Naprawde zjadamy pająki? Czy to możliwe?
Któregoś pięknego dnia, przeglądając stacje telewizyjne, zatrzymałam się na programie przyrodniczym. Lubię oglądać tego typu rzeczy i nie przeraziło mnie nawet to, że ten oto odcinek jest o stworzeniach, które budzą we mnie strach. Skupiona wsłuchiwałam się w przekazywane informację z myślą, że może gdy bardziej poznam te stworzenia przestanę się ich bać.
Niestety lęki nie przeszły, a na dodatek powstał nowy. Nie zdajecie sobie sprawy jak ciarki przeszły mi po plecach, gdy usłyszałam komunikat, że człowiek w trakcie całego życia statystycznie zjada około 10 pająków podczas SNU. Przyczyną tego, że zjadamy pajączki i owady jest to, że bardzo często śpimy z otwarta buzią. Spacerujące po nas stworzenia, nieświadome zagrożenia wchodzą nam do ust, a my gdy poczujemy łaskotanie w ustach/gardle po prostu je przełykamy.
Jest wiele źródeł, każde z nich podaję inne liczby co do ilości zjadanych „stworzonek”. Wahają się one w granicach od 4 do 50 sztuk. Ile by to nie było warto jednak spać z zamkniętą buzią, bo kto wie co dzisiaj zjesz na „drugą kolację” …



























Kontakt:
...
Jeden zaczął temat i teraz każdy za punkt honoru obrał sobie napisanie artykułu o pająkach..... Dziwię się, że redakcja to wszystko publikuje. Ludzie! To jest portal miejski, a nie przyrodniczy! O pająkach i innych robalach piszcie sobie na stronach o odpowiedniej tematyce, bo ani to ciekawe (chyba 5.artykuł w ciągu dwóch dni), ani pasujące do tej strony (MM=moje miasto, a nie moje robale).
mielizna zgadzam się z tobą
@mielizna:mielizna zgadzam się z tobą to już przesada z tymi pająkami i innymi robalami. Redakcja powinna ukrócić ten proceder. To sie robi niepoważne i monotematyczne.
To państwo decydujecie o czym piszecie
@Tom H:Zawsze można nie czytać, nie komentować, zwyczjanie tekst pomijać. A tak z drugiej strony - zwykły pająk, a tyle o nim. Może dlatego, że w każdym mieszkaniu taki stwór czasem się pojawia. A "procederu" nie ukrócimy - bo jak niby mam to tłumaczyć autorom? O ptaszkach, pieskach można pisać a o pająkach nie? Dlatego Panie Tom H spokojnie - znudzą się autorom pająki, będą pisali o czym innym:). Pozdrawiam serdecznie
skoro tak jest
@Anna Rimke:Skoro rzeczywiście jest tak, że sami decydujemy, o czym piszemy, i że redakcja akceptuje różne teksty, bo " jak niby mam to tłumaczyć autorom", to chciałabym się dowiedzieć, dlaczego mój krótki tekst z 21.01. (o dominancie) został odrzucony właśnie BEZ jakiegokolwiek wytłumaczenia czy zwykłego uzasadnienia?
Z góry dziękuję za odpowiedź
Pani Mielizno
@mielizna:Jakub Pikulik w mailu do Pani napisał dlaczego nie opublikował zdjęcia dominanty - prosił o podpis do niego, bo ktoś mógłby Pani zarzucić kradzież foty.
Pozdraiwiam
Dziękuję za odpowiedź, pytam,
@Anna Rimke:Dziękuję za odpowiedź, pytam, bo właśnie nie mogłam się doszukać w skrzynce żadnego maila od MM....
A jeśli napisałam pod zdjęciem, że zostało one "znalezione w internecie", to to nie wystarczy? Konieczne jest podanie autora?
Podanie autora to mało...a
@mielizna:Podanie autora to mało...a jego zgoda na publikację? Prawa autorskie nisko się kłaniają....:)
Ja zawsze myślałam, że jeżeli
@Meg:Ja zawsze myślałam, że jeżeli coś (obrazek lub zdjęcie) "wyskakuje" w Googlach, to można tego dowolnie używać....
i tak i nie...być może red.
@mielizna:i tak i nie...być może red. Pikulik zakwestionował zdjęcie , ponieważ jest to nasza gorzowska Dominanta , to być może wykonał je któryś z gorzowskich fotoreporterów...( moje domysły)
...
ale w moim mieście żyją moje robale...
:) ^-^
@ankabee:Ankabee!!! Witam :))) Nareszcie wróciłaś :)))
Prawda i nie tylko robale ale
@ankabee:Prawda i nie tylko robale ale i "robale":)))))
Ale nerwowy człowiek ....
mielizna już naten temat , nie pająków - ale na temat tego co ? jak ? i kto pisze
pięknie napisano wiele . Nie podoba sie - nie czytaj , szkoda twojego cennego czasu . O już następny !!!!! Tomie H A mnie się podoba i czytam to co mnie ciekawi , co nie - nie czytam Zróbcie tak samo . Wam potrzebna jest cenzura i
czasy w których ktoś decydował za innych . Muszę kończyć Pozdrawiam Wszystkich.
Kaja 1305
Ciekawa informacja jednak nie
Ciekawa informacja jednak nie przekażę jej żonie. Panicznie boi się pająków i dgyby usłyszała, że ileś już zdołała połknąć to nie wiem czy nie przypłaciła by tego zawałem. Pozdrawiam i dziękuję
...a najwięcej pewnie zjadają
...a najwięcej pewnie zjadają "chrapacze"...
...
Ja słyszałam, że niektóre pajączki wchodzą przez nos...
Dobre są pod beszamelem :D
Dobre są pod beszamelem :D