Młodzi protestują w obronie kultowego klubu: - Chcemy, aby Magnat był Magnatem!
Niniejsze wydarzenie jest rodzajem protestu wobec nagłych zmian wprowadzonych przez MCK dotyczących znanej nam i kochanej Klubokawiarni Magnat.
Chcemy wyrazić dezaprobatę wobec braku szacunku do ludzi, którzy to miejsce tworzyli i kochali, zarówno gości, jak i muzyków. Uważamy, że Magnat jest pewnego rodzaju Pomnikiem Kultury, tworzonym przez pokolenia, wyjątkowym i charakterystycznym miejscem na mapie Gorzowa, które powinno pozostać w formie dotychczasowego działania, by dalej propagować i tak ubogą w naszym mieście szeroko rozumianą kulturę.
Wraz z zaistniałymi zmianami, nasi znajomi, artyści muzycy zostali pozbawieni sali i możliwości prób, które odbywały się od lat, dzięki uprzejmości i wsparciu dotychczasowego zarządcy, Rafała Stećkowa i mogli rozwijać swoje możliwości twórcze, m.in. po to, by gorzowska scena muzyczna mogła trafić poza granice naszego miasta. Strata to ogromna.
Ponadto jest to idealne miejsce do organizacji koncertów, na których gościli do tej pory wybitni artyści polskiej i zagranicznej sceny muzycznej, np. Apteka, Tymon Tymański, Vespa, No Second Chance, Punishable Act,,Carnal Diafragma, Mitch and Mitch, Hunter, Ola Rzepka, Tworzywo Sztuczne, Muzyka Końca Lata + Maki i Chłopaki, anTeny, Kamiński & Brożek, Maciej Malenczuk, Pogodno, itd.
Wyrażamy obawę, że nagła zmiana właściciela i pozwolenie dokonania wszelkich zmian wobec własnego upodobania zamieni cenione przez nas miejsce w kolejną bezkształtną masę o komercyjnym charakterze. Magnat nigdy takim miejscem nie był, a w dotychczasowej formie istniał od zawsze. To sprawiło, że stał się miejscem wyjątkowym dla pokoleń gorzowian.
Chcemy, aby tak pozostało.
Prosimy o zrozumienie.
Sympatycy.
za https://www.facebook.com/event.php?eid=199715143433149
Czytam dziś i oczy przecieram ze zdumienia, bo zeszłotygodniowym doniesieniom o tym fakcie nie dawałam wiary... Niestety, gorzowska kultura jaka jest, każdy widzi.. Sorry, jaka staje się w tym momencie, bo ostatni bastion jest właśnie bezmyślnie obalany przez naszych ,,cudownych'' urzędasów. Ktoś w końcu musiał pociągnąć za odpowiednie sznurki, by wypowiedzieć umowę dotychczasowemu najemcy i zgodzić się, by klub o ogólnopolskiej renomie (nie ma w tym krzty przesady, zapytajcie o zdanie chociażby Tymona Tymańskiego czy zespół Baaba i wielu, wielu innych artystów - tak, artystów, nie śpiewaków z gorzowskich festynów) wsadzić do jednej szuflady z przybytkami uciech cielesnych (absolutnie nie duchowych) jak Metronom, Żywiec Bulwar Pub czy inne tego typu krEskopodobne twory.
Dlaczego w mieście średniej wielkości, rządzonym już i tak kosztem kultury przez nieudolnych politykierów i ludzi sportu, mieszkańcom odbiera się to, co ich ukształtowało? Dlaczego nie daje się nam wyboru, odbierając jedyne miejsce, w którym nie liczyły się względy czysto ekonomiczne, gdzie nie liczyło się, jak, kto jest ubrany, gdzie białe kozaczki i pikolaki nie decydowały o imprezie? Dlaczego o tym, gdzie i jak młodzież z ,,IQ wyższym niż orangutan", decydują osoby, które nie uczestniczą w życiu kulturalnym miasta, bo jakieś jeszcze tu się mimo tych wszystkich herezji toczy... Kwestia tego jak długo i jaką przyjmie w przyszłości postać. Obecne natomiast posunięcia pani kierownik emceka nie wskazują na to, byśmy ujrzeli na horyzoncie nadzieję...
Wstępnie planujemy spotkać się po sobotnim koncercie zespołu Apteka, ok godziny 22.00, by zamanifestować nasze zdanie w tym temacie. Aby zamanifestować przynależność do jedynej w swym rodzaju subkultury przyjaźni i muzyki, która związana jest ściśle i wyrasta na gruncie Klubokawiarni Magnat. Miejsca, które stanowi w dzisiejszych odartych z sentymentów czasach pomnik i symbol...
W obliczu zachodzących zmian po raz pierwszy czuję się dosłownie jak ten pies czuwający nad sceną, której za chwilę nie będzie...



























Kontakt:
Mimo, że nie jestem
Mimo, że nie jestem bywalczynią w Magnacie trzymam kciuki, by Wasza manifestacja przyniosła oczekiwane efekty. W pełni popieram tą akcję Młodych.
A ja byłem bywalcem parę lat
A ja byłem bywalcem parę lat temu (blisko 10), wtedy też zaszły jakieś zmiany, zniknęli fajni ludzie, którzy prowadzili ten klub i wytwarzali fajną atmosferę, potem zniknęli fajni ludzie, którzy tam przychodzili, dziś to wydaje mi się, że już warka strong nie jest tam już taka jak była - nie wiem bo już tam nie zachodzę... Gra się tam jeszcze tak jak kiedyś w darta, namiętnie nocami? Są te fajne emocje przy pojedynkach drużyn?
Nie jestem stałym bywalcem
Nie jestem stałym bywalcem Magnata - ot, wdepnę gdy jest ciekawy koncert lub umawiam się ze znajomymi - ale nie wyobrażam sobie miasta bez tego miejsca. To tutaj naście lat temu przychodziłam wzdychać do długowłosych chłopców oraz poznałam kupę ciekawych ludzi.
Bardzo nie podoba mi się usuwanie jedynego alternatywnego miejsca - bo ile można bawić się na "baletach" i wieczorach karaoke w Piekiełkach, Żywcach, Studniach i innych tego typu miejscach przeznaczonych dla jednego targetu ludzi?
Oczywiście wpadam w sobotę i namawiam serdecznie tych, którzy chcą pomóc nam w pokazaniu, że nie powinno się podejmować tak bezdusznych decyzji.
22, po koncercie Apteki, do zobaczenia! :)
ps. Jamajka, cho! ;)
:))
@Vira:Nie kuś, bo się jeszcze wezmę i wyrwę w sobotni wieczór z domu, zostawiając krzyczącą piękność z tatusiem... ;))
znicze, wieńce, białe kozaczki...
ustawka jutro o 22:00 po koncercie Apteki... zabierzcie symbole żałoby, zabierzcie bojowy nastrój... zabierzcie znajomych, babcie, ciocie, całe rodziny... pokażmy, że nam zależy!
Chociaż przyjść nie mogę,
Chociaż przyjść nie mogę, kciuki trzymam!
popieram protest
popieram protest, chociaż nie mogę przyjść, ale myślami będę z wami...
To w dawnym Chemiku będzie
To w dawnym Chemiku będzie teraz apteka? Cholera, przecież tam w okolicy przydałby się bank.
magnat
magnat to jest mąż chudej żony -on ma gnata
oj tak ja tez uważam ze
oj tak ja tez uważam ze powinien tam być bank, gdyż jest ich stanowczo za mało w centrum ;)
przybędziemy ze zniczami !
Magnat niech pozostanie Magnatem!
No i? Jak tam? Udała się
No i? Jak tam? Udała się akcja? Przyniosła jakieś efekty?