Nasza Polska
Dawno się nie odzywałem, ale z kimś muszę sie podzielić swoimi emocjami. Raczej rzadko ogladam wiadomości i dzisiaj popełniłem ten błąd. Zobaczyłem jak przemawia pan K. i pomyślałem w pierwszej chwili, że ogladam jakiś marny kabaret. Jak niby inteligentny człowiek może opowiadac takie głupoty. Szargać imię własnego brata, któremu nawet do pięt nie dorastał. Wstydzę się, że mieszkam w takim kraju, w którym ludzie właśnie tacy jak pan K. potrafią niepotrzebnie mieszać i podburzać ludzi do tak irracjonalnych zachowań. Przypomniałem sobie słowa jakiegoś polityka, że nie ważne jak się o kimś lub czymś mówiło, ważne, że się mówi. Okropna żenada. I to by było na tyle.

























Kontakt: