Po ile bilety? Bez zmian!
- Zależałoby mi na głosowaniu jeszcze przed Nowym Rokiem - nie kryje dyrektor MZK Roman Maksymiak. Dlaczego? Bo taki termin pozwoliłby na wprowadzenie nowych stawek od lutego. Tak, lutego. W styczniu bilety na pewno będą w starych cenach! - Potrzeba miesiąca na uprawomocnienie się uchwały, zamówienie nowych druków biletów, przestawienie automatów w autobusach i tramwajach - mówi Maksymiak.
Przypomnijmy, że na dziś firma chce wyższych cen za bilety jednorazowe (kosztowałyby 2,8 zł i 1,4 zł) i za przejazdówki (ceny miałyby podskoczyć do 88 zł i 44 zł). Jednak część radnych skłania się do innego rozwiązania. Chodzi o podwyższenie dotacji dla zakładu. Firma według planu miałaby w 2012 r. dostać 14 mln zł, a radni Prawa i Sprawiedliwości proponują podwyższyć tę sumę o 1 mln zł. Wtedy nie byłoby potrzeby wprowadzania podwyżki.
Nie da się już cofnąć innych planów: cięcia kursów. W nowym roku zniknie wiele połączeń tramwajowych i autobusowych. Z firmą pożegna się też 30 pracowników.


























Kontakt:
Było jasne, że będzie
Było jasne, że będzie opóźnienie, choćby z powodu zbyt krótkiego czasu na zaopiniowanie uchwały o podwyżkach i "niechęć" kilku urzędników z UM do MZK (a ja wygrałem zakład, że podwyżki nie wejdą od stycznia) ;-)
Ceny biletów.
>
Dzisiaj wykupiłem przejazdówkę na I kwartał 2012.
Cena bez zmian 240 zł.
Pozdrawiam.
Pan Maksymiak z Panem Tomasikiem i RM
powinni sobie solidarnie strzelić w kolano, albo i w stopę. Albo i w kolano i w stopę na raz. W sumie na to samo by wyszło podwyższając ceny biletów.