Patriotyzm - sztuka kochania
Jaka to niezgodność i jaki paradoks, że ludzie mieszkający w Polsce tego nie mówią, a tylko narzekają i nie chcą przyznawać się do Ojczyzny.
Polska nie jest krajem bogatym, nie ma cudownego systemu rządów, żyje się tu trudno i czasem nieznośnie... Bo podatki za wysokie, benzyna za droga, nad rzekami śmietnisko, sądy niesprawiedliwe, nauka nie jest darmowa, a policja przyjeżdża za późno i nie reaguje, no i jeszcze niebezpiecznie na ulicach, bo przecież nic nie robią z bandziorami!
Kto z nas powie, że w samym Gorzowie jest wiele pięknych miejsc, a co dopiero kryje cała Polska? Kto powie, że mamy piękną historię? Nikt nie zauważy, że byliśmy i moglibyśmy być nadal wielkim mocarstwem, gdyby nie ponad 100 lat zaborów. Wiek germanizacji i rusyfikacji, stulecie wszelakich represji. Nie zauważamy tego, że mimo wszystkich ucisków nasz język przetrwał i że wielkim wydarzeniem był powrót Polski na mapy świata. Nikt dziś nie skonstatuje, że jesteśmy ludźmi świetnie wykształconymi, a w innych krajach nie wiele uczy się np. na temat innych państw. Na pozór wiele osób wie, że w takich krajach jak Ameryka system edukacyjny jest o wiele gorszy od naszego. Wiele osób ponoć wie, że tam strach wyjść na ulicę, ale przecież to Polska jest okropna.
Dlaczego nie potrafimy zauważyć dobrych stron naszej Ojczyzny? Dlaczego niknie w nas patriotyzm. Dlaczego to ludzie z zagranicy, a nie my potrafią powiedzieć, że kochają nasz Kraj? Słyszałam kiedyś pewne zdanie, które w stu procentach popieram, a mianowicie mówi ono o tym, że w Polakach patriotyzm budzi się dopiero w chwilach zagrożenia, jakim jest np. wojna. Niegdyś Polska dla Polaka była naprawdę ważna. Teraz nie potrafimy dostrzec piękna naszego Kraju. Wiele ludzi potrafi wyłącznie narzekać, nie robiąc nic dla poprawy stanu państwa. Bo przecież najłatwiej pomstować z rękami w kieszeniach. Patriotyzmu w naszych czasach jest tak mało. Dlaczego widzimy tylko negatywy, dlaczego tylko je chcemy widzieć? Polska była jest i będzie piękna, mimo wszystko, jeśli tylko my o tym nie zapomnimy i będziemy tę pamięć potrafili przekazać innym. Bo niech dzieci nie uczą pamiętać się o Polsce tylko z dat na lekcji historii. Niech od nas dowiedzą się, co w Polsce jest pięknego i dlaczego wartość, jaką jest Ojczyzna, powinna być dla nas tak ważna. Pamiętajcie, to ludzie tworzą Ojczyznę. Bo dlaczego ma być brzydkie to, co jest piękne? We wszystkim drzemie piękno, tylko trzeba je umieć znaleźć...

































Kontakt:
Polemizowałabym:) Bo przecież
Polemizowałabym:) Bo przecież można kochać swój kraj dostrzegając jednocześnie dobro i zło, piękno i brzydotę. Lubię odkrywać piękno i zauważam je, jednak widzę też to, co bym chciała zmienić, co mi się nie podoba. Psychologia nazywa to miłością mądrą, dojrzałą.
Zgadzam się z teorią, że trzeba najpierw coś utracić, by zatęsknić i docenić, ale weź pod uwagę, że patriotyzm na odległość jest chyba łatwiejszy. Wystarczy kilka łez i tęsknota, a już nazywa się to dumnie patriotyzmem. Moim zdaniem postawy patriotyczne buduje się Tutaj, w kraju, każdego dnia...choć nie jest to łatwe.
Gratuluję artykułu:)
Zgadzam się, że postawy
@rodorek:Zgadzam się, że postawy patriotyczne buduje się w kraju. Nie uważam, że w Polsce nie dzieje się źle, dzieje, ale trzeba też zauważyć pozytywy. Jestem świadoma, że patriotyzm na odległość jest łatwiejszy, dlatego żałuję, że ludzie którzy mówią dobrze o Polsce, to zazwyczaj ci co w Kraju nie przybywają. W śród młodzieży na prawdę coraz rzadziej widać przejawy patriotyzmu, dla mnie osobiście jest to bolesne.
Z młodzieżą masz rację. Coraz
@KatarzynaR:Z młodzieżą masz rację. Coraz mniej postaw patriotycznych. Tyle, że ja się poddaję, bo nie wiem kto właściwie miałby te postawy kształtować. Niby powinno się to wynieść z domu. A jeśli nie? To kto? Szkoła? Nie sądzę, bo budować postawy patriotyczne winien ktoś z autorytetem, a szkoła jego nie ma. Poza tym młodzi też często mają rację mówiąc - co mi po patriotyzmie jak po szkole nie mogę znaleźć pracy. Trudny temat Kasiu zapodałaś:)
Pozdrawiam serdecznie:)
Moim zdaniem powinno się to
@rodorek:Moim zdaniem powinno się to wynieść z domu, a szkoła powinna to pielęgnować. Mi zdarzyło się mieć nauczycielkę (dopiero w technikum) która była dobrym autorytetem i bardzo pięknie mówiła o patriotyzmie + to, że sama stosowała się do "zasad" które wpajała nam. Moim zdaniem patriotyzm, miłość do Ojczyzny nie powinna opierać się tylko na kasie, czyli tu wspomnianej pracy. Zgadzam się to trudny temat, życie nie jest łatwe. Miłość do ojczyzny również nie jest łatwa, ale wydaję mi się, że oprócz tych złych stron które oczywiście istnieją, można znaleźć dobre. Nie zmienimy życia w naszym kraju dopóki nie zaczniemy działać. Te nowe pokolenia które przecież wchodzą w politykę. Wielu polityków na początku miało wielkie postulaty, niestety zmieniło się to gdy poczuli pieniądze. Jak będzie tak za każdym razem, to nic się nie zmieni. Jeśli dla człowieka zamiast dobra rodaka i Kraju będzie liczyła się kasa, nigdy Polska się nie podniesie i nie stanie lepsza. To wszystko jest zależne od nas... Jak widać kasa wygrywa...
P.S. "Poza tym młodzi też często mają rację mówiąc - co mi po patriotyzmie jak po szkole nie mogę znaleźć pracy." Jest ciężko, ale nie od tego moim zdaniem powinien zależeć patriotyzm ; ).
Patryjotyzm powinien działać w obie strony
Co do tego stwierdzenia, że ludzie z zagranicy mówią że kochają Polskę, im jest łatwiej powiedzieć bo nie mieszkają w ojczyźnie. Pracują w normalnym kraju a na konto wpływa im uczciwa wypłata w euro lub innej dobrej walucie. Wiem, że życie nie opiera się na kasie ale życie opiera się na możliwości utrzymania rodziny, godziwym życiu i wizji jakichkolwiek perspektyw na dalsze życie a nie szarzyźnie jak w naszym kraju. Być patriotom to być szanowanym i poważanym obywatelem w swoim kraju a u nas......
Nie słyszałam jeszcze o
@jacyna1979:Nie słyszałam jeszcze o takiej definicji patriotyzmu... W naszym kraju jest ciężko, ale życie w innych krajach nie jest bajką. Dużo ludzi tak sądzi szczególnie takich którzy nie przebywali długo za granicą. Pieniądze lepsze, ale standardy życia tam są inne. W Anglii zaoszczędzisz owszem, ale mieszkając na jednym pokoju, inaczej nie ma szans. Jak chcesz mieszkać w normalnym mieszkaniu, to po prostu będziesz żył, ale nie to żeby zaoszczędzić. Narzekać potrafi każdy tylko zastanawia mnie czemu nikt nie widzi dobrych stron Polski. (Nie mówię tu, że nie ma wad) Dlaczego ludzie wznoszą inne kraje na piedestały? Wydaję mi się, że ze względu na nieznajomość życia tam, które w cale nie jest takie proste. Jeśli już chodzi na prawdę o pieniądze, to politykom obciąć kasę i zacząć stawiać na polskie produkty, a nie wydawać nasze pieniądze które rozpływają się za granicą zamiast zostawać w naszych skromnych progach.
Czy są jeszcze patrioci? W
Czy są jeszcze patrioci? W dużym stopniu zgadzam się z wypowiedzią jacyny 1979. Patriotyzmem rodziny się nie nakarmi. Większość młodych ludzi nie myśli o patriotyzmie lecz o tym jak godnie żyć. Po ukończeniu szkoły nie mogą znaleźć pracy a co za tym idzie nie mają za co żyć. Być może patriotyzm powinien działać w obie strony. Co daje ludziom państwo prócz możliwości wyjazdu do "cywilizowanych" krajów? Brat mój od lat mieszka za granicą. Wyemigrował za pracą. Po 3 miesiącach ściągnął do siebie żonę i dziecko. Tam ma pracę i godnie żyje nie przejmując się dniem jutrzejszym. Do Polski już nie wraca, tam znalazł swoje miejsce na ziemi...Patriotyzm umiera a do tej śmierci w wielkim stopniu przyczyniła się polityka naszego kraju.
Nikt nie mówi, że
@edy:Nikt nie mówi, że patriotyzmem mamy się żywić. Nigdy nikt patriotyzmem nie był w stanie się wykarmić. Dlatego nie mówmy, że patriotyzmem, się nie nakarmimy i dlatego on umiera. Kiedyś też nie było to źródło przeżycia, ale patriotyzm istniał i nie mówmy, że wtedy było cudownie bo nie było. Dlatego pytam czemu teraz patriotyzmu nie ma?! Choć jest ciężko tak jak i było kiedyś.
Coś do poczytania, obejrzenia
Coś do poczytania, obejrzenia i zastanowienia się rano - to lubię. W artykule jest nawiązanie do naszej historii i bycia mocarstwem. Wydaje się, że nieustannie do naszego upadku przyczyniała się prywata warstw rządzących i chyba to mamy do dziś - zabory to jakaś tego konsekwencja - byliśmy i jesteśmy rozmieniani na drobne i sprzedawani. Nasza historia i związana z nią walka o niepodległość jest piękna, ale uważam, że aby trwał patriotyzm to heroizm powinien trwać. Trudno żyć wyłącznie coraz bardziej odległą historią. Postawiłem sobie pytanie, co dla mnie jest najważniejsze w Polsce? Dla mnie najważniejszy jest mój dom, w koło którego skupia się pamięć i dziadkach i rodzicach, o moim dzieciństwie o obecnie dzieciństwie mojego dziecka. Przywiązany jestem do tych swoich wspomnień i chyba to jedyna kotwica, która mnie trzyma tutaj, gdyby jej zabrakło to myślę, że znalazłby i piękniejszy kraj i życzliwszych ludzi i spokojniejszy byt. Nie mam jednak pewności, nie szukałem.
Mam odmienne zdanie.
Miniona kampania wyborcza wyraźnie wskazała, że wśród polskiego społeczeństwa patriotów jest bez liku. Mało tego, są również 'super patrioci' oraz 'prawdziwi patrioci' w odróżnieniu od pospólstwa i zdrajców.
Na przestrzeni czasów znajdzie się zawsze garstka patriotów ale i donosicieli, konfidentów, 'informatorów',agentów i zdrajców.
Patriotyzm to jednak coś więcej niż tylko dostrzeganie piękna i dobrych stron. I malkontenci bywają patriotami..
Zależy co kto ma na myśli.
@mate:Zależy co kto ma na myśli. Jeśli ktoś mówi mi "co ojczyzna mi da" itp. dla mnie to znak, ze nie jest patriotą... Podstawową różnicą jest mowa o tym co dadzą mi ludzie rządzący tym państwem, a co innego mowa o Ojczyźnie. Z resztą takie słowa o własnym kraju mają wydźwięk negatywny, więc gdzie tu umiłowanie do Ojczyzny? Umiłowanie które jest jednym z "wyznaczników" patriotyzmu?
Patrioci?
Jeżeli chcecie zobaczyć i posłuchać patriotów to zapraszam do dyskoteki lub pubu gdzie jest pełno wy żelowanych młodzieńców i spalonych solarium wytapetowanych laleczek.
To jest tak zwane dobro narodu i nasza przyszłość.
Nie załamuj człowieka :). Na
@camp21:Nie załamuj człowieka :). Na szczęście nie tylko tacy ludzie istnieją na tej planecie, aczkolwiek zgadzam się, iż takiego "bydła" pełno.
'umiłowanie do Ojczyzny?'
czyli Ojczyzna to terytorium a nie ludzie ( w tym i rządzący ) ? Czyli umiłowanie / miłość do miejsc? Tak jak na załączonych fotach? Do polnej drogi? Do kwiatków? Do zachodu słońca?
Mam za sobą niemal 5 lat studiów za granicą i niezależny od tego pobyt łącznie z pracą również poza granicami Polski. Zdarzało mi się tęsknić, ale za ludźmi.
Może w innych strefach geograficznych rosną inne kwiaty, inne są zachody słońca, ale nie są wcale mniej interesujące.
W dzisiejszych czasach pojęcie patriotyzm ewoluuje - to przede wszystkim zabezpieczanie swoich interesów ( państwowych, narodowych, rasowych.. ). Niemniej patriotyzm jest potrzebny o ile nie zamieni się w ekstremum - chociażby po to aby zintegrować ludzi.
Lubię pielęgnować w sobie myśl, że jeżeli tylko przyjdzie mi taka ochota, zmienię miejsce/kraj zamieszkania bez żalu. Ciekawią mnie inne kultury i miejsca.
Lubię być człowiekiem. Bycie patriotą to za mało.
Na romantyczne rozpatrywanie 'umiłowania do Ojczyzny?' bez odniesienia fiskalnego/ekonomicznego mogą pozwolić sobie uczniowie piszący rozprawki i ludzie o stabilnej sytuacji finansowej. Naiwnością jest myślenie, że zestresowani ciężką codziennością i rachunkami do zapłacenia ludzie, będą dopatrywali się szczęścia w byciu Polakiem.
Ojczyzną jest i jedno i
@mate:Ojczyzną jest i jedno i drugie nie tylko ludzie i nie tylko terytorium. Widzisz i właśnie o to mi chodzi, kiedyś było ciężko i ludzie potrafili dopatrywać się szczęścia w byciu polakiem, było to ich dumą, a teraz tego nie ma. Właśnie o to między innymi chodziło mi w tym artykule ;).
Kiedyś?
@KatarzynaR:Czy możesz sprecyzować 'kiedyś'? Nadać jakieś ramy czasowe dla 'kiedyś'?
Generalizując i używając słowa 'kiedyś' , można by wg mnie jedynie powiedzieć, że było inaczej, ale nie można twierdzić, że 'kiedyś' ludzie byli patriotami, a teraz patriotów nie ma.
Czasy wojenne, międzywojenne
Czasy wojenne, międzywojenne i przedwojenne, "czasem słychać", że i lekko powojenne.
A zatem..
@KatarzynaR:'Czasy wojenne, międzywojenne i przedwojenne, "czasem słychać", że i lekko powojenne.' - czyli masz na myśli patriotyzm z wojną w tle i dziwisz się, że dzisiaj takiego patriotyzmu nie ma jaki był kiedyś?
Dla mnie temat patriotyzmu jest arcyciekawy, tyle tylko, że mam zupełnie odmienne zdanie. Patriotyzm został zdewaluowany.
Dzieci i młodzież w imię źle pojętego patriotyzmu nie chcą się uczyć języków obcych, bo' niech inni mówią po naszemu'; politycy od dawna nadużywają argumentu patriotyzmu sprowadzając go do formy plemiennej - to co nasze jest dobre, to co obce jest złe - a stąd już blisko do szowinizmu i rasizmu.
Patriotyzm wg mnie to forma szeroko pojętej kultury, solidarności, dbałości o środowisko, pomaganie słabszym - niemniej - być może ze względu na moja liberalną naturę - nie widzę powodu, aby ograniczać się to terytorium kraju w którym się przyszło na świat, lub nie dostrzegać piękna poza granicami tego kraju.
Nade wszystko jednak, nie można twierdzić, że jest się patriotą we własnej ojczyźnie i tym sankcjonować szkodzenie ojczyznom innych ludzi.
Nie napisałam wyłącznie o
@mate:Nie napisałam wyłącznie o czasach z wojną w tle. Nie jest dobre zamykanie się na innych, ale nie jest też dobra zbytnia otwartość, bo co przez to mamy? Pieniądze zamiast iść do naszego kraju wędrują do zagranicznych spółek, firm itd. W tym wymiarze według mnie powinno działać "co nasze to dobre", ciesze się, że zaczęto promować polskie produkty... Złotego środka nie znajdziemy nigdy, ale trzeba próbować znaleźć jakąś równoważnie między naszym, a obcym... Odnoszę się tu do języków, czy poznawania obcej kultury - to wiedza i wykształcenie, one zawsze są dobre, ale np. bałamucenie naszego rynku przez obce nie jest już według mnie dobre, bo jak już mówiłam nasze pieniądze idą w świat.
Krótko -
http://www.youtube.com/watch?v=cymxqLcmqMA
:)