Nie ma lepszego od Darka Maciejewskiego...
W tym roku gorzowskie koszykarki do Pruszkowa nie jechały w roli faworytek. Osłabione odejściem kilku czołowych zawodniczek oraz ostatnimi kontuzjami skazywane były na porażkę. Mecz był bardzo wyrównany, ale Gorzowianki pilnowały korzystnego wyniku i nie oddały prowadzenia do końca spotkania.
Ostatecznie, ku radości sporej grupy gorzowskich kibiców odniosły zasłużone zwycięstwo, udowadniając tym samym, że nadal stanowią silną ekipę. Nie ukrywał swojego zadowolenia trener Dariusz Maciejewicz. Chwalił swoje zawodniczki za postawę i wolę walki. Szczególnie sporo ciepłych słów padło w stronę Lyndry Weawer, która pomimo złamanego palca podjęła ryzyko gry w tym spotkaniu.
Zwycięstwo w Pruszkowie bardzo cieszy i pomaga w optymistycznym spojrzeniu na rozpoczynający się właśnie sezon ligi koszykówki. Gratulujemy zwycięstwa i dziękujemy za stworzenie w Pruszkowie pięknego widowiska.
Lider: Laurie Koehn 26, Aleksandra Chomać 18 (10 zb), Alicja Bednarek 11, Olivia Tomiałowicz 6, Karolina Stanek 5, Amber Holt 4, Anna Pietrzak 0, Anna Wielebnowska 0, Paulina Rozwadowska 0.
AZS PWSZ: Paris Johnson 18 (13 zb), Lyndra Weaver 12 (14 zb), Allison Smalley 12, Chioma Nnamaka 12, Agnieszka Skobel 12, Claudia Trębicka 5, Katarzyna Dźwigalska 3.



























Kontakt:
I tak trzymać
Ten sezon, zapowiada się dla naszych koszykarek, niezbyt korzystnie. Dlatego też, cieszy mnie ta pierwsza wygrana. Oby takich wyników było więcej. Tego im życzę z całego serca.
Już jutro pierwsze spotkanie
@Jurek:Już jutro pierwsze spotkanie w naszej hali. Przyjeżdża drużyna Agnieszki Szott. Oj będzie się działo...