drukuj

Obi cię urobi

Hmm.

Znany market budowlany zajmuje się sprzedażą, jak i obsługą posprzedażną. O ile reklamując się wszem i wobec zachęca do zakupu oferowanych towarów, o tyle jeśli zdarzy się wada nabytego u nich sprzętu, klient nie jest traktowany już tak wyjątkowo...

Rok temu kupiłem sobie kosiarkę spalinową, wiadomo - przyda się w ogrodzie. Kosztowała niemało, sprzedawca miły, kompetentny, ochoczo namiawiał mnie do zakupu, co mu się udało. Kosiarka działała sprawnie, owszem, przez około rok, ale na początku sierpnia zaczęła "nawalać". Zepsuł się napęd, pękła rączka... No nic, przyszło mi udać się do marketu z reklamacją. Odnalazłem paragon, gdyż karty gwarancyjnej przy zakupie nie dostałem - poinformowano mnie wówczas, że "kartą gwarancyjną" jest tenże dowód zakupu, po czym dojechałem na miejsce, do punktu reklamacji.

Pani obsługująca punkt reklamacyjny rzekła krótko: "Nie przyjmiemy panu reklamacji, bo nie ma kartonu, a to jest konieczne, by oddać kosiarkę tak samo, jak pan ją kupił." Cóż - przejechałem się więc na drugi koniec miasta, po nieszczęsny karton. Włożyłem weń kosiarkę, by ponownie udać się do celu.
Tym razem przyjęcie odbyło się bezproblemowo - otrzymałem "Potwierdzenie zlecenia", gdzie opisano wady kosiarki, jak również zawarto informację "Towar dostarczony do marketu przez klienta w oryginalnym opakowaniu. Towar kompletny". Pozostało czekać na rozpatrzenie reklamacji i naprawę kosiarki.

Trawa w ogródku zdążyła już urosnąć, minęły dwa tygodnie a tu z marketu ani widu, ani słychu. Ponieważ kosiarkę oddałem w piątek wieczorem, 14 dni na odpowiedź sprzedawcy liczone winno być więc od kolejnego dnia roboczego, jakim był poniedziałek. Hmm, w markecie jednak stosuje się zasadę 14 dni na odpowiedź, ale roboczych, nie kalendarzowych, jak to zwykle bywa - o czym poinformowano mnie, gdy zadzwoniłem w 15 dniu kalendarzowym. Cóż, prawnie dozwolone. Powiedziano mi również, że nic nie wiadomo, nikt nic nie wie, czekać. Co tam, trawa nie sięga mi jeszcze w ogródku do pasa, a kosę gdzieś zapodziałem, to poczekam.

I stało się - zadzwoniła do mnie miła pani z OBI, że kosiarka jest do odbioru, ale trzeba zapłacić za naprawę rączki. Hmm, z tego co mi wiadomo, w zgłoszeniu reklamacji winna znaleźć się adnotacja o uzgodnieniu ewentualnych kosztów naprawy jeszcze w momencie oddawania sprzętu do naprawy. A ze mną nikt kosztów nie uzgadniał. Świetnie, ktoś podjął decyzję za mnie.

Podjechałem dziś po kosiarkę. Stała, gotowa do użycia, bez kartonu (który gdzieś "się zapodział"). Upomniałem się o opakowanie, wówczas zawołano kogoś, kto zapakował mi kosiarkę w za mały karton, uśmiechnął się i odszedł. Zapewniono mnie, że mój sprzęt na pewno działa, i niestety obecnie nie ma nikogo z obsługi, kto by mógł zaprezentować mi, że jest sprawna. 35zł - tyle kosztowała mnie wymiana rączki w kosiarce. Koszt niby mały, ale jest, zwłaszcza, że nie skonsultowany ze mną.

Sprawdzę jutro, mam nadzieję, że kosiarka będzie działać, a wnioski - drodzy konsumenci/klienci wyciągnijcie sami.

Zdjęcia

  • Hmm.
  • A tak "zapakowaną" odebrałem.
  • "Orginalne" opakowanie?
www.mmgorzow.pl
ANDRZEJ SIBERA
Autor:ANDRZEJ SIBERAgg: GG9376643

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Corve
Corve pt., 2010-09-03 10:39

Powinni wpuszczać tylko w

Powinni wpuszczać tylko w krawatach.... ;)

A poważnie, to jest normalka. Żywotność każdego sprzętu z marketu jest dokładnie o kilka dni dłuższa niż posiadana gwarancja.

Radziu
Radziu pt., 2010-09-03 12:35

nie polecam OBI. Dwa razy juz

nie polecam OBI. Dwa razy juz mialem z nimi przeboje. raz chcialem zwrocic karton plytek ktore okazaly sie nei potrzebne, bo kupiono mi za duzo, drugi raz chcialem oddac uszkodzony (dziurawy) kaloryfer, uszkodzonie zauwazylem dopiero w domu po rozpakowaniu go. ani w jednym ani w drugim przypadku mi nie przyjeto zwrotu. kpina. w Catsoramie nawet jedna plytkę mozna oddac jak zostanie a z reklamacjami w kwestii uszkodzen nabytego towaru nie ma zadnego.

_________________ www.komunikacja.org
Muminek
Muminek pon., 2010-09-06 08:00

Ja wymiany towaru wykonałem

@Radziu:

Ja wymiany towaru dokonałem bez problemu. Z kaloryferem to mnie Pan przestraszył, bo jeszcze wody nie nalałem, mam nadzieję, że nie cieknie. Kaloryfery 140 cm to oni chyba mają z terenów zalanych, wszystkie jak jeden mają pod folią wodę, trochę rdzy i pogniły karton.

Jamajka
Jamajka sob., 2010-09-04 09:06

Noooo, Panie Andrzeju!

Noooo, Panie Andrzeju! Normalny tekst! Brawo! ;) :)

Jeśli chodzi o kartony oryginalne - gdzieś mi się obiło o uszy, aczkolwiek nie przypomnę sobie gdzie, że Unia Europejska zdjęła ten zapis o oryginalnych kartonach, ważne, by towar był w jakimkolwiek kartonie dobrze zapakowany, niekoniecznie w oryginalne opakowanie. Tylko kto ma czas i nerwy, żeby się użerać ze sprzedawcami...

Meg
Meg sob., 2010-09-04 11:22

...org. opakowania Jamajko

@Jamajka:

...org. opakowania Jamajko nie są wymagalne od 2 lat z haczykiem...

nicole
nicole sob., 2010-09-04 09:14

:) ^-^

A co myślicie o Brico Marche, czy jak to tam się pisze?

......................................................................................... W muzyce nie ma tyle harmonii i radości co w śpiewie ptaków. Wiosna! :)
Jamajka
Jamajka sob., 2010-09-04 09:17

A szto eta? :O ;))

@nicole:

A szto eta? :O ;))

nicole
nicole sob., 2010-09-04 09:20

:) ^-^

Nie wiesz? Są takie dwa markety, Brico Marche i Inter Marche, ten pierwszy to raczej towary budowlane, a drugi to spożywczak :) U nas budują, dlatego pytam :)

......................................................................................... W muzyce nie ma tyle harmonii i radości co w śpiewie ptaków. Wiosna! :)
kaja1305
kaja1305 sob., 2010-09-04 12:13

A co , poprzednio ????

'' Noooo, Panie Andrzeju! Normalny tekst! Brawo! ;) :) '' - Pani Jamajko to były poprzednio - NIENORMALNE ??? . Dla mnie każdy jak napisze po POLSKU
NAWET Z BŁĘDAMI , jest zrozumiały ! Jestem tolerancyjny pod tym względem .
Dla mnie zasady ortografii w polskiej pisowni są tak samo '' GŁUPIE '' jak niektórzy ludzie co przywiązują do tego nadmierną uwagę!!!!!!
Wielu mnie skrytykuje za te uwagi , ale nie muszą mieć takiego samego zdania co Ja. Mnie to LOOTTO!!!
Sibera górą - Tak Trzymać Pion - poziom się sam znajdzie .
Ps. Do tych co piszą nie po polsku ( czasami ) Vide AndrzejJ - a niech piszą , może sami nie rozumieją co piszą po hebrajsku czy arabsku - ich problem nie mój .
Sami się określają !
Pozdrawiam Kaja 1305

Jamajka
Jamajka sob., 2010-09-04 12:55

;)

@kaja1305:

Panie Kaja, pisze Pan, że inni nie muszą mieć takiego samego zdania, jakie ma Pan, więc pozwolę sobie prawie za Panem powtórzyć - mnie też to lotto, że się Pan nie zgadza z moją opinią na temat tekstów Pana Andrzeja :D. Moja opinia jest taka, jak jest - ten tekst coś wnosi, wiele poprzednich było... hmm... co najmniej niedopracowanych ;)).

kaja1305
kaja1305 sob., 2010-09-04 13:16

Cieszę się ,że .....

I Ja i Pani Jamajka sobie '' LOTTAMY '' - gdyby jeszcze wygrać w TOTO .o ile Pani
gra ? A jest kumulacja , chyba z 5 000 000 zł . Niech Pani spróbuje- a nuż !!!
:)))))))
Pozdrawiam Kaja 1305
Proszę spróbować !!!!!!

AnnaMaria
AnnaMaria sob., 2010-09-04 18:56

Ja trzymam kartony i

Ja trzymam kartony i opakowania do czasu zakończenia gwarancji na sprzęt. :))))))

Lord
Lord pon., 2010-09-06 20:29

Castorama jest mniej problematyczna

OBI także nie polecam.

_____________________________________________________________________ (R.T.) motto: "Masz tylko jedno życie, nie trać go na spełnianie oczekiwań innych"