O tym, jak Katedra chciała się upiększyć
Nikt chyba nie ma wątpliwości, że „katedra", to rodzaj żeński. Jak więc przystało na kobietę - kiedy na horyzoncie ujrzała wielobarwny woal - zamarzyła, by się nim otulić. Trochę się wahała. Obawiała się, że ktoś zarzuci jej: „No wiesz? W twoim wieku już nie wypada..."
Tęczowa smuga jednak kusiła, namawiała – „Spróbuj. To tylko chwilka. Przecież nikt nie zobaczy".
Dała się zaczarować. Uszczknęła maleńki kawałek kolorowości, ale... nie udało się zrobić tego ukradkiem. Podpatrzyłam, jak nieśmiało zerka w świecący obok niej ekran. Myślała, że zobaczy w nim swoje odbicie...
Nie chcąc jej zawstydzać wyłączyłam aparat. Otuliła się w tęczę dopiero, kiedy nie miałam go pod ręką. Odmłodniała. Nie wierzycie? Popatrzcie na pierwsze nieśmiałe przymiarki i pozwólcie działać wyobraźni.






























Kontakt:
Ladne porównanie i ladne
Ladne porównanie i ladne zdjęcia
Masz rację,widocznie była
Masz rację,widocznie była skrępowana,kiedy chciałaś zrobić jej zdjęcie:))Ale przyznaję,kiedy otuliła się w tęczę,wyglądała bajkowo:))
Ja ponawiam prośbę -
czytajcie komentowany tekst! Magmag pisze:
"Nie chcąc jej zawstydzać wyłączyłam aparat. Otuliła się w tęczę dopiero, kiedy nie miałam go pod ręką. Odmłodniała. Nie wierzycie? Popatrzcie na pierwsze nieśmiałe przymiarki i pozwólcie działać wyobraźni."
I dlatego, Daro nie "dosterzegasz" katedry otulonej w tęczę...
Goniu, bo to jest tak jak
@gonia:Goniu, bo to jest tak jak zawsze mawiam - każdy widzi to, co chce zobaczyć...;)
Krótki tekst ale bardzo
Krótki tekst ale bardzo ładnie napisany. Co prawda wyobraźni nie mam jak kobieta ale wierzę na słowo, że pani Magmag - wrażliwa dusza z talentem do używania niebanalnych słów i określeń - ma rację.
Pozdrawiam
Gdzie Twoja wyobraźnia:))
Gdzie Twoja wyobraźnia:))Miało być pod Daro.