Nasi radni mają nas...
Po opublikowaniu artykułu edy' ego: www.mmgorzow.pl/artykul/sypnelo-odznakami-140249.html
chciałam poznać uzasadnienia do przyznania tych odznak, kto może wnioskować o uhonorowanie zasłużonych, co trzeba dokonać, by taką odznakę dostać.
Napisałam e-maile do wszystkich 25 naszych, gorzowskich radnych z tymi pytaniami.
Adresy e-mailowe wzięłam ze GWS ze strony - samorząd.
Pytałam też o to, gdzie mogę znaleźć aktualne protokoły z posiedzeń Rady Miasta -
był początek czerwca, a na stronie BIP ostatni protokół pochodził z lutego.
Podobnie było z publikacją Uchwał Rady Miasta - ostatnio publikowana uchwała datowała się na dzień 28 kwietnia.
I cierpliwie czekałam.
Pierwszy odpowiedział radny J. Antczak. Skierował mnie do Biura Rady Miasta, tam miałam znaleźć interesujące mnie sprawy.
Drugi odpowiedział radny T. Gierczak. Obiecał przekazać mi info dot. Odznaki Honorowej Miasta Gorzowa Wlkp.
Trzeci był radny R. Surowiec. Poinformował, że jest na urlopie, podał numer telefonu i prosił o kontakt w drugiej połowie lipca.
I to już wszyscy radni, którzy pofatygowali się i próbowali dać mi jakąkolwiek odpowiedź.
Reszta radnych zwyczajnie - albo nie czyta e-maili wysyłanych do nich na służbowe adresy,
albo nie zna odpowiedzi na moje proste pytania, albo ma w głębokim poważaniu swoich wyborców...
A miało być tak pięknie: w kwietniu redaktor T. Rusek napisał artykuł : www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100407/OCENIAMYRADNYCH...
Wówczas przewodnicząca rady K. Sibińska obiecywała, że ,,Zbierzemy od wszystkich najczęściej używane skrzynki. Bo obecny system w dużej mierze jest fikcją. Przekażemy nowe namiary do biura rady i poprosimy o załatwienie sprawy u informatyków".
Minęły trzy miesiące i nic się nie zmieniło...
W oczekiwaniu na odpowiedzi pozostałych radnych wysłałam e-maila do Biura Rady Miasta.
I cisza...
Jedno, co się zmieniło, to to, że prawie na bieżąco uaktualniane są strony z protokołami i uchwałami Rady Miasta.
Może to moja zasługa? :-)


























Kontakt:
Goniu jestem na 100% pewien,
Goniu jestem na 100% pewien, że to Ty "ruszyłaś" strony z protokółami i uchwałami RM. Sądzę, że RM ma inne "priorytety" niż myślenie nad odpowiedzią dla "zwykłego"zjadacza chleba. Z tymi odznakami to był zapewne kompromis.Rada wyraziła zgodę na listę odznaczonych prezydenta Jędrzejczaka wzamian za akceptację jej listy...I dlatego mamy tak dużo odznaczonych :) Tak myślę.
Kto uwierzył w 10 obietnic "Boba Budowniczego"......
jest tak samo naiwny, wierząc w obietnice RM Gorzowa Wlkp....
500 dni ????
50 dni wystarczy żeby wyjść na ulice !!!
Jak kiedyś masło zdrożało o 3 gr to ludzie się bili z milicją !!!!
Teraz jak dolar tanieje, baryłka ropy idzie w dół, a stacje paliw podnoszą ceny to lud pokornie łeb zwiesi i podjedzie zatankować....
Żałosne, zrobiono z Polaków owce czekające na rzeź.....
Goniu, bo może nasi rajcy nie
Goniu, bo może nasi rajcy nie znają odpowiedzi na Twoje pytania, stąd cisza w mailach? :D Ale spoko, uaktywnią się przed następnymi wyborami do Rady Miasta, oj , już widzę, jak będą wszędzie i wszystko obiecywali...
Widać że niektórzy ludzie
Widać że niektórzy ludzie tylko potrafią narzekać Radni źli ,straż miejska zła a tylko my cacy a tak nie wiele trzeba żeby się dogadać dając coś od siebie
Proszę o rozwinięcie
@Fobia:Proszę o rozwinięcie wypowiedzi - co mamy dać od siebie i jak i z kim się dogadać, by radni zaczęli łaskawie nam odpowiadać na pytania, nam - mieszkańcom i ich wyborcom.
Mnie osobiście irytuje fakt, iż radni mający służbowe, że tak powiem, skrzynki mailowe mają głęboko gdzieś mieszkańców, a uaktywniają się przed wyborami, wmawiając wyborcom, jak to oni są dla mieszkańców. Widać właśnie, jak im zależy na wyborcach. Żenada rajców i tyle, jedynie Surowcowi bym wybaczyła odrobinę ;)
Goniu masz
racje to się wszystko robi przed wyborami , a po wyborach się zapomina ,
Czytam i OCZOM NIE WIERZĘ. Co to jest fobia?
Gonia chciała czegoś się dowiedzieć u źródła. Zamiast narzekać od razu chciała pogadać a nawet się dogadać.
Nie skarżyła się na Radnych do straży Miejskiej ale korzystała (usiłowała) z ich oficjalnych adresów, publikowanych w oficjalnych dokumentach.
Akcja Goni (w interesie publicznym) rozkręcała się aż tu przyszedł nagły cios nie ze strony Radnych, nie Urzędu, nie Straży miejskiej, nie prokuratury ale GORZEJ... bo od internautki mającej jakąś fobię narzekacza. Nie wymyśliła tematu więc podpięła się pod Gonię i narzeka na Gonię przypisując Jej obrzydliwy obyczaj: "Widać że niektórzy ludzie tylko potrafią narzekać Radni źli ,straż miejska zła a tylko my cacy a tak nie wiele trzeba żeby się dogadać dając coś od siebie"
To zdanie powinno wejść do słowników wyjaśniających co to jest "fobia".
A Gonię POZDRAWIAM.
Zastanawiam się
Kto wyrzeźbił w kamieniu herb miasta?
goniu
...a w sprawie platanów otrzymałaś odpowiedź?
otrzymałam, otrzymałam
@Magmag:odp. w skrócie: platan zlokalizowany przy deptaku przy ulicy Chrobrego, rośnie na gruncie nie będącym we władaniu tutejszego UM a co za tym idzie zgodnie z kompetencjami tut. Wydział (Wydział Gospodarki Komunalnej) nie zajmuje się ich pielęgnacją oraz nadzorem stanu ich kondycji zdrowotnej...
Kto wykonał ten herb to nie
Kto wykonał ten herb to nie wiem.Wiem, że zdobił most im.Gerloffa na Warcie.Po wysadzeniu mostu w końcu stycznia 1945 r. chyba znalazł się w rzece,bo sądzę ,że nikt go wcześniej nie zdemontował.Wydobyty z dna rzeki (kiedy nie wiem) zdobi teraz trawnik przed Magistratem.
Pozdrawiam.
Herb wykonała firma budująca
Herb wykonała firma budująca most Gerloffa ( tu więcej wiedzy nie posiadam).
Były dwa takie same herby umieszczone nad środkowym przęsłem mostu po obu jego stronach, z dna rzeki wydobyto jeden ( w czasie odbudowy mostu w roku ....i tu trudno określić rok, bo most budowany był etapami - 1947 plan, 1949 wcielono w tzw. "plan sześcioletni", ukończono w lipcu 1951), od 1994 roku herb stoi na tym właśnie skwerze.
www.gazetalubuska.pl/apps/pbc
www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100707/POWIAT04/176411935
Sylm i Meg
Dzięki za odpowiedzi :)))
Droga Goniu mój artykuł na
Droga Goniu mój artykuł na temat plenerowego spotkania w niecce przy Dowbora-Muśnickiego, nie jest w najmniejszym stopniu panegirykiem na cześć naszych radnych jak to określiłaś. Każdy z nas ma swoje sposoby na dotarcie do radnych naszego miasta. Ty wybrałaś nowocześniejszy wykorzystując pocztę elektroniczną i miałaś z uzyskaniem potrzebnych informacji kłopoty. Ja natomiast jako tradycjonalista i człowiek bezpośredni, wolę kontakty osobiste, wykorzystując do tego telefon czy spotkanie twarz w twarz. Jest to dla mnie sposób szybszy i skuteczniejszy. I nigdy nie spotkałem się ze strony naszych radnych z odmową lub przysłowiowym zbywaniem. Tak więc moje zdanie na temat kontaktów z miejskimi radnymi, urzędnikami czy przedstawicielami innych służb jest pozytywne. Ale jak to w życiu bywa każdy wybiera sam sobie drogę do celu.
Panie Bronisławie ??? Już po wyborach !!!!
@Bronislaw Mierzwa:Zróbmy próbę - weźmiemy 10 losowo wybranych mieszkańców miasta Gorzowa, każdemu damy listę pytań i wypuśćmy ich na korytarze UM. Ja stawiam sporą sumkę, że 80% wróci z kwitkiem. To, że Pan bywa na "salonach" czy jak to się mówi w slangu PO: "na żyrandolach", nie znaczy, że każdy musi i dotrze.....
To co, zakład ???
Radni nie mogą zdania sklecić w e-mailu i wysłać - pewnie dlatego tacy opaleni.....
Czyżby mieli solarki w gabinetach ????
A czas znajdą na wizytę, za przeproszeniem, "petenta" ????
Tfu, znowu ta klawiatura, miało być "przybłędy z ulicy" ....
My z Pinokiem dokończymy tutuł Goni
... w dupie. Nie trzeba bać się prawdy.
Nooo! Dżepetto z Pinokiem
@dżepetto:Nooo! Dżepetto z Pinokiem zajrzeli! :)) Może byście chłopaki jakiś tekst skrobnęli, co? ;)