drukuj

Miasto chce pilnie zaoszczędzić grube miliony. Będą cięcia.

.

.

– Każdy dyrektor każdego wydziału, szefowie miejskich instytucji i szkół oraz jednostek dostali polecenie znalezienia oszczędności – powiedział nam wiceprezydent Tadeusz Tomasik.

Nie ma żadnego narzuconego limitu czy minimum. Wszystkie pomysły na cięcia trafią do magistratu 6 marca. Wtedy zostaną podsumowane. Nawet jeśli będą to oszczędności w skali setek czy tysięcy złotych od wydziału miesięcznie, to rocznie może się uzbierać fortuna (dziś administracja kosztuje nas 30 mln zł rocznie). – Jeden zwolniony etat to przynajmniej 50 tys. w skali roku – mówi Tomasik.

Ale największe oszczędności – nawet milionowe – mamy uzyskać, podpisując nowe umowy na dostawę energii, wody, gazu i ciepła. – Stworzymy grupę zakupową, czyli wielki podmiot złożony z wielu miejskich jednostek, który jako jeden odbiorca będzie zamawiał te media. Dzięki grupowemu zakupowi cena będzie dużo korzystniejsza – mówi Mariusz Erdmann, pełnomocnik prezydenta ds. energetyki i infrastruktury. Były szef PEC ma jeden cel: oszacować potrzeby miasta i podległych mu instytucji (szkoły, spółki, urzędy, wydziały) i porozumieć się z gminami, które chciałyby wejść do grupy. – Tą drogą poszło już kilka samorządów w kraju. W czasach, gdy trzeba liczyć każdą złotówkę, miliony oszczędności to dobry powód do skrzyknięcia się w grupę – mówi wiceprezydent Tomasik.

Choć grupa dopiero będzie stworzona, to już dostaje pierwsze oferty! Jeden z koncernów energetycznych zaoferował podpisanie długookresowej korzystnej umowy. Ale miasto nie odpowiada, bo liczy, że ofert będzie dużo więcej. – Wybierzemy najlepszą – dodaje Erdmann.

Oszczędności najbardziej widoczne będą w przyszłym roku budżetowym.

Zdjęcia

  • .

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
gonia
gonia czw., 2012-02-09 12:50

No, jak to?

to już nie obowiązują ustalenia "Ustaliliśmy z przewodniczącym rady miasta Jerzym Sobolewskim, że słowa kryzys w Gorzowie nie widzimy i nie będziemy go w ogóle używali. Przy takiej sytuacji gospodarczej, jaką mamy w Gorzowie, to wstyd byłoby używać takiego słowa..."
Czyżby zaklinanie rzeczywistości się nie powiodło?

gonia
Roman
Roman czw., 2012-02-09 13:00

Hmmmmm

A zaoszczędzona kasa pójdzie na Filharmonię i żuzel?

camp21
camp21 czw., 2012-02-09 18:21

<>

A urzędnicy w UM i UW mają się dobrze?
Nie za ciasno im tam w tych ciasnych pokoikach?
Może czas zrobić przemeblowanie?

QUWERTY
QUWERTY sob., 2012-02-11 00:26

"polecenie znalezienia oszczędności"

Polecenia przełożonych trzeba wykonać.
( "rocznie może się uzbierać fortuna" )
Wynika więc z tego, że do tej pory Magistrat oszczędzał tylko na nas.
( "jeden zwolniony etat to przynajmniej 50 tys. w skali roku" )
......................
Na fotce liczydła jest cyfra 778 - ciekawe ca oznacza.( to może być ta zaoszczędzona fortuna )

Pozdrawiam.