Podsumowanie sezonu żużlowego 2010
1. Oczekiwania
Każdy z nas – gorzowian liczył, że przy tak dobrze wyglądającym na papierze składzie będziemy zdolni walczyć o najwyższe cele, co dobrze udowodniliśmy w rundzie zasadniczej. Dwie przegrane i jeden remis są naprawdę dobrym wynikiem. Wszystko wydawało się układać po naszej myśli do pierwszej kontuzji Nickiego Pedersena.
2. Transfery
Zakontraktowanie w okresie transferowym do naszej drużyny duńskiego Ridera Nickiego Pedersena wydawało się przysłowiowym strzałem w dziesiątkę i tak właśnie było. Razem z Tomaszem Gollobem, kapitanem naszej drużyny przeżywającym sezon życia tworzyli najsilniejszą parę polskiej ekstraligi. W biegach nominowanych para Gollob - Pedersen była wręcz nie do pokonania. Następnym udanym transferem było wypożyczenie z Unii Leszno Przemka Pawlickiego. Uznawane to jest nawet za transfer roku! Chłopak ten stał się trzecim liderem Stali Gorzów, zaraz obok Chudego i Powera. Punktami, jakie przywoził dla gorzowskiego zespołu, znacznie przewyższał przeżywającego słaby okres w swojej karierze Ruuda, czasem także Zagara i Gapińskiego.
3. Play-offy
Jak się okazało, pojedynek z Falubazem Zielona Góra nie okazał się dla nas szczęśliwy. Staliśmy się ofiarą regulaminu. Po przegranym dwumeczu z Zieloną nie liczyliśmy się już w walce o DMP. Jeden przegrany mecz stał się przyczyną naszej wielkiej porażki.
4. Ocena zawodników (skala ocen 1-6)
TOMASZ GOLLOB 6+ - kapitan dał z siebie 1.000 proc. Do niego nie można mieć zastrzeżeń, wspaniała jazda, zawsze komplet punktów, pomoc w parkingu kolegom, pożyczanie swoich motocykli, prawdziwy złoty pod względem sportowym człowiek.
NICKI PEDERSEN 5 – jego występy w meczach ligowych były dobre, ale nie wspaniałe. Nie zawsze dowoził komplet, co jest zrozumiałe, bo człowiek nie jest maszyną. Gdyby nie jego kontuzja, nasze losy potoczyłyby się o wiele lepiej.
TOMASZ GAPIŃSKI 4- - często miewał przebłyski, lecz momentami wydawać się mogło, że pierwszy raz wsiadał na motor. W niektórych momentach był wielkim wsparciem i wzmocnieniem dla Stali, lecz zawiódł w najważnieszym i o to mam największy żal do niego. To już nie ten sam zawodnik, który robił komplety, startując w barwach Włókniarza Częstochowa.
MATEJ ZAGAR 3 – to cień tego zawodnika. Mimo że być może się starał, niestety średnio mu to wychodziło. Można powiedzieć, że jego jazda była bardziej zadziorna niż jazda Gapy, za to byłą też częściej mnie efektywna. Czasami stanowił główną siłę Stali, czasami nie pokazywał nic. Dostał ode mnie 3, ponieważ nie dał z siebie 100 proc.
DAVID RUUD 2 – prywatnie jest to bardzo miły, spokojny i opanowany mężczyzna, lecz na torze powinien dostawać pazura, którego niestety on nie ma. Pomimo tego że bardzo długo jeździ dla Stali, jest według mnie najsłabszym ogniwem – do wymiany. Bardzo rzadko miewał przebłyski, a po wypadku, jakiego doznał, to już nie ten sam zawodnik co kiedyś.
PAWEŁ ZMARZLIK 3 + - pomimo słabego początku sezonu powoli rozwijał skrzydła, pod koniec rundy zasadniczej potrafił pojechać dobrze, a w zawodach juniorskich sprawdzał się wyśmienicie.
GUSTAFSSON zdecydowanie 1 – jak dla mnie obok Damian Donder najgorszy transfer Stali Gorzów. Kiedy ten zawodnik zrobił 3 oczka, stadion powinien oklaskiwać go na stojąco. Dla mnie – kobiety, oprócz tego, że pokazywał swoją przystojną buźkę, nie zrobił nic.
PRZEMYSŁAW PAWLICKI 4+ - skuteczna jazda, trochę zadziorności w sobie = transfer roku. Pod naszymi skrzydłami ten chłopak pokazał, co potrafi i priorytetem dla Stali powinno być zatrzymanie go na kolejny rok.
ŁUKASZ CYRAN 2 – zdecydowanie lepszy od Gustafssona, dlatego nie rozumiem decyzji trenera Czernickiego o wystawianiu uparcie na prawie każdy mecz Simona. Dostał dwa ponieważ oprócz meczu w Toruniu nie miał większej szansy się pokazać.
5. Przyszłość
Jak na razie priorytetem będzie to, aby z nami pozostał nasz prezes –Władysław Komarnicki, oraz Przemysław Pawlicki i Tomasz Gollob. Należałoby się także wzmocnić jakimś dobrym 10-8 punktowcem.





























Kontakt:
co Zawarcie ma z żużla ?
obiektywnie niedogodności związane z obiektem jakim jest stadion powinny być rekompensowane inwestycjami w lokalną infrastrukturę.
Tymczasem chodniki przypominają powierzchnię Marsa, ulice - żółty ser, zniszczone wiaty przystankowe, sypiące się kamiennice.. Można by długo wymieniać.
Jak dotychczas jedyne "korzyści" dla mieszańców to litry uryny w dni zawodów, hałas i zastawione chodniki.
Czy miasto, właściciel obiektu i klub mają jakaś propozycję?
Jedyna dobra wieść dla mieszkańców - w tym roku już spokój ;)
To, że kogoś żużel nie
@Lord:To, że kogoś żużel nie interesuje nie znaczy, że miastu nie przynosi niczego dobrego.
Proszę spojrzeć tylko na to, jak nasze miasto stało się przez to popularne. Wiele ludzi poznaje Gorzów po STALi. Jest to według mnie najważniejszy aspekt tego, że w naszym mieście jest żużel. Gorzó staje się coraz bardziej rozponanwalny w światku żużlowym na całym świcie, gdyż u nas są organizowane coraz bardziej prestiżowe imprezy. Pragnę też zwróćić uwagę, że stadion nie służy tylko imprezom motorowym. Odybyły się na nim zawody konne, a także odbywają różne imprezy i koncerty. Ale co przede wszystkim nam - fanatykom żużla - daje sam on? Przyjemność z oglądania i to, że możemy mieć swoją ukochaną drużynę na wyciągnięcie ręki.
"odbywają różne imprezy i
@obiektywna:"odbywają różne imprezy i koncerty" - no, na przykład 50cent, TQ. ;)
wszystko fajnie... ale...
@obiektywna:to tak jakbyś wprosiła się do sąsiadki na obiad, skonsumowała to co lubisz a jej zostawiła tylko bałagan i talerze do zmywania.. Sąsiadka nie musi być fanką gotowania...
ad. postu Obiektywnej...
@obiektywna:"Wiele ludzi poznaje Gorzów po STALi"...o właśnie, byliśmy nie tak dawno w Reczu, młody chłopak, tak ok. 20 lat, zapytał nas skąd jesteśmy , odpowiedzieliśmy z Gorzowa Wielkopolskiego, dziwnie na nas popatrzył i dopiero gdy powiedziałam mu " żużel, Stal" uzmysłowił sobie, co to za miasto Gorzów...
Hehe, 50cent to totalny
Hehe, 50cent to totalny niewypał ale to nie wina stadionu :). Ja nikogo nie zmuszam do bycia fanem żużla. Gdyby sąsiadka nie lubiła gotować to nie zapraszałby mnie na obiad - logiczne. Lord - widzisz tylko złe strony, troszkę więcej opytmizmu :) .
Meg - dokładnie, STAL daje nam zorpoznawalność :).
Niewypał, niewypał, ale
@obiektywna:Niewypał, niewypał, ale pytanie ile udanych nieżużlowych imprez na dużą skalę ma w tym roku na koncie stadion - ja wiem, że obiekty sportowe mogą być wykorzystywane koncertowo, i na niejednym takim koncercie byłam, sęk w tym, że żaden z nich nie odbywał się w naszym mieście (w którym podobno stadion ma wielki potencjał, jeno na tym potencjale się jak na razie chyba kończy).
Proszę bardzo :)
http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100829/ZUZEL01/...
O, widzę że i na lubuskiej
@Meg:O, widzę że i na lubuskiej się znalazłam :).
Z ocenami zawodników trafiłaś
Z ocenami zawodników trafiłaś w "dziesiątkę". Nie było mnie tu dość długo...Prawdę mówiąc po ostatnim meczu z Falubazem miałem dość...Straciłem chęć do pisania...System rozgrywek jest niesprawiedliwy i w ogóle do bani.Naszej drużynie należał się medal co najmniej srebrny...Za rok będie lepiej. Serdecznie pozdrawiam. Forza Stal.