Park Narodowy „Ujście Warty" ma już 10 lat!
Siedziba dyrekcji parku znajduje się w Chyrzynie, nieopodal Kostrzyna nad Odrą a jego
symbolem jest gęś zbożowa. Na jego terenie o powierzchni 8074 ha – jak czytam na oficjalnej stronie – znaleźć można 270 gatunków ptaków, 39 ssaków, 35 ryb i 500 roślin.
W minioną niedzielę, nawet nie wiedząc o nadchodzącej rocznicy „Nasza Chata"
wybrała się na spacer z Kłopotowa do Słońska.
Promem „Lubusz" przeprawiliśmy się na drugi brzeg Warty i później wałem nadwarciańskim
doszliśmy do Słońska.
Wśród tego ogromu ptaków, ssaków i roślin udało się nam zrobić zdjęcia niewielu...
O rybach nawet nie wspomnę, bo i wędkarze, których mijaliśmy po drodze nie mogli się niczym pochwalić.
Wśród ssaków w kadr właziły jedynie krowy i konie. Bobry, nie wyściubiały nosa z żeremi. Widać jedynie na drzewach ślady po ich ostrych zębach i załatane workami z piaskiem dziury w wale.
Ptaków zaś słychać było wiele. Słychać jedynie, bo widzieliśmy jedynie tylko łabędzie i bociany na rozlewiskach a w górze klucze gęsi albo kaczek?
Grążele, nenufary, niezapominajki, kieliszniki, powoje, dziurawiec, łączeń baldaszkowy, ostrożeń polny to tylko kilka z tych 500 roślin, które rozpoznałam.
Z okazji dziesiątej rocznicy powstania parku, 18 września zorganizowane zostanie tradycyjne „Święto Krowy" tym razem bardziej poświęcone ptakom i Parkowi a nie tylko „ekologicznym kosiarkom do trawy",









































Kontakt:
Jak maszerują równiutko...
Jak maszerują równiutko... :))
Fajnie tam jest pewnie, cisza, obcowanie z naturą, odpoczynek. A i ptaszyska różnej maści można poobserwować...
Urlopu mi się chce! Na łonie natury! Pod namiot choćby, w sam środek lasu! ;))
Takie to lubię . Sobie
@Jamajka:Takie to lubię . Sobie niedaleko pójść .W swoje znajome miejsca . A drzew dużo zielonych i nasza warta taka ogromna sobie płynie i płynie stale. A ptaszęta śpiewają.A dużo ludzi tam pani spotykała na drodze tej, chodzą sobie też. O jak ładnie
:)^-^
Jamajka!No to już, zabieraj Maję w plecak i heja! :))) Na łono!
Super zdjęcia! Gonia, Twoja Chata wyćwiczona jak widać w marszu :)))
:)))
@nicole:Się nie da:) Za mała :) Na zwykłe nosidełko jej narażać nie będę, na dobre jest zbyt nieduża :D
A w wózku po lasach się nie da :)
Ale niedługo, za parę latek wrzucę ją cioci Goni na garba i puszczę w świat... będę miała chwilę luzu. Może... w końcu... ;)))
:)^-^
@Jamajka:A ja wtedy przyjadę i zrobimy sobie...grilla :DDD Tylko ciocia Gonia będzie musiała przetrzymać Majeczkę jeszcze z jeden dzień, żeby mama mogła się ogarnąć ;-)))))))
Jamajka- "uszy do góry". Jak
@Jamajka:Jamajka- "uszy do góry". Jak to nie da się wózkiem ? Zwłaszcza gdy teraz są takie wypasione. Przybrana babcia ( wiesz o kim mówię:) w czasach prehistorycznych z gromadką dzieci (a czwarte w wózku) Puszczę Kurpiowską przemierzała-- i to nie po drogach , bo grzybków szukać trzeba było. O szczegółach wyposażenia owej ekspedycji mówić nie będę ( pieluchy, słoiki , nocniki etc ) . Pozdrawiam serdecznie
:-)
@Jamajka:Trzymam za słowo, Jamajko:)
Wyćwiczona, wyćwiczona:)
@nicole:Lata praktyki robią swoje:)
Jak..
kaczuszki za mamą :)) ,bardzo ładne zdjęcia .
To lubię :) takie relacje z
To lubię :) takie relacje z moich rodzinnych stron . Z miejsc których prawie nie znam . Po prostu wstyd . Nie wiem , czy kiedykolwiek tam będę . O Ujściu Warty często mówią w radio na wiosnę . Są to relacje z przelotów ptaków . I wtedy sobie wyobrażam to zielone ptasie szaleństwo - ale wyobraźni nie staje :) . A myślałam, że gęś to po prostu gęś a tutaj czytam - gęś zbożowa - aż zajrzałam do "guglarki. " . Zastanawiam się też ,czy grupowe wędrowanie nie przeszkadza w kontemplacji przyrody - ale jak widać , nie :) . Jamajka - widzę , że Twoja Majka ćwiczy głos :)- a Mikołajek na razie ćwiczy podgryzanie własnych stópek :) - para jak z samowara, jak to mówią:)
Park Ujście Warty jest naszym
Park Ujście Warty jest naszym skarbem. Wystarczy raz się tam wybrać a wracać tam będziemy zawsze...Piękne zdjęcia goniu.