List do Nieznajomej-Znajomej
Przez lekko uchylone okno słyszę jak krople uderzają o parapet.
Dziwnie współgrają z uderzeniami klawiatury na moim laptopie
Jesteś gdzieś po drugiej stronie monitora,
Wiem, że gdzieś jesteś, odpoczywasz
Cisza, dziwna cisza, panuje na gwarnej codziennie ulicy
Niedzielne senne popołudnie przepełnia uczucie empatii
Płynące z serc Twoich Znajomych – Nieznajomych
A ja
Czytam artykuły, które kiedyś pisałaś. Wracam do nich.
Ogarnia mnie dziwne uczucie, odczytuję je dziś zupełnie inaczej.
Te same, a jednak inne słowa, te same inne obrazy
I tylko jakaś malutka łza spływa mi wolno po policzku,
Spada na klawiaturę
Jedna łza, druga.
Cóż Ci napisać, prócz tego, że marzę, byś siadła
Przed białym życzliwym Ci ekranem monitora
I znów napisała jedno słowo, które poruszy
Lawinę zmrożonych uczuć.
Wciąż pada. Może, deszcz płacze razem z Nami?
Krysiu....



























Kontakt:
Fajny
Wiersz.Żeby Krysia wróciła:)
O szyby deszcz dzwoni ,deszcz
O szyby deszcz dzwoni ,deszcz dzwoni jesienny, tak sobie myślałem siedząc w zaciszu ciepłego pokoju. Lecz to nie deszcz , to łzy Małgorzaty stukają w klawiaturę, płynąc z rozdartej jej duszy . Piękny wiersz ,piękne myśli,piękna prośba. A ja no cóż ,jako prosty człowiek powiem tak podpisuję się obiema rękami pod tym wierszem Pozdrawiam
Piękny tekst Pani Meg sama
Piękny tekst Pani Meg sama wzruszyłam się
Pani Krystyno proszę wracać i
Pani Krystyno proszę wracać i pisać swoje piękne artykuły. Głupie zaniżanie ocen nie powinno Pani zrazić. Po co przykładać wagę do drobnostek. To kolejny tekst z prośbą i myślę, że Pani czytając go wróci bo faktycznie zrobiło się pusto bez Pani . Przykro patrzeć na pusty avatar-:(
pięknie......
oby tylko Pani Krysia tu zaglądała i wiedziała i zobaczyła jak Jej nam brakuje :)
To piękny i tkliwy
To piękny i tkliwy list...czuje się delikatne palce Pani Meg na klawiaturze komputera i Jej autentyczne wzruszenie....mam nadzieję ,że Pani Rodorek przeczyta , wreszcie "ulegnie" namowom wszystkich MM-kowiczów. i wróci ....pozdrawiam serdecznie
Zauwazylem z niepokojem ze
Zauwazylem z niepokojem ze Pani Krysi nie ma. Mysle ze te z serca plynace slowa Meg napewno spowoduja ze wroci. Pozdrawiam z serca`Pani Krysiu i czekam.
Pieknie napisana prosba do
Pieknie napisana prosba do ktorej przylaczam sie.
...przydałby mi się tusz do
...przydałby mi się tusz do rzęs wodoodporny. Małgosiu, Ty jednak potrafisz "poruszyć lawinę zmrożonych uczuć". Dziękuję!
...Ja Ci sto litrów tuszu
...Ja Ci sto litrów tuszu sprezentuję, tylko pod warunkiem, że będziesz płakać kryształowymi łzami szczęścia...!:)
Pani Meg ( Małgosiu tak?)
Wzruszający tekst ( wiersz?) i zdjęcie. To Pani Krysiu "kryształowe łzy szczęścia" są na igiełkach sosny. Dobrze że już Pani jest - sympatyczna Pani Krysiu -:)
Ładny tekst od serca i to
Ładny tekst od serca i to najważniejsze.
Ludzie, nie przesadzajcie!
Piszecie tak, jakby p. Krystyna co najmniej umarła, a jej się po prostu na chwilę odechciało tutaj pisać! Nie macie własnego życia, że tak się przejmujecie tym, kto i co tutaj pisze? Jeśli tak się kochacie, to redakcja MM czyni wiele okazji, by poznać się osobiście. Takie znajomości są chyba bardziej wartościowe od tych internetowych. Ta cała "akcja" z p. Rodorek dosłownie zwaliła mnie z nóg...
A to zdanie: "(...)Cóż Ci napisać, prócz tego, że marzę, byś siadła /Przed białym życzliwym Ci ekranem monitora(...)" po prostu mnie rozśmieszyło:-) Ono najdobitniej pokazuje to, co typowe dla XXI wieku - internet stał się najważniejszym miejscem do nawiązywania znajomości, przezywania emocji, itp. Jak dla mnie, to on wypacza prawdziwe uczucia. I naprawdę nie rozumiem, jak można się tak ekscytować czymś takim. I to dorośli ludzie... Nie znając kontekstu, czytając ten tekst naprawdę pomyślałabym, ze osoba, o (do) której pisze p. Meg, umarła. Skwituję to jednym słowem: PRZESADA.
...jesteś pewna tego, że nie
...jesteś pewna tego, że nie znam Krysi??? ...Dla Ciebie to "PRZESADA" dla mnie po prostu życzliwość....
Pewna być nie mogę. Ale jeśli
@Meg:Pewna być nie mogę. Ale jeśli znają się Panie osobiście, to tym bardziej nie rozumiem, dlaczego tego wszystkiego nie mogły sobie Panie przekazać w cztery oczy..?
Czy Słowacki pisząc list do
Czy Słowacki pisząc list do Zosi (pisał list w formie wiersza) poszedł do niej i jej go wyrecytował?Nie, spisał i zostawił dla potomnych... Oto jest odpowiedź na Twoje pytanie....Ps...Proszę nie myśleć, że przyrównuję się do niego (!), chodziło mi tylko o przykład...
Ładnie, romantycznie i
Ładnie, romantycznie i świetna fotka :)))
MEG
najwyraźniej Mielizna nie bierze udziału w spotkaniach,nie zna żadnego "dobrego" eMMemkowicza więc nie zrozumie czemu tak chcieliśmy by Pani Krysia wróciła.Poznałam Ją osobiście a z opowiadań kogoś mi bliskiego znałam Panią Krysię od dawna i cóż....warto było prosić by wróciła.Warto się cieszyć , że to zrobiła :)
Heheee...
"...Dziwnie współgrają z uderzeniami klawiatury na moim laptopie..." jakiej marki i ile kosztowal? Jak juz podkreslasz ze masz laptopa a nie zwykła klawiature... to idź do końca za ciosem - odsloń sie... wiwisekcja laptopa podkresli twoje przezycia ---- " malutka łza spływa mi wolno po policzku"... nie ma małych i duzych łez - wszystkie maja taką smą wielkość... i "nie spływaja wolno po policzku"... taki efekt daje zastosowanie gliceryny przy pokazaniu "łez" na ekranie... czyli jedna wielka sciema...
:)
@Roman:...czyżby mierzył Pan wielkość łez płynących ze swych oczu? Czym to mierzyć: linijką, suwmiarką, centymetrem krawieckim?
Czym to mierzyć
@gonia:... są jakieś miary objetości... i zasady fizyczne ktore okreslaja zachowanie się cieczy...
;)
@Roman:...czyli jednak mierzył Pan wielkość, objętość swych łez?, bo nie sądzę, by Pan z premedytacją doprowadził kogoś do płaczu, by później eksperymentować z pomiarami ?
...Roman, czekałam czego się
...Roman, czekałam czego się doczepisz i....doczepiłeś się...wiesz co to jest metafora? Dlaczego wszystko bierzesz tak dosłownie? Trochę wyobraźni czasem nie zaszkodzi....nawet tym stąpająco mocno po ziemi...a co do marki i ceny latopa to już mnie rozśmieszyłeś...ale tak czasem masz...pędzisz w komentarzu gdzieś ...tylko sam nie wiesz gdzie ;)
Hmmmmm
@Meg:"...pędzisz w komentarzu gdzieś ...tylko sam nie wiesz gdzie..." - nie "gdzie" tylko dokąd...
wiesz co to jest metafora?
"...a co do marki i ceny latopa to już mnie rozśmieszyłeś..." a czy ty wiesz co to jest ironia? Zapatrzona we własny "geniusz" gubisz te smieszne akcenty własnych tekstów...
...piszac o metaforze miałam
...piszac o metaforze miałam na myśli tytuł zdjęcia ( "Deszczu łza"), co do ironii...wiem "co to jest ironia", i dlatego mnie rozśmieszyło, wszak ironię utożsamiamy z zaowalowaną kpiną i wyśmiewaniem....i nic nie pogubiłam , więc Twój komentarz o "zapatrzeniu się " w swój "geniusz" ma się nijak....i pędzisz gdzieś...nie "dokąd", bo "dokąd" ma metę, a ja jej nie widzę...więc może mi ją "pokażesz", wtedy łatwiej będziemy mogli się zrozumieć, co nie skrywam jest moim marzeniem...;)
ale bałagan
@Meg:"bo "dokąd" ma metę," - nie bywam na "metach" - "meta" to wyrazenie z grypsery. Dokad pędzisz - pedze do mety!
pędzisz gdzieś...nie "dokąd",
@Meg:... chyba że pedzisz bimber na strychu.... zawsz pedzisz "dokad" a nie "gdzie"?
ale bałagan....Romanie, w/g
ale bałagan....Romanie, w/g "grypsery" mówi się - pędzę "na metę" nie "do mety"....widać, że nie bywasz "na metach"...:)
Masz rację ...
- mielizno .Jestem stary - ale masz rację . Calkowicie Cię popieram .
Zobaczymy czy nie wróci . Wiem ,że na pewno zagląda , oczywiście Pani Krysia na te ,strony . Wiem po sobie ,że myślałem parę razy poważnie żeby ,tak po angielsku
zniknąć z tych stron . Bez takiego "wielkiego " szumu . I tak by nikt nie zauważył
mojego zniknięcia . Podziwiam tę Panią , że powiedziała STOP . Ma rację .
Czasami to nie mm-ka tylko jakiś zwariowany " magiel " . Interrnet na niektórych działa jak narkotyk . Takie czasy .
Pozdrawiam Panią Krysię . Kaja 1305
Kaja nie czyta Pan dokladnie
Kaja nie czyta Pan dokladnie komentarzy. Pani Krystyna wrocila i podziekowala za ten i inne teksty i wytlumaczyla swoje znikniecie. Pan odnosze wrazenie jest tu zeby macic .Trzeba czytac dokladnie
Czytam ,czytam ...
ale nie wszystkie . nikt nie zmusi do czytania tego co komuś nie pasuje , albo nie chce . To nie lektura obowiązkowa . Pani Kystyna nie potrzebuje chyba pomocy
Pani Ireny aż z Londynu . Nie wiem czy się cieszyć z tego ,że Pani Krystynie wystarczyło tyle zaparcia w tym postanowieniu . No , ale to jest decyzja Pani Krystyny i szanuję to . Pozdrawiam londyńczyków w Londynie .
Kaja 1305
Wybiorczo widac bo nie widzi
Wybiorczo widac bo nie widzi PAN ZE~PANI KRYSIA WROCILA. dajej pan pisze ze ja popiera ze odeszla i szanuje Pan jej decyzje. Wiek Pana nie zwalnia z myslenia co sie czyta i pisze.
Taki..
Taki piękny wiersz a tu tyle zamieszania , a to klawiatura nie taka ,a to deszcz nie taki, a to łzy nie takie ludzie czepiacie się a sami nie potraficie napisac takiego wiersz .Krysia jest sprawa została już wyjaśniona i wszyscy już wiemy o tym. Meg potrafisz faktycznie pisac tak piękne wiersze .
Milo Pania widziec z nowym
Milo Pania widziec z nowym pieknym zdjeciem Pani Krysiu. Jestescie obie Panie z Pania Meg jak perelki na naszej mmg Pozdarwiam was z serca
Ładny
,dobry, ciepły, empatyczny tekst poetycki z dobranymi do fotki (lub odwrotnie) metaforami. Czyta sie łatwo bez "zacięć", płynące strofy sprzyjają pojmowaniu, percepcji tekstu - owszem, poporządkowanemu jakiejś zaistaniałej sytuacji. Może nieco agitujący, wszak dla tego celu napisany... zadanie swe spełnił... z radością widzę, że Rodorek już z nami!