drukuj

Pogadajmy po łacinie, ja to zapiszę po polsku aby na mmgorzow.pl wszyscy mogli poczytać

Stoi i czeka na Gości z Gorzowa

ten facet to ja

Dwa razy uczyłem się łaciny. Praktycznej czyli ministrantury. Teoretycznej w Liceum. Bachus jeszcze nie osłuchał się w mowie polskiej więc po łacinie z nim pogaduję. Co się dowiaduję to zapisuję..

*** Zamiast wstępu -Na głównym skrzyżowaniu ulic Griinbergu stał sobie budyneczedk przykryty czerwoną dachówką. Polacy zaraz nazwali go "GRZYBEK". Wewnątrz był dzielnicowy transformator a ściany zewnętrzne służyły celom propagandowym. I stało się, że rozebrano ten uroczy obiekcik.
Po odzyskaniu ustroju demokratycznego kilkakrotnie podchodzono do odtworzenia "Grzybka".
Jednocześnie doskwierał brak symbolu Miasta Bachusowego. Ludzie władzy zadecydowali, że Bachus ma być w miejscu dawnego "grzybka". ***

# -Salve Bachusie ! - wypowiedziałem powitalną, łacinską formułkę do ucha Naszego Najukochańszego Zielonogórzanina, że świeżym meldunkiem na Deptaku.

# -Salve Dobry Człowieku - odpowiedział Bachus, w języku swego mitologicznego urodzenia.

# -Spędziłeś pod zielonogórskim niebem już kilka dni i nocy. Jakie pierwsze wrażenia? Opowiedz a ja przetłumaczę i podam na Portalu Społecznościowym

# -Oczywiście, cieszę się przyjęciem mojej boskiej osoby do społeczności znamienitego Polskiego Miasta o ślicznej nazwie Zielona Góra, po mojemu Monte Verde. .

# -Myśmy, o Boski, czekali i wypatrywali od kilku dziesięcioleci. Przedstawialiśmy nasze miasto jako Bachusowy Gród a ciągle nie mieliśmy Twej podobizny.
Nawet Gorzów ma pięknego i duzego Śfinstera i jest z niego dumny.

# -Ale ja jako wytwór mitologii rzymskiej byłem duchem z Wami, z Waszym miastem.

Oczami wyobraźni widziałem jak Polscy Osadnicy cieszyli się dojrzewaniem winogron na poniemieckich plantacjach. Cieszyła mnie pracowitość pana inżyniera Grzegorza Zarugiewicza doświadczonego winogrodnika spod Zaleszczyk, który uczył pielęgnować krzewy winnej latorośli.

# -Ale po latach prosperity miasta postrzeganego jako Polska Stolica Wina,nastąpiły zmiany polityczno - gospodarcze w kraju. Najpierw Wałęsa skoczył przez płot a potem Balcerowicz zlikwidował winiarnię na Moniuszki.

# - My, bogowie przyjaźni ludziom ciepło wyrażamy się o Lechu Wałęsie. On to, wzorem cesarzy rzymskich podjął walkę i stał się prorokiem, postacią mającą swoją mitologię. Wszak Lech Wałęsa jest Honorowym Obywatelem Wielu Miast a także Zielonej Góry. Jestem dumny, że w zaszczytach tylko o kilka dni go wyprzedzam.

# -Nie spodziewałem się, że będąc nowym obywatelem miasta masz takie przygotowanie historyczno - polityczne. Jestem pod wrażeniem. Muszę wychylić jakąś miarkę wina.

# -Ubolewam, że nie mogę Cię, Dobry Człowieku poczęstować Nektarem Bogów. Ktoś zadecydował o karygodnym pozbawieniu mnie choćby średniej amfory, z której bym ulał trochę wina dla przyjaznego partnera moich rozmów (po łacinie) z zielonogórskimisąsiadami.

Idź, napij się a jak wrócisz to pogadamy jeszcze.

Cóż było robić? Odszedłem aby odświeżyć gardło, przełyk i...umysł. Ale niebawem wrócę by miły dyskurs kontynuować. Szczególnie mnie interesuje czy Boski Bachus zauważał Gorzowian przybyłych na Winobranie, zwabionych licznymi bilbordami prezydenta Janusza Kubickiego.

Zdjęcia

  • Stoi i czeka na Gości z Gorzowa

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Roman
Roman ndz., 2010-09-05 11:51

Chlorofilowo...

... sie wygłupiło! Grzybek był nawiazaniem do tradycji tych ziem (chocby jako transformator) A Bachusa - ni przypiął ni wypiął - do czego przyłatać? Do tych kilku winorosli? Albo do wina ktorego nie mozna legalnie sprzedawac? Wasz Bachus powinien dzierżyć wagę Temidy!
A tekst nudny - łopatologia bez pomysłu i polotu!
"...Idź, napij się a jak wrócisz ..." - to zwrócisz...
Juz sam wstęp jest obelgą!

kaja1305
kaja1305 ndz., 2010-09-05 18:55

Już nie stoi ino trzyma ...... i siedzi !

" Si tacuisses, philospohus mansisses ."
Pozdrawia - Kaja 1305