drukuj

My, ludzie pracujący, chcemy żyć lepiej niż wieczni bezrobotni, którzy z nas się śmieją

Dziś niektórym bezrobotnym żyje się lepiej niż osobom pracującym

Pracować...? Nie pracować...? Oto jest pytanie! Wiem, wiem pewnie nie każdemu temat się to spodoba ale... No właśnie, zawsze jest jakieś, ale...

Siedzę każdego 10. z długopisem, kalkulatorem i liczę... Ech, znów za mało... I zastanawiam się, kto wyliczył średnią krajową, kto ustalił dochód uprawniający do pobierania zasiłków i dotacji.

Pamiętam - był rok 2000. Siedziałam przed domem na ławce, dzieci bawiły się obok domu, mamusie piły kawki, herbatki, sielsko anielsko... Akurat opieka wypłacała zasiłki, więc szybko pojawił się temat pieniędzy. Byłam jedyną pracującą w towarzystwie. Nigdy nie robiłam tajemnicy ze swoich zarobków, więc na pytanie, ile zarabiam, udzieliłam wyczerpującej odpowiedzi. Wiadomo, kiedy pracuje się na nocki i w dni świąteczne to pensja ulega zmianom.
Bardzo szybko sąsiadki przeliczyły , policzyły , pomyślały i oznajmiły, że tak na serio to pracuję za 250 zł... I miały rację.

Minęło 10 lat od tamtej pory i niewiele się zmieniło. Są dni, że zastanawiam się, czy warto w dzisiejszych czasach pracować, czy może rodzić i wychowywać dzieci? Gdybym miała średnią krajową na rękę, może myślałabym inaczej, ale jestem na granicy - za dużo, żeby dostać dotację, zasiłek rodzinny, pomoc socjalną w razie potrzeby, za mało, by godnie przeżyć. Ile jest w Polsce takich rodzin? Pewnie bardzo dużo.

Ale każdy powie, że przecież się pracuje, to ma się pieniądze. Pieniądze tak - na opłaty albo na życie. Wybieraj człowieku. Dojazd kosztuje, opieka dla dziecka (przedszkole, niania) -kosztuje, w wielu firmach reprezentacyjny wygląd - kosztuje... Ile zostaje na rękę?

I jeszcze jedna sprawa - dzieci ludzi pracujących. Dlaczego nie należą im się zasiłki rodzinne? Dlaczego traktowane są jak coś, co państwa nie interesuje? Bo rodzice pracują... Pracują i tym samym dziecko wychowuje niania, babcia, przedszkole, żłobek... I tylko rodziców brak... bo pracują... Czyżby dzieci gorszych rodziców?

Dzieci z najbiedniejszych rodzin, może nie wszystkie, ale część wyjedzie na letni odpoczynek - tymczasem dzieci ludzi pracujących pozostaną w domu, bo kogo stać na kolonie za 1.200zł? Kiedyś były dotacje do kolonii, obozów, teraz tylko nieliczne zakłady mają coś takiego. Dzieci ludzi pracujących zrywane skoro świt, zaspane odrywane z płaczem od matek, ojców bo ci muszą biec do pracy... Ciągły brak czasu nie sprzyja więzom rodzinnym - jak jest się w domu, to jest się zbyt zmęczonym - takie tempo życia.

Warto, nie warto pracować... Z jednej strony mogę śmiało powiedzieć, że nie zawdzięczam państwu nic - z wyjątkiem tego, że dało mi pracę, bo wszystko zdobyliśmy pracą swoich rąk -ja i mój mąż. Znam osoby, które są w moim wieku i nie splamiły rąk pracą zawodową i wcale gorzej ode mnie nie żyją bo opieka da, państwo pomoże, zasiłki są, dotacje do mieszkania, dzieci wyprawki do szkoły dostaną, itp. itd...

Tak wiem, nie są to duże pieniądze. Ale są - ponoć darowanemu koniowi w zęby się nie zagląda, a ja słyszałam komentarze po otrzymaniu ,,wyprawek" do szkoły, że zeszyty nie takie, że długopisy najtańsze, że plecak z Tesco... Tymczasem osoby pracujące, a nie zarabiające zbyt dużo, za wszystko muszą płacić...

To warto czy nie warto pracować? Warto, ale zarabiać dużo, a jak mało - to nie. Tym samym byłaby masa bezrobotnych... Czy ktoś w końcu zacznie myśleć?

Komu dać najniższą krajową do przeżycia, by zmienił zdanie co do potrzeb przeciętnego Kowalskiego? Mamy żyć czy wegetować? My, ludzie pracujący, chcemy żyć lepiej niż wieczni bezrobotni, którzy z nas się śmieją.

Nie chcę nikogo obrazić, wiem, co to bezrobocie - też dotknęło moją rodzinę, ale za bardzo boli mnie brak zainteresowania o byt ludzi pracujących ze strony państwa. Pracujesz - radź sobie sam - wydaje mi się, że taka jest właśnie filozofia państwa.

Powiecie pewnie, że kiedyś też się pracowało. Czy w takim tempie i za takie pieniądze? Czy możemy porównać tamte czasy do tych? Wydaje mi się, że nie. Ale może się mylę - przecież patrzę tylko z perspektywy robola...

Zdjęcia

  • Dziś niektórym bezrobotnym żyje się lepiej niż osobom pracującym
Jaka jestem- każdy widzi.... jestem katoliczką,córką,synową, żoną, matką 2 wspaniałych dzieci i położną pracująca w naszym gorzowskim szpitalu. Zawsze mam coś do powiedzenia. Niektórzy mówią, że urodziłam się po to by mówić:) resztę zachowam tylko dla siebie. Ci , którzy mnie znają to wiedzą jaka jestem:)
ankabee
Autor:ankabeegg: GG11639385

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
AnnaMaria
AnnaMaria pon., 2010-08-30 11:45

Są osoby bez pracy.Ja mam na

Są osoby bez pracy.Ja mam na rękę 1230 zł. Mąż 1500. Mamy 2 dzieci jest ciężko ale mamy pracę!
Zasiłki rodzinne należą się tym którzy mają na głowę w rodzinie 504 zł.Nie tylko niepracujący je otrzymują.

ankabee
ankabee pon., 2010-08-30 12:31

Zgadza się.

@AnnaMaria:

Ale dlaczego zasiłki rodzinne uzależnione są od zarobku? dzieci pracujących to gorsze dzieci?

anucha
Meg
Meg pon., 2010-08-30 11:55

Anka! Masz pracę, masz

Anka!

Masz pracę, masz dochód! Państwo? Zasiłek? Jaki 100 zł na 3 miesiące, dotacja owszem 60 %góra 70% - dopłacać resztę musi dotowany! , a inne rachunki, trzeba płacić....trzeba jeść itd..Ciesz się, że masz stały dochód....nie wiem kto się z Ciebie śmieje....

"Z jednej strony mogę śmiało powiedzieć, że nie zawdzięczam państwu nic - z wyjątkiem tego, że dało mi pracę" - DAŁO PRACĘ, właśnie, nie szukaj dziury w całym.MASZ JĄ! MASZ JAKIEŚ STAŁE "GROSZE" KTÓRE WIESZ JAK MOŻESZ ROZPLANOWAĆ NA PRZYSZŁY MIESIĄC...wierz mi, inni mają gorzej..........

ankabee
ankabee pon., 2010-08-30 12:36

Gosiu!

@Meg:

Tak , mam pracę mam dochód. To jest niepodważalne ale...Zawsze jest ale. Nawet nie wiesz ile osób się śmieje z takich co pracują za minimum, co ledwo wiążą koniec z końcem. Może to wina mojego otoczenia w którym przebywam? może gdzie indziej jest inaczej. Pracuję to mam stały dochód i każdy wylicza co i na ile powinno mi starczyć. Kiedy zachorował mój mąż też policzono-ale to ile mam na osobę-przekroczyło 12 zł i...pomocy brak-a leki w granicach 600-800 zł. To najbardziej boli. Mimo wszystko zapewniam Cię,że cieszę się,że mam pracę. Przyznam się,że czasmi mam dośc tego stwierdzenia "inni mają gorzej" bo Ci co mają gorzej o tym nie mówią a reszta, ech , chyba sama wiesz jak jest.

anucha
Meg
Meg pon., 2010-08-30 13:05

"inni mają gorzej" nie jest

@ankabee:

"inni mają gorzej" nie jest wierz mi stwierdzeniem pocieszającym, jest prawdą, ciesz się, ze masz pracę, że możesz pracować, bo jesteś zdrowa!(!)....że masz stały "grosz"....Tyle.....więcej nie mam nic do dodania

ankabee
ankabee pon., 2010-08-30 14:12

Gosiu:)

@Meg:

Cieszę się,że mam pracę, uwierz mi i tylko tyle bo zdrowia już nie mam...Ale pracuję do końca, dopóki wystarczy sił...

anucha
Tomahawk
Tomahawk pon., 2010-08-30 12:07

Iść do pracy za 1500 zł brutto ? Wolne żarty..

takie oferty można nazwać raczej "szukaniem frajerów" i taniej siły roboczej.

Pracodawcy zapominają o tym że słabo opłacany pracownik nigdy nie będzie dobrym pracownikiem (o ile w ogóle podejmie taką pracę)

ankabee
ankabee pon., 2010-08-30 12:37

!

@Tomahawk:

No własnie...Lepiej wyciągnąć rękę po zasiłek? Większość płac jest w tych granicach , niestety...

anucha
Meg
Meg pon., 2010-08-30 13:17

Ad. zasiłków, myślisz, że są

@ankabee:

Ad. zasiłków, myślisz, że są przyznawane każdemu w "wielkiej" wysokości, poczytaj....

http://pomocspoleczna.ngo.pl/x/72546

Podstrona

http://pomocspoleczna.ngo.pl/x/72548

ankabee
ankabee pon., 2010-08-30 13:23

Gosiu

@Meg:

Widocznie dostają Ci co potrafią się "ustawić" -tym żyje się nie najgorzej. Ci co potrzebują odsyłani są z kwitkiem albo zbywa się ich dając 50 zł. Znam wiele osób korzystających z pomocy społecznej takich, którym się należy i takich, którzy zgarną zasiłek i smieją się w żywe oczy.

anucha
Tomahawk
Tomahawk pon., 2010-08-30 13:17

za takie pobory lepiej poszukać szczęścia za granicą

@ankabee:

coraz więcej osób tak robi..
i nie żałuje..
raczej już to nie wrócą...
nie ma do czego...

Meg
Meg pon., 2010-08-30 13:20

....owszem można, ale też

@Tomahawk:

....owszem można, ale też trzeba mieć znajomości....:(

ankabee
ankabee pon., 2010-08-30 13:24

!

@Tomahawk:

Ale wykształcili się za polskie pieniądze! A podatki płacić będa w obcym kraju. Ot logika-godna Polaka.

anucha
Tomahawk
Tomahawk pon., 2010-08-30 13:45

sorry ale masz dziwne podejście

@ankabee:

Podatki będę płacił tam gdzie mogę żyć godnie i nie zdzierają ze mnie ile wlezie.
I będę je tam płacił z dumą, szanując kraj który dał mi pracę i możliwości.
Niestety "tu" tylko wyciągają rękę aby brać coraz więcej nie dając żadnych perspektyw. Nie czujesz się dojona żyjąc i pracując a Polsce?!
Nie odpowiada mi rola "taniego woła roboczego" tylko dlatego że tu musiałem się urodzić. Tak na marginesie za "szkoły" podatki były ściągane z moich rodziców, którzy wtedy pracowali.

ankabee
ankabee pon., 2010-08-30 13:55

...

@Tomahawk:

Tak, ma Pan rację rację-mam dziwne podejście do życia-dlatego jestem tu w Polsce w kraju w którym się urodziłam, w kraju moich rodziców. Dlatego pracuję tu w Polsce świątek, piątek czy niedzielę licząc,że moje dzieci będa miały lepiej. Pana rodzice płacili za Pana podatki a kto im zarobi na emeryturę skoro Pan wyjedzie? Ci co zostaną?

anucha
Tomahawk
Tomahawk pon., 2010-08-30 14:07

nie podzielam Pani dziwnego podejścia do życia

@ankabee:

jednakże ma Pani prawo mieć własne zdanie. szanuję..
Słowo "patriotyzm" na mnie nie działa.
Myślę ze na większość "młodych" także nie..
Widzimy co się tu dzieje, co oferuje się ludziom zamiast możliwości godnego życia.
Nie jesteśmy, w przeciwieństwie do starszych pokoleń, zarażeni "przywiązaniem do ojczyzny".
Dla mojego pokolenia ważniejsze jest by móc żyć godnie, dostatnio i szczęśliwie, rozwijając się. Nie "patriotyzm" do kraju, który nie szanuje własnych obywateli.
Dlatego tak wielu szuka nowych ojczyzn.

ankabee
ankabee pon., 2010-08-30 14:15

...

@Tomahawk:

Wiem jakie jest podejście młodych ludzi-zarobic tyle by od razu się ustawić. Czy za granicą tak jest? Czy pracuje się za większe pieniądze? Nie kusi mnie by to sprawdzić. mam tylko taką nadzieję,że żaden młody człowiek,który wyjeżdza teraz z kraju i swoje młode lata chce spędzić na obczyźnie nie ma zamiaru wrócić do Polski po to by spędzić w niej stare lata -może na koszt polskich podatników?

anucha
Tomahawk
Tomahawk pon., 2010-08-30 16:18

..

@ankabee:

wiesz, jak zaaklimatyzuje się za granicą, znajdzie stabilną pracę, dom to nawet nie będzie chciał "na starość" patrzeć na te ochłapy, za które w Polsce każą emerytom przeżyć..
Czuje że temat budzi w Tobie emocje. Podświadoma zazdrość wobec tych którzy mieli na tyle odwagi by wyjechać, zamiast tu klepać biedę?

ankabee
ankabee pon., 2010-08-30 16:24

...

@Tomahawk:

Mieli odwagę? A może inaczej-podwinęli ogon i uciekli tam gdzie ponoć gruszki na wierzbie rosną...? Zazdrościc to moge tym co mieli odwage tu zostać i założyć np własną firmę. Ale zazdrościć komuś kto uciekł w poszukiwaniu ...własnie czego? Ilu się udało wspiąc na szczyty a ilu jest "na służbie" u obcych . No tak ale liczy się ,że pracuje gdzieś w świecie. Nie, ja im nie zazdroszczę. Ja im współczuję.

anucha
Tomahawk
Tomahawk pon., 2010-08-30 16:42

...

@ankabee:

Pani zdaniem mieli tu zostać i wegetować za 1500, a lwią część pensji oddawać zachłannemu Państwu w coraz wyższych podatkach i innych "obywatelskich daninach"? To już lepiej "podwinąć ogon" niż biegać jak chomik w kieracie.

ankabee
ankabee pon., 2010-08-30 17:00

...

@Tomahawk:

Całe szczęście,że nie wszyscy tak myślą jak Pan -inaczej w Polsce żyliby ludzie w wieku 50 i wyżej a młodzi uciekali by jak szczury z tonącego okrętu...Żal...

anucha
szmydsebastian
szmydsebastian śr., 2010-09-01 02:31

Pani Anno - to nie jest

@ankabee:

Pani Anno - to nie jest niczym ucieczka z tonącego okrętu, jak to pani pisze.
To jest świadomość młodych ludzi, że w PL nigdy nie będzie tak, jak w innych (gł. zachodnich) krajach. I pomińmy tu zarobki, które są istotne, ale o styl życia i naszą godność się rozchodzi najbardziej.
Rozumie to każdy, kto nie - jak Pani twierdzi - skulił ogon, lecz miał odwagę, by wyrwać się z (post)komunistycznego kraju i poczuć smak życia, a nie wegetacji.
Ale jak to POLACZKI - najlepiej narzekać, a nie ruszyć nawet palcem, by zmienić coś w swoim życiu.

"Wolę być tutaj fizolem, niż tam nikim po szkole
Na raty Merolem, odciski na palcach, pot na czole - ja to wolę ..." - Funky Polak - Piastowy Root (o pobycie w USA)

nicole
nicole pon., 2010-08-30 16:34

:) ^-^

@Tomahawk:

Tomahawk, to nie zazdrość, to świadomy wybór.

....................................................................................................................................................... http://www.centaurus.org.pl/pozostale/zola
Meg
Meg pon., 2010-08-30 12:14

Iść do pracy za wiecznie

Iść do pracy za wiecznie ciągnący się staż? Za nieco ponad 800 zł? Jak trzeba to trzeba....aktualnie córa szuka pracy, i co myślisz Tomahawk że nie weźmie znów stażu jak jej dadzą w UP? Weźmie, po raz trzeci....(!)Byle pracować! ... innej pracy dla niej nie ma....znajomości też nie pomagają....Trudno zrozumieć to komuś, kto pracuje za wyższą pensję....Być może jest "frajerką", ale gdy nóż na gardle to trzeba brać co jest i podziękować....

ankabee
ankabee pon., 2010-08-30 13:35

Gosiu!

@Meg:

Nie jest frajerką , jest osobą, która wierzy w siłę swoich rąk-to czasy są chore.

anucha
SYLWIA
SYLWIA pon., 2010-08-30 12:12

Przeciez ma Pani wyjscie z

Przeciez ma Pani wyjscie z sytuacji NIECH SIE PANI ZWOLNI i opieka da i panstwo pomoze po co sie tak bardzo denerwowac A co maja powiedziec ludzie ktorzy nie maja nic?????????

Meg
Meg pon., 2010-08-30 12:16

...właśnie, SYLWIO,

@SYLWIA:

...właśnie, SYLWIO, właśnie....(ad. ostatniego zdania)

ankabee
ankabee pon., 2010-08-30 12:46

...

@SYLWIA:

Pani Sylwio, ja się nie denerwuję ja tylko analizuję....A co mają powiedzieć ludzie, którym nie starcza do pierwszego? Zawsze znajdą się tacy co mają gorzej...Są też tacy dla których pomoc społeczna to sposób na życie- Ci smieją się w głos z takich co pracują i co szukają pracy...

anucha
ankabee
ankabee wt., 2010-08-31 14:09

Pani Sylwio...

@SYLWIA:

Nie mają nic? To z czego i jak żyją? Coś nie tak ...

anucha
ankabee
ankabee pon., 2010-08-30 18:09

!

No tak, pewnie zarabiam kokosy i czepiam się bo mnie na Majorkę nie stać:) Była u mnie? Nie przypominam sobie bym miała wlasną działalnośc gospodarczą lub prywatny gabinet. Przypuszczam,że się Pan przejęzyczył ale wybaczam:)

anucha
nicole
nicole pon., 2010-08-30 16:29

:) ^-^

Hm...ciekawy temat, bardzo ciekawy! Praca za granicą kusi zarobkami, jednak jesteśmy Polakami więc dlaczego mamy pracować na obczyźnie? Z drugiej strony, dlaczego nasze państwo nie zapewni nam godnych zarobków i godnego życia? Odwieczne pytanie: być czy mieć. A ja bym chciała pracować w Polsce za takie pieniądze, żebym mogła porobić opłaty spokojnie, latem wyjechać na wakacje i mieć co włożyć do gara! Za dużo wymagam? Nie sądzę! Dlaczego więc tak ciężko urzeczywistnić moje marzenia, które w innych krajach są naturalne?Ja nie wiem, o co chodzi? Jak podwyżki to raz, dwa i zrobione, jak podwyżka pensji to jeden wielki śmiech! Czy tak powinno być w kraju, w którym mamy żyć i czuć do niego sentyment ? To nie wina kraju, to wina kolejnych rządzących, to nie wina ludzi młodych czy starszych, że wyjeżdżają tam , gdzie dają więcej. A co do ludzi korzystających z opieki, to jasne, są tacy, którzy żyją nawet lepiej od tych , którzy pracują. Obiady mają za darmo, suchy prowiant na sobotę i niedzielę, dotację na mieszkanie, zasiłek okresowy, czasem wcale niemały i tak jak Anka pisze(!), śmieją się z tych, ktorzy pracują za 1.200 zł. Sami muszą zrobić opłaty, kupić jedzenie ...Ale czy wszyscy chcieliby tak żyć? Bo ja nie, niech się ze mnie śmieją a ja będę z nich!
Anka, dzieci rodziców pracujących nie są gorsze od dzieci tych bezrobotnych! To system jest chory! Np. tzw. samotne matki. Przepraszam bardzo, jakie samotne? Bo żyją bez ślubu z chłopem i śmieją się z tych , które są po ślubie bo im się należy a tamtym nie??? Czy opieka nie widzi, że one nie są samotne? Widzi! I co? I dalej dają bo się należy! U nas w Polsce wszystko jest przewrócone do góry nogami, ale nie jestem za tym, żeby stąd wyjeżdżać, tylko żeby naprawiać te bzdurne prawo, które nami rządzi, tylko jak???

....................................................................................................................................................... http://www.centaurus.org.pl/pozostale/zola
ankabee
ankabee pon., 2010-08-30 16:34

...

Dokładnie tak jak piszesz nicole. Ja też bym chciała zarobic tyle by nie biec z pracy do pracy i nie liczyć każdego grosza. (O samotnych matkach nie pisałam... Znów pojechano by po mnie jak zawsze,że niby jedynie słuszną wiarę wyznaję i gadam co mi ksiądz każe) Niestety systemu nie uda nam się zmienić i pozostaje tylko mieć nadzieję,że nasz dzieci będą miały lepiej.

anucha
nicole
nicole pon., 2010-08-30 16:40

:) ^-^

A co ma ksiądz do samotnych matek? E tam, jak nie zmienią ustawy to dalej będzie jeden wielki syf! A niech po mnie samotne matki jeżdżą! "Samotne" :D

....................................................................................................................................................... http://www.centaurus.org.pl/pozostale/zola
Ula1973
Ula1973 pon., 2010-08-30 16:54

Samotną matką w świetle

Samotną matką w świetle prawa o zasiłkach z OS jest kobieta nie wychowująca dziecko-dzieci z ojcem tych dzieci. Z tego wynika jasno, że żyjąc w konkubinacie ( nie z ojcem dzieci) jest nadal matką samotną. * Jeśli ojciec dziecka nie żyje lub jest nieznany (a więc nie ma zasądzonych alimentów), samotna matka dostaje też dodatek dla samotnych rodziców w wysokości 170 złotych na dziecko, ale nie więcej niż 340 złotych na wszystkie twoje dzieci.* Jeżeli żyje w konkubinacie lub związku małżeńskim alimenty przyznane na małoletnie dzieci są jej nadal wypłacane z FA. * Samotna matka ma prawa - pierwszeństwo w przyjęciu dziecka do żłobka, przedszkola, świetlicy szkolnej.

Zasiłek okresowy z pomocy społecznej to nie jest duża kwota ( od 50 do 200 zł - zależność dochody + ilość osób w rodzinie) przyznawany na 3 miesiące

Zasiłek stały uwarunkowany jest orzeczeniem o niepełnosprawności lub całkowitej niezdolności do pracy z wyżej wymionego powodu lub wieku podeszłego.* "Całkowita niezdolność do pracy oznacza:
- całkowitą niezdolność do pracy w rozumieniu przepisów o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (orzeczenie lekarza orzecznika ZUS o całkowitej niezdolności do pracy, lub o całkowitej niezdolności do pracy oraz samodzielnej egzystencji), albo
- zaliczenie do I lub II grupy inwalidów, lub
- legitymowanie się znacznym lub umiarkowanym stopniem niepełnosprawności (odpowiednie orzeczenie Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności)."*Wynosi 411 zł miesięcznie , najniższa kwota tego zasiłku to 30 zł miesięcznie*
*Wszystkiego dobrego

Ula
nicole
nicole pon., 2010-08-30 16:53

:) ^-^

Jak już napisałam, trudny wybór ale wybór. Zostawić rodzinę jak ktoś ma, dzieci niech się wychowują samopas a samemu (samej) jechać za granicę i zarabiać duże pieniądze czy zostać w domu za 1.500 zł ale być z dziećmi, zajmować się ich wychowaniem?

....................................................................................................................................................... http://www.centaurus.org.pl/pozostale/zola
Tomahawk
Tomahawk pon., 2010-08-30 16:59

...

@nicole:

Nicole, miałem na myśli młode pokolenie, które nie koniecznie jest zainteresowane zakładaniem rodziny..

ankabee
ankabee pon., 2010-08-30 17:01

...

@Tomahawk:

Tylko szybką kariera i ogromną kasą w 5 minut?

anucha
Tomahawk
Tomahawk pon., 2010-08-30 17:07

...

@ankabee:

Ej, bez przesady. Ironizujesz, jesteś trochę cyniczna albo faktycznie żal...
Kasa w 5 minut i szybka kariera?! To niedorzeczne. Czytaj ze zrozumieniem.

ankabee
ankabee pon., 2010-08-30 17:08

...

@Tomahawk:

Kiedy patrze na młode pokolenie( wiek 20-30)lat to sama nie wiem czego tak na serio chcą od życia. Do pracy nie-bo za młao płacą, rodziny nie bo obowiązki i w ogóle nie modne...To czego chcą? Pisząc "kasa w 5 minut i kariera" miałam na mysli tych co myślą,że za granicami kraju to się już jest milionerem bez wysiłku-ot tak-witaj Europo to ja potencjalny bogacz...Tak niestety wielu młodych widzi wyjazd za granicę . Tymczasem wszędzie trzeba pracować -fakt niekoniecznie za takie grosze jak w Polsce...

anucha
nicole
nicole pon., 2010-08-30 17:03

:) ^-^

W takim razie, mój komentarz był nie na temat. Ale sam powiedz, czy jakbyś chciał w przyszłości jednak założyć rodzinę, cóż wypadki chodzą po ludziach :D To też miałbyś trudny wybór, prawda?

....................................................................................................................................................... http://www.centaurus.org.pl/pozostale/zola
Tomahawk
Tomahawk pon., 2010-08-30 17:06

..

@nicole:

Jeśli kiedyś naszłoby mnie na coś takiego jak rodzina to na pewno byłoby mi łatwiej o tym pomyśleć zarabiając, nawet na przysłowiowym zmywaku, 7000 zł (w przeliczeniu) niż tu 1500 zł. ;)

ankabee
ankabee pon., 2010-08-30 17:11

...

@Tomahawk:

Przepraszam, nie chcę nikogo obrazić ale nie po to (piszę o sobie) uczyłam się kilka lat, zrobiłam specjalizację by teraz stać na zmywaku. Gdzie tu logika? Czy od takiego myślenia coś się w kraju zmieni? Nie! Bo każdy wybiera zmywak . Za kilka lat w Gorzowie może zabraknąć położnych do pracy-najmłodsza ma 35lat. Co będzie dalej? Szkól nie ma, bo nie ma chętnych. A nasze państwo nie widzi problemu...Oby tak dalej, oby...

anucha
nicole
nicole pon., 2010-08-30 17:13

:) ^-^

@ankabee:

Anka! To trzeba dzieci nauczyć , żeby same wychodziły! :DDD Żartuję, faktycznie jak tak dalej pójdzie to i tych zmywaków na zachodzie zabraknie!!!!!!!

....................................................................................................................................................... http://www.centaurus.org.pl/pozostale/zola
ankabee
ankabee pon., 2010-08-30 17:18

Nicole:)

@nicole:

Wrócimy do natury i ekologicznie rodzić będziemy albo... :) :) :) ...połozna będzie na wagę złota i będzie zarabiać kokosy hahahahaha ale mam wizję:)

anucha
nicole
nicole pon., 2010-08-30 17:26

:) ^-^

@ankabee:

To wiesz co, to ja ciebie bardzo lubię i bardzo lubić będę zawsze, bo jak te kokosy...:DDDD

....................................................................................................................................................... http://www.centaurus.org.pl/pozostale/zola
ankabee
ankabee pon., 2010-08-30 17:29

:):)

@nicole:

spoko:) damy radę:) ja tam kocham swoją prace i się za granice nie wybieram:)

anucha
nicole
nicole pon., 2010-08-30 17:32

:) ^-^

@ankabee:

Ale za granicą zarobiłabyś 7000 a tu 1500 :D Nie kusi???

....................................................................................................................................................... http://www.centaurus.org.pl/pozostale/zola
ankabee
ankabee pon., 2010-08-30 17:33

:)

@nicole:

Nie, nie kusi....Jedynie jestem wsciekła,że nasz kraj tak nisko ceni ludzi pracujących,że niewielka różnica jest między tym co pracuje a tym co ma wszystko gdzieś...

anucha
nicole
nicole pon., 2010-08-30 17:39

:) ^-^

@ankabee:

Co racja to racja, mnie to też wnerwia!!! Traktują ludzi na etacie jak żebraków! :(

....................................................................................................................................................... http://www.centaurus.org.pl/pozostale/zola
nicole
nicole pon., 2010-08-30 17:12

:) ^-^

Nieraz w Polsce pomiatają ludźmi za niecałe 1000 zł, to za 7000 tys. cóż...ech, życie :(((( Ale oczywiście byś te pieniądze wydawał w Polsce? :D Ale dzieciaki!!! Samopas???

....................................................................................................................................................... http://www.centaurus.org.pl/pozostale/zola
  • 1 Strona
  • 1
  • 2
  • 3