drukuj

Nie taki obyczaj i nie taki ład

Zdewastowany budynek przy ul. Wyszyńskiego

Co było – nie wróci i szaty rozdzierać by próżno... Fakt. Ale mimo wszystko szkoda. Zwłaszcza, kiedy uczestniczymy w procesie dewastacji i nie możemy nic na to poradzić. A instytucje i funkcjonariusze, którzy mogliby – nie chcą, udają, że nie ma problemu lub w ogóle nie reagują...

Kamienica przy ul. Wyszyńskiego, w której mieści się wiele gorzowskich organizacji (m.in. ZHP, ZNP, Klub Nauczyciela, Środowiskowy Dom Samopomocy GCPRiPS – Ośrodek Terapii Zajęciowej) lata świetności ma już za sobą. I nie chodzi tu wcale o eksploatację budynku. Choć z drugiej strony przyznać należy, że powoli zaczyna straszyć wyglądem.

Teren wokół budynku - kiedyś ogrodzony i zabezpieczony – tętnił życiem. Pamiętam zbiórki harcerskie i apele w tym miejscu. Wiele akcji, podchodów i zlotów. Wszędzie czysto i bezpiecznie. Z premedytacją podkreślam słowo „bezpiecznie".

Teraz miejsce zionie pustką. Oficjalnie. W nocy rzeczywistość przybiera inny kształt. Zabawa rozkręca się na całego. Szemrane towarzystwo zbiera się na terenie przylegającym do kamienicy. Podjeżdżają młodzi ludzie wypasionymi furami i imprezują, balują do bladego świtu. Wchodzą przez „wyrwy" w płocie. Wnoszą alkohol zgrzewkami. Potem słychać krzyki i odgłosy zabawy, a raczej zwykłej libacji.

Czasami przyłączają się okoliczne nietrzeźwiejące pijaczki. Dochodzi do prawdziwego starcia. Tak się dzieje od momentu zamieszczenia monitoringu w okolicach kwadratu. Ktoś spyta, czy mieszkańcy się przyzwyczaili? A może przymykają oko? Nic z tych rzeczy. Wielokrotnie zgłaszali tego typu zdarzenia dzwoniąc na 997. Ja sama, wykazując obywatelską postawę, interweniowałam przynajmniej ze cztery razy w sprawie nieszczęsnej kamienicy. I co? I nic. Funkcjonariusze KMP nie zareagowali właściwie. Po prostu patrol nie przyjechał. Ostatnio wśród policjantów zaczyna panować moda na „interwencje telefoniczne". Po przyjętym zgłoszeniu poprzez słuchawkę telefonu „grozi się", hmm...  słownie sprawcy i informuje, że jak się nie uspokoi, to przyjadą policjanci. Żart kabaretu? Nie! Autentyk! Przerażający fakt!

Panie Komendancie KMP– nie taki obyczaj i ład... to nie tak. Podczas jednej z moich prób wezwania patrolu oficer dyżurny prosił, abym czekała i wnikliwie przyglądała się grupie. Jak młodzi ludzie wyglądają, w co są ubrani i ewentualnie dokąd pójdą. Kolejny żart. A może powinnam jeszcze z nimi wywiad przeprowadzić? Tak! To całkiem dobry pomysł...wywiad i już. Potem zrobić listę z adresami i numerami PESEL! To z pewnością usprawniłoby pracę Policji. Innym razem jakiś delikwent w stanie olbrzymiego pobudzenia niszczył wszystko, co stanęło na jego drodze. Tak też wyrwał część ogrodzenia, zniszczył skrzynki energetyczne. Było około północy. Reakcji zero. Straty konkretne.

Policja prowadzi szereg działań prewencyjnych. Stara się wykształcać w mieszkańcach postawę obywatelską. Tylko po co, pytam. Czy nie są to wyrzucone pieniądze? Jaki jest sens, skoro brak reakcji niszczy cały proces. Mieszkańcy za chwilę przestaną zwracać uwagę na to, co dzieje się za oknem. Może o to chodzi właśnie. Otworzą się jednak oczy wszystkim, gdy po prostu dojdzie do morderstwa. Ale wtedy będzie za późno. Kto wówczas będzie bił się w piersi? A co z dzielnicowym? Czy nie powinien być częścią tej grupy mieszkańców? Nie powinien współpracować? Może, gdyby tylko identyfikował się z własną pracą. Kiedyś usłyszałam, że to nie należy do jego obowiązków. Dobrze. Zatem chciałabym wiedzieć do czyich. ADM? ZGM? A może władze miasta są za to odpowiedzialne. No już sama nie wiem.

Mniemam, że większość tych pytań pozostanie bez odpowiedzi. Może mimo wszystko ktoś poczuje się wywołany do tablicy, bo nie o taki porządek i ład nam wszystkim chodzi.

PS. Z okazji święta Policji (było w piątek 22 lipca) życzę wszystkim funkcjonariuszom dobrego samopoczucia.

OD REDAKCJI: We wtorek 26 lipca do przedstawionego w artykule kasi r tematu ustosunkował się podkom. Marcin Maludy z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie, który napisał nam, że: "Policjanci na bieżąco patrolują oraz monitorują stan bezpieczeństwa i porządku publicznego w rejonie ul. Wyszyńskiego, Borowskiego, w tym terenu przy obiekcie znajdującym się przy ul. Wyszyńskiego nr 3. Systematycznie dokonują oni patrolowania tego terenu pod kątem ujawniania i eliminacji zdarzeń prewencyjnych i kryminalnych. Podejmowane czynności realizowane są i określane mianem zadań stałych.
W ich wyniku od 1 lipca br., z rejonu ul. Wyszyńskiego oraz Borowskiego, 4 nietrzeźwych zostało przetransportowanych przez Policję do Ambulatorium Kontrolowanej Trzeźwości przy ul. Walczaka w Gorzowie Wlkp. 3 czerwca br., pod obiektem przy ul. Wyszyńskiego, zatrzymano 8 osób pod kątem posiadania narkotyków.

Odnośnie przytoczonego wątku dotyczącego szczegółowego rozpytania osoby zgłaszającej o zdarzeniu, pragnę podkreślić, iż czynności te są standardowymi działaniami Oficera Dyżurnego, które leżą w zakresie jego obowiązków. Szczegółowe rozpytanie policjanta o okolicznościach zdarzenia służą jak najbardziej precyzyjnemu określeniu stanu faktycznemu, co z kolei ułatwia lub umożliwia podjęcie odpowiedniej decyzji, a w konsekwencji zapobieżeniu czynów zabronionych lub ujęciu ich sprawców w jak najszybszym czasie. Precyzyjny opis sytuacji oraz jej okoliczności wielokrotnie pozwolił uratować ludzkie życie lub ochronić zdrowie przed poważnymi konsekwencjami.

Pragnę również podkreślić, że Komenda Miejska Policji w Gorzowie Wlkp. wyśle pismo do właściciela obiektu, o właściwe i odpowiednie zabezpieczenie terenu przy ul. Wyszyńskiego.

Zdjęcia

  • Zdewastowany budynek przy ul. Wyszyńskiego
  • Dewastowany budynek przy ul. Wyszyńskiego
  • Zdewastowany płot przy budynku, w którym mieści się ZHP
  • Zdewastowany budynek przy ul. Wyszyńskiego
  • Zdewastowany budynek przy ul. Wyszyńskiego
  • Zdewastowany budynek przy ul. Wyszyńskiego
kasia r
Autor:kasia r

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
Czed
Czed pon., 2011-07-25 14:33

A tam zaraz że nie reagują;P

A tam zaraz że nie reagują;P Jesteś pewna, że wiedzą?

-------------------------------------------------------------------------------------------------- "prawie wszystkie mądre tezy mają dla równowagi równie mądre antytezy" BAŚKO! PRZEGRAŁAŚ!
kasia r
kasia r pon., 2011-07-25 14:40

Bardzo mieszkanców ucieszyła wieść o wyjaśnieniu sprawy.

Mnie także...Dziękujemy Szanowna Redakcjo...ale możnaby pójść nieco dalej i zwrócić się do zarządcy budynku, terenu - co dalej z tak pięknym miejscem. Nikt nie obraziłby się z pewnością, gdyby powstał plac zabaw dla dzieci, boiska dla młodzieży...Dodam tylko, ze w tym miejscu podczas każdych wyborów znajduje się Komisja Wyborcza, wiszą flagi, stoi urna...a wokół bród i smród...

kasia r
kasia r
kasia r pon., 2011-07-25 14:41

Czed nie żartuj sobie nawet...

jestem bardziej niż pewna...

kasia r
CavoK
CavoK pon., 2011-07-25 15:39

Moje doświadczenia z wzywaniem Policji są, niestety, podobne.

Po pierwsze wiele razy bardzo trudno było się dodzwonić, trzeba było czekać, dzwoniąc na przemian na 112 i 997. A jak już przyjęli w końcu zgłoszenie, to nigdy nie udało się im przybyć szybko. Zdarzało się, że musiałem jeszcze kilka razy ponaglać nierychliwych szeryfów. Standardowy tekst nr 7 zapodawany podczas kolejnego telefonu: "Przecież zgłoszenie przyjąłem. Proszę czekać. Patrol w tej chwili jest na interwencji!" Sęk w tym, że o ile ja mogę poczekać, to złoczyńcy zazwyczaj nie są już tak cierpliwi. Może zadziwię niejednego dyżurnego KMP, ale przestępcy gdzieś mają oczekiwania na ten jeden jedyny patrol wracający z ważniejszej interwencji. Oni robią swoje i odchodzą. Nawet uciekać nie muszą, bo wiedzą jak "szybko" pościg przybędzie.

_________________________________________________
Ludzie byli dawniej bliżsi sobie. Musieli. Broń nie niosła daleko.
gonia
gonia pon., 2011-07-25 18:10

A taki to ładny budynek

był...

gonia
i_ela
i_ela pon., 2011-07-25 19:51
rodorek
rodorek pon., 2011-07-25 18:40

Bardzo dobry artykuł Kasiu:)

Bardzo dobry artykuł Kasiu:) Poruszyłaś ważny temat... ciekawa jestem jaką odpowiedź, czy też wyjaśnienia w tej sprawie otrzyma Redakcja.
Pozdrawiam:)

Nie dopuść, żeby Twoje marzenia zarosły zielskiem:)
joannadiablo
joannadiablo pon., 2011-07-25 21:00

pamiętam ten budynek

chodziłam tam w czasach liceum do biblioteki multimedialnej, przeraziłam się jego obecnym wyglądem :( . Obawiam się jednak, że policja ( leniwce pospolite) może ograniczyć się jedynie do wzmożonych patroli w tej okolicy.
Trzymam kciuki i liczę na to, że da się go uchronić przed dalszą dewastacją.

----------------------------------------------------------------------------
justyna d
justyna d pon., 2011-07-25 21:51

Brawo Kasiu!!

Dobrze,że ktoś w końcu odważył się poruszyć ten temat!!!Co się dzieje z naszą policją,śpią...???? Od czego są...dla ozdoby, nie są zainteresowani opinią mieszkańców???? Pytam-dlaczego??? A może czas coś zmienić, chyba zapomnieli czym jest ich zawód i jakie mają obowiązki!

kasia r
kasia r pon., 2011-07-25 21:55

ot i całe sedno sprawy...

...żeby wszystkim się chcialo, jak im się nie chce...

kasia r
kasia r
kasia r pon., 2011-07-25 22:03

rodorek

dzięki:) Wszyscy jesteśmy ciekawi:)

kasia r
Magmag
Magmag wt., 2011-07-26 05:43

No... nie przynosi to chluby

No... nie przynosi to chluby ani stróżom porządku, ani włodarzom budynku, a okolicznym mieszkańcom wypada tylko współczuć.
Może nagłośnienie sprawy coś zmieni.?
Życzę Wam tego jak najszczerzej.
Chociaż... sądząc po innych wypowiedziach - taka to już metoda działania: i imprezowiczów, i policji. Żyją w doskonałej symbiozie :(

........................................................................................................................................................................ Dla zdrowia dobrego, trzeba serca wesołego...czego i Wam życzę...Maria Gonta
Klarka
Klarka wt., 2011-07-26 07:10

i_ela -- pewnie masz jakieś

i_ela -- pewnie masz jakieś wspomnienia związane z tym domem . On na pewno pamięta dawne czasy , ludzi , którzy tam przychodzili . A takie schody uwielbiam ...Pozdrawiam Mieszkańców . Wierzę , że się uda - bo jak MM- ka się zainteresowała - to jest ogromna szansa na uratowanie ....trzymam kciuki.

i_ela
i_ela wt., 2011-07-26 14:41

Masz rację, Klarko.

@Klarka:

Z tym budynkiem, a raczej wydarzeniami tam będącymi mam dużo ciepłych wspomnień. Odbywały się w nim spotkania kadry harcerskiej, szkolenia instruktorów harcerskich i zuchowych, wieczornice, wieczorki taneczne... Mogłabym długo jeszcze wymieniać. Dom Harcerza tętnił wówczas życiem. Ostatnio w Komendzie Hufca (dawniej, a teraz w Klubie Nauczyciela) byłam jesienią ubiegłego roku na wieczorku muzycznym prowadzonym przez Bogdana Zalewskiego.
Pozdrawiam serdecznie Kasię i Klarkę oraz tych, którym losy tego budynku nie są obojętne.

AnnaM
AnnaM wt., 2011-07-26 10:03

Ja również znam ten budynek.....

kiedyś często tu chodziłam jako harcerka mieliśmy tam różne imprezy . Szkoda takiego obiektu że niszczeje . Chodziłam do szkoły nr 8 i często chodziliśmy tam również , Elu pamiętasz tamte czasy odległe jak tam było ładnie . Artystów którzy marzą po ścianach jeszcze nie było, więc budynek był ładny .A co do Policji sami mamy problem w centrum miasta , szkoda słów , oni widza to co chcą .

Pozdrawiam
i_ela
i_ela wt., 2011-07-26 14:56

Przy Komendzie Hufca...

...było wiele sekcji ( między innymi plastyczna, muzyczna, fotograficzna). Właśnie tam biegałam w latach sześćdziesiątych ze swoją "Smieną", by zgłębić tajniki fotografowania.

kasia r
kasia r wt., 2011-07-26 21:30

a jednak można...

...wczoraj koło północy dzisiaj w ciągu dnia patrol policji zawitał na opisanym miejscu...tylko Drodzy Panowie Policjanci - legitymujemy i spisujemy chuliganów, a nie bawiące się dzieciaki i stojacą młodzież...z drugiej strony dobre i to...tyle tylko, że nic z tego nie wynika...

kasia r
Alejandro
Alejandro śr., 2011-07-27 09:55

To dobrze, że nie wszyscy jesteśmy obojętni,

gratuluję dobrego tematu. Niestety takich miejsc jest dużo w naszym mieście i wynika z tego, że jak zwykle trzeba takie sprawy nagłaśniać, bo inaczej nic z tego nie ma. Właściciel zabezpieczy teren, a "margines" i tak zrobi swoje. Prawda jest taka, że wielu z nas przechodzi obojętnie, nie interweniuje. Często sami policjanci boją się podchodzić do chuliganów i wolą nie reagować, bo po co? Oby w spokoju do emeryturki...

Jamajka
Jamajka pt., 2011-07-29 23:08

No, czyli wszystko w porzo

No, czyli wszystko w porzo jest, patrolują, monitorują... Ech...

Jestem ciekawa co zarządca budynku na to wszystko i liczę na to, że się dowiemy.

Szkoda obiektu. Jak wielu takich w Gorzowie...

kasia r
kasia r sob., 2011-07-30 23:27

nie jest w porządku niestety

niedawno kobieta, która zwróciła uwagę stojacej grupce młodacianych przestępców(chyba tylko tak można już ich nazywać), że pies winien być w kagańcu, została przewrócona na ziemię i dotkliwie skopana...jedna jaskółka wiosny nie czyni...tu na stałe potrzebny jest patrol, albo monitoring...czekamy na zabójstwo zatem-wtedy coś z pewnością się zmieni na dobre...oby na nas nie trafiło!!!!!

kasia r
Jamajka
Jamajka sob., 2011-07-30 23:38

:(

@kasia r:

No właśnie, to jest to o czym mówiłam gdzie indziej - czasami nie opłaca się reagować wprost, lepiej zadzwonić po policję zza winkla, niż zostać skopaną i pobitą jak wspomniana kobieta. Straszne.

Nie wiem, czy nie powinniście - Wy, mieszkańcy - jakiegoś oficjalnego pisma może wystosować do komendanta? A gdy nie będzie reakcji w postaci jakiegoś konkretnego działania - wyżej. Może w końcu ktoś kiwnie palcem?

Nie zazdroszczę. I trzymam kciuki, wierząc, że coś się w końcu zmieni.

kasia r
kasia r ndz., 2011-07-31 16:39

patrole widmo...

...jak sie okazuje nie tylko interwencja przez telefon zaczyna być modna...patrol policji przyjechał na miejsce zdarzenia i żaden z funkcjonariuszy nie wysiadł z auta...panowie zapalili papieroska, poczekali chwilę tak na czas palenia i...odjechali....było kilkanascie minut po drugiej w nocy z soboty na niedzielę...cudownie...towarzystwo ani drgnęło poza kilkoma osobami...bezkarnośc górą...niefrasobliwość policji, nieumiejętność i nieskutecznośc działań bezsporne...już teraz nie pismo, a spotkanie z komendantem i to KWP wskazane...

kasia r
Jamajka
Jamajka pon., 2011-08-01 10:25

No cóż. Przynajmniej nie

@kasia r:

No cóż. Przynajmniej nie powinno być kłopotu z ustaleniem, którzy to panowie funkcjonariusze tak się pracą przejmują.

W mojej ocenie powinno być tak: policjanci, którym się złudnie wydaje, że ich praca polega na wożeniu tyłków i paleniu papierosów powinni dostać naganę, mieć zabrane premie i zero trzynastki (bo chyba taka funkcjonuje jeszcze?). Gdyby jeden z drugim finansowo odczuł swoje zaniedbania obowiązków, może w przyszłości ruszyłby leniwy zad i zaczął wykonywać pracę, za którą pobiera wynagrodzenie.

Dla mnie skandal.
I jeszcze papierosy! W policyjnym samochodzie można palić?

Pozostaje życzyć Wam cierpliwości i konsekwencji, choć pewnie łatwo nie będzie.