Liście tracą swoją zieleń i stają się bajecznie kolorowe. Dlaczego tak się dzieje?
O tej porze roku z liści znika zielony barwnik, a jego miejsce zastępują kolory żółte, pomarańczowe, czerwone a nawet niebieskie i fioletowe.
Zielony barwnik (chlorofil) umożliwia wykorzystywanie energii słonecznej do wytwarzania węglowodanów, które stanowią dla drzew substancje odżywcze. Jak dobrze wiecie, proces ten to fotosynteza. Produktem ubocznym fotosyntezy jest potrzebny do życia tlen. Nikt z nas nad tym się nie zastanawia, ale liście to swojego rodzaju "fabryka". Latem barwnik zielony przysłania inne kolory. Jesienią, gdy dni stają się krótsze i zaczynają spadać temperatury, chlorofil ulega rozkładowi i drzewa pozbywają się go z liści. To właśnie dlatego jesień jest kolorową porą roku. Nie wiem, czy zwróciliście uwagę na to, że w mieście liście drzew są dłużej zielone. Dlaczego?
Dlatego, że mamy tu dużo oświetlenia nocnego. Lampy uliczne, wystawy itp. Drzewa po prostu nie potrafią odróżnić światła słonecznego od sztucznego. Jeżeli znajdują się w pobliżu np. latarni to jest to dla nich jakby przedłużenia lata. Skąd wiedzą, że nadchodzi jesień? Naukowcy odkryli, że liście mają wbudowany zegar biologiczny, który mierzy dzienny czas oddziaływania światła słonecznego. Latem i wiosną liście są niezbędne do przeżycia drzew, ale zimą byłyby dla nich zwiastunem śmierci. Drzewa bowiem oddają wodę do atmosfery prawie wyłącznie przez liście. Gdyby one zostały, to cała zmagazynowana w gałęziach i pniach woda wyparowałaby przez zimę, a drzewa uschłyby z pragnienia. Zimą drzewa bowiem nie pobierają z wiadomych względów wody z gleby. Zmiana barwy i opadanie liści to genialne dzieło natury, bez którego drzewa liściaste nie przetrwałyby zimy.
Dzisiaj, chodząc z psem po Parku Róż, podziwiałem piękno dzieła natury. Nasz park wygląda bajecznie i kolorowo. Oto kilka fotek.




































Kontakt:
Widzę Edy, że spacerek się
Widzę Edy, że spacerek się udał...
Świetne fotki, a i pomysł mieliśmy taki sam :)))
Zdjęcia super....
powiem krótko .
Jesień jest piękna,
a zarazem smutna.
Liście spadają z drzew
albo zmieniają barwę .
Czerwień liści lśni,
w promieniach słońca.
A gdy zapadnie noc ,
w blasku księżyca
liście pokrywa czerń .
Jesień
Też ładne zdjęcia.
Kwitnące kwiaty - pewnie jedne z ostatnich w tym roku, kaczki,
oraz przybliżenie tematu spadających liści z drzew.
Pozdrawiam.
:))
Park Róż jest chyba najprzyjaźniejszym parkiem dla mam z dziećmi przede wszystkim, przynajmniej tak mi się wydaje :). Ale tylko do godziny 17-tej o tej porze roku, bo po zmroku robi się mniej sympatycznie. W alejkach nie świecą po 4-6 lamp pod rząd i nie czułam się tam już tak bezpiecznie, w tych ciemnościach.
A na dodatek, choć to już nie o bezpieczeństwie a porządku - ktoś uprzątał opadnięte liście. Fajnie, piątka, tylko dobrze byłoby jeszcze te sterty liści zebrać do worów i wywieźć, a przynajmniej zabezpieczyć przed roznoszeniem ich z powrotem przez wiatr, bo po co ta robota była w sumie, skoro jej efekty żadne?
No, pomarudziłam trochę, już mi lżej ;))
Fajnie napisane, Edy :)
:)
@Jamajka:Kocham ten park :) Jestem tam prawie codziennie... Pozdrawiam.