dzieciaki powinny móc wspierać psy ze schroniska, ale... odpowiedzialności za nie bym się bała podjąć. Może to powód właśnie? Chociaż... jeśli rodzice by się zgodzili, by młodzież pomagała stworkom, czyściła michy, czesała te łagodne pieski, to... w sumie... :)) Alexandro, mój pupil nie jada karmy, różne probował i efekt ten sam - zwrot towaru po spożyciu ;)))
Karolino
pewnie już się widziałyśmy :) chociaż krótko tam jestem więc kto wie??