drukuj

Polaków portret własny, czyli spiszmy się sami

Narodowy spis powszechny

Z takimi legitymacjami ruszą jutro ankieterzy spisu powszechnego. Bartosz Dolny jest jednym z 60 rachmistrzów.

Od piątku do końca czerwca do naszych domów pukać będą ankieterzy wysłani przez urząd statystyczny. Trwa ogólnonarodowe badanie. Od tygodnia możemy też spisać się sami. Wystarczy internet i kilka minut cierpliwości.

Do wtorku samodzielnie internetowe ankiety wypełniło już ok. 600 tys. Polaków. - Samospis jest nowością, warto więc spróbować. Nie jest to zadanie skomplikowane, a na pewno powinny z niego skorzystać osoby, które pracują do późna i nie mogą umówić się z rachmistrzem. System działa całą dobę - zachęca Sylwia Bagińska, dyrektor wydziału spraw obywatelskich gorzowskiego magistratu, pełniąca też funkcję zastępcy gminnego komisarza spisowego (czyli prezydenta Tadeusza Jędrzejczaka).

Tylko dwie minuty

Sprawdziliśmy. Najpierw z obawą wpisaliśmy nasze dane (PESEL i NIP), by dowiedzieć się, czy czeka nas krótki czy długi zestaw pytań. Szczęśliwcy, których GUS wytypował do badania pełnego, muszą zmierzyć się z 16 zagadnieniami. Z kolei badanie reprezentacyjne obejmuje ponad 100 pytań. My trafiliśmy na zestaw krótszy, dla zmyłki pewne zwany „pełnym". Wypełnienie formularza zajęło nam dwie minuty! Badanie pełne obejmuje adres, stan cywilny, kraj urodzenia, obywatelstwo i narodowość. Okazuje się, że w przypadku mieszkańców tego samego lokalu GUS nie różnicuje wersji - tak więc albo wszyscy badani są reprezentacyjnie, albo krótko.

Od pierwszego zalogowania mamy 14 dni, by wypełnić formularze. Po tym czasie ważność hasła wygasa. Samospis jest możliwy do 16 czerwca. Jeśli do tego czasu nasze dane nie trafią do GUS (nie wpiszemy ich sami czy też nie zrobi tego rachmistrz), przez dwa ostatnie tygodnie czerwca możemy spodziewać wizyty ankietera lub badania telefonicznego.

Ruszają 8 kwietnia

W Gorzowie od piątku do domów zapuka 60 rachmistrzów. Po raz pierwszy nie będą oni nosili ankiet papierowych, tylko urządzenie zwane hand-held. – To takie skrzyżowanie telefonu komórkowego, komputera i nawigacji GPS – tłumaczy Sylwia Bagińska. Nawigacja przydaje się m.in. do lokalizowania rachmistrza – to na wypadek, gdyby komuś przyszło do głowy wypełniać ankiety bez odwiedzenia badanej osoby.

Urządzenia zaczną działać dopiero 8 kwietnia, więc do tego czasu żaden z rachmistrzów nie ma potrzeby pukać do naszych drzwi. - Rachmistrz musi mieć ze sobą legitymację ze zdjęciem, imieniem i nazwiskiem, pieczęcią Urzędu Statystycznego w Zielonej Górze. Mamy prawo domagać się, aby oprócz legitymacji spisowej okazał też dowód osobisty – podkreśla dyrektor Bagińska. Rachmistrz musi być sam (zbiera dane osobowe, podpisał oświadczenie o zachowaniu tajemnicy statystycznej), ma jednak prawo zwrócić się o pomoc do policji lub straży miejskiej.

Ankieterzy powinni pojawiać się w domach do 20.00. - Wpuszczenie rachmistrza jest naszym obowiązkiem, w przeciwnym razie narażamy się na grzywnę. Rozumiem, że czasy są niepewne i osoby samotne mogą mieć obawy, by otworzyć drzwi obcemu. Proponuję wtedy umówić się z rachmistrzem na inny termin, kiedy ktoś jeszcze będzie w mieszkaniu – mówi Sylwia Bagińska.

Dane tylko statystyczne

Zbierane dane nie są zapisywane w urządzeniu spisowym, ale po zakończeniu ankiety natychmiast trafiają do GUS. Stąd też nie ma niebezpieczeństwa, że rachmistrz będzie dysponował naszymi „zeznaniami". Nie powinniśmy się też bać, że GUS dowie się o konkretnych osobach zbyt wielu rzeczy – do badań posłużą tylko te dane, które nie pozwalają nas zidentyfikować. Tak więc dane osobowe służą jedynie rejestracji ankietowanego i nie są później łączone z pozostałymi odpowiedziami.
Poprzedni narodowy spis powszechny był w 2002 r.

jak spisać się samemu?

1. wchodzimy na stronę www.spis.gov.pl
2. aby uzyskać hasło, wypełniamy formularz identyfikacyjny
3. aby się zalogować, wpisujemy PESEL i hasło
4. program prowadzi nas krok po kroku i nie pozwala na pozostawienie wolnych miejsc
5. wylogowujemy się, a dane trafiają do GUS

Zdjęcia

  • Narodowy spis powszechny
Wychodzimy w każdy czwartek. Znajdziecie nas w najbardziej uczęszczanych miejscach Gorzowa oraz w popularnych kawiarniach i lubianych restauracjach. * ul. Warszawska 6 (I piętro), tel. 95 722 57 72, redakcja@terazgorzow.pl - jeśli chcecie nas odwiedzić, zadzwonić lub chcecie do nas napisać. * 0 519 503 779, www.terazgorzow.pl - jeśli chcecie się u nas zareklamować
tygodnikteraz
Autor:tygodnikteraz

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Roman
Roman śr., 2011-04-06 19:29

Ja bym nie wpuscił!

Niepodobny!
Własnie w radiu "nr 3" leci
"da da da dajcie mi spokój"!!!!

krzyśku
krzyśku śr., 2011-04-06 19:38

Dzięki

Fajnie napisane, no i dzięki opisowi co i jak nie muszę nikogo wpuszczać :)
i nie ważne czy ankieter podobny czy nie :)
Sam się spisałem :)

Pozdrawiam.
krzyśku (+piuska:))
(,,,,,,,,,,) kg przecinków do wstawienie w odpowiednie miejsce :DDD

mail do krzyśku kliknij TU
tygodnikteraz
tygodnikteraz śr., 2011-04-06 19:45

Plus dla Krzyśka

Krzyśku, dziękujemy za wypełnienie obywatelskiej powinności! A ile pytań było, tzn. wariant dłuższy czy krótszy?
Pozdrawiamy!

Teraz Gorzów
krzyśku
krzyśku czw., 2011-04-07 19:43

A dziękuję...

@tygodnikteraz:

Miło słyszeć jak Ktoś chwali:) Nawet gdy jest to tygodnikteraz :)
Badanie było pełne (taki był opis) ale zajęło dosłownie 2 minuty :)
Wszystkie cyferki w głowie więc nie trzeba było szukać :)

A tygodnikteraz dokonał już samo.....? :)

Pozdrawiam.
krzyśku (+piuska:))
(,,,,,,,,,,) kg przecinków do wstawienie w odpowiednie miejsce :DDD

mail do krzyśku kliknij TU
joannadiablo
joannadiablo śr., 2011-04-06 19:56

Dołączyłam

Dołączyłam do spisujących się :-) 4 min i po sprawie

pozdrawiam

----------------------------------------------------------------------------
Corve
Corve śr., 2011-04-06 20:25

Proszę jakie karne lemingi.

Proszę jakie karne lemingi. Jeszcze sami się zakolczykujcie, a będziecie jewropeje pełną gębą.

AnnaM
AnnaM śr., 2011-04-06 21:43

Ja również

wypełniłam obywatelską powinnoś i rodzinę również spisałam . To prawda 4 min i po sprawie .

Pozdrawiam
nicole
nicole śr., 2011-04-06 22:23

:) ^-^

My się też sami spisaliśmy i nie musimy nikogo wpuszczać do chałupy :)

Zestaw krótszy!

......................................................................................... W muzyce nie ma tyle harmonii i radości co w śpiewie ptaków. Wiosna! :)
Muminek
Muminek czw., 2011-04-07 07:40

Wyniki wyborów można dość

Wyniki wyborów można dość dokładnie określić po jakieś "próbie" na podstawie odpytania jakieś grupy głosującej. Po co zawracać gitarę wszystkim ludziom z jakimś spisywaniem? Jak słyszę o jakiś spisach i innych sprawozdaniach statystycznych to wydaje mi się, że komuś to się strasznie nudzi w tym GUS. Obowiązek obywatelski... duże słowo, ale co to da, że poinformujemy władzę o naszej sytuacji? Statystyki zostaną co najwyżej użyte po odpowiednim zmanipulowaniu do pokazania jak się polepszyło za danej władzy i wszystko. Dla władzy jednym wyznacznikiem jest trzymanie się stołka i zapełnianie ponadnormatywnej dziury budżetowej - nie analizowanie statystyk i polepszanie bytu obywatelowi. Chyba, że badanie to ma określić jakie podwyżki podatków/VAT przeciętny obywatel jest wstanie wytrzymać za nim wyjdzie na ulicę, ile można mu jeszcze uczknąć emerytury, aby mógł przejeść to ZUS, do jakiej ceny może dojść paliwo za nim zaczniemy jeździć rowerami. Cały GUS + 60 ankieterów na Gorzów to olbrzymia machina - kto im za to nachodzenie po domach zapłaci?

tygodnikteraz
tygodnikteraz czw., 2011-04-07 09:19

Koszty spisu

@Muminek:

Tegoroczny spis powszechny ma kosztować ok. 500 mln zł. Dzięki wprowadzeniu urządzeń spisowych (co oznacza oszczędności papieru i czasu pracy), ankiet telefonicznych i samospisu koszt jest - zdaniem GUS - znacząco niższy. By zmniejszyć wydatki państwa, warto więc spisać się samemu przez internet;-)
Pozdrawiamy!

Teraz Gorzów
Roman
Roman czw., 2011-04-07 10:35

Tanieja spisy?

@tygodnikteraz:

Jakos mi sie nie chce wierzyć w te "nizsze koszty"! Czy jakaś organizacja dokonujaca spisu zmniejszyła swoja obsadę - w zwiazku z mozliwościa "samospisu"? Watpie. Ile kosztowalo wdrozenie tego oprogramowania? Ilu ludzi będzie na "piechotę" weryfikowac prawdziwośc tych danych?
I tu jest pies pogrzebany!:
" By zmniejszyć wydatki państwa, warto więc spisać się samemu przez internet;-)"
... i zaplacic z naszej kieszeni?
I koszty spisu nie maleją - sa przenoszone na innego płatnika
- z budzetu na nasz prywatny budżet!

A ile kosztowal poprzedni spis?
Kto będzie dysponentem tej potężnej bazy danych?

Muminek
Muminek czw., 2011-04-07 14:41

Słyszałem, że GIODO już się

@Muminek:

Słyszałem, że GIODO już się tym zainteresowało, adresy wypływają. To niebezpieczne takie rzeczy udostępniać w internecie, dość duża odpowiedzialność i ryzyko. 500 mln masą pieniędzy, przy obecnym kryzysie szkoda wydawać na coś nie przyniesie żadnej poprawy bytu obywateli.

Czed
Czed czw., 2011-04-07 16:01

Spisałem się elektronicznie.

Spisałem się elektronicznie. Rachu ciachu i po strachu;P

-------------------------------------------------------------------------------------------------- "prawie wszystkie mądre tezy mają dla równowagi równie mądre antytezy" BAŚKO! PRZEGRAŁAŚ!