drukuj

Pokolenie 1.400 brutto, czyli na garnuszku rodziców nie da się żyć wiecznie

Kategorie: Tagi:
Osoby trudniące się sprzątaniem na wschodzie Niemiec mogą zarobić przynajmniej 6,36 euro za godzinę, u nas taka stawka to marzenie (fot. fot. sxc.hu)

Najmądrzejsi, najbardziej "mocni" wyjeżdżają z Gorzowa, mają determinację, utrzymają się w Poznaniu, Wrocławiu, Szczecinie. Tutaj zostają ci, którzy "muszą" lub ci, którzy "nie mogą"...

Słów kilka o pokoleniu 25-35-latków. Sporo się ukazuje na ten temat artykułów ostatnio. Pokolenie to stanowią urodzeni w końcówce lat 70-tych (latach tzw. "sukcesu" Gierka) i w pierwszej połowie lat 80-tych. Łączy ich jedno, nie "załapali" się na okres, kiedy można było znaleźć tzw. pewną i stabilną pracę na "państwowym", a jednocześnie byli zbyt młodzi, by znaleźć dobrą "fuchę" na początku lat 90-tych, kiedy "byle" absolwent szkoły średniej znający język i obsługę komputera, a nawet faxu mógł zostać przyszłym "menedżerem".

Mamy rok 2011. Oferty pracy, jest kryzys, ale jakieś się pojawiają. Na stronach urzędu pracy, glazurnik, murarz, pracownik ochrony, kelner, kucharz. Pracownik gospodarczy, i tak dalej. Praca, w której wymagana jest często tzw. II, a nawet I grupa inwalidzka. Jak można pracować, będąc "fizycznie niezdolnym do samodzielnej egzystencji", nie wiem... Są staże, dla absolwentów, 25-27-latków, jest przepis i tyle. Skończyłeś studia, ale masz lat 28, nie dostaniesz się. Są programy aktywizacji, 40 plus, 50 plus, i dobrze że są. Ale jak masz lat 33, 37, 39 "nie łapiesz się".

No dobra, jednak znalazłeś pracę, TPV, akwizytor, korporacja, jakiś salonik, biuro kredytowe. Wyglądasz "ładnie", "młodo" - przyjmą. Pensja - różnie bywa z tym, często umowa zlecenie, umowa o dzieło, na czas nieokreślony. Inne oferty? Nie bardzo. Sporo miejsc to emeryci i renciści z "grupą", trzeba by sobie rękę uciąć, może będzie III stopień i jakaś "szansa". No dobra, ktoś powie może nie trzeba było studiować politologii, ekonomii, marketingu, filologii... Ale to właśnie "państwo", "media" "doradzały" studiujecie "byle co", studia dadzą wam pracę. Jakaś część wybrała administrację. Skończyło studia stu na roku, pięciu dostało pracę, po znajomości. Reszta studiowała może i wkładała w to wysiłek, ale wiadomo było, że nie studia się liczą, lecz znajomości.

Inni - nieliczna część - jeden na dziesięciu - studiowała kierunki przyrodnicze, medycynę, kierunki techniczne. Spora część pracę znalazła. Niektórzy nawet jako inżynier sprzedaży. Po co komu inżynierowie, skoro nie ma przemysłu, biur projektowych, tzw. OBR-ów. Po co komu historycy, politologowie, i inni przedstawiciele nauk humanistycznych, generalnie absolwenci „uniwerków". Zatem i jedni i drudzy są „niepotrzebni". Załóżmy, że jakiejś tam części i to sporej jednak udało się znaleźć pracę, mają te 1200-1300 „na rękę". Wystarczy, żeby jedna osoba dobrze i zdrowo (ryby, witaminy, chude mięso, warzywa, owoce) zjadła, zapłaciła za internet, prąd, ale na "życie" samodzielne już nie bardzo. A gdzie wydatki na dokształcanie się, dojazdy do pracy .... Nie mówiąc o perspektywie rodziny, dzieciach.

Panuje kult konsumpcjonizmu ponadto, kup gadżet, kup telefon, laptopa, biorą więc kredyty, biorą dodatkowe zlecenia, by zarobić na „gadżet". Mijają lata, są gadżety, a stan cywilny nadal ten sam, dzieci nie ma, bo nie stać (państwo prowadzi politykę antyrodzinną). Mieszkają z rodzicami, którzy będąc w ich wieku, mieli pracę słabo płatną, ale pewną. Rodzice „załapali się" po latach oczekiwania na mieszkanie, mają więc gdzie mieszkać. Mogą oczywiście wyjechać, do dużych ośrodków. Najmądrzejsi, najbardziej "mocni" wyjeżdżają z Gorzowa, mają determinację, utrzymają się w Poznaniu, Wrocławiu, Szczecinie.

Tutaj zostają ci, którzy "muszą" lub ci, którzy "nie mogą"... Co "lepsi" już dawno wyjechali, ci "średni" siedzą tu lub czekają na szansę wyjazdu, pozostali - przeciętni zostają tu, gdyż lepiej mieć 1.200 zł i mieszkać z rodzicami, niż 1.500 zł w dużym mieście i się utrzymywać samemu.

Ale rodzice nie będą żyć wiecznie.

Zdjęcia

  • Osoby trudniące się sprzątaniem na wschodzie Niemiec mogą zarobić przynajmniej 6,36 euro za godzinę, u nas taka stawka to marzenie (fot. fot. sxc.hu)
urodzony: w dekadzie kiedy Polska była 10 potęgą :D zawód: miłosny :D
mr_hyde
Autor:mr_hyde

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
edi
edi sob., 2011-03-26 16:37

Bardzo dobry artykuł i bardzo

Bardzo dobry artykuł i bardzo ładnie opisałeś to przykre zjawisko. Niestety nie wszyscy mają taki wybór jak wyjazd. W Poznaniu czy Szczecinie też trzeba mieć jakieś pieniądze na początek chociażby na mieszkanie czy życie do pierwszej wypłaty a w naszym mieście nie jest łatwo na takie oszczędności.
Drugim problemem jakiego zabrakło to tzw. doświadczenie zawodowe. Co z tego że ma się skończone super studia, znalazło się super ofertę pracy (nawet w Gorzowie), kiedy na rozmowie o nią nie mamy szans bo brak nam doświadczenia zawodowego. A skąd mamy je wziąć skoro nikt nie chce dać szansy na jego zdobycie? Nie wchodząc w wielką politykę jeżeli nic się nie zmieni w tym kraju jeżeli chodzi o warunki pracy oraz minimalne pensje, z których wszyscy pracodawcy tak ochoczo korzystają skazując pracowników na biedę i brak szans na cokolwiek (rodzina, własne mieszkanie czy jak napisałeś gadżety) nigdy nie będzie lepiej i młodzi ludzie będą skazani na niebyt. Taki przykry i niestety prawdziwy los młodych ludzi ...

Tomahawk
Tomahawk sob., 2011-03-26 19:17

100 % racji

chcesz żyć godnie - to jak najdalej od Polski

Roman
Roman sob., 2011-03-26 19:32

Nadal jestes tepy...

@Tomahawk:

Ja zyje godnie... mimo tego ze w tej tak pogardzanej prze ciebie Polsce...
Godność albo sie ma albo nie - tepy tomahawku.

Tomahawk
Tomahawk sob., 2011-03-26 21:45

..

@Roman:

Może i żyjesz w Polsce, ale z kultura osobistą u Ciebie na bakier, sądząc po poziomie komentarza. Tym samym nie uznaję Ciebie za godnego partnera do dyskusji.

Roman
Roman sob., 2011-03-26 22:53
Corve
Corve sob., 2011-03-26 20:48

Jakoś mi tych młodych nie

Jakoś mi tych młodych nie szkoda. To oni schowali babci dowód i sami wybrali oszusta i złodzieja , który ukradł moją emeryturę i łata nią efekty swojego nieudolngo rządzenia.

edi
edi sob., 2011-03-26 21:29

Od razu widać że nie należysz

@Corve:

Od razu widać że nie należysz do wieku opisanego przez autora więc nie wiesz jak żyje się teraz młodym :/

camp21
camp21 ndz., 2011-03-27 08:02

<>

@Corve:

Tak, tak bo gdyby pisuary rządziły to by powstała kraina mlekiem i miodem płynąca.
hahaha

Corve
Corve ndz., 2011-03-27 09:31

Takim jak Ty, na Walczaka czy

@camp21:

Takim jak Ty, na Walczaka czy w Ciborzu, gdzie tam teraz mieszkasz? nie robi różnicy kto rządzi. I tak siostara oddziałaowa czy ordynator ci sami...

camp21
camp21 ndz., 2011-03-27 10:32

<>

@Corve:

Może już czas się zutylizować ?

Corve
Corve ndz., 2011-03-27 10:48

Niee... życie ludzkie jest

@camp21:

Niee... życie ludzkie jest najcenniejsze. Nawet Twoje.

jacyna1979
jacyna1979 sob., 2011-03-26 21:00

do Roman

Ciesze się że Ci się powodzi w polsce ale nie wiesz o czym mówisz bo mieszkasz w wielkim mieście nie w gorzowie i nie wiesz jak to jest pracować na dwa etaty żeby móc utrzymać rodzinę, aby przeżyć !! I nie jest ważne kto rządzi bo kolejne rządy to bandy nieudaczników, myslące tylko o sobie a nie o ludziach i czy to po czy pis czy inni to wszyscy złodzieje, kłamcy i prowokatorzy bez pomysłu na dobrą polskę. I choć wiem że moja ojczyzna jest pięknym krajem i tu chciałbym żyć i pracować to coraz mocniej skłaniam się do wyjazdu za chlebem do innego kraju bo w naszym nie liczy się doświadczenie, wykształcenie i pracowitość ale kolesiostwo, kombinatorstwo i duże plecy.

jacyna
Roman
Roman sob., 2011-03-26 21:30

i nie wiesz jak to jest pracować na dwa etaty

@jacyna1979:

Nie wiem - nie pracuje nawet na jednym etacie! 60 latków nie zatrudniaja. Pracuje dorywczo - i to co raz bardziej.... Mam troche długów i wkrotce bede musial sprzedac mieszkanie by je splacic... I nie ma to nic wspólnego z godnoscia. To jak teraz zyję jest moim wyborem.
"Mój fundusz emerytalny to zaklad karny" - bo tam bede mial opieke i utrzymanie na starośc - godniejsze niz na żebraczej emeryturze.
Godnośc nie zalezy od miejsca pobytu i agoni....

Roman
Roman sob., 2011-03-26 21:38

Aha...

@jacyna1979:

"kolesiostwo, kombinatorstwo i duże plecy" - a co stoi na przeszkodzie abys nie spelniał tych wymogow?

Muminek
Muminek sob., 2011-03-26 21:04

Smutny tekst lecz chyba

Smutny tekst lecz chyba prawdziwy. Jakoś nie widzę dla siebie specjalnych perspektyw tutaj - egzystencja. Ale aby nie było - nie mieszkam z rodzicami... ale gdyby żyli to bym mieszkał...

camp21
camp21 ndz., 2011-03-27 08:10

<>

To może zróbmy referendum na temat, czy oddać Niemcom tzw. ziemie odzyskane z całym ich bogactwem ludzkim?
Ciekawe czy by nas chcieli?
Pisiorów wysłać do USA, bo przecież tak bardzo polonia(świadomie z małej) ich kocha.
Popaprańców na wschód, a resztę tego co zostanie niech wezmą np. Libijczycy.

A kto niby ma o Was walczyć?
Działacze Solidarności? Oni biorą taką kapuchę żeby robić pozory walki że Wy takiej przez rok nie zarobicie.
Chcieliście to macie! To się nazywa demokracja, ten kto się nie przystosuje ląduje pod wiaduktem w domku kartonowym.

cez_72
cez_72 ndz., 2011-03-27 09:14

.....

Zgadzam się z autorem artykułu...
Camp drogi kolego ...kto ma walczyć?
A kto ma szansę?
Za czasów tej opluwanej komuny Solidarność była potęgą z którą trzeba było się liczyć...jak była akcja strajkowa to stawało wszystko od kopalni po stocznię....
A teraz?
Żaden pracodawca nie dopuści do zawiązania związków zawodowych w zakładzie...
Poza tym jak napisano większość ludzi pracuje na umowę zlecenie lub czas określony....
Każdy się boi bo kto się za nimi wstawi?
Włodzarze Solidarności?
Heh oni już swoje mają...
Kolejna sprawa to mydlenie oczu z ustrojem....
Demokracja...dobre sobie.....
Nie masz prawa do niczego a tym bardziej do własnego zdania...
I Ty to nazywasz demokracją?
Trzeba jasno powiedzieć to jest chamski, złodziejski i bezwzględny kapitalizm gdzie jedni kąpią się w szampanie a inni nie mają na chleb....
Co zabawniejsze nie ma teraz ludzi którzy by się przyznali do tego że swoimi głosami doprowadzili do takiego stanu...
Nikt nie głosował na Pana Wałęsę...nikt nie krzyczał precz z komuną....
Społeczeństwo zachłyśnięte ideą wolności poszło tam gdzie im kazano....
Teraz tylko widać smutek i żal...bo to nie tak miało być....
Realia..są takie...Byliśmy satelitą ZSRR? Byliśmy...Źle było?
To może sobie przypomnimy...
Owszem stało się od 2 w nocy do mięsnego...na pólkach były pustki...czekolada na kartki...etc etc
Ale było nas stać...
Jak pracowałeś uczciwie to po paru latach dostałeś mieszkanie zakładowe...Można było wziąć niejedno na raty i żyło się godnie...
A teraz?
Jesteśmy wolni?
Przestańmy się oszukiwać...skaczemy jak piesek na smyczy Unii i USA...
Mamy przez to lepiej?
Pewnie tak...lepiej prze*********

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Nigdy nie kłóć się z głupcem - ludzie mogą nie dostrzec różnicy.
kisiel
kisiel ndz., 2011-03-27 12:14

cez_72

@cez_72:

co racja to racja , dziś najwięcej stękają ci co to trzymali dwa paluszki w górze w wysoko wyciągniętej rece i wołali -solidarność, solidarność ,komuna im się nie podobała więc dzis mamy to co mamy jesteśmy sługusami Unii i tej zakichanej Ameryki kraju -kolebki terroryzmu i fałszywej demokracji to właśnie USA wspiera ten kraj co to zabija niewinnych palestynczyków ,

Corve
Corve ndz., 2011-03-27 09:56

Z artykułu i z komentarzy

Z artykułu i z komentarzy bije mnie w oczy jedno. Przerażająca większość ludzi młodych i tych starych mam mentalność niewolnika. Skończyć studia i znaleźć dobrą pracę... Czyli wykształcić się i harować na innych. Mało kto myśli tak: skończę studia, zdobędę wiedzę, która da mi możliwości i rozpoczynam samodzielną działalność. Zdobywam świat! Zamiast tego już w liceach mamy starych wkur** ch zamiast młodych gniewnych. Cóż pewnie efekt skutecznej lewicowej propagandy i ciągłego obrzydzania ludziom kapitalizmu. W Stanach ( tych prawdziwych na południu) większy prestiż ma gość czyszczący kanalizację, ale mający własną firmę niż dobrze sytuowany pracownik np. biura maklerskiego. Tam nie szanuje się niewolników-robotników nawet tych w drogich garniturach…
Gdyby więcej młodych było normalnych, to na pewno powstałoby lobby młodych wykształconych tygrysów ( nie mylić z młodymi wykształconymi lemingami z dużych miast ) które spowodowałoby zmiany w kraju. Nie byłoby miejsca na rządy oszustów i złodziei Tuska czy socjalistów Kaczyńskiego. Nie byłoby miejsca dla geszefciarzy z ZSLu czy innej mafii z SLDe. W kraju zapanowałyby rządy prawicowe i byłby kapitalizm. Byłoby normalnie, wreszcie!

ankabee
ankabee ndz., 2011-03-27 10:06

Panie Corve...

@Corve:

...o ile dobrze pamiętam już ktoś nam mówił-"weźcie sprawy w swoje ręce" i co? Do radzenia w naszym kraju to jest wielu, co to takiego należy zrobić by mieć lepiej. Mieć twardy tyłek , prosze Pana , to trzeba mieć-po to by każdy mógł w niego kopać. Ot, takie nam życie zgotowali ci, którzy teraz z nas się śmieją i "dobrze radzą" co to zrobić by zarobić. Gdyby ach gdyby -jaaasne-gdybać to potrafi każdy. Pisze Pan,że można rozpocząc własną działalność-tak tylko z papierkiem magistra w kieszeni? Ot, idę ,żakładam i mam? Pracuję i zarabiam? No, gratuluję wyobraźni i pięknych snów, prosze Pana ale nieststy rzeczywistośc jest inna. Ale krytykowac i doradzać to potrafi wielu-przeżyć w tej dźungli zwanej życiem-nieliczni.

anucha
Roman
Roman ndz., 2011-03-27 10:10

przeżyć w tej dźungli zwanej życiem-nieliczni.

@ankabee:

hmmmm.... to juz wszyscy wymarli???

ankabee
ankabee ndz., 2011-03-27 10:15

Panie Romanie...

@Roman:

...nie wymarli, wyemigrowali, w poszukiwaniu "lepszego jutra".

anucha
Corve
Corve ndz., 2011-03-27 10:24

Onegdaj poeta pisał: A przed

@ankabee:

Onegdaj poeta pisał:
A przed ucztą potrzeba dom oczyścić ze śmieci;
Oczyścić dom, powtarzam, oczyścić dom, dzieci!

Nie nalezy dawać wiary oszystom tylko wybrać tych co od wielu lat mówią, rzeczy niemiłe ale prawdziwe. Np. UPR.

kisiel
kisiel ndz., 2011-03-27 12:03

ankabee

@ankabee:

już parę dni temu pytałem ale było bez echa więc jeszcze raz pytam uprzejmie i proszę o szczerą odpowiedz jakie jest pani zdanie na temat pracy ,czy pani chciała by (jako pielęgniarka)pracować na kontrakcie czy też na umowie ?
znając panią na pewno ma pani swoje wyrobione już zdanie na ten temat i nie czeka pani aż inni to załatwią przecież wiemy że tylko strusie chowają głowę w piasek

ankabee
ankabee ndz., 2011-03-27 12:10

Panie Kisiel...

@kisiel:

...dziś w godzinach porannych udzieliłam Panu odpowiedzi. Pozdrawiam:)

anucha
kisiel
kisiel ndz., 2011-03-27 12:17

ankabee

@ankabee:

a jak bym tak uprzejmie poprosił jeszcze raz ,to się pani chyba na mnie nie pogniewa

ankabee
ankabee ndz., 2011-03-27 18:30

Panie Kisiel, nie pogniewam się...

@kisiel:

...bo nie mam o co-jestem za umową o pracę, nie za kontraktem. Szerszych informacji udzielę osobiście lub na gg. Za dużo miejsca by mi zajęło wypisywanie za i przeciw. Pozdrawiam.

anucha
Aussie
Aussie ndz., 2011-03-27 10:47

Pokolenie!

Z wielkim zainteresowaniem przeczytalem ten wspanialy artykul.
Ja juz lata temu wyjechalem z kraju i nie zaluje.
Tak latwo nie bylo zaczac nowe zycie na obczyznie ale jak sie chce to mozna dojsc do wszystkiego co sie wymarzylo.Mam nadzieje,ze mlodym pokoleniu tez to sie uda?

JK
otworzoczy
otworzoczy ndz., 2011-03-27 14:03

A bo u nas w kraju jaka by

A bo u nas w kraju jaka by nie była władza, czy stara, czy też nowa, oni zawsze wykorzystują i doją maksymalnie obywatela, dlatego nie kocham ja swojej władzy i po trochę kraju. Jak oni mnie walą , ja ich także. Taki stosunek do Polski od lat tworzą poprzez swoje działania z lewa i z prawa, ze środka, ze wszystkich barw politycznych. Nie dziwię się, że ludzie stąd wyjeżdżają. Tylko kiedyś w naszych rodzinach było kilkanaścioro dzieci, a teraz jedno, dwa z górą. To oznacza,że jest nas coraz mniej do siedzenia na kasach w Tesco i innych takich. Jak myślicie, kto uzupełni braki? Tylko ci ze Wschodu. Zawsze zresztą był taki trend ludzi do lepszego w wędrówkach ze Wschodu na Zachód.
Ten smutny ton widać w art., i co to zmieni, że sobie nawzajem ponarzekamy. Pamiętajmy, że brak pieniądza na rynku prowadzi ten rynek do stagnacji.
Młodzi pobrali kredyty, a teraz nie mogą ich spłacić. To jest problem młodych. Za bardzo zawierzyli obiecującym. Teraz tylko wojna może ich uchronić od komornika.
Wyjeżdżają, a w większości uciekają. Zostaną ci, którzy będą musieli zgasić światło.

ankabee
ankabee ndz., 2011-03-27 18:33

Kiedy moje koleżanki miały tyle lat co ja...

"najmłodsze" położne w gorzowskim szpitalu rozpoczynały pod ich skrzydłami swoją pracę. Teraz my mamy te same lata co koleżanki 15 lat temu i...nie mamy kogo szkolić. Młodzi wyjeżdzają albo szerokim łukiem omijają szkoły medyczne czemu się nie dziwię...Co będzie dalej? Nie wiem ale dobrze to nie wygląda.

anucha
Roman
Roman ndz., 2011-03-27 19:16

"...nie mamy kogo szkolić. Młodzi wyjeżdzają"

Przyjada młodzi z Ałma Aty....

ankabee
ankabee pon., 2011-03-28 01:07

Panie Romanie...

@Roman:

...Ci z Ałma -Aty ominą Polskę szerokim łukiem.

anucha
Ciemna.Strona.Miasta
Ciemna.Strona.Miasta pon., 2011-04-04 09:57

i ja się z autorem..

I ja się z autorem zgodzę... chcąc założyć rodzinę i móc utrzymać dom muszę walczyć o swoje i na swoim, choć ciężko bo Gorzów nie jest potentatem gospodarczym to klientów mam stałych a dzięki temu wmiare stałe dochody, dochodzi do tego jeszcze kilka sprzedaży na allegro i etat żony i jakoś udaje nam się zapłacić, ratę kredytu mieszkaniowego, ratę kredytu zaciągniętego na uruchomienie kredytu na mieszkanie, ratę za kartę kredytową (kasa poszła na zaczęcie remontu) opłaty coś do gara włożyć Ale do jasnej cholery bo ja już nie wytrzymuje co mam sobie uciułać na wakacje czy też na jakieś inne zbytki, Z czego?? wszystko idzie na bieżąco. Jak ja bym trafił na etat 1400 zł mówmy o lepszym czyli na rękę, to by mnie komornik zaczoł ścigać !!! To po co mam żyć w takim kraju? Jestem młody (chyba) nie mam jeszcze 30 kocham swój kraj dlatego nie wyjeżdżam i nie chodzi tu o "mocny" charakter tylko o to iż lubie rozmawiać w swoim ojczystym języku, chodzić po Polskiej ziemi, i jak jest ładna pogoda iść do naszego lasu na spacer (w berlinie o to ciężko)

www.csm24.pl "Ciemna Strona Miasta - O Ludziach dla Ludzi" już wkrótce dla WAS wystartuje
Roman
Roman pon., 2011-04-04 10:57

Wszyscy ze wszystkimi (na forum) się zgadzają

@Ciemna.Strona.Miasta:

Jest c**jowo! Ale co z tego wynika? Interwencja admina zaraz mi te "c**jowo" zdejmie... i takie są skutki forumowych debat i klepania w klawisze.
macie pomysł na zycie? To go realizujcie - sami. Nawet kradnąc - to rownież forma pracy - o duzym stopniu ryzyka zawodowego - ale zwykła praca. Mistrzowie w tym zawodzie są niewidoczni. Jak stają sie widzialni to znikaja...
Ja wiem co zrobie... 8 kwietnia mam sprawe o zadłuzenia wobec spóldzielni..
Sprzedam mieszkanie - 300 000 gotowka .
Wynajme sobie chate za 1200 zł miesiecznie + opłaty - 300 zł = 1500 zł - żarcie około 300 - 400zł... 10 lat zycia - 120 miesiecy po 1900zł daje 228 000 zł. Zostaje 72 000 na spłatę długów i darowizne dla dziecka...
A dłuzej niz 10 lat - nie pozyje na wolnosci - zostaje Zakład karny...

Pozostaje jeszcze nieprzewidywalny dochód z pracy - bo nie zamierzam zawodowo umrzeć - praca to dla mnie "żyć albo nie zyć" - taki ostatni z nalogow jaki mi pozostał...

A to gwoli mojej kolejnej wizyty w Grodzkim Urzędzie Pracy w Krakowie... drugie podejście...
nic nie zalatwiłem - o 8 godzinie byłem 163 w kolejce

Jutro ide o 5 rano... ale nie dotre - pierwszy autobus 5,35... potem tramwaj - 6,08 razem dojazd około 40 min.
Zwykłe k****stwo i upodlenie człowieka - bezrobotny w tym kontekscie to "wyłudzacz zasiłku" - a ja k***a chcę tylko pracy!!!

P.S.
znalazłem w sieci - http://gorzowwielkopolski.olx.pl/3-pok-centrum-wynajme-1000zl-iid-167904624

to wersja gorzowska..

http://www.krn.pl/oferta.php?id=2522859

a to wersja krakowska...

Wiem... zawracam d**ę? Ale to taka nerwowa przed rozprawą...

ankabee
ankabee pon., 2011-04-04 11:19

Panie Romanie...

@Roman:

...nawet Pan nie wie jak bardzo Pana rozumiem...i to rozdrażnienie i chyba nawet poczucie bezsilności. Na Pośredniaka niech Pan nie liczy-nie ma szans, chyba,że cud. Może jedynie chodzić od Kajfasza do Annasza czyli od ulicy do ulicy i liczyć na szczęście? Chyba,że Pan chce tylko pracę w zawodzie-tu może być gorzej... Trzymam za Pana kciuki! Musi się w końcu udac, bo całe życie nie można mieć pod górkę...Upodleniem jest take pensja 600-800 zł. Niby jest ale na co? Za dużo by umrzeć a za mało by żyć...Pozdrawiam...bo więcej to chyba już nie wiem co napisać-pop...ne jest to wszystko.

anucha
Roman
Roman pon., 2011-04-04 11:52

W niedziele zmarł

@ankabee:

W niedziele zmarł przyjaciel... mial niecałe 40 lat. Żył kilka lat na lekach retrowirusowych - wirus HIV...
Ja mialem szczęście - jak ćpalem nikt o AIDS nie słyszał...
Ale czasami mam wrazenie że to nie szczęście a dopust Bozy...