drukuj

To palący problem! Działajmy zanim będzie za późno!

Barszcz Sosnowskiego

Wykorzystano materiały: http://pl.wikipedia.org

Ograniczanie ekspansji i zapobieganie skutkom niekontrolowanego rozprzestrzeniania się barszczu Sosnowskiego przyjęte zostało przez wójta gminy Santok jako jeden z priorytetów w działaniach na 2011 rok.

4 marca 2011 r. w siedzibie gminy Santok odbyło się I Spotkanie Informacyjne zorganizowane przez Fundację "Palący Problem - Heracleum", przy wydatnej pomocy władz gminy Santok.

Rzeczowe i pouczające, atrakcyjnie ilustrowane, prelekcje wygłosili zaproszeni naukowcy: Krystyna Miklaszewska z Instytutu Ochrony Roślin w Poznaniu, Izabela Sachajdakiewicz z Wyższej Szkoły Ekologii i Zarządzania w Warszawie i Józef Głowacki z Ośrodka Doradztrwa Rolnego w Kalsku.

Spotkanie swoją obecnością zaszczycił wicewojewoda lubuski Jan Świrepo, Dyrektor Krzysztof Nieznański z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Roślin i Nasiennictwa, a gośćmi byli przedstawiciele gmin powiatu gorzowskiego, strzelecko-drezdeneckiego i (co bardzo cieszy)
okoliczni hodowcy, którym ekspansja barszczu Sosnowskiego przeszkadza w hodowli i uprawach.

Ta "piekielna" roślina jest bardzo niebezpieczna dla zdrowia ludzi i zwierząt. Zetknięcie z nią niejedna
już osoba przypłaciła dotkliwymi poparzeniami i koniecznością hospitalizacji.

Barszcz Sosnowskiego pleni się na potęgę, w sposób niekontrolowany opanowuje całe połacie naszego kraju. Występuje na terenach podmiejskich, w rozlewiskach rzek, przedostał się już do parków miejskich i rezerwatów. Można go spotkać też w dużych miastach. Stanowi poważne, nie do końca jeszcze uświadamiane, zagrożenie.

Dlatego dziwi beztroska, z jaką władze samorządowe podchodzą do tego tematu. Na spotkaniu nie pojawił się nikt z (zapraszanych - a jakże) przedstawicieli Lubuskiego Urzędu Marszałkowskiego, Funduszu Ochrony Środowiska w Zielonej Górze, czy gmin powiatu słubickiego i międzyrzeckiego.
Ochrona zdrowia mieszkańców należy przecież do zadań własnych władz samorządowych, a troska o zapobieganie zachorowaniom i wypadkom należy do priorytetowych powinności, jakie nakłada na nie ustawa o samorządzie.

Czy tej beztroski nie przypłacimy latem poparzeniami, zdrowiem naszym i naszych dzieci, które nieświadome zagrożeń zetkną się z tą "piekielną" rośliną w trakcie letnich eskapad za miasto?
Czy nie przyszedł już czas na to, aby wzorem Gminy Santok rozpocząć zakrojoną na szeroką skalę akcję uświadamiającą społeczności lokalne o czyhającym na nas niebezpieczeństwie?
Czy zawsze musimy uczyć się na (dotkliwie, bardzo boleśnie odczuwanych) własnych błędach?
Czy nie powinniśmy wymagać od naszych władz, aby zmierzyły się z tym problemem i jego kompleksowym rozwiązaniem?

Tym, którzy nie uświadamiają sobie jeszcze grozy sytuacji polecam obejrzenie naszego filmu:
http://www.youtube.com/watch?v=x9VLtXvD7o8.

To palący problem! Działajmy zanim będzie za późno!

Piszcie do nas na adres:
Fundacja "Palący Problem - Heracleum", Czechów 51, 66-431 Santok;
e-mail: info@palacyproblem.pl
O pojawieniu się tej rośliny w okolicy informujcie logując się na stronie:
http://barszcz.knser.pl/

Zdjęcia

  • Barszcz Sosnowskiego
  • Barszcz Sosnowskiego
  • Tak działa Barszcz Sosnowskiego
bytek
Autor:bytek

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Kasia76
Kasia76 wt., 2011-03-15 13:33

Poparzona nie byłam ale znam

Poparzona nie byłam ale znam pania która doznała poparzeń. Paprało się jej to długo.

Kasia
Zojka
Zojka wt., 2011-03-15 19:10

Nie wiem czy to prawda czy

Nie wiem czy to prawda czy plotka ale słyszałam, że barszcz posadzili Rosjanie. Z tego co pan pisze wynika jasno, że należy przedsięziąć odpwoiednie środki, żeby to paskudztwo wyplenić.

Pozdrawiam cieplutko

Zosia
Stern
Stern śr., 2011-03-16 07:26

Plotka!

@Zojka:

Rosjanie tak odpowiadaja za posadzenie barszczu w Polsce jak amerykanie za zrzucana na Polske stonke!

A tak w ogole za wszystkie nieszczescia ktore dotykaja Polske sa ..Zydzi i cyklisci

Pozdrawiam - Jurek
QUWERTY
QUWERTY śr., 2011-03-16 00:32

Barszcz Sosnowskiego

Oglądnąłem filmik i przeczytałem Twój artykuł i Pani Goni.
Podana przez Ciebie strona nie jest dostępna bez logowania.
( część informacyjna strony nie powinna być zablokowana )
Uważam, że władze lokalne muszą się włączyć w likwidację zagrożenia.
Można by powalczyć o pieniądze z Unii i wytępić paskudztwo.
Pewnie "nasza władza" nie zna tematu, lub nie chce o nim wiedzieć.
Może by Gazeta Lubuska przedrukowała temat u siebie
w wydaniu sobotnio-niedzielnym.

Pozdrawiam.

bytek
bytek śr., 2011-03-16 06:54

QUWERTY

-strona http://barszcz.knser.pl/ jest prowadzona przez Koło Naukowe Ekologii Stosowanej Wyższej Szkoły Ekologii i Zarządzania w Warszawie - pod kierunkiem mgr inż. Isabeli Sachajdakiewicz.
Koło to, jako jedyne w Polsce, prowadzi rejestr stanowisk i ekspansji barszczu Sonsowskiego na terenie Polski - w celu ostrzegania przed nim ludności i zwalczania.
Konieczność zalogowania się ma - przed wpisaniem informacji o występowaniu barszczu - zdyscyplinować informatorów i minimalizować przypadki błędnie podawanych (anonimowo) informacji...
O informacje od takich właśnie wspaniałych, odpowiedzialnych i proekologocznie zorientowanych jak "nasza" Gonia ludzi, chodzi... :).
Wstyd przyznać - nie czytałem przedtem artykułu Goni o barszczu...
Wpisując zauważone stanowiska barszczu na listę oszczędzimy cierpienia innym, nieświadomym zagrożeń jakie stwarza ta "piekielna" roślina!
Logując się na ww. stronie nie musimy podawać swoich szczegółowych danych
- wystarczy podać swoje imię i nazwisko.

Klarka
Klarka śr., 2011-03-16 08:18

Ta poparzona skóra wygląda

Ta poparzona skóra wygląda straszliwie, ponoć także to wszystko źle się goi. Aż strach pomyśleć , co się dzieje, gdy tym paskudztwem zanieczyścimy oczy!

MariaA
MariaA śr., 2011-03-16 16:04

A jo siem zadnego barscu nie

A jo siem zadnego barscu nie boje. Od szfagra dostałam takie grubaśne rękawicki z zielonej gumy i mi zadna cholera ani barsc nie strasny.