Miasto parków i ogrodów
Współcześnie miasto wzbogaciło się o trzy duże tereny zielone. W latach 1972 – 1975 pracownicy Stilonu w ramach czynu społecznego przekształcili nieużytkowany już teren przy ul. Walczaka w Park Kopernika. O czynie tym przez lata informowała umieszczona na białych słupkach tablica.
Dziś rozłożyste korony starodrzewu dają doskonałe schronienie przed słoneczną spiekotą i sprawiają, że panuje tu wyjątkowo chłodny klimat. W parku znajduje się ogromna i wciąż działająca fontanna, a w pobliżu jest także plac zabaw dla dzieci. Kilka lat temu Park Kopernika przecięła komunikacyjna arteria miasta, ale obie jego części połączono czerwoną kładką.
Własnych zielonych płuc potrzebowały także liczne osiedla w rozbudowywanej dzielnicy Górczyn. Rozciągający się wzdłuż ulicy Górczyńskiej park o tej samej nazwie, założono już w 1993 roku. Choć drzewka są tu młode i nie dają jeszcze wiele cienia, to ostatnio zbudowano tu fontannę. Usiądźmy więc w słoneczny dzień przy Motylii, a poczujemy przyjemną mgiełkę chłodnej wody. W Parku Górczyńskim powstał wyjątkowy, bo przypominający zamkowe mury plac zabaw. Znajduje się tu również siłownia pod gołym niebem oraz przypominająca pajęczynę sieć do wspinaczki dla dzieci.
Drugim ważnym terenem zielonym dla dzielnicy Górczyn jest położony pomiędzy ulicami Czartoryskiego i Dekerta: Park 750 lecia. Oficjalne nasadzenia wykonano tu pod koniec 2006 roku, w związku z nadchodzącymi urodzinami miasta, co upamiętnia głaz narzutowy z wyrytym herbem Gorzowa. Pośród istniejących tu wcześniej samosiejek brzóz, wytyczono utwardzoną ścieżkę, ustawiono ławki i zbudowano plac zabaw. Mała architektura w postaci pergoli i poletka pachnących róż z pewnością wzmacniają atrakcyjność tego miejsca.

























Kontakt:
No proszę, nie wiedziałam, że
No proszę, nie wiedziałam, że Park Kopernika powstał w czynie społecznym pracowników Stilonu. Ot, ciekawostka :))
A czy w Parku 750-lecia są drzewka jeszcze? Byłam tam co prawda dawno, ale wówczas widok był marny, chyba niewiele ich się przyjęło? Czy coś się zmieniło w międzyczasie? :)
Gratuluję autorowi debiutu na MM-ce :)
;-)
@Jamajka:a bo się nie czyta artykułów, Jamajko
www.mmgorzow.pl/artykul/gorzowskie-parki-park-im-mikolaja-kopernika-zdje...
;))
@gonia:No i się zarumieniłam ;))
Idę zatem odrabiać lekcje, bo zaległości mam jak ta lala ;))
???
@Jamajka:Nie ma czegoś takiego jak międzyczas !!!
:) ^-^;D
@orbs38:A ja Jamajkę lubię i nie przeszkadza mi międzyczas, bo ja ją lubię w międzyczasie :DDD
???
@Jamajka:Nie ma międzyczasu!!! Ewentualnie, tak się mówi w szachach . Droga erudytko .
???
@Jamajka:Jamajko ! Nie ma międzyczasu ,jak to nazywasz ! To błąd !
Proponuję napisać to jeszcze
@orbs38:Proponuję napisać to jeszcze 5 razy :)
I wybacz złośliwość, ale skoro bawisz się w wytykanie błędów - znaki przestankowe piszemy przed spacją, a nie po niej.
A orbis38 w międzyczasie
@Vira:A orbis38 w międzyczasie zdążył napisać 3 komentarze o międzyczasie. To dopiero erudyta. Orbis poczytaj sobie w międzyczasie Koziołka Matołka:DDD
Po co te złośliwości? Czy nie
@Baśka:Po co te złośliwości?
Czy nie może tu być normalnie?
Pozdarwiam
Trzy wpisy z tym samym
@orbs38:Trzy wpisy z tym samym tekstem - och, czymże ja sobie zasłużyłam na aż taką pańską uwagę? ;)
Drogi panie orbs38, najwyraźniej emocje panu siadają, albo uważa się pan za tak słabo widocznego tutaj, skoro musi pan po trzykroć się powtarzać. :DD Proponuję więcej luzu, tak się naprawdę lepiej i sympatyczniej żyje :))
Emocje mi nie "siadają "...
@Jamajka:Droga pani Jamajko. Emocje mi nie "siadają" .Na krytyke niezłych tu artykułów przez panią wykonaną już się przyzwyczaiłem . Ale po co pani się czepia innych osób o pisownie , skoro sama pani popełnia błędy . Może nie ortograficzne , ale stylistyczne . Również odpowiem pani , na moją tzw. słabą tu widoczność . To proste -nie zależy mi na poklasku , być może jak u pani . Tyle!!!
niejeden filozof
@orbs38:pewnie by się o to pokłócił
panie orbs38 zgadzam się z panem
@kaczadupka:Միացյալ Թագավորության եւ այլ եվրոպական երկրների, ԱՄՆ, Կանադա եւ Ավստրալիա
Nie tylko pracownicy
@Jamajka:Nie tylko pracownicy Stilonu... byłam wtedy licealistką i moje LO również brało czynny udział w społecznych pracach na rzecz powstania tegoż parku.Mieliśmy niezłą zabawę :))
...w czynie społecznym i
...w czynie społecznym i chyba o ile dobrze pamiętam ktoś z MM-kowiczów, raczej MM-kowiczek brał czynny udział w zagospodarowaniu Parku Kopernika....;)
Szkoda, że zapomniane są nadal dwa przedwojenne piękne parki Siemiradzkiego i Słowiański, tam by się przydał "mały" retusz
Bodajże kilkanaście lat temu
@Meg:Bodajże kilkanaście lat temu w Parku Słowiańskim grasował złodziej zwany "biegaczem", który wyrywał torebki kobitkom udającym się na cmentarz i dawał w długą. Potem okazało się, że faktycznie był sportowcem.
...i już się wydało...kto
...i już się wydało...kto pracował przy zagospodarowaniu Parku Kopernika...gonia jak zwykle szybka i niezastąpiona :)
Do Parku im. Kopernika mam
Do Parku im. Kopernika mam duży sentyment. Mieszkałam w pobliżu, więc było to miejsce spacerów z dziećmi. Pamiętam też jak trwały prace przy tworzeniu parku. Wtedy miałam mieszane uczucia. No bo jak to - ze cmentarza, park? Dlatego cieszę się, że po tylu latach powstało tam Lapidarium upamiętniające zmarłych, pochowanych na tamtym cmentarzu. Ja również gratuluję udanego debiutu:)
...
"...w ramach czynu społecznego przekształcili nieużytkowany już teren przy ul. Walczaka w Park Kopernika...." - teren był uzytkowany przez nieboszczyków!!! Przeciez to zdewastowany cmentarz!!! Wesola zabawa przy profanacji grobów! W "czynie spolecznym"!!!
.....mało tego, Romanie
.....mało tego, Romanie więźniowie wyciągali szkielety i układali czaszki na murze okalającym cmentarz....:(
Jest jeszcze Park Róż -
Jest jeszcze Park Róż - Wiosny Ludów też zadbany.
Ciekawy temat Pan wybrał na debiut gratuluję.
Pozdrawiam
No i powstaje też nowy park
No i powstaje też nowy park przy skrzyżowaniu ul. Warszawskiej z Ogrodową. Wierzchołki drzew wystają już z okalającego je blaszanego płotu...
Ej, Edy, ironizujesz, czy
@edy:Ej, Edy, ironizujesz, czy prawdę gadasz? Hę? ;)))
Obecnie Gorzów to park "Żabek"
I tego trzeba się trzymać. To niewątpliwie lepsza atrakcja dla gości, tym bardziej, że widoczna na każdym kroku. Mamy tam "kwiatki", czyli typowych żuli czyhających na zasadzie "pożycz" albo "daj". Mamy też "hiacynty" lub "piwonie", więc kolesi z nosami w purpurowym kolorze. Są też amatorzy "pistacji", zieloni z braku jedzenia i wodnego pokarmu. I wielu, wielu innych. Myślę, że z tego Gorzów słynie, i z pewnością jest niedoceniany.....
Panie Adamie bardzo ciekawy
Panie Adamie bardzo ciekawy start na MM, gratuluję. Proszę się nie zrażać uszczypliwościami i robić swoje. Czekam na następne artykuły. Pozdrawiam
Panie Bronisławie, znowu pije Pan do mnie..........
@Bronislaw Mierzwa:Ponieważ jako jedyny podniosłem kontrowersję czy tylko rzuciłem ripostę w innym kierunku. Nie dbam o artykuł Pana Adama, już raz pisałem, że cukierkowe artykuły mogę sam tworzyć, ale kojarzy mi się to z kółkiem różańcowym lub bractwem ojca o.o. R..... W sumie powinienem, pewnie miałbym tu spore uznanie. Kto wie, może kiedyś sfotografuję 3 drzewa i napisze o tym artykuł, albo zwabię kota, cyknę mu zdjęcie i napiszę cztery zdania. Ale raczej nie.... Niestety nie mam talentu słowotwórczego, jak również nie wydaje mi się, żeby "tekst-landrynka" miał kogoś zainteresować.... Lepiej zajmijmy się tematem
'Żabek", i otoczeniem menelstwa wokół tego, co jest bardziej widoczne niż 3 parki na krzyż w Gorzowie Wlkp... A dla potencjalnych turystów (choć sonda w woj. Mazowieckim umieściła Gorzów na ostatnim miejscu w kraju, i to daje do myślenia dla nas samych i dla Magistratu), jest to wyjątkowo interesujące, ponieważ szybciej Żabkę zobaczą niż park..... Ale widać, po moim pierwszym komentarzu, że leżący na ulicy, lub obszczani w najbliższej klatce schodowej, pijacy nikomu nie przeszkadzają... To już taki lokalny folklor do którego trzeba się przyzwyczaić, Pan by pewnie jeszcze ich edukował :) Tak więc, nie interesują mnie cukierkowe artykuły, cukierkowe zdjęcia, cukierkowe opisy - tak to się ludzie szybko na Gorzowie przejadą, widząc tylko ciekawe miejsca, których jest niestety za mało.... Liczą się więc tylko fakty, mogą być 50/50.... Napiszmy lepiej tak "Faktem jest, że po wyjściu z Dworca Głównego PKP (hehe) w Gorzowie powita Was podchmielony mieszkaniec miasta, ale gwarantujemy, że za przysłowiową złotówkę będzie Waszym przewodnikiem do wieczora"....
Temat jak sądzę Pana zainteresuje
@Kleofas:http://www.mmgorzow.pl/artykul/menele-pod-biedronka-15718.html
Pozdrawiam
Niestety, nad nimi nie ma kontroli, ponieważ.....
@Wiktor:wszystkie siły Straży Miejskiej zajęły się konkursem na "jazdę rowerem tyłem".... I chyba świętują do dziś dnia, bo jakoś mimo dobrej pogody ich nigdzie nie widać....
podchmielony przewodnik
@Kleofas:hehe, śmieszne to. tak jest, no tak jest.
Z racji częstych podróży (mój
@Kleofas:Z racji częstych podróży (mój biograficzny film będzie nosił tytuł "o virze, która jeździła koleją") muszę dodać, że podobnie jest w prawie każdym mieście łącznie z Krzyżem. Chociaż nigdzie indziej nie miałam sytuacji, że wychodzę ze znajomym z dworca i oprócz wizualnego żulerskiego folkloru słyszę jeszcze dźwięki harmoszki, w repertuarze "bela mari" lub jakiś ckliwy romans - wszystko to dobiegające z baru nieopodal.
Witam nowego :D
Witam nowego :D