drukuj

Listy Napoleona Bonapartego w Gorzowie

Jaki miał charakter pisma cesarz Francuzów? Czy wielcy romantycy błędy ortograficzne robili wielcy romantycy? Te i inne zagadki czekają na wszystkich, którzy przyjda do bibliotei wojewódzkiej.

Odręczne listy Napoleona Bonaparte, Adama Mickiewicza, króla Stanisława Augusta Poniatowskiego i wielu innych już od poniedziałku w gorzowskiej bibliotece wojewódzkiej. - To są  prywatne zbiory rodziny Lizak z Ostrowa Wielkopolskiego i Szczecina - mówi Błażej Skaziński, wicedyrektor gorzowskiej książnicy. Otwarcie unikatowej wystawy w poniedziałek o 17.00.

 

Mają wszystkich wieszczów

 

Każdy literaturoznawca i historyk może dostać zawrotu głowy, kiedy patrzy na listę nazwisk, których odręczne pisma są w posiadaniu kolekcjonerów. Na tej liście znajdują się rękopisy poetów: Adama Mickiewicza, Juliusza Słowackiego, Zygmunta Krasińskiego, Teofila Lenartowicza, Tadeusza Boya-Żeleńskiego.

 

W kolekcji jest też część królewska, na którą składają się listy i pisma takich władców i wielkich dowódców jak: Napoleon Bonaparte, Zygmunt III Waza, August II Mocny, Jan III Sobieski, Stanisław August Poniatowski,  Jan Henryk Dąbrowski, Józef Poniatowski, Ignacy Paderewski, Józef Piłsudski i prawdziwy rarytas nad rarytasy - pismo generała Tadeusza Kościuszki.

 

Kolekcję uzupełniają pisma wielkich rodów magnackich, jak Radziwiłłowie czy Potoccy.

 

W zbiorze znajduje się też akwarelka przypisywana Juliuszowi Słowackiemu. - Tak mówi rodzinna legenda - zastrzega Błażej Skaziński.

 

Z historyczną pasją

 

- Rodzinę Lizaków reprezentuje dr Wojciech Lizak, bardzo znany szczeciński antykwariusz, wcześniej pracownik naukowy wydziału historii Uniwersytetu Szczecińskiego - mówi dyrektor Skaziński.

 

Kolekcja powstawała przez lata i uznawana jest za jedną z najciekawszych w kraju.


Otwarcie wystawy „Autografy i rękopisy wielkich Polaków i sławnych postaci z Polską związanych” w poniedziałek o 17.00 w bibliotece przy ul. Kosynierów Gdyńskich.

Zaloguj się lub utwórz konto, by oceniać

Komentarze
rodorek
rodorek ndz., 2009-06-21 14:27

Pani Renato dziękuję za

Pani Renato dziękuję za informację. Napewno przyjdę, przecież ta wystawa to wydarzenie przez dużę W. Pozdrawiam

Nie dopuść, żeby Twoje marzenia zarosły zielskiem:)
lamus
lamus sob., 2009-08-15 14:15

Łagodna gorzowianka

@Aislinn:

"Mieszkam w Gorzowie od 3 lat" - ja od 33 - i co z tego? Wszyscy którzy pojawiaja sie w sieci "wyzywaja" sie. Mysle ze moje "wyzycie" nie było szkodliwe - prawda Renatko? :) Do zobaczenia w Lamusie.

Grażka
Grażka ndz., 2009-06-21 18:19

To bardzo ciekawe!

To bardzo ciekawe!

--Pozdrawiam --
lamus
lamus sob., 2009-08-15 13:28

Roman tyczka?

"Czy wielcy romantycy błędy ortograficzne robili wielcy romantycy" - czyzby Renata chciale wejśc do historii tylnymi drzwiami?

Stały_Czytelnik
Stały_Czytelnik sob., 2009-08-15 13:44

Do lamus--jak widać każdemu

Do lamus--jak widać każdemu zdarzyć się mogą stylistyczne wpadki. Nawet p. Ochwat ale żeby robić z tego wielkie HALO?

Michał
lamus
lamus sob., 2009-08-15 14:03

Zmiana

Zmień nicka na "Drętwy_czytelnik"!

Danuta32
Danuta32 sob., 2009-08-15 14:09

No naprawdę znów pojawia się

No naprawdę znów pojawia się ktoś by się wyżyć. Nie tu proszę pana lamusa.

Mieszkam w Gorzowie piąty rok. Pozdrawiam Danuta
Jacek
Jacek sob., 2009-08-15 14:27

lamus

" Wszyscy którzy pojawiaja sie w sieci "wyzywaja" sie." pod warunkiem ze nie pokazuja twarzy oraz nazwiska.

lamus
lamus sob., 2009-08-15 14:48

incognito

" nie pokazuja twarzy oraz nazwiska. " - ty nazwałes sie "Głowacki" - ja "lamus". I jedno i drugie jest równie wiarygodne. Twoja i moja obecność w sieci a nie na łonie rodziny to takze "wyzywanie się" - widoczni najbliżsi juz maja nas dosyć? I pogadac mozemy sobie w sieci!

Irena
Irena sob., 2009-08-15 14:52

lamus. Ja czytam portal

lamus. Ja czytam portal wspolnie z mezem na lonie rodziny:)) Mozna obie czynnosci pogodzic jak sie chce.

Irena - pozdrawiam z Londynu wszystkich gorzowiakow!