Magmag dar pisania ma po tacie
Za nickiem Magmag kryje się Maria Gonta. Na portalu Moje Miasto Gorzów jest od samego początku, czyli prawie od roku. - Przeczytałam w „Gazecie Lubuskiej” o tej stronie. I tak się zaczęło - wspomina pani Maria. Pisze głównie o ciekawych miejscach w okolicy Gorzowa, ale nie tylko. Jak zauważy coś ciekawego, irytującego albo zabawnego, to też opisuje to na www.mmgorzow.pl.
Na swoim koncie ma już 105 artykułów, do których dołączyła ponad 1 tys. zdjęć. Jej teksty opisujące przyrodę robią wrażenie na wszystkich MM-kowiczach - są lekkie i dosłownie przenoszą ludzi w opisywane miejsce. - Zawsze lubiłam pisać. Podobno dar mam po tacie - mówi pani Maria. Po tacie albo dzięki tacie - pilocie wycieczek - jest też zapaloną podróżniczką.
Każdą wolną chwilę wykorzystuje na wyjazdy. - Jeszcze nie umiałam chodzić, a już w plecaku taty wędrowałam - śmieje się M. Gonta. Jej mąż Bogdan na szczęście też lubi włóczęgi. - Nieraz po pracy zamiast usiąść na kanapie albo wziąć się za porządki rzucam hasło i ruszamy choćby na krótki wypad - śmieje się B. Gonta, znany MM-kowiczom jako body. Nawet telefon stacjonarny zlikwidowali, bo i tak nigdy nie ma ich w domu. To po co płacić za abonament... W ich mieszkaniu półki wypełniają albumy ze zdjęciami z wszystkich wycieczek. - Mamy też dyski zapełnione fotografiami, bo nie da się wydrukować wszystkich - tłumaczy pan Bogdan. Kibicuje żonie w pisaniu na portalu MM Gorzów od początku. Sam jednak zalogował się dopiero po Foto Day’u w teatrze.
- Trochę go zmusiłam. Skoro był tam, robił zdjęcia, to kazałam mu je umieścić na stronie - śmieje się Magmag. - Bo ja nie jestem wyrywny. Spokojnie podchodzę do wszystkiego - wtrąca body. Oboje unikają utarczek i zwad na MM-ce. Nie wchodzą w dyskusje. - Te awantury, podejrzenia, oskarżenia tylko zniechęcają do zaglądania na portal - mówi body. Ale pani Maria przyznaje, że i ją czasem coś zdenerwuje. - Ale mam na to sposób. Piszę wtedy komentarz, a w nim wylewam całą złość. Tyle, że go nie publikuję od razu. Po godzinie przechodzi mi złość i już nie mam potrzeby odpisywać - opowiada Magmag.
Dla niej MM-ka to przede wszystkim miejsce, dzięki któremu poznała wiele ciekawych osób. Z kilkoma się nawet zaprzyjaźniła. Chodzą razem na spacery, dzwonią do siebie, a nawet odwiedzają tych, którzy są spoza Gorzowa. - Organizujemy też wspólne wypady poza miasto. Teraz wybieramy się na Foto Day organizowany przez zielonogórską MM-kę - mówi pani Maria. Jest zalogowana na obu portalach.
Stara się zaglądać na MM-kę jak najczęściej. Jednak nie zawsze starcza czasu. - Mam nawet kilka tekstów rozpoczętych, ale nie mam ich kiedy skończyć i opublikować - przyznaje pani Maria. Pochłania ją nie tylko zwiedzanie i wędrowanie.
Od pięciu lat zajmuje się tworzeniem drzewa genealogicznego swojej rodziny. - Mam już ponad 5 tys. nazwisk na nim - państwo Gontowie rozwijają ośmiometrowy rulon, na którym są zdjęcia i nazwiska spokrewnionych osób. Jeszcze nie doszli do wspólnych przodków, ale cały czas nad tym pracują. Jeżdżą po archiwach, szukają w kontaktach. - Co roku organizujemy zjazd rodzinny, na którym zbiera się 200 osób - opowiada pani Maria.

























Kontakt:
Tak to prawda
Maria jest zdolna, potrafi pisać ciekawe artykuły które się miło czyta , Myślę że z takim talentem człowiek się rodzi . Mario życzę Ci abyś dalej pisała takie ciekawe artykuły nie zapominając o zdjęciach które robisz w plenerze ,które są bardzo ciekawe, powodzenia.
A ja
Aż się boję.No to mam przerąbane.
Podczytuję Pani artykuły i
Podczytuję Pani artykuły i większość mi się podoba. Szczególnie te, w których opisuje Pani bliskie okolice Gorzowa. Czy zastanawiała się Pani nad wydaniem na przykład takiego mini przewodnika po okolicach naszego miasta? Większość ludzi nawet nie wie, że tyle tu miejsc wartych zobaczenia i podziwiania.
Zazdroszczę,
po prostu zazdroszczę Ci tego lekkiego pióra (albo klawiatury - jak kto woli ) Dzięki za wszystkie artykuły.
Czytam wszystkie artykuły
Czytam wszystkie artykuły Magmag i ciągle czekam na jeszcze...Są świetne.
Marysiu twoje artykuły i
Marysiu twoje artykuły i komentarze są dla mnie skarbnicą z której czerpię z ogromną przyjemnością.Pozdrawiam
Pani Mario...
Zawsze, z wielką przyjemnością czytam Pani artykuły. Turystyka od zawsze jest moją pasją i chociaż preferuję góry, to zaglądam z przyjemnością w inne rejony, w tym opisywane przez Panią. Dziękuję za już i proszę o jeszcze. Pozdrawiam serdecznie.
:)
Noooo, ja również zazdroszczę Magmag lekkości pióra, a wycieczki, które nam tak pięknie przedstawia uwielbiam czytać. No i te fotki wszystkie! Ach... :)) Strasznie się cieszę, że mogłam poznać i Magmag i Jej Małżonka! :)))
Powodzenia w dalszej
Powodzenia w dalszej twórczosci!
Dzięki Pani Magmag poznajemy
Dzięki Pani Magmag poznajemy okolicę bez ruszania się z domu i mamy gotowe propozycje weekendowych wycieczek.
Ladnie pani opowiada o
Ladnie pani opowiada o miejscach poza miastem i w świecie.
:))
Jamajka i Gonia mają rację,Marysia tak ciekawie opisuje wszystkie te miejsca gdzie była,że czytając jej artykuły można przenieść się w te magiczne zakątki:))
Moja żona mówi że pisze pani
Moja żona mówi że pisze pani bajki - w dobrym znaczeniu tego słowa nie bajania i podziwia. Przekazuję pozdrowienia od żony Anny od siebie tyż i GRATULUJE.
Magmag-- jesteś ciekawa
Magmag-- jesteś ciekawa świata ,masz talent do barwnego żywego pisania, Jest tam i geografia, historia biologia i piękna narracja ... jeszcze Taki Mąż i wielu przyjaciół u boku .. czegóż więcej potrzeba do szczęścia?....lubię Ciebie za ten wewnętrzny uśmiech Niepowtarzalny , udzielający się....
@MagMag
co za ciekawa postać!
a tajemnica nicku nie wyjaśniona? 'przesłuchiwani" mmkowicze powinni być pytani o historię swych nicków!.. no moze w przypadku andrzeja sibery nie byloby sensu ;-) ale skąd magmag?
podziwiam tez upór i chęc szukania rodziny- takie drzewo genealogiczne to coś za co pokolenia będą Ci wdzięczne!
5 tys nazwisk, 8 metrowy rulon? to naprawdę nie byle bzik! bardzo chciałabym takie drzewo zobaczyc.
pozdrawiam serdecznie!
Kaczadupko
@kaczadupka:Magmag wyszło przez...czkawkę :)). Miało być tylko Mag (od pierwszych liter imienia i nazwiska), ale coś mi tam przy rejestracji nie wyszło i...nick powielił się...klepnęłam...poooleeeciało...i tak już zostało :)) A jeśli chodzi o Drzewo - to rulonów jest 5 (tyle, ile niezależnych gałęzi) - najdłuższy ma 8 metrów, trzy są 4-5 metrowe. Jak je połączymy, będziemy mieli rotundę :))
Podziwiam Panią za spokój i
Podziwiam Panią za spokój i opanowanie. Lubię Pani artykuły, lekkie pióro, które tworzy opowieści jak z 1000 i jednej nocy. Życzę Pani wielu sukcesów, uśmiechu i zdrowia. Pozdrawiam
Dziękuję wszystkim za miłe
Dziękuję wszystkim za miłe słowa i za to, że czytujecie moje opowieści z trasy (bo „przewodnikiem” nazwać tego nie można). Pani Ani dziękuję za piękne ubranie w słowa naszej (mojej i panamężowej) paplaniny, a Panu Kazimierzowi – za fajne zdjęcie. Mam tylko jedno „ale” – mężowi na imię Bogdan (nie Bogusław), a poszukiwane przez nas „wspólne korzenie” dotyczą 5 niezależnych gałęzi rodu Kielaków. Dla dwóch z nich odnaleźliśmy ostatnio łącznik.
Wszystkiego najlepszego pani
Wszystkiego najlepszego pani Magmag.
Ciesze się, że jesteś i tyle.
Ciesze się, że jesteś i tyle. A zresztą sama wiesz...Gratuluję:)))
Klaniam sie nisko i
Klaniam sie nisko i pozdrawiam z serca
Pasja podróży...
...to coś pięknego. A jeszcze umiejętność przekazania tego dalej, to skarb nie każdemu dany. Czytając Twoje artykuły przemieszczam się w czasie i przestrzeni. Dzięki, wielkie dzięki. Fajnie, że dzielicie z body'm tę pasję. Tak trzymać! Pozdrawiam gorąco i czekam na kolejne relacje z wędrówek..
Wielka kobieta która ma wielu
Wielka kobieta która ma wielu przyjaciół. :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
Pisze od serca nie wali
Pisze od serca nie wali datami i obcymi zdjęciami. Wszystko swoje od początku do końca !!!!!!!!!!!!!!!!:))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
:) ^-^
Marysia! Dla mnie jestes super kobita, taka co to wszystko potrafi fajnie pokazać i przekazać, gratulacje! :)))
...bo Maria ma dar i za ten
...bo Maria ma dar i za ten dar Ją cenię...ja jestem zbyt konkretna i gdy wyruszam w podróż "uzbrajam" się w wiedzę historyczną, potem przygotowana zwiedzam, oglądam i podziwiam...nie jestem pielgrzymem, jestem początkującym "zwiedzaczem" więc potem sobie czytam opis Marii i...........wyobrażam sobie jak siedzę z Nią przy ognisku, a Ona baja, baja, baja... :)
Cześć babciu
Cześć babciu mama przeczytała mi co napisała pani Ania. Ale babcia to ja mam dwóch dziadków a ty dwóch mężów a czemu tylko jeden ze mną szaleje
Poprawiałam się
@gabrys_gie:Przepraszam Gabrysiu, Pani Mario i Panie Bogdanie - nie wiem skąd mi ten Bogusław wyszedł. Przepraszam raz jeszcze.
:)))
no i wszystko się wydało - Magmag ma dwóch mężów :)))
goniu- bo nick Magmag
goniu- bo nick Magmag zobowiązuje---jeden mąż dla jednej mag :)))....ale gabrys_gie wszyscy Dziadkowie za Tobą szaleją--sami mi o tym mówili:)))
Bardzo się cieszę, że pojawił
Bardzo się cieszę, że pojawił się artykuł o pani* Posłużę się cytatem* Hans Christian Andersen —
Wartość ma nie tylko sam podarunek, ale też sposób, w jaki zostaje ofiarowany.*Wszystkiego dobrego